trawa

Ankieta

Kto jest najbardziej cool?

Jesse
28 (26.2%)
Tulip
14 (13.1%)
Cassidy
65 (60.7%)

Głosów w sumie: 103

Głosowanie skończone: Listopad 22, 2002, 05:00:51 pm

Autor Wątek: Kaznodzieja  (Przeczytany 121685 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Clayman_

Kaznodzieja
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 27, 2002, 11:25:45 am »
u mnie w ogole nie ma empiku wiec zamawiam komiksy w bardzo malej ksiegarni,obydwie czesci sprowadzili bez problemu(chociaz np:sen sprawiedliwych nie mial takiego szczescia),poza tym mozna kaznodzieje bez problemu kupic w stolicy,przynajmniej tak bylo kiedy bylem tam po raz ostatni kilka tygodni temu
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline An-Nah

Kaznodzieja
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 27, 2002, 12:16:30 pm »
Wyszłam dziś wcześniej z domu i przed zajęciami przwczytałam Kaznodzieję... Kreska faktycznie, nie nadzwyczajna (już w Sandmanie bardziej mi się podobała...), ale scenariusz... nie zachwyca mnie jak narazie, ale podoba się. Zobacvzymy, co dalej...

Problem z wybieraniem komiksów ze względu na kreskę jest taki, że zawsze możesz trafić na coś pięknego graficznie, z beznadzienym scriptem (ivide: manga "Chirality"). Sandmana musiałam najpierw przeczytać, nim go kupiłam...
Ua An, której się nie chce wymyślać podpisu

Offline wilk

Kaznodzieja
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 27, 2002, 02:49:50 pm »
Cytat: "Voytek"
Zeby kupic "Zdarzylo sie w Teksasie" a 2 miesc. pozniej "Nowojorscy glinarze" musialem pokonac kolejka 30 km(!!!) i kupic komiksy w pewnej ksiegarni w Gdyni!!!Wczesniej oblecialem wszystkie empiki , ksiegarnie i nic - czyzby jednak jakas cenzura?Moze nie wszyscy sie pala do sprzedawania tego dziala.Czy w innych miastach w empiku mozna dostac Kaznodzieie?A moze cos sobie tylko ubzduralem... :(

No wlasnie... tylko potwierdza sie moja teza o dostepnosci... przynajmniej w trojmiescie... :(

Offline wilk

Kaznodzieja
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 27, 2002, 02:53:05 pm »
Cytat: "An-Nah"
Problem z wybieraniem komiksów ze względu na kreskę jest taki, że zawsze możesz trafić na coś pięknego graficznie, z beznadzienym scriptem (ivide: manga "Chirality"). Sandmana musiałam najpierw przeczytać, nim go kupiłam...

Moim zdaniem kiepski scenariusz potrafi sie wybronic przy pieknej kresce, na odwrot juz nie zawsze. Wtedy musi byc zachwycajacy dla mnie, prawie genialny, a najlepiej jakby byl genialny :)

Offline Karol Kremens

Kaznodzieja
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 27, 2002, 10:19:20 pm »
Glosowalem na Tulip.
Pewnie bym glosowal na Cassidy'ego, gdyby nie to, ze jak Kormak (z tego co czytalem kilka postow wczesniej), czytalem calosc.
Szkoda, ze taki maly wybor dales, bo gama bohaterow, z ktorej mozna by wybierac jest duzo wieksza. Chocby Herr Starr (niedlugo, niedlugo  8) ) czy rodzinka Jessy'ego, o ktorej juz za chwile, w kolejnym tomie.

Offline Kormak

Kaznodzieja
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 28, 2002, 03:12:04 pm »
Cytuj
Pewnie bym glosowal na Cassidy'ego, gdyby nie to, ze jak Kormak (z tego co czytalem kilka postow wczesniej), czytalem calosc.


Niestety, kilku ostatnich numerów nie czytałęm :(((

Tylko do momentu, kiedy...  dobra bez spoilerów.

A Herr Starr faktycznie rządzi (scena przed lustrem, kiedy przymierza kapelusze... ach...)  :shock:

Offline CD Jack

  • Moderator
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 420
  • Total likes: 24
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie lekceważ potęgi wyobraźni!
    • IGN Polska - komiks
Kaznodzieja
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 28, 2002, 05:01:39 pm »
wilk napisał:
"A po opisie Kaznodzieji tudziez roznymi recenzjami wciaz nie mam ochoty go kupowac."

dnaoro napisał:
"komiksy kupuje slyszac dobre recenzje, lub odnajdujac ciekawy opis na tylnej okładce..."

Ja napisałem: :-)
Czyli jestem w kropce. Jedni kierują się recenzjami a inni nie. Cóż, moim zdaniem lepiej przeczytać recenzję, nawet krótką, niż jej nie przeczytać. A jeszcze lepiej przeczytać ich kilka i wybrać średnią ocen ;-)

Ale by nie było OT to o Kaznodziei:
Przed jego wydaniem w Polsce był tak wielki szum w mediach i wśród braci komiksowej, że sam nie wiem jak wielkiego i szokującego dzieła się spodziewałem. I pewnie te nadmiernie rozbudzone żądze nie do końca czuły się zaspokojone po przeczytaniu pierwszego albumu. Komiks jest fajny, ciekawy pomysł, interesujący scenariusz, nieźle nakreślone charaktery bohaterów, kreska z kategori "dobra średnia" czyli w sumie nic co by mnie powaliło pod stół ;-) Lepiej (ciekawiej) mi się czytało zeszyt drugi niż pierwszy więc może się jeszcze to rozkręci. Ale i tak oczywiście warto go zakupić bo chociażby ostatnio spotkało mnie takie zdarzenie, że dwóch kolegów miało okazję przeczytać Kaznodzieję u mnie i jeden z nich do końca dnia wyrywał sobie włosy z głowy głośno obwieszczając światu jakie to Zaj..iste dzieło przeczytał i że dotknął go palec boży ;-) Według niego jest to najlepszy komiks jaki przeczytał w życiu (a na karku ma już kilka krzyżyków i komiksów trochę też łyknął). I dla takich chociażby chwil warto mieć ten komiks na półce ;-)

Pozdrawiam
Jacek "CD Jack" Gdaniec
- - -
Komiks na IGN Polska: https://pl.ign.com/komiks
- - -

zatapatit

  • Gość
Kaznodzieja
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 28, 2002, 06:49:54 pm »
Drugi tom Kaznodziei to konstrukcyjny majstersztyk

Offline Karol Kremens

Kaznodzieja
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 29, 2002, 11:08:05 pm »
Cytat: "Kormak"
A Herr Starr faktycznie rządzi (scena przed lustrem, kiedy przymierza kapelusze... ach...)  :shock:


Scena rzeczywiscie dobra.
A tym, ktorzy jeszcze sie nie zdecydowali, moge powiedziec, ze seria z kolejnymi odcinkami robi sie tylko lepsza. Ile bowiem mozna zawrzec w kilkudziesieciu stronach? A tu fabula bedzie wielowatkowa i przedstawienie tego zajmuje troche czasu.

Offline dasst

Kaznodzieja
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 01, 2002, 05:37:24 pm »
 Zawód. To słowo cisnęło mi się na usta po przeczytaniu dwóch pierwszych tomów. Cd Jack ma rację pisząc, że oczekiwaniaczytelników były zbyt wysoki (moje z pewnościa). Gdyby nie ta cała reklama to byłbym zadowolony a teraz...
Dostałem zgrabną historyjkę, która jednak niczym nie urzeka. Kilka krwawych scen, trochę bluzgów, ze dwa śmieszne żarty. Dużym plusem są tu dialogi, które brzmią bardzo autentycznie i interesujące postacie drugoplanowe, w dwóch wypadkach bijące o głowę głównych bohaterów (mam na myśli Si i dedektywa Johna Toola).
Mam nadzieję, że seria z albumu na album będzie lepsza, bo już "Nowojorscy Gliniarze" stoją o klasę wyżej niż "Zdażyło sie w Teksasie". Póki co "Kaznodzieja" arcydziełem nie jest, ale napewno warto go kupić, bo to solidna komiksowa robota.
Men my brothers who after us live,
have your hearts against us not hardened.
For -- if of poor us you take pity,
God of you sooner will show mercy."

Offline pitupit

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 484
  • Total likes: 0
  • watchmen's time
Kaznodzieja
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 22, 2003, 10:58:06 am »
wyobraźnia ennisa jes najcoolowniejsza
nauczyciel angielskiego szuka pracy miedzy gdynia i wejherowem

Offline Macias

Kaznodzieja
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 22, 2003, 12:51:46 pm »
w.g mnie kaznodzieja jest arcydzielem.czemu?o tym napisano juz wiele i powtarzac nie bede.natomiast ja jestem pod wielkim wrazeniem pomyslowosci pana ennisa.poza glownym watkiem,ktory schodzi jakby na dalszy plan, masa pobocznych ktore wlasnie buduja rewelacyjnosc tego komixu.jeden z najlpeszych komixow na rynku

Offline freshmaker

Kaznodzieja
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 22, 2003, 04:47:35 pm »
kaznodzieja jest komiksem ktory mnie szokuje. moim zdaniem kreska dillona i okladki fabrego pasuja do niego idealnie. szkoda ze egmont rozbija na 2 tomy.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline Błendny Komboj

Kaznodzieja
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 23, 2003, 03:50:16 pm »
Kaznodzieja to rewelacja. Już dwa pierwsze tomy były mocne, ale w "Aż na koniec świata" Garth wspina się na wyżyny na których utrzyma się do końca cyklu. Ile razy czytam jakiś tom "Preachera" siedzę na brzeżku krzesła; same sylwetki bohaterów to dowód geniuszu scenarzysty, nie mówiąc już o kapitalnie poprowadzonej akcji, żywych dialogach i wybuchowej mieszance okrucieństwa, wzruszenia i humoru. To jeden z naprawdę nielicznych komiksów, do których wracam nieustannie - dzieło Ennisa ma oczyszczającą siłę.
Lord of the Rings" is a piece of crap.

Anonymous

  • Gość
Kaznodzieja
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 23, 2003, 05:41:05 pm »
komboj, ale z ciebie erudyta :roll: