Autor Wątek: Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności  (Przeczytany 120184 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline drachenfeles

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #60 dnia: Kwiecień 10, 2004, 05:20:37 pm »
ja tam nie przeliczam klimatu na punkty, dla mnie to podstawa armii, a mieszanie tylko po to, by uzyskać lepsze efekty uważam za munchkinizm w czystej formie.

Offline Isembold

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #61 dnia: Kwiecień 10, 2004, 05:56:33 pm »
Dla mnie klimat armii jest bardzo wazny i staram sie zbierac w miare klimatyczna armie (choc zbyt duzo jednostek do wyboru nie mam - elfy wysokiego rodu:)). Jakbym pojechal na jakis turniej (a mam nadzieje ze kiedys to nastapi) to z mieszanka rohanu, godnoru, elfow i krasnoludow z pod dowodztwem krola umarlych bym sie raczej wstydzil pokazac ;)
Co innego jak gra sie malo wazne bitwy w domowym zaciszu z kumplami. Tam to wystawia sie takie mieszanki, ktore najlepiej poradza sobie z szeregami wroga. Ostatnio pozwolilismy sobie nawet na mala profanacje, grajac "udawanymi" figsami. Czego sie nie robi dla dobrej zabawy :)))
i]From the ashes a fire shall be woken. A light from the shadows shall spring.
Renewed shall be blade that was broken. The crownless again shall be king. [/i]

Offline MiszkA

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #62 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:02:51 pm »
Cytat: "LordThom"
Tak sobie ostatnio troche myślałem, ze wzgledu że są święta i nie ma szkoły, która z myśleniem dużo wspólnego nie ma, tylko z bezustannym kuciem... ;]

No i tak sobie wymyśliłem jak by tu tak użyć wargów. i doszedłem do wniosku, że za ich pomocą można łatwo wyeliminować z gry łuczników- dzięki ich dużemu zasięgowi ruchu oraz heroicznemu ruchowi Sharku, są w stanie zająć wrogwich strzelców najdalej w drugiej turze... wystarczy wziąść parę tych "hien" i okrążyć gromadkę łuczników, aby zająć ich w walce wręcz.


Nie rozumiem po co chcesz wykorzystywac heroic move ;] Przeciez to nie daje dodatkowego ruchu, ale ruch poza kolejnoscia, a wiec wlasciwie nic ci nei daje ;] Na 120 cm stole teoretycznie dojdziesz do lucznikow w 4 turze, najpewniej bez rumakow a w pechowy dzien nie dojdziesz wcale ;]
G: 3248856

Offline LordThom

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #63 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:07:00 pm »
no nie wiem czego tu sie wstydzic, armia klimatyczna jest fajna, cieszy oko i wogule, ale jakos nie wyobrazam sobie np. zwyciestwa Isengardu, bez ataku nazguli i pomocy jakiegos trola... najtansza jednostka 10p... heh
albo Moria- fantastyczna armia klimatyczna, ale jej skutecznosc... ehh  :bored:
wkoncu wszystko Zlo, w dodatku zylo w tym samym czasie, a dopiero gdy sie ich polaczy stanowia nie lada przeszkode!
i rowniez berserker z moranonen walczycy ramie w ramie- wzruszajace...  :roll:
i]Czas nie ma początku ani końca.
Czas jest jak wąż Uroboros, który chwycił zębami własny ogon.
W każdym momencie kryje się wieczność.
A wieczność składa się z chwil, które ją tworzą.[/i]

Offline MiszkA

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #64 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:08:06 pm »
Cytat: "Isembold"
Dla mnie klimat armii jest bardzo wazny i staram sie zbierac w miare klimatyczna armie (choc zbyt duzo jednostek do wyboru nie mam - elfy wysokiego rodu:)). Jakbym pojechal na jakis turniej (a mam nadzieje ze kiedys to nastapi) to z mieszanka rohanu, godnoru, elfow i krasnoludow z pod dowodztwem krola umarlych bym sie raczej wstydzil pokazac ;)
Co innego jak gra sie malo wazne bitwy w domowym zaciszu z kumplami. Tam to wystawia sie takie mieszanki, ktore najlepiej poradza sobie z szeregami wroga. Ostatnio pozwolilismy sobie nawet na mala profanacje, grajac "udawanymi" figsami. Czego sie nie robi dla dobrej zabawy :)))


Zawsze wydawało mi się, że jest wrecz odwrotnie ;] Wszak z kolega lepiej grać armiami bardzo klimatycznymi, jest po prostu przyjemniej...
Na turniejach natomiast gra sie po to, by zwyciezyc... Na zadnym sporym turnieju nie bylem, ale podejrzewam, ze malo kto wystawia klimatyczne armie...
G: 3248856

Offline drachenfeles

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #65 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:24:43 pm »
IMHO, gdyby Helmowy Jar nie upadł "zło" wspólnie zgniotło by Minas Tirith jak małego pluskwiaka, tylko po to, by za moment rzucić się sobie do gardła. Walka pomiędzy Sarumanem i Sauronem o dominację byłaby nieunikniona.

Chyba, że (w co wątpię) włądali by razem, nastała by wtedy era SS  :lol:

Offline Isembold

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #66 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:34:43 pm »
Na "klimatycznosc" mozna w sumie patrzec tez troche inaczej. W WP praktycznie wszystkie wolne ludy sie zjednoczyly i wystapily przeciwko Sauronowi. Na takiej podstawie mozna przyjac ze kazda armia jest klimatyczna, bo wszyscy walczyli razem...

Cytuj
ale jakos nie wyobrazam sobie np. zwyciestwa Isengardu, bez ataku nazguli i pomocy jakiegos trola

a wyobrazasz sobie pokonanie saurona bez Aragorna z Andurilem? Bo ja jakos nie bardzo...
Ale jak spotykaja sie 2 klimatyczne do bolu armie, to kazda z nich ma swoje wady i zalety, a zwyciestwo wtedy smakuje lepiej :D
i]From the ashes a fire shall be woken. A light from the shadows shall spring.
Renewed shall be blade that was broken. The crownless again shall be king. [/i]

Offline drachenfeles

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #67 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:45:14 pm »
Cytuj

a wyobrazasz sobie pokonanie saurona bez Aragorna z Andurilem? Bo ja jakos nie bardzo...


A ja tak... Dain Ironfoot ze swoim Barazantathul'em i mithrilową zbroicą.

Offline MiszkA

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #68 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:49:45 pm »
King of dead ^^ na jednej szóstce zabija saurona...
G: 3248856

Offline drachenfeles

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #69 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:51:23 pm »
fakt...

ale bierzemy pod uwagę zywych ;)

Offline Isembold

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #70 dnia: Kwiecień 10, 2004, 06:53:15 pm »
i to ze Sauron ma na palcu takie male cudo co mu troche pomaga w walce przetrwac. Dain, krol umarlych i aragorn to chyba najlepsza mieszanka na Zlego ;)
i]From the ashes a fire shall be woken. A light from the shadows shall spring.
Renewed shall be blade that was broken. The crownless again shall be king. [/i]

Offline Rav-SD

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #71 dnia: Kwiecień 10, 2004, 07:00:44 pm »
Eeee wszyscy jestescie w błedzie tak naprawde Saurona rozwala bez większych problemów Tom Bombadil :)  A tak po za włościami Toma to myśle, że Balrog też dał by mu rade jeśli natomiast chodzi o Dobro to ono ma Enta który jest relatywnie tani, tak wiec myśle, że Ent plus Aragorn(z Andurilem) Saurona zabijają w 80% starć tej trójki.
REEDOM IS THE STATE OF MIND!!!

If knowledge is a power!? So to be unknow is to be unconquerable!

http://www.histeria.pl/sf/szuflada.phtml <--
Stronka dla poczatkujących w sztuce pisania...

Offline Glorfindel

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #72 dnia: Kwiecień 10, 2004, 07:01:26 pm »
Daina IMO mozna sobie odpuscic
przydalby sie za to jakis czarodziej (a najlepiej dwóch wtedy szansa ze Sauron zostanie zcompelowany jest naprawde duza) no i podstawa to s...syna otoczyc i ''bez łeb'' go Badylem ;)

Rav-SD z calym szacunkiem mysle ze starcie podanej przez Ciebie trójki
wygladalo by zupelnie odwrotnie  w jakichs 90-95% Sauron zabilby ich i nawet sie nie spocił ;)
chyba ze Sauronem walczylby kompletny idiota lub na kostce wypadalyby tylko jedynki
color=red]Aktualny ranking Ligi Ogólnopolskiej - już dostępny na [/color][size=13]Mitril.pl[/size]

Offline Isembold

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #73 dnia: Kwiecień 10, 2004, 07:07:46 pm »
A Sauron ma te swoje 3 willa na ture i jakby nie bylo zawsze ma spore szanse zarowno na obronienie sie, jak i na "scompelowanie" i "schillsoulowanie" dobrych herosow.
Jak wystawisz dwoch nawet najtanszych czarodziei (licze tych sensownych, bo Arwene za czarodziejke raczej trudno uwazac:))to zejdzie min. 250 pkt. Pozostaje drugie tyle, za ktore mozesz sobie wystawic co najwyzej enta i jakiegos kapitana. To raczej najlepsze rozwiazanie nie jest ;]
I bez kitu najwazniejsze jest zeby chama otoczyc i nie dac mu wygrac pierwszenstwa :) Wtedy kamienie enta, patyczek Ellesara i jakies smieszne czary powinny wystarczyc  :lol:
i]From the ashes a fire shall be woken. A light from the shadows shall spring.
Renewed shall be blade that was broken. The crownless again shall be king. [/i]

Offline Glorfindel

Grajacy w LotR'a Siłami Ciemności
« Odpowiedź #74 dnia: Kwiecień 10, 2004, 07:19:35 pm »
zanim dojdziesz entem i Elessarem to Sauron wykonczy ich chillsoul
bedzie sie cofał 6 cali i rzucal to co runde=chlopaki nie mają szans

a co rundke mozna tez podsylac jakiegos orka na zblokowanie Panów A. i Enta i czarem w nich!!!
bez czarodziejów nie masz szans :cry:
Przykro mi-juz to z Lu-trzem przerabialiśmy i na dzisiejszy stan wiedzy o Lotrze to jedyny sposób (nie liczac na fuksa przy rzucie dead kingiem) ;)
no dobra, nie jedyny ale na pewno najskuteczniejszy :)
color=red]Aktualny ranking Ligi Ogólnopolskiej - już dostępny na [/color][size=13]Mitril.pl[/size]