trawa

Autor Wątek: Usuwanie postów i tematów  (Przeczytany 10347 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rademon

Usuwanie postów i tematów
« dnia: Listopad 25, 2002, 12:32:22 pm »
Może mi się zdaje, ale chyba od czasu do czasu ubywa postów i tematów. Zmienia to automatycznie liczbę postów u użytkowników.

Czy moje obeserwacje są słuszne? Jeśli tak, to czemu tak się dzieje i kto o tym decyduje?
Wrogowie doceniają Eldarów po śmierci"

Offline SzAjBuS

Usuwanie postów i tematów
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 25, 2002, 12:41:22 pm »
Jesli znikaja ttematy to i musza posty znikac, prosta zaleznosc : )
Odpowiedzialni za to sa moderatorzy  danego forum (zawsze pisze kto jest moderatorem).
A dzieje sie tak bo najprawdopodobniej ci moderatorzy maja taki kaprys.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline rademon

Usuwanie postów i tematów
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 25, 2002, 01:20:08 pm »
Bardzo śmieszne.   :x
Wrogowie doceniają Eldarów po śmierci"

Offline Cujo

Usuwanie postów i tematów
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 25, 2002, 02:25:54 pm »
Jezeli moderator uzna, ze twoj post/topic jest niepotrzebny/obrazliwy/powtarzajacy sie (niepotrzebne skreslic) wtedy nastepuje usuwanie/zamykanie.
The most merciful thing in the world is inability of the human mind to correlate all its content" - H. P. Lovecraft

Offline Adam Waśkiewicz

Odpowiedź zbiorcza
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 25, 2002, 07:55:32 pm »
rademon - w zasadzie na twoje pytanie wyczerpująco odpowiedział już Cujo, ale pozwolę sobie zabrać głos.

Szajbus - usuwanie postów czy tematów nie ma nic wspólnego (a przynajmniej nie powinno mieć) z kaprysami moderatorów; z reguły takim działaniem kierują proste i konkretne przesłanki:
 Po pierwsze: utrzymanie spójności tematycznej i odpowiedniego poziomu kultury forum/tematu - jeżeli moderator uzna, że temat nie ma nic wspólnego z tematyką forum, usuwa go; podobnie postępuje, jeżeli wypowiedź "nie trzyma" tematu, lub jest poniżej pewnego poziomu kulturalnego. Jednym zdaniem mówiąc - kasuje bluzgi. Naturalnie, jeśli dana wypowiedź poza bluzgami zawierała także jakieś treści merytoryczne, w dobrym tonie jest zwrócenie się do autora (poprzez maila lub prywatną wiadomość), o usunięcie z wypowiedzi obraźliwych bądź wulgarnych fragmentów, aczkolwiek nie jest to konieczne.
 Po drugie: zwiększenie przejrzystości forum i ułatwienie nawigacji - przekopywanie się przez dziesiątki wypowiedzi nie mających nic wspólnego z tematem bywa naprawdę irytujące. Tutaj, nawiasem mówiąc, muszę zauważyć, że moderatorzy na forum Nowej Gildii charakteryzują się generalnie o wiele większą tolerancją, niż ta, do której przywykłem na innych forach. Stąd zresztą moje kilkakrotne napomnienia do różnych dyskutantów (których z imienia tudzież nicka wymieniać nie będę) o ograniczenie zbędnych wypowiedzi do minimum i nie zaśmiecanie forum.
Analogicznemu celowi służy także usuwanie postów/tematów powtarzających się. Tutaj także można zwrócić autorowi uwagę przed usunuięciem jego tematu, ale równie dobrze można to zrobić post factum, naturalnie wyjaśniając adresatowi motywy swojego działania. Nota bene ja tak właśnie postąpiłem kasując temat "Ile osób, które znasz, interesuje się tematyką fantasy?" z forum RPG; i autor nie miał do mnie jakichś specjalnych pretensji.

rademon - I nie ma w tym bynajmniej nic śmiesznego.

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline SzAjBuS

Usuwanie postów i tematów
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 26, 2002, 07:46:13 am »
Nie zgodze sie z Toba Adam, gdyz usowanie tematow czy postow zalezy od kaprysow moderatorow. Dobrym przykladem sa zasady na poszczegolne forum, ustalane wlasnie przez moderatorow. Czyli tak jak chce tak ma byc.
Takze co do bluzgow, na niektorych tutejszych forach sa bluzgi dozwolone (jesli nikogo nie obrazaja) ... wiec masz kolejny przyklad na to ze nie ma ogolnych zasad panujacych wszedzie , sa tylko wewnetrzne zasady wlasnie ustalane przez moderatorow.
Nic dodac nic ujac.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline rademon

Usuwanie postów i tematów
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 26, 2002, 09:21:40 am »
Rozumiem motywy iprzesłanki usuwania postów i tematów. Niemniej jednak możnaby zautomatyzować proces powiadamiania o fakcie usunięcia (np.: skrypt wysyłający prywatną wiadomość). W końcu ktoś coś stworzył, nawet jeśli w opinii moderatora nie zasługiwało na wieczną pamiątkę.  :wink: A co byłoby gdybym jednak chciał się powołać na ten post bądź ktoś inny :?:
 
IMHO, Moderatorowi też mogłoby być przykro gdyby ktoś skasował jego posta, ale mogę się mylić, bo nigdy Moderatorem nie byłem.
Wrogowie doceniają Eldarów po śmierci"

Offline Adam Waśkiewicz

Odpowiedź zbiorcza
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 26, 2002, 06:21:41 pm »
Szajbus - tak, jeżeli uznać, że moderator ustalając zasady obowiązujące na "jego" forum, kieruje się swoimi kaprysami, to masz całkowitą rację. Ale moderatorami nie zostają (przynajmniej w teorii) osoby, które możnaby posądzać o to, że będą nadużywać swojej uprzywilejowanej pozycji dla odreagowywania stresów czy leczenia jakichś kompleksów; tylko jednostki kompetentne i odpowiedzialne. Co do poziomu kultury osobistej panującej na niektórych forach (i prezentowanej przez niektórych forumowiczów) wolę się nie wypowiadać.

 Rademon - zapewne masz rację, jeżeli chodzi o stworzenie skryptu automatyzującego proces powiadamiania o usunięciu wiadomości czy tematu, sądzę jednak, że kasowanie postów jest wydarzeniem na tyle rzadkim, że nie ma potrzeby pisania takiego skryptu.
Naturalnie, moderatorowi zapewne byłoby przykro, gdyby ktoś usunął jego post, w końcu moderator poza "swoim" forum jest tylko zwykłym użytkowniekiem, dotyczą go takie same zasady jak innych, i musi stosować się do obowiązujących reguł.
 
 Jeżeli natomiast moderator nadużywa swoich uprawnień, należy zgłosić to administratorowi forum, który powinien wyciągnąć w stosunku do takiej osoby odpowiednie sankcje, łącznie z pozbawieniem statusu moderatora, lub wręcz usunięciem z forum.

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline SzAjBuS

Re: Odpowiedź zbiorcza
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 27, 2002, 07:44:50 am »
Cytat: "Adam Waśkiewicz"
Szajbus - tak, jeżeli uznać, że moderator ustalając zasady obowiązujące na "jego" forum, kieruje się swoimi kaprysami, to masz całkowitą rację. Ale moderatorami nie zostają (przynajmniej w teorii) osoby, które możnaby posądzać o to, że będą nadużywać swojej uprzywilejowanej pozycji dla odreagowywania stresów czy leczenia jakichś kompleksów; tylko jednostki kompetentne i odpowiedzialne. Co do poziomu kultury osobistej panującej na niektórych forach (i prezentowanej przez niektórych forumowiczów) wolę się nie wypowiadać.  

No dobrze, ale jestesmy tylko ludzmi. Nie ma idealow wiec jednego moze lubic bardzrdziej do innego czujesz awersje.
Co do poziomu kultury na forach... jesli jest akceptowany to znaczy ze jest dobry. Przynajmniej ja to tak odbieram. A to ze jednostce sie nie podoba... demokracja ma to do siebie ze tzreba sie dostosowywac.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline rademon

Re: Odpowiedź zbiorcza
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 27, 2002, 09:56:37 am »
Cytat: "Adam Waśkiewicz"

 Rademon - zapewne masz rację, jeżeli chodzi o stworzenie skryptu automatyzującego proces powiadamiania o usunięciu wiadomości czy tematu, sądzę jednak, że kasowanie postów jest wydarzeniem na tyle rzadkim, że nie ma potrzeby pisania takiego skryptu.


Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Wyparowało mi ok. 15 postów. Nie walczę o ilość tylko o jakość, ale to jakby nie było 1/10 mojej twórczości na forum.

Poza tym, skrypt nie powinien być specjalnym utrudnieniem dla twórców, a sporym ułatwieniem dla użytkowników. To tylko wysłanie 1 maila więcej, zwłaszcza że wysyłanie takich dodatkowych maili będzie wydarzeniem rzadkim.
Wrogowie doceniają Eldarów po śmierci"

Offline Adam Waśkiewicz

Odpowiedź zbiorcza raz jeszcze
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 27, 2002, 12:53:58 pm »
Szajbus - Owszem, moderator może kogoś lubić, albo nie, ale powinien być jednostką na tyle dojrzałą i odpowiedzialną, by być w stanie wznieść się ponad swoje antypatie i uprzedzenia, i usuwać posty (jeśli wogóle) na podstawie ich wartości merytorycznej i/lub poziomu kultury, a nie osoby autora.
 Co do poziomu kultury - jeżeli jest tolerowany, to może oznaczać wiele rzeczy, łacznie z nadmierną tolerancją moderatora, lub jego sympatią dla bluzgacza. A demokracja wcale nie oznacza konieczności dostosowywania się - to, że inni rzucają mięsem, nie oznacza wcale, że ja także jestem do tego zobligowany; co więcej, mam pełne prawo wyrazić swój sprzeciw wobec takiego stanu rzeczy.

 Rademon - jak już pisałem, jeżeli uważasz, że moderator nadużył swoich uprawnień kasując Twoje posty, możesz, a nawet powinieneś zgłosić to administratorowi. Jeśli chodzi o pisanie skryptu, to niewykluczone, że nie mam racji, na kwestiach technicznych znam się raczej średnio; trudno mi także ocenić, na ile kasowanie postów przez różnych moderatorów jest zjawiskiem nagminnym, jakoś, prawdę mówiąc, nie zauważyłem, by tego typu praktyki były specjalnie powszechne.

 Pozdrawiam raz jeszcze,
 Adam

Offline SzAjBuS

Re: Odpowiedź zbiorcza raz jeszcze
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 28, 2002, 01:34:44 pm »
Cytat: "Adam Waśkiewicz"
Szajbus - Owszem, moderator może kogoś lubić, albo nie, ale powinien być jednostką na tyle dojrzałą i odpowiedzialną, by być w stanie wznieść się ponad swoje antypatie i uprzedzenia, i usuwać posty (jeśli wogóle) na podstawie ich wartości merytorycznej i/lub poziomu kultury, a nie osoby autora.
 Co do poziomu kultury - jeżeli jest tolerowany, to może oznaczać wiele rzeczy, łacznie z nadmierną tolerancją moderatora, lub jego sympatią dla bluzgacza. A demokracja wcale nie oznacza konieczności dostosowywania się - to, że inni rzucają mięsem, nie oznacza wcale, że ja także jestem do tego zobligowany; co więcej, mam pełne prawo wyrazić swój sprzeciw wobec takiego stanu rzeczy.

Dobrze zaznaczyles "powinien" ale w wiekszosci przypadkow wiemy jak jest (i tu akurat nie odnosze sie calkowice do tego forum)
Demokracja oznacza koniecznosc dostosowywania sie... i  wcale nie musz sie z gadac, porostu wiekszosc jest za a ty sie dostosowuje bezwzgledu co o tym myslisz.
Masz prawo wyrazic sprzeciw ale myslisz ze cos osiagniesz? Patrz na przykladzie polskiego rzadu...  no i co z tego ze kazdy jest przeciw winietom, jakis imbecyl powiedzial ze tak ma byc i bedzie, nic nie zmienisz.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline Solitaire

Re: Odpowiedź zbiorcza raz jeszcze
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 28, 2002, 04:07:31 pm »
Cytat: "SzAjBuS"
Dobrze zaznaczyles "powinien" ale w wiekszosci przypadkow wiemy jak jest (i tu akurat nie odnosze sie calkowice do tego forum)
Demokracja oznacza koniecznosc dostosowywania sie... i  wcale nie musz sie z gadac, porostu wiekszosc jest za a ty sie dostosowuje bezwzgledu co o tym myslisz.
Masz prawo wyrazic sprzeciw ale myslisz ze cos osiagniesz? Patrz na przykladzie polskiego rzadu...  no i co z tego ze kazdy jest przeciw winietom, jakis imbecyl powiedzial ze tak ma byc i bedzie, nic nie zmienisz.

Mylisz się i to bardzo...
Istotą demokracji jest osiągnięcie ugody i branie pod uwagę głosu mniejszości. Co więcej, poszanowanie wszelkich mniejszości jest miernikiem poziomu demokracji. Dostosować można się do wspólnie wypracowanej normy, nigdy do narzuconej. I pamiętaj, że będać członkiem jakiejkolwiek społeczności musisz akceptować jej reguły, ewentualnie zmieniać je tylko i wyłącznie z uwzględnieniem powyższych zasad demokratycznego państwa prawa.
I wiem, że w Polsce odbiegamy nieco od ideału... :wink:
Już się gwiezdne poniszczyły zamiecie,
Cień się chwieje poróżniony z mogiłą,
Coś innego stać się pragnie na świecie,
Coś innego, niż to wszystko, co było.

Offline SzAjBuS

Usuwanie postów i tematów
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 29, 2002, 07:19:07 am »
My nie mowimy o istocie demokracji a o demokracji. Tu sie nikt nie liczy glos mniejszosci... zreszta podaj mi przyklad takiej demokracji gdzie ktos bral pod uwage glosy mniejszosci.
Dostosowywac sie do wspolnie wypracowanej normy??? Tylko wspolnie wypracowana norma jest z gory narzucona (jesli mowimy o polityce) , a nawet w dniu codziennym... jesli trzech twoich chce jeechac w gory ty nad morze... oni nie licza sie z twoim zdaniem i jesli jestescie jakas tam paczka, to pojedziecie w gory.
Ciezko znalesc kompromisy biorac wszystkie glosy pod uwage. Nigdy wszystkim sie nei dogodzi.
Sam sobie przeczysz, raz mowisz ze trzeba wypracowac reguly a jednoczesnie piszesz ze MUSZE akceptowac z gory narzucone reguly.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline Solitaire

Usuwanie postów i tematów
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 29, 2002, 09:45:18 am »
Cytat: "SzAjBuS"
My nie mowimy o istocie demokracji a o demokracji. Tu sie nikt nie liczy glos mniejszosci... zreszta podaj mi przyklad takiej demokracji gdzie ktos bral pod uwage glosy mniejszosci.
Dostosowywac sie do wspolnie wypracowanej normy??? Tylko wspolnie wypracowana norma jest z gory narzucona (jesli mowimy o polityce) , a nawet w dniu codziennym... jesli trzech twoich chce jeechac w gory ty nad morze... oni nie licza sie z twoim zdaniem i jesli jestescie jakas tam paczka, to pojedziecie w gory.
Ciezko znalesc kompromisy biorac wszystkie glosy pod uwage. Nigdy wszystkim sie nei dogodzi.
Sam sobie przeczysz, raz mowisz ze trzeba wypracowac reguly a jednoczesnie piszesz ze MUSZE akceptowac z gory narzucone reguly.

Musisz akceptować reguły, które wypracujesz z resztą wspólnoty. Twój głos jest istotny, nawet jeśli wszyscy myślą inaczej. Jeśli potrafisz go podeprzeć argumentacją oczywiście... Mylisz demokrację z tyranią, w tym wypadku większości. Jeśli jakieś reguły ci nie odpowiadają, zmieniaj je, ale z uwzględnieniem obowiązujących mechanizmów owych zmian, słuchając każdego głosu wypracowujemy wspólne stanowisko, które najbliższe jest odmiennym oczekiwaniom każdego z nas.
"Nie liczba kresek, ale powszechna zgoda zespala Rzeczpospoolitą".
                                                                          Sejm 1605r.
Już się gwiezdne poniszczyły zamiecie,
Cień się chwieje poróżniony z mogiłą,
Coś innego stać się pragnie na świecie,
Coś innego, niż to wszystko, co było.

 

anything