Autor Wątek: Energia - co dalej?  (Przeczytany 16534 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 01, 2004, 06:29:42 pm »
Cytat: "Baldwin"
Ciekaw jestem, co teraz  napisze mi tu ten, który tak zajadle atakował jeszcze kilka tygodni temu moje stwierdzenia o niechybnych amerykańskich lotach na księżyc i użyciu srebrnego globu jako przyszłej bazy surowcowej.

Kolego Dinki, gdzieś Ty?

A co już wylecieli na księżyc?Już bazy budują?

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 01, 2004, 06:35:29 pm »
Cytat: "Dinki"

A co już wylecieli na księżyc?Już bazy budują?



Upominam,ze mowa o planach i zamiarach była :D

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 01, 2004, 06:42:29 pm »
Cytat: "Baldwin"

Upominam,ze mowa o planach i zamiarach była :D

w 89' tatuś Bush też mówił o wielkich planach podboju kosmosu.Wnioskuje że ambitny plan juniora tak samo szybko upadnia jak mu przyszedł do głowy.Więc nie ma czym się podniecać, jak ty to robisz.

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 01, 2004, 06:48:35 pm »
Cytat: "Dinki"

w 89' tatuś Bush też mówił o wielkich planach podboju kosmosu.Wnioskuje że ambitny plan juniora tak samo szybko upadnia jak mu przyszedł do głowy.Więc nie ma czym się podniecać, jak ty to robisz.



Alez wnioskuj co tylko sobie chcesz.Po raz drugi piszę,ze rozmowa toczyła się o PLANACH i ZAMIERZENIACH.Nikt tu przysięgał na wszystkie skarby świata,ze Amerykanie polacą na księżyc,Marsa czy gdzie tam jeszcze.Pisano ,ze mają taki ZAMIAR.
Jaśniej już nie potrafię.

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 01, 2004, 07:04:09 pm »
Cytat: "Baldwin"

Alez wnioskuj co tylko sobie chcesz.Po raz drugi piszę,ze rozmowa toczyła się o PLANACH i ZAMIERZENIACH.Nikt tu przysięgał na wszystkie skarby świata,ze Amerykanie polacą na księżyc,Marsa czy gdzie tam jeszcze.Pisano ,ze mają taki ZAMIAR.
Jaśniej już nie potrafię.

Przecież to ty tak zajadle bronisz amerykańskie(a może raczej prezydenta Busha) postanowienie o włączeniu misji na marsa i księżyca oraz zbudowania tam bazy, do piorytetowych działań na najbliższą dekadę.
Ja w to niewierze, na pewno w ciągu 10 lat będą zdolni dolecieć na księżyc ale wyprawa na marsa i budowanie tam bazy i co tam sobie jeszcze wymyślą to nie polega tylko na "chceniu" administracji państwowej.

A wogóle o co ci chodzi? NAgle wyskakujesz z pytaniem
Cytuj
Ciekaw jestem, co teraz napisze mi tu ten, który tak

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 01, 2004, 07:51:15 pm »
Temat padł.Cały dział też.Ta dysputą chciałem go reaktywować.

Dobra.Jeszcze raz.Gdy Abignale napisała,ze słyszała o amerykańskich planach lotów na księzyc napisałeś,ze to wielki błąd czy tam absurd.
To było w połowie grudnia.Ja Ci wtedy odparowałem,ze nie jest to zaden błąd ani tym bardziej absurd,że takie plany są.Ty sie zacząłeś kłócić,ze to niby niemożliwe,ze po co mają tam latać?Na co?I wogóle.Udowadniałem Ci,ze to ja mam rację, a Ty się mylisz, bo, choć brakowało CI argumentów obstawałeś przy swoim.
2 tygodnie temu USA ogłosiły swoje zamiary, co do podboju kosmosu.Ta deklaracja ostatecznie ukazała,ze to Ty byłeś w błędzie i wykazałeś się, w sumie nazwijmy to odwagą, zarzucajac  mi i Abignale popełnienie błędu, co do naszych kalkulacji.
Ani ja, ani Ty, ani nawet sam Bush nie wiemy, czy misja na Marsa na przykład się powiedzie w wyznaczonym czasie.Bo przykładowo dojdzie do katastrofy, zginie załoga i lot trzeba będzie o pare lat opóznic.Ale mowa była tu o planach i zamierzeniach.Rozumiesz?
Co do tego, czy i co amerykanie są w ciągu jakiegoś czasu zrobić to nie jesteś kompetentny by sie wypowiadać( ja tez oczywiscie nie jestem).
Chocz drugiej strony skoro lepiej wiesz od Busha i NASA na co ich stać, to ok, gratuluję.
Przypominam,ze kiedyś sam walnąłeś,ze na księzycu baze będą mogli założyć za ,UWAGA, 100 lat!!! :D

Offline Gollum

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 01, 2004, 11:22:36 pm »
Cytat: "Dinki"
w 89' tatuś Bush też mówił o wielkich planach podboju kosmosu.Wnioskuje że ambitny plan juniora tak samo szybko upadnia jak mu przyszedł do głowy.

Tatuś nie miał pomysłu na prezydenturę, bo żył w głębokim cieniu Reagana, w kraju mu nie szło, wiec wyskoczył z kosmosem. Niewiele mu pomogło, bo przepadł w starciu z Billem.
Teraz to samo grozi juniorowi. Wojowanie, nawet ze znacznie słabszymi mu nie idzie, nadwyżkę budżetową, którą przejął po Clintonie zamienił na spory deficyt, więc się boi że przepadnie. I znów na ratunek ma pospieszyć kosmos.

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 02, 2004, 12:11:11 am »
Cytat: "Gollum"
Teraz to samo grozi juniorowi. Wojowanie, nawet ze znacznie słabszymi mu nie idzie, nadwyżkę budżetową, którą przejął po Clintonie zamienił na spory deficyt, więc się boi że przepadnie. I znów na ratunek ma pospieszyć kosmos.


Nie dogladałbym się populistycznych korzeni tego pomysłu.Generalnie program i jego gigantyczne, nawet jak na skalę amerykańską, koszty są nie w smak obywatelom i znacznej częsci elit politycznych.
Bush ogłosił program, który USA powinny podjąc już 2 dekady temu.Skoro są supermocarstwem i resztę świata zostawili daleko za sobą, to nie mogą pozwolić by ktokolwiek ich w podboju kosmosu dogonił(co prawda na razie się na to nie zapowiada, ale kto wie, moze za 25 - 30 lat ktoś by zagroził pozycji USA w dziedzinie badań przestrzeni)i dlatego po prostu muszą ten projekt forsować.
A my się mozemy tylko z tego cieszyć

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 02, 2004, 08:45:07 pm »
Cytat: "Baldwin"

Dobra.Jeszcze raz.Gdy Abignale napisała,ze słyszała o amerykańskich planach lotów na księzyc napisałeś,ze to wielki błąd czy tam absurd.
To było w połowie grudnia.Ja Ci wtedy odparowałem,ze nie jest to zaden błąd ani tym bardziej absurd,że takie plany są.Ty sie zacząłeś kłócić,ze to niby niemożliwe,ze po co mają tam latać?Na co?I wogóle.Udowadniałem Ci,ze to ja mam rację, a Ty się mylisz, bo, choć brakowało CI argumentów obstawałeś przy swoim.

Pisałem tylko i wyłącznie o absurdzie pozyskiwania helu z księżyca.I dalej  tak sądzę.
Nie przeinaczaj moich wypowiedzi.
Cytuj

2 tygodnie temu USA ogłosiły swoje zamiary, co do podboju kosmosu.Ta deklaracja ostatecznie ukazała,ze to Ty byłeś w błędzie i wykazałeś się, w sumie nazwijmy to odwagą, zarzucajac  mi i Abignale popełnienie błędu, co do naszych kalkulacji.
Ani ja, ani Ty, ani nawet sam Bush nie wiemy, czy misja na Marsa na przykład się powiedzie w wyznaczonym czasie.Bo przykładowo dojdzie do katastrofy, zginie załoga i lot trzeba będzie o pare lat opóznic.Ale mowa była tu o planach i zamierzeniach.Rozumiesz?

Przeczytaj co tu napisałeś
Cytuj
moje stwierdzenia o niechybnych amerykańskich lotach na księżyc i użyciu srebrnego globu jako przyszłej bazy surowcowej.

Ja przyjąłem do wiadomości zamiary podboju kosmosu przez USA, a ty najwyraźniej już je zaakceptowałęś jako pewnik.
JA nie wiem czy ty stosujesz słowo "niechybny" globalnie czyli że w końcu ktoś poleci czy stosujesz to słowo tylko i wyłącznie do najbliższych 25 lat, że niechybnie USA w ciągu 25 lat doleci na MArsa.

Cytuj

Chocz drugiej strony skoro lepiej wiesz od Busha i NASA na co ich stać, to ok, gratuluję.

Przytocze tu jeszcze raz przypadek z początku lat 90 kiedy to tatuś bush powiedział, że lecimy na Marsa................. a tu NASA zrobiła niespodzianke i zakominkowała administracji, o niemożliwości dokonanie tego planu ze względu na koszty.
Teraz też może być podobnie.Czas pokaże kto się mylił.
Ja pozostaje sceptyczny do wypowiedzi człowieka, który na tym totalnie się nie zna.
Cytuj

Przypominam,ze kiedyś sam walnąłeś,ze na księzycu baze będą mogli założyć za ,UWAGA, 100 lat!!! :D

Odróżniaj sarkazm od prawdziwej wypowiedzi

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 02, 2004, 09:15:30 pm »
Cytat: "Dinki"
Pisałem tylko i wyłącznie o absurdzie pozyskiwania helu z księżyca.I dalej  tak sądzę.
Nie przeinaczaj moich wypowiedzi.


Pisałeś o absurdzie pozyskiwania helu 3(czy jak to tam się nazywa) także - to fakt.Ale jakoś USA i Chiny ciągle o tym absurdalnym helu śnią.Naiwniacy...



Cytat: "Dinki"

Przeczytaj co tu napisałeś



Czytałem.A Ty?


Cytat: "Dinki"

Ja przyjąłem do wiadomości zamiary podboju kosmosu przez USA, a ty najwyraźniej już je zaakceptowałęś jako pewnik.
JA nie wiem czy ty stosujesz słowo "niechybny" globalnie czyli że w końcu ktoś poleci czy stosujesz to słowo tylko i wyłącznie do najbliższych 25 lat, że niechybnie USA w ciągu 25 lat doleci na MArsa.



Jezu.Czemu ty piszesz n - ty raz o jakiś pewnikach.Ja już 3 chyba raz piszę o zamiarach.I o tym pisałem wcześniej.Nie wiem jak jaśniej to napisać.
A jeśli nie wiesz po 2 stronach dyskusji do czego(kogo) odnosi się użycie słowa "niechybnie" to cóż mi pozostaje zrobić...



Cytat: "Dinki"

Przytocze tu jeszcze raz przypadek z początku lat 90 kiedy to tatuś bush powiedział, że lecimy na Marsa................. a tu NASA zrobiła niespodzianke i zakominkowała administracji, o niemożliwości dokonanie tego planu ze względu na koszty.
Teraz też może być podobnie.Czas pokaże kto się mylił.


Któryś już raz zaznaczam,ze mówiliśmy o PLANACH.Nie wiem czy zostaną one zrealizowane.Pisałem o planach, zamierzeniach.Ileż razy można to samo powatzrać.
Zaznaczałem już kilkukrotnie, ze nie wiem czy im sie ten zamiar uda, czy nie.Kiedy wreszcie przyjmiesz do wiadomosci,ze mowa tu jest o zamierzniach, którę , być może, sie spełnią, a może nie.


Cytat: "Dinki"

Ja pozostaje sceptyczny do wypowiedzi człowieka, który na tym totalnie się nie zna.


A ja uważam,zę to nie on sobie to ułożył w głowie siedząc przed telewizorem, tylko zajął się tym cały sztab specjalistów, który wiedzą w tej dziedzinie przytłacza nas tysiąckrotnie


Cytat: "Dinki"

Odróżniaj sarkazm od prawdziwej wypowiedzi


Zauważyłeś tą emotikonkę na końcu?Odróżnaj sarakzm od "prawdziwej wypowiedzi".

Offline Gollum

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 02, 2004, 10:53:53 pm »
Cytat: "Baldwin"
Nie dogladałbym się populistycznych korzeni tego pomysłu.

Ale własnie cała historia kosmosu to populizm. Nie byłoby tak szybko Jankesów na ksiezycu, gdyby nie to, że Rosjanie byli w ogole pierwsi w kosmosie. Sam zresztą wspominasz, że program obecny pownien być 20 lat temu. Ale wtedy był inny program kosmiczny, gwiezdnych wojen. Inna sprawa, że wyszły zeń jaja.

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 02, 2004, 11:01:41 pm »
Cytat: "Gollum"
gwiezdnych wojen. Inna sprawa, że wyszły zeń jaja.


Od 3 lat jest instalowany.tylko w tym roku pochłonie 5.5 mld USD!

Offline Krzysio

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 02, 2004, 11:07:53 pm »
W sumie jest to żenujące. Zamiast konstruktywnej rozmowy mamy tu zwykłą ordynarną przepychankę tylko zajmującą miejsce na forum. Z przykrościom muszę stwierdzić, że reaktywował  ją ten który powinien takim rozmowom zapobiegać.
Cytuj

Ciekaw jestem, co teraz napisze mi tu ten, który tak zajadle atakował jeszcze kilka tygodni temu moje stwierdzenia o niechybnych amerykańskich lotach na księżyc i użyciu srebrnego globu jako przyszłej bazy surowcowej.

Kolego Dinki, gdzieś Ty?

Takie zaczepne posty nie przystoją osobom na pewnych stanowiskach w gildii.

Kolega Dinki też nie powinien uczestniczyć w słownych przepychankach mających na celu jedynie złapanie przeciwnika za słówka.
oszukiwanie sensu przez człowieka to podstawowa siła w jego życiu.

Viktor E. Frankl

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 02, 2004, 11:13:03 pm »
Czemu zaczepne?Nie lubie niedokończonych wątków.Poza tym na GNP nic od dłuższego czasu się nie działo...
Ostatnie tygodnie dostarczyły nowych faktów i dlatego chciałem do rozmowy wrócić.

Poza tym ta Gildia ma własnego moderatora, który tu urzęduje.Moze niech on zajmuje się stwierdzaniem tego, co jest ok, a co nie.
Ale nie offtopujmy dalej

Offline Gollum

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 02, 2004, 11:21:38 pm »
Cytat: "Krzysio"
W sumie jest to żenujące. Zamiast konstruktywnej rozmowy mamy tu zwykłą ordynarną przepychankę tylko zajmującą miejsce na forum. Z przykrościom muszę stwierdzić, że reaktywował  ją ten który powinien takim rozmowom zapobiegać.
Cytuj

Mozliwe, ze jestem zbyt liberalny, ale nie uwazam, by dyskusja odeszla od tematu.

 

anything