Autor Wątek: Zagłada świata przez odwiert Rosjan ?  (Przeczytany 2842 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Telpher

Zagłada świata przez odwiert Rosjan ?
« dnia: Grudzień 11, 2003, 09:05:21 am »
Właśnie przeczytałęm artykuł  http://kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1143855&KAT=242 że pod lodem Antarktydy znajduje się gigantyczne jezioro. Jezioro ma ponad 10 tysięcy kilometrów kwadratowych powierzchni, liczy prawie trzysta kilometrów długości i ponad 70 kilometrów szerokości. Rozmiarami przypomina jezioro Ontario. Tylko że jest od niego niemal trzy razy głębsze. Na dodatek panujące tam ciśnienie jest ogromne i wykryto też ślady życia. Naukowcy przypuszczają że odwiert dokonany przez Rosjan wywoła eksplozję i gigantyczną falę która zaleje cały świat, lub w najlepszym wypadku uwolni bakterie/wirusy które przetrwały pod lodem tysiące lat i wywołają nową epidemie i zagładę ludzkości. Rosjanie nie zamierzaj przerwać odwiertu pomimo ostrzeżeń. W każdym razie ja już przyszykowałem moją niezatapialną hermetyczną kapsułę z zapasami na miesiąc. :D
Jak myślicie to jest realne zagrożenie czy  też naukowcy szukają sensacji ?

Offline Gollum

Zagłada świata przez odwiert Rosjan ?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 11, 2003, 10:45:18 am »
Policzę to w domu, bo teraz nie mam potrzebnych danych (powierzchnia oceanów i objętość j. Ontario). Ale sądzę, że gry takie jezioro się rozleje, to poziom wszechoceanu wzrośnie o centymetr albo parę milimetrów. A raczej nie wzrośnie w ogóle, bo woda, aby się rozlać, musi mieć ujście.
Natomiast kwestia mikroorganizmów rzeczywiście jest interesująca. Ja bym się jednak nie bał.
Temat jest bardzo mocno dęty. Co nie znaczy, że go nie ma.

Offline Adam Waśkiewicz

Zagłada świata przez odwiert Rosjan ?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 11, 2003, 10:51:12 am »
Cytat: "Gollum"
Ale sądzę, że gry takie jezioro się rozleje, to poziom wszechoceanu wzrośnie o centymetr albo parę milimetrów.


 Tyle tylko, że zanim się rozleje po równo po wszechoceanie, fala, którą wywołałoby wydostanie się takich mas wody, przetoczy się wokół Antarktydy. Do Bałtyku raczej nie dojdzie, ale osoby mieszkające na południowych rubieżach Afryki, Ameryki Pd. i Australii mogą mieć powód do niepokojów, gdy potwierdziły się szacunki dotyczące ilości wody, która pod olbrzymim ciśnieniem miałaby wydostać się z podziemnego jeziora.

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline Gollum

Zagłada świata przez odwiert Rosjan ?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 11, 2003, 01:09:27 pm »
Ja tam zamiast tsunami w Kapsztadzie czy Adelaide spodziewałbym się tylko gejzeru, a potem trzęsienia ziemi, a raczej lodu. Skoro jezioro jest przygniecione czterokilometrową niemal warstwą lodu, to znaczy, że znajduje się pod poziomem morza. W przypadku dowiercenia się do niego, wyleci tylko tyle wody, ile potrzeba by wyrównać ciśnienie.

Offline Rhobaak

Zagłada świata przez odwiert Rosjan ?
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 13, 2003, 10:59:28 pm »
Nie wydaje mi się, aby ten odwiert mógł spowodować jakąś wielką katastrofę. Jeśli chodzi o potencjalnie groźne mikroorganizmy, to żyjąc przez miliony lat w odizolowanym środowisku przystosowały się do niego i prawdopodobnie nie poradziłyby sobie 'na wolności' (ale nie jestem bakteriologiem, więc to tylko przypuszczenia...). Bardziej bałbym się, że Rosjanie dostarczą do jeziora 'nasze' bakterie, które mogłyby zniszczyć ten niepowtarzalny ekosystem.
Gdyby wierzyć we wszystkie onetowe i telewizyjne katastroficzne rewelacje, to przeżylibyśmy już kilkanaście 'zagład ludzkości', 'globalnych katastrof', a nawet kilka 'końców świata':)
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

 

anything