trawa

Autor Wątek: Sandman  (Przeczytany 224581 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline maximumcarnage

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1065 dnia: Grudzień 17, 2013, 07:17:11 pm »
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2013, 07:52:25 pm wysłana przez graves »

N.N.

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #1066 dnia: Styczeń 29, 2014, 07:35:23 pm »

I na przyklad - co powiedzialbys o okladkach Sandmana, gdzie sandman nie pojawia sie ani razu przez 75 kolejnych czesci? Jesli masz chec. Bez spiny.
Jak to nie. Sandman pojawia się na okładce pierwszego odcinka. Potem 16, 28, (najprawdopodobniej) 36 i 37, 42, 47, 50, 56, oczywiście 69 i 75. Pomijam okładki wydań zbiorczych i te przypadki, kiedy nie jestem pewien.

Offline donTomaszek

Odp: Odp: Batman
« Odpowiedź #1067 dnia: Styczeń 29, 2014, 07:53:18 pm »
To dziwne bo wielokrotnie spotkalem sie ze opinia, ze McKean (zwlaszcza) i Gaiman (troche mniej) mieli to zaplanowane, aby postac Morfeusza, wbrew obowiazujacym trendom, na okladkach sie nie pojawiala. Czytalem o tym w roznych wywiadach z McKeanem i zawsze myslalem, ze tak rzeczywiscie bylo.

Postacie, na wskazanych przez Ciebie okladkach, wygladaja podobnie, aczkolwiek powiedziec, ze to Morfeusz na 100% nie moge.
Sometimes I'd like to get my hands on God...

N.N.

  • Gość
Odp: Odp: Batman
« Odpowiedź #1068 dnia: Styczeń 29, 2014, 08:28:48 pm »
To dziwne bo wielokrotnie spotkalem sie ze opinia, ze McKean (zwlaszcza) i Gaiman (troche mniej) mieli to zaplanowane, aby postac Morfeusza, wbrew obowiazujacym trendom, na okladkach sie nie pojawiala. Czytalem o tym w roznych wywiadach z McKeanem i zawsze myslalem, ze tak rzeczywiscie bylo.

Postacie, na wskazanych przez Ciebie okladkach, wygladaja podobnie, aczkolwiek powiedziec, ze to Morfeusz na 100% nie moge.

Teraz to się chyba jednak zepnę i powiem, że lepiej coś sprawdzić na własne oczy, niż twierdzić, że było tak, jak mówią jacyś obcy ludzie. Jeśli twierdzisz, że na wskazanych przeze mnie okładkach jest ktoś inny, a nie Sandman, to powiedz mi proszę, kto to jest.
Skoro zaś za podstawę twojego twierdzenia, że na okładkach "Sandmana" nie ma Sandmana przyjąłeś zapewnienie McKeana, że tej postaci tam nie ma, to chciałbym wskazać na album "Dust Covers", gdzie ten sam McKean, opisując okładkę pierwszego numeru serii napisał:
"Wizerunek Sandmana na okładce został zainspirowany przez Petera Murphy'ego byłego wokalistę grupy Bauhaus" (tłumaczenie moje)

Offline adro

Odp: Odp: Batman
« Odpowiedź #1069 dnia: Styczeń 29, 2014, 09:41:11 pm »
tak apropos to ciekawe dlaczego egmont nie wydal sandman dust covers?
pzdr
tylko cisza i spokoj moga nas uratować
ALIVE AND KICKING!!!
King of Pop is dead... :(:(
Czesc Semicowi, to JUZ 20 lat!!!!
Czesc Prezydentowi RP i Jego Malzonce!!!
Czesc wszystkim poleglym pod Smolenskiem Bohaterom!!!

Offline donTomaszek

Odp: Odp: Batman
« Odpowiedź #1070 dnia: Styczeń 29, 2014, 10:43:41 pm »
Nie N.N, ja bazuje na slowach samego McKeana z wywiadow jakie udzielal, a nie jakichs obcych ludzi. Nie ma potrzeby spinania sie.  Mam calego sandmana i nie kojarze zadnej okladki, na ktora postac Morfeusza jednoznacznie mowilaby TU JESTEM! ZOBACZ!
Ale moge sie mylic i Sandman tam jednak jest.

Tu jest fragment z KZ 2012.11
http://kzet.pl/2012/11/dave-mckean-mowi%E2%80%A6.html

O okładkach do serii „Sandman”
  One funkcjonują dla mnie   jak pamiętnik, to był przecież kawał mojego życia. Każda okładka jest   jak wpis do dziennika, pokazujący gdzie wtedy była moja głowa. Kiedy   tworzysz coś, jesteś wyczulony na swoje emocje, muzykę której słuchasz,   to gdzie jesteś, na co patrzysz. Dlatego gdy teraz widzę te okładki to   wszystko powraca, mój ówczesny stan umysłu, co mnie wtedy fascynowało, o   czym myślałem, pracując nad nimi.
Koncepcja komiksowej   okładki pozbawionej głównego bohatera była rzeczywiście rewolucją, ale   tylko w komiksie. W każdym innym medium to standard. To była zresztą   moja nieustająca dyskusja z DC Comics; mówiłem im, że komiks to   wspaniałe, otwarte medium. Ilustracje mogą być o wszystkim, historie   mogą być o wszystkim. Więc dlaczego wszystkie komiksy wyglądają właśnie w   ten sposób? Dlaczego bohater jest zawsze na okładce? Dlaczego?   Dlaczego? Pytałem bez przerwy „dlaczego” i pierwszą rzeczą, jaką   postanowiłem zrobić, było usunięcie bohatera z okładek.
Sometimes I'd like to get my hands on God...

N.N.

  • Gość
Odp: Odp: Batman
« Odpowiedź #1071 dnia: Styczeń 29, 2014, 11:28:15 pm »
Nie N.N, ja bazuje na slowach samego McKeana z wywiadow jakie udzielal, a nie jakichs obcych ludzi.
Ja też cytuję McKeana - z książki, w której zostały zebrane wszystkie jego okładki. Rzeczywiście na większości z nich Morfeusza nie ma i jest to dość rewolucyjne. Ale od czasu do czasu się pojawia.

A okładka do "Powrotu Mrocznego Rycerza" powinna być taka, jak w pierwszym wydaniu oryginału:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/7/77/Dark_knight_returns.jpg
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2014, 12:13:56 am wysłana przez N.N. »

Offline Matt@

Odp: Odp: Batman
« Odpowiedź #1072 dnia: Styczeń 30, 2014, 01:24:15 am »
No i z większość okładek najwyraźniej go usunął, ale na kilku się pojawił i nie da się temu zaprzeczyć.

Offline budyn2h

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1073 dnia: Marzec 06, 2014, 03:00:51 pm »
Jest jakaś różnica między wydaniami sandmana w miękkiej a twardej okładce? Papier, nowe materiały, inne tłumaczenie?
W twardej mam 1-3, reszta w miękkiej i zastanawiam się czy wymienić miękkie na te twarde. Trochę to kosztuje, a nie wiem czy poza wyglądem zew. się zmienia.


Offline budyn2h

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1074 dnia: Marzec 12, 2014, 09:15:43 am »
Jest jakaś różnica między wydaniami sandmana w miękkiej a twardej okładce? Lepszy papier, nowe materiały, inne tłumaczenie?
W twardej mam 1-3, reszta w miękkiej i zastanawiam się czy wymienić miękkie na te twarde. Trochę to kosztuje, a nie wiem czy poza wyglądem zew. się zmienia.


Ktokolwiek może odpowiedzieć kto wie?

Offline Tiall

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 836
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sandman
« Odpowiedź #1075 dnia: Marzec 12, 2014, 09:20:03 am »
jest inny papier, są inne kolory, są drobne poprawki w tłumaczeniu, są drobne poprawki w składzie tekstu

Offline ASX76

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1076 dnia: Marzec 12, 2014, 12:41:16 pm »
Znacznie lepszy zarówno papier, jak i kolory. Nowa wersja rulez! :razz:

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: Sandman
« Odpowiedź #1077 dnia: Kwiecień 23, 2014, 10:31:09 pm »
"Wizerunek Sandmana na okładce został zainspirowany przez Petera Murphy'ego byłego wokalistę grupy Bauhaus" (tłumaczenie moje)

W latach 2007-2008 Bauhaus sie reaktywowal i Peter Murhphy znow byl wokalista. :) Kto wie, moze jeszcze kiedys cos nagraja.
Z innej beczki - kupilem dzis drugi zeszyt Overture i naprawde mi sie ten nowy Sandman podoba. Gdzie byl Neil Gaiman przez te wszystkie lata i kto pisal za niego te wszystkie zwyczajne ksiazki? :)
Czytam drugi zeszyt, ta historia jest taka sama jak poprzednio, a i tak mam wrazenie, ze w swiecie komiksu to ewenement. Nikt inny takich rzeczy nie robi.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline Johnson

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1078 dnia: Kwiecień 24, 2014, 08:58:17 am »

Jeszcze nie kupiłem drugiego numeru "Overture", ale w międzyczasie nabyłem edycję specjalną pierwszego numeru. Jeśli ktoś byłby ciekawy co w tym zeszycie konkretnie się znajduje to:


- siłą rzeczy, lwia część numeru to po prostu Overture #1, ale bez kolorów. Jedyne kolory znajdują się na rozkładówce, jednak i tam plansza nie jest pokolorowana w pełni, a tylko kilka postaci


- cztery strony tekstu autorstwa Todda Kleina czyli wieloletniego liternika "Sandmana" pracującego także i przy obecnym prequelu. Artykuł traktuje o branży Kleina czyli literach, ale także o doborze kształtów dymków dla Morfeusza i wielu innych postaci mówiących innym głosem niż "normalnie". Klein porusza też kwestię różnych rodzajów czcionki wykorzystywanej przy wielu charakterystycznych postaciach, jak np. kocia bogini Bast. dla której czcionka była przecież "egipska". Liternik omawia także kwestię przeźroczystości dymków w "Overture". Zrobił tak, po to byśmy jeszcze bardziej podziwiali artyzm J.H. Williamsa i dostrzegali wszystko co narysował. Przyznam, że wcześniej nawet tego nie zauważyłem, ale faktycznie tak jest. Generalnie tekst Kleina jest bardzo interesujący i uważam, że jest to najlepszy dodatek z całego numeru specjalnego.


- przedruk notatek J.H. Williamsa, które pisał sam do siebie na scenariuszu Gaimana do pierwszego numeru. Ta część jest również bardzo ciekawa, chociaż zajmuje tylko jedną stronę. Notatki opisują w jaki sposób tworzyć dane kadry sceny czy całe plansze.


- dwie strony wywiadu z J.H. Williamsem. Wywiad przeprowadziła Shelly Bond. Rysownik odpowiada m.in. na takie pytania jak: "Ulubiony moment lub postać w podstawowej serii Sandmana?"; "Jaka była Twoja największa niespodzianka/zaskoczenie przy pracy z Gaimanem?" czy np. "Jakie trzy komiksy zabrałbyś ze sobą w podróż kosmiczną?"


- jedna strona, na której znajduje się muzyczna playlista, którą słuchał J.H. Williams podczas rysowania pierwszego numeru


- na koniec jest jeszcze jedna strona ze zdjęciami i krótkim opisem podczas co się działo podczas oddawania pierwszego numeru do drukarni. Jest zdjęcie ze wszystkimi pięcioma wariantami okładek numeru. Niestety są one w miniaturze i nawet nie widać niektórych w pełni.


No i okładka do tego specjalnego numeru jest ponoć w takiej wersji w jakiej oryginalnie wyszła z deski kreślarskiej J.H. Williamsa. Brakuje np. komputerowych kolorów itp.





Offline Miły90

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1079 dnia: Kwiecień 24, 2014, 09:54:44 am »
Z innej beczki - kupilem dzis drugi zeszyt Overture i naprawde mi sie ten nowy Sandman podoba. Gdzie byl Neil Gaiman przez te wszystkie lata i kto pisal za niego te wszystkie zwyczajne ksiazki? :smile:
Czytam drugi zeszyt, ta historia jest taka sama jak poprzednio, a i tak mam wrazenie, ze w swiecie komiksu to ewenement. Nikt inny takich rzeczy nie robi.

Overture 2  miałem przyjemność czytać 3 dni temu i muszę się z Tobą zgodzić. Dodam, że ja wręcz odnosiłem wrażenie, że od strony ilustracji drugi zeszyt jest jeszcze ładniejszy niż pierwszy. Cieszy, że Gaiman wprowadza co raz więcej starych znajomych- występ pewnej kobiecej postaci w tym zeszycie, to było dla mnie takie miłe mrugnięcie okiem.

Swoją drogą ja już zaczynam czuć żal, że to tylko 6 zeszytowa mini-seriia. Fajnie by było zobaczyć większość sandmanowych postaci w wykonaniu Wilamsa III, który po prostu jest świetnym rysownikiem.

Bardzo mnie ciekawi jak według jego wizji wyglądałaby Maligna, Pożądanie czy Lucyfer.  Z drugiej strony, co za dużo to niezdrowo i kierując się rozsądkiem ostatnie czego bym chciał, to Sadmana zmieniającego się w rozległy cykl, kiedy nie ma ku temu potrzeby. Overture, ma tylko wyjaśniać tylko wątek wyjściowy dla oryginalnej serii i niech tak zostanie.  Aczkolwiek mam takie marzenie, że Wiliams narysuje  na zakończenie serii jakiś plakat, gdzie pojawią się wszystkie postaci znane  z oryginalnej serii.

Pomarzyć nie zaszkodzi  :wink:

 

anything