trawa

Autor Wątek: Sandman  (Przeczytany 224986 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jerzydziki

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1005 dnia: Marzec 30, 2013, 08:33:52 pm »
Cytuj
Czy ktoś wie coś o najbliższych wydaniach Sandmana w twardych oprawach?

Na ostatnim MFK Tomasz Kołodziejczak zapytany podczas spotkania o reedycje w HC powiedział (cytat z pamięci): "My tę serię skończymy. Tylko trochę to potrwa".
Kolejne tomy będą ukazywać się rzadko i nie liczyłbym na poprawę sytuacji. Spowodowane jest to słabą/powolną sprzedażą tych wznowień. Niestety, trzeba się uzbroić w cierpliwość.
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2013, 08:40:02 pm wysłana przez jerzydziki »

Offline Death

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1006 dnia: Marzec 30, 2013, 10:03:12 pm »
Żeby się Gaiman nie sprzedawał?  :shock: :???: :roll:

Offline vision2001

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1007 dnia: Marzec 30, 2013, 10:59:37 pm »
Żeby się Gaiman nie sprzedawał?  :shock: :???: ??: :roll:
On już się dawno sprzedał  :cool:
DOBRA ALTERNATYWA DLA forum.gildia.pl:
---> https://forum.komikspec.pl/ <---

ramirez82

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #1008 dnia: Marzec 30, 2013, 11:17:26 pm »
Dla mnie Gaiman to tylko Sandman i Czarna Orchidea. Egmont sam obrzydził go czytelnikom, wydająć Gaimana w każdej postaci. Ale tego Sandmana HC szkoda.

Offline Death

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1009 dnia: Marzec 31, 2013, 12:01:23 am »
Większość komiksów Gaimana jest świetna. Księgi magii chociażby, albo komiksowe Morderstwa i tajemnice.


Inna sprawa, że seria o Morfeuszu to nie jest jeden komiks/jedna historia, tak naprawdę. Śmieszy mnie jak ktoś traktuje sprawę, że Gaiman to tylko Sandman.
Sandman to 5 znakomitych długich historii, każda w innym klimacie (komiks drogi, obyczajówka, horror..): Preludia i nokturny, Dom lalki, Pora mgieł, Zabawa w ciebie, Ulotne życia + 3 rewelacyjne zbiory opowiadań: Kraina snów, Refleksje i przypowieści, Koniec światów (i jeszcze do tego krótkie opowiadania z innych zbiorków, np. w Domie lalki)  + genialne połączenie wszystkich wątków w bardzo grubym tomiszczu (Panie Łaskawe) i + obyczajowy epilog, o spokojnym, subtelnym klimacie (Przebudzenie).


To nie jest jedna dłuuuga historia w jednym klimacie, która ciągnie się przez 10 tomów. To nie jest Władca pierścieni, czy Pieśń lodu i ognia, że niby tomy, ale jednak sztuczny podział). Każdy tom ma swój początek i koniec i może być traktowany, jako odrębna historia (poza oczywiście Paniami, które łączą wątki).


Sandman to 10 znakomitych osobnych komiksów. To niemal tak, jakby Alan Moore połączył w całość w jakimś albumie historie z V jak V, Strażników, Prosto z piekła i tak dalej. I byście mówili, że Moore to tylko...(tu sobie wstaw tytuł połączenia jego komiksów).


Sandman to 10 komiksów i każdy jest na wysokim poziomie. Także nawet gdyby Gaiman stworzył tylko Sandmana, miałby na koncie 10 wybitnych komiksów, na poziomie tych Moore`a. I tak to wygląda.
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2013, 12:20:44 am wysłana przez Death »

Offline Johnson

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1010 dnia: Kwiecień 09, 2013, 01:15:58 pm »
Mój pierwszy post - więc witam wszystkich serdecznie. Wypada, na wstępie, coś o sobie powiedzieć, tak więc: mężczyzna rasy białej, podchodzący pod trzydziestkę, mieszkaniec miasta nad Brdą. Komiksy czytam całe życie, a mój pierwszy post musiał pojawić się właśnie w tym temacie, gdyż Sandman jest najlepszym komiksem/serią, która miałem do tej pory przyjemność przeczytać. Sam Sandman to temat raczej mało aktualny, w sensie żeby pogadać sobie o fabule (Sandman #0 to z pewnością zmieni), a nie o tym czy wychodzi nowe wydanie HC PL. Także, cholernie żałuje, że ongiś nie załapałem się na dyskusję, którą prowadzili panowie N.N. i reston na temat originu Nieskończonych. Przeglądałem niedawno cały ten wątek i naprawdę z ogromną przyjemnością czytało mi się Wasze wypowiedzi. Takie dyskusje na sensowne, źródłowe argumenty już wyginęły, a jeśli nie, to na pewno są gatunkiem zagrożonym.


Co do tematu, uwielbiam wszystkie tomy. "Preludia i Nokturny" troszkę mniej niż inne, a jeśli ktoś by mi przystawił lufę do skroni i kazał wybierać najlepszy, to byłby to chyba tom pt. "Koniec Światów". Zresztą, do wszystkich albumów wracam co jakiś czas. Dodam jeszcze, że mam Sandmany egmontowskie, które kupowałem na bieżąco kiedy wychodziły, wszystko o Nieskończonych w naszym języku oraz kilka spin-offów amerykańskich.


Co do prequela Sandmana, to kiedy usłyszałem tą wiadomość to aż mi serce podskoczyło. Komiksowy news roku, dla mnie z pewnością. Nawet, powiedziałbym, taki news pięciolecia albo i szerszy. Oczekuję z zainteresowaniem i niepokojem. Obym tylko się nie przeliczył.


Miałbym także dwa pytania (miałbym więcej, ale nie będę odgrzewał starego sandmanowego kotleta) - jedno krótkie, drugie dłuższe:


1. Czy ktoś może ma jeszcze gdzieś na dysku (jakimś linkiem do strony tez nie pogardzę) posłowie do "Refleksji i Przypowieści" pomyłkowo pominięte w polskim wydaniu? Najlepiej w języku polskim, ale może być i angielski.


2.
a). Run Morrisona w Justice League of America, zeszyty numer 22-23 - czyli historia ze Starro, w której pojawia Daniel - biały Sandman. Ratuje on pewnego chłopca o imieniu Michael Haney. Moje pytanie brzmi: kto to jest i jaki ma on związek z Danielem? Pojawiał się on może w jakimś spinoffie albo gdzieś? Ja go nie kojarzę...




b). Ostatnia strona tej historii, widzimy siedzącego Daniela, który mówi sam do siebie "The debt you owed that little universe is now repaid, Morpheus." Jaki dług, o co chodzi?


c). W tej samej scenie widać skrzynie Morfeusza z różnymi pamiątkami, uwięzionym Azazelem itd. Widać też czaszkę Koryntczyka, a jak wiadomo Morfeusz użył jej do stworzenia drugiej wersji Corynthiana. Czy umieszczenie czaszki w skrzyni to błąd scenarzysty lub rysownika? Czy może Koryntczykowi się umarło w międzyczasie i czacha ponownie trafiła do kufra?


Ech... i tak nikomu zapewne nie będzie chciało się odpowiadać na takie "nowości", ale i tak pozdrawiam wszystkich, którzy przebrnęli przez tego posta, heh.

Offline Death

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1011 dnia: Kwiecień 09, 2013, 02:17:06 pm »
Boję się tej zerówki. Co zostało zakończone, niech zostanie nietknięte. Chyba, że Gaiman naprawdę ma zamiar znowu wejść na szczyt swych umiejętności, wtedy niech będzie.
Inna sprawa, że jego piaskownica, jego łopatka i jego grabki.

N.N.

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #1012 dnia: Kwiecień 09, 2013, 03:04:52 pm »


c). W tej samej scenie widać skrzynie Morfeusza z różnymi pamiątkami, uwięzionym Azazelem itd. Widać też czaszkę Koryntczyka, a jak wiadomo Morfeusz użył jej do stworzenia drugiej wersji Corynthiana. Czy umieszczenie czaszki w skrzyni to błąd scenarzysty lub rysownika? Czy może Koryntczykowi się umarło w międzyczasie i czacha ponownie trafiła do kufra?

O ile dobrze pamiętam, w finale "Dreaming" Koryntczyk był cały i zdrowy. I raczej watpię, by mógł on zostać unicestwiony w obrębie jakiejś innej opowieści.

Offline Vesol

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1013 dnia: Kwiecień 28, 2013, 09:44:54 am »
mam prośbę
czy mógłby ktoś Wycięte
po latach zauważyłem że mam wybrakowane wydanie ...
 
Bez względu na przesłanki, nie propagujemy tu skanowania komiksów.
Papa Emeryt
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2013, 01:03:04 pm wysłana przez Emeryt »

N.N.

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #1014 dnia: Kwiecień 28, 2013, 01:49:43 pm »

 Bez względu na przesłanki, nie propagujemy tu skanowania komiksów.
Papa Emeryt


Och, to już okrucieństwo nie-do-przyjęcia. Mamy wszak do czynienia z sytuacją, w ktorej Vesol kupił legalnie komiks, przekonał się (po pewnym czasie), że jest on wybrakowany i prosi o pomoc w wypełnieniu tego braku. Jego błąd polega na tym, że nie napisał, ilu stron mu brakuje w jego wydaniu "Pań Łaskawych". Podejrzewam, że kilku.
Ja tu nie widzę zachęty do piractwa, a jedynie prośbę o pomoc, wysłaną przez kogoś, kto woli mieć na półce wybrakowany komiks (uzupełniony domowym sposobem) niż nie mieć go wcale.

Offline hans

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1015 dnia: Kwiecień 28, 2013, 01:52:13 pm »
Emeryt, może wytłumaczysz nam dlaczego nie propagujemy skanów? Bo do tej pory myślałem, że chodzi o walkę z piractwem (czyli czytaniem komiksów, za które się nie zapłaciło).

Offline Miły90

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1016 dnia: Czerwiec 09, 2013, 08:06:15 am »
Temat komiksu  faktycznie już nie tak emocjonujący  jak w latach kiedy sandmana wydano w Polsce pierwszy raz i wyczekiwano każdego kolejnego tomu  jak zauważył Johnson. Pozwolę jednak dodac swoje parę groszy. Sandman jest na pewno komiksem trudnym do przebrnięcia przez swoją wartstwę graficzną, chociaż nie wszystkie tomy są odtraszające, ale pierwsze mogą  być szczególnie odpychające dla ludzi, którzy nie wyznaja zasady, że warto siedzieć nad komiksem który ma kiepskie rysunki z powodu scenariusza.  Sam pamiętam jak przeraził mnie "Sen sprawiedliwych" i "Nadzieja w piekle" w kwestii rysunków. Na pewno to co przytrzymało mnie przy tym komiksie to fakt, jak fenomenalnie wykorzystuje on wszelkie religiie, mitologie,  nawiązania kulturowe i baśnie tworząc jedno niesamowite uniwersum. No i jeszcze fakt, jak oryginalnie przedstawiono częśc postaci, też jest dla mnie naprawdę godny podziwu. Na przykład śmierć, która jest autentycznie jedną z najabardziej orygnialnych wizji śmierci w kulturze i do tego naprawdę wywołuje w człowieku sympatiię a nie strach.

Na pewno nie jest to seria obok, której można przejść obojętnie, można ją pokochać albo znienawidzieć. Wszystko jest  zależne od tego czy jest się w stanie przeskoczyc archaiczne rysunki, poza tym spotkałem się też z takmi moim zdaniem dość zabawnymi opiniami jakoby, Sandman miał fajną oprawę graficzną, ale za to kiepski scenariusz i to kreska była jego główna siłą . Co jak co ale nikt mi nie wcisnie kitu, że np   piekło w "Nadziei w Piekle"  jest ładnie narysowane :wink:
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2013, 08:16:04 am wysłana przez Miły90 »

N.N.

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #1017 dnia: Czerwiec 09, 2013, 08:48:27 am »
Co jak co ale nikt mi nie wcisnie kitu, że np   piekło w "Nadziei w Piekle"  jest ładnie narysowane :wink:
Byłem kiedyś w kinie (na filmie "Marsjanie atakują"). Przede mną siedziała para młodych ludzi. I w pewnym momencie ona powiedziała do niego: "Chyba nie zamierzasz oglądać do końca tego gówna". Podziwiałem go, bo przez kilkanaście sekund się wahał, zanim wstał i wyszedł razem z nią.
Twój argument jest dokładnie tego samego typu.

Offline Miły90

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1018 dnia: Czerwiec 09, 2013, 08:56:08 am »
Byłem kiedyś w kinie (na filmie "Marsjanie atakują"). Przede mną siedziała para młodych ludzi. I w pewnym momencie ona powiedziała do niego: "Chyba nie zamierzasz oglądać do końca tego gówna". Podziwiałem go, bo przez kilkanaście sekund się wahał, zanim wstał i wyszedł razem z nią.
Twój argument jest dokładnie tego samego typu.

To by była dobra odpowiedz gdybym napisał że sandman jest totalnym gównem,  że całkowice go przekreślam z powodu takiej a nie innej kreski a nigdzie tak nie napisałem  :doubt: Rysunki w części albumów  są na dzisiaj bardzo  arachiczne i to jest fakt.

N.N.

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #1019 dnia: Czerwiec 09, 2013, 09:23:39 am »
To by była dobra odpowiedz gdybym napisał że sandman jest totalnym gównem,  że całkowice go przekreślam z powodu takiej a nie innej kreski a nigdzie tak nie napisałem  :doubt: Rysunki w części albumów  są na dzisiaj bardzo  arachiczne i to jest fakt.
Nie komentowałem tego, co napisałeś o "Sandmanie", ale sposób, w jaki wykluczasz możliwość akceptacji stanowiska kogoś, kto ma inne zdanie.
W komiksach nie ma czegoś takiego jak "archaiczne rysunki". Rysunki się nie starzeją. Twórcy rysują, jak chcą, odwołując się do różnych konwencji, także takich, jakie były popularne kilkadziesiąt lat temu. Np. Hempel w "Paniach Łaskawych" stylizuje warstwę graficzną na rysunki secesyjne, czyli odwołuje się do konwencji sprzed stu lat. I to jest fakt.