Autor Wątek: Matematyka  (Przeczytany 10868 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kubususul

Matematyka
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 12, 2004, 05:30:08 pm »
Poza tym czesto w matematyce jest cos "odkrywane" a potem dopiero wykorzystywane.Kiedyś podejrzewam,że każdy by pomyślał po co mi iloczyn lub potęga- przecież mogę dodać. Więc jak wposminałem często wykorzystanie czegoś "odkrywa sie" duzo pozniej po wynalezieniu tego czegos - i tak jest z matematyka.
A co do szkol to jest jeden wielki minus- powinna byc matematyka użytkowa, jak ktoś już wcześniej zauważył.
UT INVENIAM VIAM AUT FACIAM
Mówcie mi Usul- ksywka, lub Kubuś- imię,
a nie pełnego nicka :)

Offline Ivo

Matematyka
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 12, 2004, 10:56:21 pm »
Cytat: "kubususul"

A co do szkol to jest jeden wielki minus- powinna byc matematyka użytkowa, jak ktoś już wcześniej zauważył.


Z tym raczej będzie ciężko. Bo czym według Ciebie jest "matematyka użytkowa"? Dodawaniem i odejmowaniem? Może mnożeniem i dzieleniem? Całkowaniem, trygonometrią, działaniami na macierzach?
To pojęcie zmienia się wraz z potrzebami i zagadnieniami, wraz z problemami jakie chcesz rozwiązać. Wtedy nawet najbardziej skomplikowana matematyka wyższa okazuje się nie tylko niezmiernie przydatna, ale wręcz niezbędna.
I mogę poświadczyć, że to szczera prawda, ponieważ mówię na podstawie własnego doświadczenia. Kiedyś, w podstawówce i początkach szkoły średniej, zastanawiałem się, po kiego biesa musimy uczyć się takich zagadnień, skoro, rzecz oczywista, nigdy nie zastosujemy ich w praktyce.
Nic bardziej mylnego. Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez macierzy transponowanych, wektorów normalnych, całek, różniczek i operatorów nabla. Bez nich nie rozwiązałbym żadnego obwodu elektrycznego, czy elektronicznego, nie policzyłbym rozkładu pola, wreszcie (i to jest najważniejsze ;)) nie napisałbym żadnej gry w OpenGL ;)
Z jednym jednak się zgadzam - matematyka to tylko narzędzie i nie ma sensu wkładać komuś w dłoń miernika elektronicznego najnowszej generacji, skoro wystarczy zwykły młotek.

Pozdrawiam, Ivo
ylko w milczeniu słowo
Tylko w ciemności światło
Tylko w umieraniu życie
Na pustym niebie jasny jest lot sokoła

Offline Swingu

Matematyka
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 08, 2004, 08:28:13 pm »
Cytat: "Rhiannon"
Wszyscy wiedzą, że to Whitehead tak naprawdę napisał całą Principię Mathematicę, nie Russell!  :twisted:


... a i tak obaj wysiadają w porównaniu z Wittgensteinem  :P

[/quote]Poza tym Kant.. ;)[/quote]

?? Kant o wiele lepiej się spisał w filozofii społecznej, niż w filozofii nauki...
 know you believe you understand what you think I said, but I am not sure you realise that what you heard is not what I meant.

Offline Josef Knecht

Matematyka
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 09, 2004, 07:09:07 pm »
Cytuj
Wszyscy wiedzą, że to Whitehead tak naprawdę napisał całą Principię Mathematicę, nie Russell!  


... a i tak obaj wysiadają w porównaniu z Wittgensteinem  


Nie macie czego czytac  :?
Świeżo upieczony fan wilków :)

Offline sanity-kills

Matematyka
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 01, 2004, 09:35:47 pm »
Chciałem rzec, że bez teorii liczb zespolonych postęp technologiczny byłby kilkukrotnie mniejszy, o ile w ogóle by był jakikolwiek.

Liczby zespolone są wszędzie np. w telewizorze :D (już nie wspominam o funkcjach zespolonych zmiennej rzeczywistej i funkcjach zespolonych zmiennej urojonej....  :lol: )

Ale i tak najważniejszy jest szereg Furiera.... :D

Jeśli zaś chodzi o pytanie postawione w pierwszym poście:
Jak najbardziej do matematyki trzeba mieć ścisły umysł żeby przebrnąć przez początkowe stadium nauki. Potem, rzeczywiście, niezbędna jest wyobraźnia. Zwłaszcza do takiej algebry i przestrzeni n-wymiarowych ;).

Pozdrawiam
szędzie słyszę krzyk. Cierpień nieustająca melodia.