Autor Wątek: Sandman  (Przeczytany 224493 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 225
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Sandman
« Odpowiedź #855 dnia: Lipiec 23, 2008, 09:56:08 pm »
20 rocznica Sandmana zbliża się wielkimi krokami.
I z tego powodu plakat zrobiono.
O taki:
http://nymag.com/daily/entertainment/2008/07/httpimagesnymagcomdailyenterta.html

Offline 4-staczterdzieściicztery

Odp: Sandman
« Odpowiedź #856 dnia: Lipiec 23, 2008, 10:31:33 pm »
Fajny rysunek, nawet Gaimana upchnęli w kącie.
"Życie to banda włóczących się razem komórek, mających wspólny cel."

Offline wilk

Odp: Sandman
« Odpowiedź #857 dnia: Lipiec 25, 2008, 08:49:19 am »
Przeczytałem "Sennych łowców". Oczywiście taki z tego komiks jak ze mnie poeta. Po prostu bogato ilustrowane opowiadanie. Po przeczytaniu naszła mnie jedna myśl. Tak naprawdę to nieistotne jest o czym się opowiada - o historiach miłosnych, dramatach, sensacjach, fantastyce itd. Ważne jak to jest opowiedziane. A Gaiman opowiadać potrafi znakomicie, czy to w formie opowiadania czy powieści. Ma facet lekkie pióro. W komiksie też sobie bardzo dobrze radzi, choć może mógłby jeszcze bardziej wykorzystywać możliwości tkwiące w tym medium. Ale ta uwaga oczywiście nie odnosi się do tej książki.

Do tego ilustracje i jakość wydania są na najwyższym poziomie. Nawet rozkładówka się znalazła.  8) Tylko cena dosyć wygórowana ale nic to. :)

Offline wujekmaciej

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 782
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • City of Smoke...
Odp: Sandman
« Odpowiedź #858 dnia: Lipiec 25, 2008, 11:31:08 am »
ale ilustrowane tak, że HOHO! Amano wydaje się idealnie wpasowywać w senny klimat opowieści Gaimana (aż chciałoby sie powiesić niektóre z tych rysunków na ścianie - cud, miód i orzeszki :)). co do samej opowieści - trzyma poziom serii, ale jak dla mnie Sandman to komiks i ciężko przełożyć go na inną formę sztuki. Senni Łowcy posiadają klimat, to naprawdę sprawna opowieść, mi jednak zabrakło troche tej magii (nie wiem, może to brak chwili zadumy po skończonej lekturze, refleksyjności) bijącej z niemal każdej strony komiksowego Piaskowego Dziadka. co nie zmienia faktu, że
Gaiman opowiadać potrafi znakomicie, czy to w formie opowiadania czy powieści. Ma facet lekkie pióro.

Do tego ilustracje i jakość wydania są na najwyższym poziomie. Nawet rozkładówka się znalazła.  8) Tylko cena dosyć wygórowana ale nic to. :)

pozdro!

Offline Tiall

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 836
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sandman
« Odpowiedź #859 dnia: Lipiec 25, 2008, 03:19:14 pm »
historia zostanie przełożona na komiks

zajmie się tym nie kto inny, jak P. Craig Russel

będzie szansa porównać wizje Amano i etatowego współpracownika Gaimana

Offline donTomaszek

Odp: Sandman
« Odpowiedź #860 dnia: Lipiec 25, 2008, 06:48:36 pm »
Juz nawet Koraline skomiksowali.
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #861 dnia: Lipiec 25, 2008, 08:19:52 pm »
I też adaptacją zajął się Russel.

Offline Ranaghar

Odp: Sandman
« Odpowiedź #862 dnia: Lipiec 26, 2008, 10:42:30 pm »
Czy do pełnego zrozumienia "Sennych łowców" wymagana jest znajomość całej serii "Sandman" (np. osobiście przeczytałem dopiero "Krainę snu")?

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 225
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Sandman
« Odpowiedź #863 dnia: Lipiec 27, 2008, 09:52:50 am »
Absolutnie.
Zaryzykuję nawet, ze od "Łowców snów" można rozpocząć przygodę z Sandmanem. Także brać śmiało.

Offline wujekmaciej

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 782
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • City of Smoke...
Odp: Sandman
« Odpowiedź #864 dnia: Lipiec 27, 2008, 10:40:29 am »
Absolutnie.
Zaryzykuję nawet, ze od "Łowców snów" można rozpocząć przygodę z Sandmanem. Także brać śmiało.

mógłbyś sprecyzować? osobiście nie odnajduje elementów, nielicząc kilku szczegółów (szczególików?) w Sandmanie niezbędnych do zrozumienia Sennych Łowców... wiadomo - występuje kilka postaci znanych z kart Sandmana i kilka elementów pokrewnych (ale raczej wprowadzających klimat aniżeli łączących fabułę Sanda i Sennych Łowców), ale żeby od razu absolutnie  ;-)   

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 225
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Sandman
« Odpowiedź #865 dnia: Lipiec 27, 2008, 12:37:45 pm »
Pisząc "absolutnie", miałem na myśli "absolutnie nie", nie "absolutnie tak".

Offline wujekmaciej

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 782
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • City of Smoke...
Odp: Sandman
« Odpowiedź #866 dnia: Lipiec 27, 2008, 01:18:06 pm »
Pisząc "absolutnie", miałem na myśli "absolutnie nie", nie "absolutnie tak".

a to wybacz, źle Cię zrozumiałem.
p.s. chciałem odpisać bąbielkowi, że pani Surmacz z Klanu to co najwyżej może sobie ozdoby na choince powiesić :) ale widze, że Jego post 'odgórnie' zniknął (jakaś czary czy co :))

Nie "czary", tylko "spam". Jakkolwiek nie byłoby to zabawne lub nie.
graves
« Ostatnia zmiana: Lipiec 27, 2008, 01:28:10 pm wysłana przez graves »

Offline nayroth

Odp: Sandman
« Odpowiedź #867 dnia: Lipiec 27, 2008, 01:24:15 pm »
ale ilustrowane tak, że HOHO!
Do tego ilustracje i jakość wydania są na najwyższym poziomie. Nawet rozkładówka się znalazła.  8) Tylko cena dosyć wygórowana ale nic to. :)

Ilustrowane tak że CHO CHO, bo CHOlera bierze, że tak nierówno. Bo obok pięknych, bogatych i dopieszczonych ilustracji dostajemy jakieś ołówkowe szkice(?). Nie wiem nawet jak je nazwać, przywodzą mi na myśl plansze robocze,  które dodaje się jako bonusy.

Nie pasuje mi się ten rozdźwięk, wolałbym zeby cały album był utrzymany w tonacji jaką zapowiada okładka - ociakającym złotem graficznym przepychu. A tu mam wrażenie jakby do kawioru podali czerstwą kajzerkę, czy coś takiego...

Offline wujekmaciej

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 782
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • City of Smoke...
Odp: Sandman
« Odpowiedź #868 dnia: Lipiec 27, 2008, 02:46:03 pm »
ale ilustrowane tak, że HOHO!
Do tego ilustracje i jakość wydania są na najwyższym poziomie. Nawet rozkładówka się znalazła.  8) Tylko cena dosyć wygórowana ale nic to. :)

Ilustrowane tak że CHO CHO, bo CHOlera bierze, że tak nierówno. Bo obok pięknych, bogatych i dopieszczonych ilustracji dostajemy jakieś ołówkowe szkice(?). Nie wiem nawet jak je nazwać, przywodzą mi na myśl plansze robocze,  które dodaje się jako bonusy.

Nie pasuje mi się ten rozdźwięk, wolałbym zeby cały album był utrzymany w tonacji jaką zapowiada okładka - ociakającym złotem graficznym przepychu. A tu mam wrażenie jakby do kawioru podali czerstwą kajzerkę, czy coś takiego...

ale kiedy zasypiasz, śpisz lub budzisz się masz nieraz przed oczami zamazane obrazy?? :)
może Amano chciał otrzymać właśnie taki kontrast między rzeczywistością a snem, żeby lepiej oddać klimat Sandmana. mi osobiście pasuje i dobrze wprowadza nastrój.
pozdro!

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Sandman
« Odpowiedź #869 dnia: Wrzesień 06, 2008, 02:04:50 pm »
Przeczytałem do końca "Sandmana" (i "Śmierć" na deser). Teraz mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że w ogólnym rozrachunku to jest jednak wielka seria. Miała słabe momenty, ja miałem małe kryzysy podczas lektury, ale dopiero teraz zrozumiałem, co jest w "Sandmanie" najistotniejsze... To ten cudzysłów... Opowieść jest wzięta w cudzysłów "bycia opowieścią". I znakomicie skonstruowana przez Gaimana. Aż chce mi się dokonać niezręcznej trawestacji i powiedzieć, że ciało stało się słowem i zamieszkało wśród obrazów...
Gdzie jesteśmy tak do końca prawdziwi? W snach. W większości zapominanych, pozornie bezsensownych, nie przystających do naszego prostego odhaczania dni na jawie... Jednak dobrze wiemy, że właśnie w tych wyśnionych opowieściach możemy szukać prawdy i wytchnienia (nawet w katartycznych koszmarach). Dlatego kiedy śnimy, ale również kiedy słuchamy, oglądamy bądź czytamy, jesteśmy coraz bliżej samych siebie.
Bo sny wyczulają nas na magię każdej opowieści...