trawa

Autor Wątek: Zygmunt III Waza przekleństwem Rzeczpospolitej?  (Przeczytany 9890 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gollum

Zygmunt III Waza przekleństwem Rzeczpospolitej?
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 09, 2003, 10:06:51 pm »
Cytat: "Zamorano"
Jeśli były jakies napięcia  to pomiędzy protestantami a katolikami. Unia Brzeska dopiero wygenerowała konflikt .

Bo kniaziowie ruscy, zwani litewskimi, byli dopieszczaną przez władzę ślachtą. Z czasem się spolonizowali i przeszli na katolicyzm jak Wiśniowieccy, a przy prawosławiu został plebs. I Zygmunt mógł sobie pozwolić na unię. Gdyby prawosławie wyznawało więcej moznych rodów, to mimo fanatyzmu by się mocniej nad tym zastanowił.

Offline Michał Adam Kuc

Zygmunt III Waza przekleństwem Rzeczpospolitej?
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 10, 2003, 01:06:50 pm »
Cytat: "Gollum"
Ale przecież raczej nie chciał źle. [...]

Hm. Dla siebie? Niewątpliwie nie. Nie oceniam go wszakże za chęci, czy zdolności, ale za efekty, a te to cała lista zmarnowanych szans i innych baboli. Najbardziej przykre jest to, iż Zygmunt mógł bardzo wiele zmienić na lepsze w naszym kraju , tylko zawsze albo popełniał kardynalne błędy, albo rozpoczynał niepotrzebne awantury, albo wreszcie nie podejmował żadnych działań.
Mam propozycję. Może ktoś pokusi się o podanie takich polskich "kerowników", za rządów których zmarnowano więcej szans i z winy których popełniono więcej błędów niż za panowania pierwszego polskiego Wazy.

Offline Gollum

Zygmunt III Waza przekleństwem Rzeczpospolitej?
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 10, 2003, 10:47:42 pm »
To bardzo dobre na nowy temat.

Offline OT

Zygmunt III Waza przekleństwem Rzeczpospolitej?
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 30, 2007, 05:45:52 pm »
W dyskusji tej padło nazwisko Jasienicy... OTóż-jego książki o RON kłócą się ze wszelkimi definicjami obiektywności i wiarygodności.
Dla mnie Zygmunt byłby wybitny, gdyby nie szlachta i Zamoyski. To że wolał Szwecję nie jest niczym nowym-to jego ojczyzna (Batory też wolał Siedmiogród). Zamoyski broniąc Krakowa i zwyciężając pod Byczyną myślał, że Zyzio będzie uległy. Nic bardziej mylnego! Król chciał rządzić sam, przez co Zamoyski na króla się obraził i później krępował mu ręce. W 1592 r. na sejmie inkwizycyjnym Zamoyski nazwał króla zdrajcą, a Firlej zażądał śmierci króla. Powód? Proponowanie Habsburgom korony RON w zamian za pomoc w uzyskaniu tronu szwedzkiego. Tyle że ów kupczenie miało się odbyć za zgodą stanów Rzeczypospolitej, a sam Zamoyski milcząco to zaakceptował. Sprawę z Rosją załatwił świetnie-uzyskaliśmy dużo terytoriów, a królewicz Władysław, gdyby zasiadł na tronie carskim zapewne zostałby zamordowany lub stałby się uległy bojarom. Wojna ze Szwecją udana być nie mogła-przy postawie szlachty, która nie chciała dawać kasy. Nie wystarczyły talenty "Pioruna", Chodkiewicza (w latach 1600-1611) i Koniecpolskiego. Przegrywać z Gustawem II Adolfem to żaden wstyd skoro cesarscy też dostawali. Więc dla mnie to dobry król, a wybitny jeśli chodzi o samą jego osobę i działania, bo dobry jak na możliwości i całe panowanie.
img]http://images27.fotosik.pl/27/0e350e50e340cbb1.gif[/img]