trawa

Autor Wątek: Energia - co dalej?  (Przeczytany 16806 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 02, 2004, 11:25:17 pm »
Cytat: "Baldwin"

Pisałeś o absurdzie pozyskiwania helu 3(czy jak to tam się nazywa) także - to fakt.Ale jakoś USA i Chiny ciągle o tym absurdalnym helu śnią.Naiwniacy...

No właśnie..śnią, tyle o tym można powiedzieć.
Cytat: "Baldwin"

Jezu.Czemu ty piszesz n - ty raz o jakiś pewnikach.Ja już 3 chyba raz piszę o zamiarach.I o tym pisałem wcześniej.Nie wiem jak jaśniej to napisać.
A jeśli nie wiesz po 2 stronach dyskusji do czego(kogo) odnosi się użycie słowa "niechybnie" to cóż mi pozostaje zrobić...

A ja ci n-ty raz tłumacze: nie wierze w plany busha o budowaniu bazy na marsie itp.
Najprawdopodobniej są to przedwyborcze zapewnienia, które mogą okazać się w przyszłym roku wielkim bublem.


Cytat: "Baldwin"

Któryś już raz zaznaczam,ze mówiliśmy o PLANACH.Nie wiem czy zostaną one zrealizowane.Pisałem o planach, zamierzeniach.Ileż razy można to samo powatzrać.
Zaznaczałem już kilkukrotnie, ze nie wiem czy im sie ten zamiar uda, czy nie.Kiedy wreszcie przyjmiesz do wiadomosci,ze mowa tu jest o zamierzniach, którę , być może, sie spełnią, a może nie.

A ile ja ci razy mam powtarzać, że zbytnio nie wierzę w plany wyżej wymienione.

Cytat: "Baldwin"

A ja uważam,zę to nie on sobie to ułożył w głowie siedząc przed telewizorem, tylko zajął się tym cały sztab specjalistów, który wiedzą w tej dziedzinie przytłacza nas tysiąckrotnie

Taki cały sztab specjalistów wykrył też broń masowego rażenia w Iraku.I co?


Cytat: "Baldwin"

Zauważyłeś tą emotikonkę na końcu?Odróżnaj sarakzm od "prawdziwej wypowiedzi".

Ta emotikonka ma zdecydownaie inne znaczenie dla mnie, szczególnie w tej dyskusji.

Offline Krzysio

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 02, 2004, 11:31:34 pm »
Spróbuje powrócić do właściwego (jak mi się wydaje) problemu.
Cytat: "Rhoobak"

Na Księżycu występują duże ilości Helu-3, ponieważ dostarczany jest on tam jako składnik wiatru słonecznego i w ciągu miliardów lat w księżycowym gruncie na pewno zgromadziły się spore zasoby. Pytanie, co to znaczy 'spore': oszacowania opierają się głównie na analizie promieniowania (np. mikrofalowego) odbitego od powierzchni Księżyca, ale dokładniejsze wyniki da tylko bezpośrednia analiza próbek gruntu pobranych z większej głębkokości.

Powątpiewam w sensowność opłacalności "odzyskiwania" z gruntu księżycowego Helu 3. Wynika to z bardzo małej bezwzględnej  ilości tego pierwiastka oraz trudności technologicznych w jego otrzymywaniu i transporcie na ziemię. Wydobywnie jego jest obecnie raczej fikcją, tym bardziej pamiętając, że fuzja jądrowa sama jest jeszcze w powijakach.
oszukiwanie sensu przez człowieka to podstawowa siła w jego życiu.

Viktor E. Frankl

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 02, 2004, 11:35:17 pm »
Cytat: "Dinki"
No właśnie..śnią, tyle o tym można powiedzieć.



To powiadom ich o swoich teoriach.Niech się dowiedzą,że błądzą.I kasy zaoszczędzą pełno.


Cytat: "Dinki"

A ja ci n-ty raz tłumacze: nie wierze w plany busha o budowaniu bazy na marsie itp.
Najprawdopodobniej są to przedwyborcze zapewnienia, które mogą okazać się w przyszłym roku wielkim bublem.



Mowa była o księzycu, a nie Marsie...
Zapewnienia to mogłyby byc dopoku nie zaaprobowały ich komisje rządowe ,departament ds. nowych technologii, NASA i gdyby na biurku komisji senackich nie znalazł się projekt budżetowy programu.


Cytat: "Dinki"

A ile ja ci razy mam powtarzać, że zbytnio nie wieżę w plany wyżej wymienione.



Rozumiem,ze wpisanie ich w startegie rozwoju USA nie robi na Tobie wrażenia?
Poza Twoja wiara nie ma tu nic do tematu.WIemy,ze chcą.I tyle



Cytat: "Dinki"

Taki cały sztab specjalistów wykrył też broń masowego rażenia w Iraku.I co?



Co ma jedno do drugiego?To nie obniża wartosci speców od spraw kosmicznych w USA i nie pkaga Twoim rozpaczliwym próbom zaprzeczenia faktom


Cytat: "Dinki"

Ta emotikonka ma zdecydownaie inne znaczenie dla mnie, szczególnie w tej dyskusji.



W "tej dyskusji".... Nerwy?Niepotrzebnie

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 03, 2004, 12:00:02 am »
Cytat: "Baldwin"

To powiadom ich o swoich teoriach.Niech się dowiedzą,że błądzą.I kasy zaoszczędzą pełno.

daruj sobie

Cytat: "Baldwin"

Mowa była o księzycu, a nie Marsie...
Zapewnienia to mogłyby byc dopoku nie zaaprobowały ich komisje rządowe ,departament ds. nowych technologii, NASA i gdyby na biurku komisji senackich nie znalazł się projekt budżetowy programu.

Ja mówię o ogólnym planie podboju kosmosu: podróż na MArsa i Księżyc, oraz budowanie tam baz, kopalń itd.
Cytat: "Baldwin"

 biurku komisji senackich nie znalazł się projekt budżetowy programu.

Skąd masz takie wiadomości?

Cytat: "Baldwin"

Rozumiem,ze wpisanie ich w startegie rozwoju USA nie robi na Tobie wrażenia?
Poza Twoja wiara nie ma tu nic do tematu.WIemy,ze chcą.I tyle

Mogą chcieć, ja też wiele chce.
Strategie rozwoju często się nie sprawdzają i z biegiem czasu są weryfikowane.

Cytat: "Baldwin"

Co ma jedno do drugiego?To nie obniża wartosci speców od spraw kosmicznych w USA i nie pkaga Twoim rozpaczliwym próbom zaprzeczenia faktom

Ja nie zaprzeczam żadnym faktom, bo o faktach tu jeszcze długo nie bedziemy mówić.Fakt jest jeden, bush powiedział co wiedział i to wszystko i nic z tego nie wynika.Tak samo jak z tego że bush zapewniał o zagrożeniu nuklearno-biologiczno-chemiczne ze strony Iraku.Wszystkie znaki na niebie mówiły wtedy o pewności ataku rakietowego w ciągu 15 min.I co? NIE MA ŻADNEJ BRONI MASOWEGO RAŻENIA W IRAKU.

I tak samo jest teraz. Mydlenie oczu zadziwiająco szybkim podbojem kosmosu.

A jeżeli chodzi o niezależnych speców od spraw kosmicznych.Oni juz tak różowo nie widzą powodzenia owej misji jak spece z białego domu.
Cytat: "Baldwin"

W "tej dyskusji".... Nerwy?Niepotrzebnie

nie martw się nie uda ci się wywołać wielkiej sprzeczki o jakiej marzysz.

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 03, 2004, 12:10:21 am »
Cytat: "Krzysio"

Powątpiewam w sensowność opłacalności "odzyskiwania" z gruntu księżycowego Helu 3. Wynika to z bardzo małej bezwzględnej  ilości tego pierwiastka oraz trudności technologicznych w jego otrzymywaniu i transporcie na ziemię. Wydobywnie jego jest obecnie raczej fikcją, tym bardziej pamiętając, że fuzja jądrowa sama jest jeszcze w powijakach.

I po co mają latać po próbki tego pierwiastka na księżyc, skoro bez problemu mogą na Ziemi je zdobyć i przetestować.
I jak zauważyłeś trudno mówić o surowcu do fuzji jądrowej skoro nawet sama fuzja jądrowa nie została jeszcze technologicznie opracowana.

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 03, 2004, 12:12:27 am »
Cytat: "Dinki"



Ja mówię o ogólnym planie podboju kosmosu: podróż na MArsa i Księżyc, oraz budowanie tam baz, kopalń itd.



No okej.Mozemy rozciągnac tą dyskusję


Cytat: "Dinki"

Skąd masz takie wiadomości?



Te akurat mam z prasy i TV.Z najprostszych zródeł.



Cytat: "Dinki"

Mogą chcieć, ja też wiele chce.
Strategie rozwoju często się nie sprawdzają i z biegiem czasu są weryfikowane.



Oczywiscie.Ale program kosmiczny tam wpisano.Co bedzie w przyszłości nie wiemy.Ale myśmy tu o planach mówili,,a nie o tym co było(pisze to 6 chyba raz)



Cytat: "Dinki"

Ja nie zaprzeczam żadnym faktom, bo o faktach tu jeszcze długo nie bedziemy mówić.Fakt jest jeden, bush powiedział co wiedział i to wszystko i nic z tego nie wynika.



Faktem jest,ze jest plan i projekt.To już 7 raz piszę.Chcą to zrobić, ale czy zrobią, to czas pokaze.
I nie zmuszaj mnie bym to pisał 8 raz

Cytat: "Dinki"

Tak samo jak z tego że bush zapewniał o zagrożeniu nuklearno-biologiczno-chemiczne ze strony Iraku.Wszystkie znaki na niebie mówiły wtedy o pewności ataku rakietowego w ciągu 15 min.I co? NIE MA ŻADNEJ BRONI MASOWEGO RAŻENIA W IRAKU.



O tym jest temat na OffTopicu.Nie mydl tutaj takimi porównaniami.Pogadajmy o tym na Offie.

Cytat: "Dinki"

I tak samo jest teraz. Mydlenie oczu zadziwiająco szybkim podbojem kosmosu.

A jeżeli chodzi o niezależnych speców od spraw kosmicznych.Oni juz tak różowo nie widzą powodzenia owej misji jak spece z białego domu.



Któryś raz z juz w tym temacie zachowujesz się jakbyś wiedział wiecej od nich.Był mądrzejszy.Przecież to śmieszne.Pisałeś bym sobie darował odpisywanie na takie teksty powyżej.To ty sobie daruj tego typy stwierdzenia.

Zadziwiajaco szybki?Chyba zadziwiająco wolny.

Cytat: "Dinki"

nie martw się nie uda ci się wywołać wielkiej sprzeczki o jakiej marzysz.


O żadnej nie marzę.Przeciez napisałem byś sie nie wkurzał( jeśli by tak było).Ja jestem spokojny.

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 05, 2004, 09:56:14 pm »
Cytat: "Baldwin"


Zadziwiajaco szybki?Chyba zadziwiająco wolny.

Dla mnie w ciągu 14 lat przygotować misje na księżyc w pewnym sensie od zera to bardzo krótko, biorąc pod uwagę stan budżetu USA, wojen w Iraku czy ogólne niezadowolenie społeczeństwa z braku reform, olbrzymia dziura budżetowa,zadłurzenie rządu wobec obywateli i zagranicy.
Ale amerykanie nawet z pustego naleją.

Cytat: "Baldwin"

O żadnej nie marzę.Przeciez napisałem byś sie nie wkurzał( jeśli by tak było).Ja jestem spokojny.

Nie wmawiaj nikomu, że ktoś się denerwuje.

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 05, 2004, 10:10:11 pm »
Cytat: "Dinki"

Dla mnie w ciągu 14 lat przygotować misje na księżyc w pewnym sensie od zera to bardzo krótko, biorąc pod uwagę stan budżetu USA, wojen w Iraku czy ogólne niezadowolenie społeczeństwa z braku reform, olbrzymia dziura budżetowa,zadłurzenie rządu wobec obywateli i zagranicy.
Ale amerykanie nawet z pustego naleją.



Przypominam tylko,zę NASA myśli o locie na księżyc od roku 1997, w którym to roku podjęto prace nad pojazdem do tego celu.Miał on byc w znacznej mierze komplementarny z wehikułem, który zastąpic miał promy kosmiczne.Także nowe skafandry są już w zaawansowanym staduim budowy.Więc znaczne przygotowania już poczyniono.
A budżet NASA i tak jest olbrzymi.Nie zapominaj,ze obecnie jest on rozdarty na kilkanaście wielkich i kilkadziesiąt mniejszych programów.Teraz znaczna część tych najmniej korzystnych i potrzebnych ulegnie kasacji.Poza tym i tak rokrocznie budzet Agencji ma rosnąć i to o całkiem spory kawał grosiwa.
A społeczeństwo jest niezadowolone, bo USA mają problem ze świadczeniami socjalnymi.Biorąc pod uwagę koszt ewentualnych reform są one wręcz kosmetyczne(birąc pod uwagę potencjał USA)
Aha, to, jak to nazwałeś "zadłuzenie" zagraniczne USA to bajka.USA są "zadłuzone" poprzez tzw obligacje .Obligacje są zwykłą formą obrotu pienieżnego oraz formą aktywacji rezerw centralnych państwa.Kupując je nie stajesz się wiezycielem a powiernikiem pewnej sumy.Tak samo robi większosc państw świata(w tym Polska).Świat jest winien USA kilkaset mld USD prawdziwego długu.
A wewnętrzne zadłuzenie Ameryki to pryszcz.Generalnie większosc krajów rozwiniętych jest w takiej formie zadłuzona, czasem na kilkaset procent PKB i nikt jakoś nie panikuje.W USA ten stan wew, zadł. wynosi kilkadziesiąt procent, czyli niewiele





Cytat: "Dinki"

Nie wmawiaj nikomu, że ktoś się denerwuje.


Tenznak zapytania na końcu świadczył o tym, iż nie było to stwierdzenie, a jedynie pytanie.Więc nic nikomu nie wmawiam.

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 06, 2004, 12:06:54 am »
Cytat: "Baldwin"


Przypominam tylko,zę NASA myśli o locie na księżyc od roku 1997, w którym to roku podjęto prace nad pojazdem do tego celu.Miał on byc w znacznej mierze komplementarny z wehikułem, który zastąpic miał promy kosmiczne.Także nowe skafandry są już w zaawansowanym staduim budowy.Więc znaczne przygotowania już poczyniono.


Przypominam myśleć i chcieć jest pobożnym życzeniem polityków i ludzi na stołkach.
Nie wiem o jakiej misji mówisz, ale z twoich lakonicznych wypowiedzi wnioskuje że chodzi ci chyba o misje First Lunar Outpost Mission(ona właśnie miała zacząć się w 1997 roku)......powiem jedno, misja ta zakładał, że do 2003 roku załoga księżycowej bazy będzie wynosiła 5 osób.
Cytat: "Baldwin"

A budżet NASA i tak jest olbrzymi.Nie zapominaj,ze obecnie jest on rozdarty na kilkanaście wielkich i kilkadziesiąt mniejszych programów.Teraz znaczna część tych najmniej korzystnych i potrzebnych ulegnie kasacji.Poza tym i tak rokrocznie budzet Agencji ma rosnąć i to o całkiem spory kawał grosiwa.

Budżet NASA wynosi 16 mld dolarów i nawet jak będzie rósł o miliard $ rocznie jak zakłada bush mało to da, skoro szacunkowy koszt "podboju kosmosu" wyniósł bilion dolarów.Proste obliczenia dają brak jakiegoś pół biliona dolarów.
Cytat: "Baldwin"

A społeczeństwo jest niezadowolone, bo USA mają problem ze świadczeniami socjalnymi.Biorąc pod uwagę koszt ewentualnych reform są one wręcz kosmetyczne(birąc pod uwagę potencjał USA)
Aha, to, jak to nazwałeś "zadłuzenie" zagraniczne USA to bajka.USA są "zadłuzone" poprzez tzw obligacje .Obligacje są zwykłą formą obrotu pienieżnego oraz formą aktywacji rezerw centralnych państwa.Kupując je nie stajesz się wiezycielem a powiernikiem pewnej sumy.Tak samo robi większosc państw świata(w tym Polska).Świat jest winien USA kilkaset mld USD prawdziwego długu.

a ja czytałem, że rząd jest zadłużony wobec swoich obywateli i zagranicy na przeszło 7 bln dolarów.I o żadnych obligacjach mowy nie było.
Z twoich wywodu można wnioskować, że dla ameryki to wszystko jest pryszczem.

Cytat: "Baldwin"

Generalnie większosc krajów rozwiniętych jest w takiej formie zadłuzona, czasem na kilkaset procent PKB

Chyba raczysz żartować z tymi kilkuset procentami

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 06, 2004, 12:23:02 am »
Cytat: "Dinki"


Przypominam myśleć i chcieć jest pobożnym życzeniem polityków i ludzi na stołkach.
Nie wiem o jakiej misji mówisz, ale z twoich lakonicznych wypowiedzi wnioskuje że chodzi ci chyba o misje First Lunar Outpost Mission(ona właśnie miała zacząć się w 1997 roku)......powiem jedno, misja ta zakładał, że do 2003 roku załoga księżycowej bazy będzie wynosiła 5 osób.



lakonicznych?No niech będzie

Przypominam,ze myśleć i chcieć to znaczy podejmowac wyzwania i często je realizować(acz nie zawsze).Myśli i chęci są kołem zamachowym rozwoju.
Być mozę chodziło o tę misję.Jednak w niej biegało (nie wiem czy mówimy o tej samej)o konstrucke pojazdu do około 2008 roku, który miał umożliwić loty i transport ładunków na księżyc,a nie zakładanie od razu bazy.W każdym razie za całą akcję wzięto się jakiś czas temu, co miało byc wetem na Twoją wypowiedz,ze niby to amerykanie tak szybko chcą podbić kosmos i się jeszcze nie przygotowywali.


Cytat: "Dinki"

Budżet NASA wynosi 16 mld dolarów i nawet jak będzie rósł o miliard $ rocznie jak zakłada bush mało to da, skoro szacunkowy koszt "podboju kosmosu" wyniósł bilion dolarów.Proste obliczenia dają brak jakiegoś pół biliona dolarów.




Koszty szacuje sie na 150mld USD (maksymalnie) jeśli idzie o ksieżyc i baze na nim(+stacja,prom,itp).Kilkaset kolejnych mld to ma być koszt misji na Marsa, acz bilion to suma najwyższa z wypowiedzianych i chyba dlatego mało prowdopodobna.


Cytat: "Dinki"

a ja czytałem, że rząd jest zadłużony wobec swoich obywateli i zagranicy na przeszło 7 bln dolarów.I o żadnych obligacjach mowy nie było.
Z twoich wywodu można wnioskować, że dla ameryki to wszystko jest pryszczem.




A ile z potencjału ekonomicznego USA stanowi to 7bln USD?Własnie kilakdzisiąt procent.To akurat nie stanowi dla nich wiekszego problemu.
A obligacje tyczyły sie Twojej mowy o "długu" zagranicznym USA.
I dla tek potęznego panstwa jak USA wiele rzeczy jest pryszczem.

Cytat: "Dinki"

Chyba raczysz żartować z tymi kilkuset procentami


Chyba nie raczę.Takie panstwa mamy nawet w Europie

Offline Krzysio

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 06, 2004, 12:54:17 am »
Cytat: "Baldwin"
Przypominam tylko,zę NASA myśli o locie na księżyc od roku 1997, w którym to roku podjęto prace nad pojazdem do tego celu.Miał on byc w znacznej mierze komplementarny z wehikułem, który zastąpic miał promy kosmiczne.Także nowe skafandry są już w zaawansowanym staduim budowy.Więc znaczne przygotowania już poczyniono.

Baldwin jak mam rozumieć, że przypominasz? Ja sobie takich rzeczy wcale nie przypominam. Skąd ty wiesz to wszystko? Ja, trochę interesuję się tą dziedziną wiedzy i podobne rewelacje słyszę po raz pierwszy. O powrocie na księżyc mówi się owszem sporo w ostatnich latach, ale raczej są to rozważania czysto teoretyczne (podobnie z marsem). NASA prowadzi różne projekty przez cały czas, jest nawet zespół odpowiedzialny za rozwijanie idei podróży do gwiazd, nie oznacza to jednak, że lada dzień polecimy na Proxime Centauri czy Epsilon Eridani. NASA musi najpierw dokończyć stację kosmiczną, dopiero potem weźmie się na serio za plan lotu na księżyc, a właściwie nie tyle plan samego lotu, bo to jest banał, ale plan zbudowania bazy wypadowej na marsa. Bush i jego plany nie wnoszą nic nowego, wiadomo było, że lot na marsa (z przesiadką na księżycu) będzie miał miejsce w najbliższych 30 latach, od dawna o tym trąbiono. Plany mają to do siebie, że mogą ulec zmianie i w kosmonautyce jest to powszednie. Osobiście uznam, że NASA leci na księżyc gdy podany zostanie dokładny dzień startu. Na koniec ja przypomnę, że w połowie lat dziewięćdziesiątych mówiono że lot na Marsa to najdalej lata 2008 - 2012. Nic się z tego nie sprawdziło. Niestety.
oszukiwanie sensu przez człowieka to podstawowa siła w jego życiu.

Viktor E. Frankl

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 06, 2004, 01:13:02 am »
Cytat: "Krzysio"

Baldwin jak mam rozumieć, że przypominasz? Ja sobie takich rzeczy wcale nie przypominam. Skąd ty wiesz to wszystko? Ja, trochę interesuję się tą dziedziną wiedzy i podobne rewelacje słyszę po raz pierwszy..



No wiesz, nie obraz się, ale To,ze czegoś nie wiesz nie może stanowić chyba argumentu w takiej duskusji.Wspominało się o tym kilkakrotnie w prasie.Chociażby przy okazji katastrofy Columbii (bo konstrukcja pojazdu ksieżycowego przebiegała rónocześnie z pracami nad nową generacją promów [Dla obnizenia kosztów zunifikowano oba projekty])
Ujął to w swych opracowaniach także prof(chyba) Monnyhan oraz Ernst Baldrick( zajmuje sie badaniem przepływu nowych technologii na świecie).


Cytat: "Krzysio"

 O powrocie na księżyc mówi się owszem sporo w ostatnich latach, ale raczej są to rozważania czysto teoretyczne (podobnie z marsem).


Teraz pojawiła się polityczna wola i wielkie pieniądze na ten cel



Cytat: "Krzysio"

NASA prowadzi różne projekty przez cały czas, jest nawet zespół odpowiedzialny za rozwijanie idei podróży do gwiazd, nie oznacza to jednak, że lada dzień polecimy na Proxime Centauri czy Epsilon Eridani.
.


Trzeba mieżyć siły na zamiary.REalizacja podanych przez Ciebie projektów jest zapewne bardzo odległa.Projekt księżycowy już chyba nie.Ameryaknie byli na nim już siedmiokrotnie i to wiele lat temu.


Cytat: "Krzysio"

NASA musi najpierw dokończyć stację kosmiczną, dopiero potem weźmie się na serio za plan lotu na księżyc, a właściwie nie tyle plan samego lotu, bo to jest banał, ale plan zbudowania bazy wypadowej na marsa. Bush i jego plany nie wnoszą nic nowego, wiadomo było, że lot na marsa (z przesiadką na księżycu) będzie miał miejsce w najbliższych 30 latach, od dawna o tym trąbiono..



O tym rozmawiam właśnie z Dinkim.On twierdziz,zę nie lecą w tych kierunkach.Ja mówie,ze chcą.



Cytat: "Krzysio"

 Plany mają to do siebie, że mogą ulec zmianie i w kosmonautyce jest to powszednie. Osobiście uznam, że NASA leci na księżyc gdy podany zostanie dokładny dzień startu. Na koniec ja przypomnę, że w połowie lat dziewięćdziesiątych mówiono że lot na Marsa to najdalej lata 2008 - 2012. Nic się z tego nie sprawdziło. Niestety.



Plany mogą ulec zmianie, ale trzeba patrzeć perspektywicznie.trzeba wyznaczyć sobie cel,idee i dopiero do nie dązyc.W przypadku USA cel jest, zaczęto do niego dązyć.Czy sie uda tam dotrzec - nie wiadomo.Tego nigdy nie będzie się dało przewidzieć.
Ale marsz sie rozpoczął.Tylko ktoś tu tego nie potrafi zrozumieć

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 07, 2004, 09:12:40 pm »
Cytat: "Baldwin"

Przypominam,ze myśleć i chcieć to znaczy podejmowac wyzwania i często je realizować(acz nie zawsze).Myśli i chęci są kołem zamachowym rozwoju.

Tak, tak oczywiście, że to co napisałeś to racja ale plany, szczególnie te wypowiedziane przez polityka (i jeszcze tuż przed wyborami) ja wkładam między bajki i nie traktuje ich poważnie, nasłuchałem się już troche tych "planów". Plany łądnie wyglądają, dobrze się prezentują, są tanie i proste w wykonaniu.
Cytat: "Baldwin"

Być mozę chodziło o tę misję.Jednak w niej biegało (nie wiem czy mówimy o tej samej)o konstrucke pojazdu do około 2008 roku, który miał umożliwić loty i transport ładunków na księżyc,a nie zakładanie od razu bazy.W każdym razie za całą akcję wzięto się jakiś czas temu, co miało byc wetem na Twoją wypowiedz,ze niby to amerykanie tak szybko chcą podbić kosmos i się jeszcze nie przygotowywali.

Widziałem rysunki i animacje, ładnie się prezentują na ekranie.
Przekonamy się w przyszłości(może nawet jeszcze w tym roku dowiemy się co ma zastąpic trzy wysłuzone promy) jak to wszystko się rozwinie ale według mnie miernie to wyjdzie, przynajmniej w porównaniu do kosmicznych zapewnień busha.
Cytat: "Baldwin"

Koszty szacuje sie na 150mld USD (maksymalnie) jeśli idzie o ksieżyc i baze na nim(+stacja,prom,itp).Kilkaset kolejnych mld to ma być koszt misji na Marsa, acz bilion to suma najwyższa z wypowiedzianych i chyba dlatego mało prowdopodobna.

Ja słyszałem, że cały program ma wynieść 1 bilion dolarów.
A tak na marginesie to trudno jest dokładnie oszacować koszt misji rozciągniętej na 30 lat, przewidzieć koszt wprowadzenia nowych technologii itp.
Więc koszty mogą się wahać o dziesiątki a może i setki miliardów dolarów.
 
Cytat: "Dinki"

a ja czytałem, że rząd jest zadłużony wobec swoich obywateli i zagranicy na przeszło 7 bln dolarów.I o żadnych obligacjach mowy nie było.
Z twoich wywodu można wnioskować, że dla ameryki to wszystko jest pryszczem.

Cytat: "Baldwin"

A ile z potencjału ekonomicznego USA stanowi to 7bln USD?Własnie kilakdzisiąt procent.To akurat nie stanowi dla nich wiekszego problemu.
A obligacje tyczyły sie Twojej mowy o "długu" zagranicznym USA.
I dla tek potęznego panstwa jak USA wiele rzeczy jest pryszczem.

O.K dla ciebie to nie stanowi problemu ale dla dość dużej częsci amerykanów tak.
Cytat: "Baldwin"

Chyba nie raczę.Takie panstwa mamy nawet w Europie

Wskarz mi takie państwa które są zadłużone na kilkaset procent PKB.

Offline Baldwin

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 07, 2004, 09:25:42 pm »
Cytat: "Dinki"

Tak, tak oczywiście, że to co napisałeś to racja ale plany, szczególnie te wypowiedziane przez polityka (i jeszcze tuż przed wyborami) ja wkładam między bajki i nie traktuje ich poważnie, nasłuchałem się już troche tych "planów". Plany łądnie wyglądają, dobrze się prezentują, są tanie i proste w wykonaniu..



No dobra, ale to od planów się zaczyna!Nie wiem czy one zostaną zrealizowane czy nie.Acz wszystko wskazuje na to, iż niezależnie od tego kto postawi nogę w Białym Domu po najbliższych wyborach USA będę forsować podbój kosmosu.Wiec z wielką pewnością obiecane cele zostaną w znacznej mierze spełnione(acz nie to jest sednem naszej rozmowy)


Cytat: "Dinki"


Widziałem rysunki i animacje, ładnie się prezentują na ekranie.
Przekonamy się w przyszłości(może nawet jeszcze w tym roku dowiemy się co ma zastąpic trzy wysłuzone promy) jak to wszystko się rozwinie ale według mnie miernie to wyjdzie, przynajmniej w porównaniu do kosmicznych zapewnień busha.



Czemu "miernie"?Nic na to nie wskazuje.Program jest już zaawansowany i są zakontraktowane pieniądza na prace aż do stadium demonstratora techn. włącznie, a więc praktycznie do 80% całego planu...


Cytat: "Dinki"

Ja słyszałem, że cały program ma wynieść 1 bilion dolarów.
A tak na marginesie to trudno jest dokładnie oszacować koszt misji rozciągniętej na 30 lat, przewidzieć koszt wprowadzenia nowych technologii itp.
Więc koszty mogą się wahać o dziesiątki a może i setki miliardów dolarów.
.


No ,powtarzam,że bilion to max, o jakim słyszałem....
A kosztów nikt nie ocenił dokładnie, bo nikt nie jest jasnowidzem.Da się je umieścić w jakimś przedziale.I być moze będzie to 400mld,a nie np bilion.
 

Cytat: "Dinki"

O.K dla ciebie to nie stanowi problemu ale dla dość dużej częsci amerykanów tak..



Naprawdę?Dla kogo dokładnie?


Cytat: "Dinki"

Wskarz mi takie państwa które są zadłużone na kilkaset procent PKB.


Holandia,Korea.Jest ich wiecej.I będzie jeszcze więcej w ciągu 5 - 6 najbliższych lat.

Offline Dinki

Energia - co dalej?
« Odpowiedź #59 dnia: Luty 11, 2004, 12:35:15 am »
Cytat: "Baldwin"

Czemu "miernie"?Nic na to nie wskazuje.Program jest już zaawansowany i są zakontraktowane pieniądza na prace aż do stadium demonstratora techn. włącznie, a więc praktycznie do 80% całego planu...

O czym ty mówisz, przedstaw fakty a nie w kółko macieja gadasz coś odrzecy.
Ja ten, w 80% wykonany plan, nie widze nawet zaczętego, nie słyszałem żeby amerykanie testowali nowoczesne promy, które widuję już na zdjęciach od 8 lat.

Cytat: "Dinki"

Ja słyszałem, że cały program ma wynieść 1 bilion dolarów.
A tak na marginesie to trudno jest dokładnie oszacować koszt misji rozciągniętej na 30 lat, przewidzieć koszt wprowadzenia nowych technologii itp.
Więc koszty mogą się wahać o dziesiątki a może i setki miliardów dolarów.
.

Cytat: "Baldwin"

I być moze będzie to 400mld,a nie np bilion.

A dlaczego nie np. bilion?Masz jakąś awersje do tej liczby?


Cytat: "Baldwin"

Naprawdę?Dla kogo dokładnie?

np: przeciwnicy busha, ale oni, mówiąc że ameryki nie stać na program podboju, chcą sobie tylko tym zyskać głosy w wyborach.Wypowiadają się też finansiści i sonadarze np: przeprowadzony przez portal internetowy w którym 60 procent ludzi zadekralowało swoje poparcie dla misji na Marsa........ale tylko w jedną stronę z bushem na pokładzie.W sondarzu wzięło udział 130 tys. internatów.I nie mów że głosować w nim mogli wszyscy ludzie na świecie, bo sprawdzono z jakich adresów zostały wysłane odpowiedzi i wyszło, że około 97 % pochodziło z terytorium USA.
Poczekamy zobaczymy jak rozwinie się ten projekt.

Cytat: "Baldwin"

Holandia,Korea.Jest ich wiecej.I będzie jeszcze więcej w ciągu 5 - 6 najbliższych lat.

Gdzie Holandia ma kilkaset procent zadłużenia????????????
Jak największe zadłużenia mają Włochy i wynosi ono 107 %
Nie wiem gdzie ty te kilkaset procent widzisz?
A wogóle ile dla ciebie to jest to kilkaset?200% czy 800%?