Ankieta

Kto jest najbardziej cool?

Jesse
28 (26.2%)
Tulip
14 (13.1%)
Cassidy
65 (60.7%)

Głosów w sumie: 103

Głosowanie skończone: Listopad 22, 2002, 05:00:51 pm

Autor Wątek: Kaznodzieja  (Przeczytany 123823 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gobender

Odp: Kaznodzieja
« Odpowiedź #675 dnia: Lipiec 08, 2018, 07:07:55 pm »
a potem na ostatniej stronie czytelnik żałuje, że to już koniec.


Niestety, nie każdy. Na początku serii byłem zaintrygowany. W środku lekko zmęczony. Na końcu poirytowany. Ilością zbędnego dialogu ten komiks mnie po prostu wymęczył, podobnie jak retrospekcjami, które nie są moim zdaniem do niepotrzebne do "zrozumienia" niczego bo tam nie do końca jest co rozumieć. Nie do końca rozumiem też czemu forma komiksu. Wizualnie jest to chyba najnudniejszy komiks jaki znam. (nawet bardziej niż Gnat ;) Festiwal identycznych ramek z powtarzanymi bez żadnej inwencji twarzami bohaterów, nie różniących sie niczym, ani perspektywą, ani światłem, ani kolorem.. niczym. Artystycznie dno. Nie kupuje też rzekomego zaplanowania serii.  Segmenty moim zdaniem pasowały bardziej do konstrukcji w jakiej powstaje większość seriali, czyli po prostu doklejanie kolejnych części. Nawet jeśli był jakiś ogólny outline, to raczej nie bardziej szczegółowy plan.

Offline ZBÓJCERZ

Odp: Kaznodzieja
« Odpowiedź #676 dnia: Grudzień 03, 2018, 04:04:52 pm »
To trochę tak jakby powiedzieć, że filmy Tarantino są przegadane, a dialogi niepotrzebne. Czy jak Vincent Vega w Pulp Fiction rozmawia z Julesem Winnfieldem o tym jak w Europie mówią na „ćwierćfunciaka z serem” to wnosi to coś do fabuły? Raczej nie. Można by powiedzieć, że opóźnia akcję. Tymczasem te tarantinowskie dialogi budują cały smak filmu (zresztą nie tylko tego). W Kaznodziei te wszystkie rozmowy, retardacje, retrospekcje są właśnie solą tego komiksu. Rozumiem, że nie każdemu musi to odpowiadać, ale dla mnie właśnie te "mankamenty" stanowią o największej sile tego komiksu.
[/size]Rysunki są stylowe, czytelne, przejrzyste, może i nie za bardzo efektowe, ale pięknie mi z tą fabułą współgrają. Artystyczne fajerwerki nie odwracają uwagi i od treści i świetnych dialogów. [/color]

Offline gobender

Odp: Kaznodzieja
« Odpowiedź #677 dnia: Grudzień 03, 2018, 07:26:36 pm »
To zupełnie NIE jak powiedzieć że filmy Tarantino...


Dialog jest super ważny. Nawet pozornie nieistotny. Ale dobry dialog.


Rysunki jeszcze bardziej nie odwracają uwagi od treści w prozie. Więc po co komiks?

 

anything