Autor Wątek: Sandman  (Przeczytany 219574 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Julek_

Odp: Sandman
« Odpowiedź #990 dnia: Styczeń 28, 2013, 03:45:23 pm »
... bo Vertigo Karen Beger to była jedna, wielka komiksowa rodzina, a nie korpo, gdzie każdy łypie, jakby tylko dosrać koledze z boksu obok :)

No i do tej wyliczanki warto dodać dość bezprecedensowy przypadek "Action Comics".


Offline noorman23

Odp: Sandman
« Odpowiedź #991 dnia: Luty 03, 2013, 08:03:26 am »
Na allegro własnie pojawiła się aukcja pierwszego Sandmana Sen sprawiedliwych http://allegro.pl/sandman-sen-sprawiedliwych-bcm-i3000330411.html Ja już mam ale może komuś się przyda  :biggrin:

Offline westchnienie

Odp: Sandman
« Odpowiedź #992 dnia: Luty 03, 2013, 01:18:48 pm »
Dodam, że faktu, iż tylko sygnowane przez Gaimana Sandmany dobrze się sprzedają, nie należy wiązać ze słabą sprzedawalnością Sandmanów w ogóle  :doubt:

Zaś to, że tylko Mike Carey odważył się na zilustrowanie najważniejszej i kluczowej dla Gaimana obok Władcy Snów postaci, jaką był Lucyfer, jest jedynie stratą dla innych, za przeproszeniem, popłuczynowych podserii. Bestsellerowość Lucyfera widać i w Polsce (niedawno ukazało się wznowienie I tomu).

Nie mogę się doczekać "zerówki" Sandmana © by Gaiman  :biggrin:
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2013, 01:32:26 pm wysłana przez westchnienie »

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Sandman
« Odpowiedź #993 dnia: Luty 24, 2013, 05:56:48 pm »
"Śnienie: Przez bramy z rogu i kości" - trade drzemał sobie cichutko u mnie na półce przez ponad cztery lata, a pobudkę zrobiłem mu głównie z powodu rozmów z córką o "Sandmanie", na zasadzie: o, mam tu jeszcze taki komiks rozgrywający się w tym świecie, przeczytam go, a potem podrzucę ci na biurko... No cóż, zapomniałem, że życie miłośnika komiksu potrafi nieźle zaskakiwać i pewne rzeczy trzeba potem zweryfikować... Przede wszystkim album jest znakomity - dzięki fabule, rysunkom, psychologicznej prawdzie i sporej dawce mroku powstała komiksowa zawiesina, w którą czytelnik zapada się na długo. Nie jest to żadne tanie psychologizowanie po Gaimanie (wiem, może zabrzmiało to trochę niesprawiedliwie, ale ostatnio wynudziłem się i nazżymałem przy innej zaległości, czyli "Arlekinie i walentynkach"), do tego uważam, że żaden tom "Sandmana" nie był tak dobry jak "Przez bramy z rogu i kości".
Niemniej zdecydowałem, że córce podrzucę ten komiks dopiero za pewien czas...
   

Offline Nawimar

Odp: Sandman
« Odpowiedź #994 dnia: Luty 24, 2013, 09:15:00 pm »
Zgadzam się z powyższą opinią. Wspomniany tytuł znakomicie wkomponowuje się w klimat pierwotnego cyklu, znacznie płynniej niż "Lucyfer" (przy czym nie jest to zarzut wobec Careya, który miał pełne prawo podążać autorską ścieżką). Ponadto bardzo udane nawiązania do mitologii Swamp Thinga (Arcane etc.). Żałuję, że Egmont nie kontynuował tej serii mimo, że na spolszczenie czeka jeszcze co najmniej jeden tom:

 http://www.dcindexes.com/database/comic-details.php?site=dc&comicid=9482

N.N.

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #995 dnia: Luty 24, 2013, 10:02:30 pm »
"Dreaming" to 60 odcinków serialu on-going, z którego w USA opublikowano tylko dwa TPB, gdyby Egmont opublikował oba, rozmaici madrale i tak by narzekali, że nie opublikował wszystkiego. Poza tym, weżcie pod uwagę panowie fakt, że przemawia przez Was sentyment. Recenzja tego komiksu na gildii miażdżąca. A pod recenzją brak komentarzy tych, którzy uwazają, że recenzent racji nie miał. Lepiej jest pochwalić komiks pięć lat po tym jak został wydany niż nie pochwalić go wcale. Ale narzekać po pięciu latach na Egtmont za to, że nie kontynuował wydawania czegoś, czego nikt nie chwalił, to już przesada.


Offline Nawimar

Odp: Sandman
« Odpowiedź #996 dnia: Luty 25, 2013, 09:01:43 am »
Z tego co pamiętam były też i pochlebne opinie, choć niekoniecznie na Gildii. Ja bym na ten dodatkowy zbiór raczej się nie obraził.

N.N.

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #997 dnia: Luty 25, 2013, 04:30:29 pm »
Ja bym na ten dodatkowy zbiór raczej się nie obraził.
Ja sobie ten dodatkowy zbiór kupiłem po angielsku i poczułem niedosyt, który próbowałem zaspokoić kupując to wszystko, co nie znalazło sie w TPB. Mam komplet odcinków "Dreaming" i muszę powiedzieć dwie rzeczy:
1. To nie jest "Sandman"
2. Nadal czuję niedosyt.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Sandman
« Odpowiedź #998 dnia: Luty 25, 2013, 08:05:19 pm »
Ja sobie ten dodatkowy zbiór kupiłem po angielsku i poczułem niedosyt, który próbowałem zaspokoić kupując to wszystko, co nie znalazło sie w TPB. Mam komplet odcinków "Dreaming" i muszę powiedzieć dwie rzeczy:
1. To nie jest "Sandman"
2. Nadal czuję niedosyt.
Czy w takim razie możesz definitywnie potwierdzić, że "Przez bramy z rogu i kości" - w całości bądź częściowo - to najlepsze, co przytrafiło się serii "Śnienie"? To by mnie znacznie pocieszyło. :)

N.N.

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #999 dnia: Luty 25, 2013, 11:53:49 pm »
Czy w takim razie możesz definitywnie potwierdzić, że "Przez bramy z rogu i kości" - w całości bądź częściowo - to najlepsze, co przytrafiło się serii "Śnienie"? To by mnie znacznie pocieszyło. :)
Nie wiem, która odpowiedź byś wolał, więc udzielę dwóch: Jest to bardzo dobrze wybrany tom (lepszy od poprzedniego), zawierający opowieści, które można przeczytać bez poczucia, że coś musiało być wcześniej i coś musi być potem. I jest tu historia, po przeczytaniu której Gaiman stwierdził, że nie będzie się wtracał w to, co w serii będzie, bo Caitlin Kiernan stworzyła coś oryginalnego i ma prawo to rozwinąć po swojemu. No i ona [tu się zaczyna odpowiedź druga] tę historię rozwinęła.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Sandman
« Odpowiedź #1000 dnia: Luty 26, 2013, 03:37:57 pm »
Nie wiem, która odpowiedź byś wolał, więc udzielę dwóch: Jest to bardzo dobrze wybrany tom (lepszy od poprzedniego), zawierający opowieści, które można przeczytać bez poczucia, że coś musiało być wcześniej i coś musi być potem. I jest tu historia, po przeczytaniu której Gaiman stwierdził, że nie będzie się wtracał w to, co w serii będzie, bo Caitlin Kiernan stworzyła coś oryginalnego i ma prawo to rozwinąć po swojemu. No i ona [tu się zaczyna odpowiedź druga] tę historię rozwinęła.
No cóż, raczej jestem niepocieszony... :)
Zajrzałem z ciekawości na Wikipedię (http://en.wikipedia.org/wiki/Caitl%C3%ADn_R._Kiernan) - ta Kiernan to bez wątpienia niebanalna postać. Trochę inaczej odbieram teraz "Pamiątki" oraz "Nieżyczliwość innych".

Offline isteklistek

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1001 dnia: Marzec 14, 2013, 10:12:00 pm »
Czy ktoś wie coś o najbliższych wydaniach Sandmana w twardych oprawach?

Offline mack3

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1002 dnia: Marzec 24, 2013, 02:26:23 pm »
Przeczytałem właśnie Porę Mgieł, a nie tak dawno Krainę Snów i mam 2 uwagi, którymi chciałbym sie podzielić.
Pierwsza to sprawa numeracji stron, wspomniałem juz o tym w wątku "Egmont", ale dalej nie mogę sie ocząsnąć. Chodzi mianowicie o to, że poczynając od Krainy Snów (w 2 pierwszych tomach HC, ani w I wydaniach Sandmana SC tego nie było) Egmont zaczął w ohydny sposób, w obrzydliwych kwadratach numerować strony. Nie wiem co za geniusz w Egmoncie podjął taką decyzję, ale zgaduję, że ktoś kto zupełnie nie zna się na komiksach. Od biedy mogę zrozumieć dyskretne numerowanie stron na tych kartkach gdzie rysunki kończą się powyżej numeru strony i tło strony jest białe - nie pochwalam, nie podoba mi się to (wolałbym żeby nie było w ogóle nuemerów stron) i sam bym tego nie zrobił, ale to jeszcze nie wygląda strasznie (chociaż nawet w takich wypadkach, zamiast dyskretnej numeracji Egmont walnął wielkie numery stron w jakichś durnych kwadratach). Natomiast jakis !@#$ walnął te obrzydliwe białe kwadraciki z numerami nawet tam gdzie tło całej strony jest czarne; mało tego, w niektórych przypadkach numery stron są wręcz umieszczone na rysunkach (tam gdzie rysunki obejmują również dolny skraj strony). Jakieś kompletne nieporozumienie. Nie wiem, czy ktoś jeszcze zwrócił na to uwagę i również go wzburzyłoczy tylko ja jestem taki nadwrażliwy :smile: A może ktoś z Egmontu (p. Kołodziejczak?) już wypowiadał się o tej sprawie kiedyś?
Druga sprawa to pochwała dla Egmontu. Poszperałem trochę na necie i okazało się, że Egmont od Domu Lalki używa remasterowanych kolorów (tych z wersji z absolute sandman). O ile sama zmiana/ remasterowanie kolorów często jest sprawą delikatną i kontrowersyjną (kolory często sa zupełnie inne, można się zastanawiać czy zmiany nie powinny być bardziej subtelne) o tyle uważam, że dla wersji z papierem kredowym jest to dobre rozwiązanie ponieważ oryginalne kolory nie wyglądają najlepiej na kredzie... może niekoniecznie rozwiązanie DOBRE (bo tak jak mówiłem stare kolory miały swój niepowtarzalny klimat), tym niemniej LEPSZE niż powielanie kolorów z oryginału, bo one na kredzie wyglądaja wg mnie po prostu źle (to moje spostrzeżenie, ale Gaiman pisał to samo w swoim komentrzu do absolute Sandman). Uważam, że jeżeli stare kolory - to na odpowiednim papierze (np. takim w jakim były wydane SC), a jeżeli kreda to kolory lepiej dopasować do tego "nośnika". Poza tym stare kolory były już drukowane w SC więc dobrze, że HC mają nową wersję.
Co do kolorów mam jeszcze taką uwagę, że o ile pierwsze 2 czy 3 tomy w wersji remasterowanej bardzo się różnią kolorystyką od oryginału (np. zamek Pożądania o ile lepiej wygląda w nowszej wersji!) o tyle od tomu 4 te zmiany są dużo mniejsze (mówię na podstawie kilku paneli Pory mgieł, które przejrzałem) i bardziej subtelne - nie wynika to jednak raczej z tego, że koloryści postanowili dokonywać mniejszych zmian od tomu 4, ale raczej stąd, zę mniej więcej od numerów z tomu 3-4 poprawiło się kolorowanie oryginałów i obecni remasterzy nie widzieli potrzeby tak dużych zmian (taki wniosek można wysnąc z uwagi Gaimana, który pisał, że numery z pierwszych 2-3 tomów były od początku nienajlepiej pokolorowane).
W kontekście powyższego tym bardziej szkoda, że Preludia i Nokturny nie doczekały się remasterowanej wersji kolorów i były tam użyte jeszcze stare kolory... może kiedyś...
« Ostatnia zmiana: Marzec 24, 2013, 02:33:15 pm wysłana przez mack3 »

Offline Death

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1003 dnia: Marzec 24, 2013, 04:40:13 pm »
Poszperałem trochę na necie i okazało się, że Egmont od Domu Lalki używa remasterowanych kolorów (tych z wersji z absolute sandman)...
W kontekście powyższego tym bardziej szkoda, że Preludia i Nokturny nie doczekały się remasterowanej wersji kolorów i były tam użyte jeszcze stare kolory... może kiedyś...

Nie okazało się, tylko wszyscy już daaawno o tym wiemy.
Co do drugiej sprawy, czyli użycia nowych kolorów również w Preludiach, to niestety Cię rozczaruję. Egmont już dwa razy wydał ten tom w HC (i raz wcześniej w dwóch tomach SC, czyli razem już trzy wydania). Pytałem o to szefa wszystkich szefów wydawnictwa Egmont przed trzecim wydaniem tego komiksu (albo przed dodrukiem tomu drugiego, bo niektórzy tak nazywają trzecie wydanie) i odpowiedział, że Egmontowi nie opłaca się zakup nowej wersji kolorystycznej Preludiów.

Czyli będziemy mieli w PL (jak już wyjdą tomy 6-10 w HC) 9 tomów w nowej wersji kolorystycznej i jeden w starej. To tylko pokazuje jak wieśniackim wydawnictwem jest Egmont ;) :P

Offline mack3

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1004 dnia: Marzec 30, 2013, 07:25:33 pm »
Cytuj
Nie okazało się, tylko wszyscy już daaawno o tym wiemy.
No tak, czyli okazuije się, że bezcolowo spędziłem chyba z ponad godzinę na szukaniu tych informacji i porównywaniu wersji  :roll:
...no tak, zakładam że w najbliższym czasie 3. reedycja Preludiów (taka z nowymi kolorami) raczej nie wchodzi w grę  :smile: . ...może jak ok. 2035 skońćzą wydawać Sandmana w HC coś w tej sprawie się ruszy :wink: