trawa

Ankieta

Co mysle o 'grubasach'?

Chce pelnych wydan zbiorczych!
48 (75%)
Wole na pół, tak jak jest!
12 (18.8%)
Wisi mi to...
4 (6.3%)

Głosów w sumie: 59

Głosowanie skończone: Grudzień 02, 2002, 02:05:43 pm

Autor Wątek: WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!  (Przeczytany 10271 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mykupyku

Re: Zapowiedzi
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 04, 2002, 11:16:23 pm »
Cytat: "Kurczaczek"
Juz wtedy chodzilo o rozbity Cien Drugiej Szansy, a na potwierdzenie moge pokazac katalog wydawniczy Mandragory wydany w czasie wakacji wlasnie.


o ile mnie pamięć nie myli (bo stary jestem) to na początku nie było mowy o rozbijaniu ani o liczbie stron, a katalog pojawił się jakoś we wrześniu przed Łodzią
ale mniejsza o to, tak tylko ku chwale historii pisze sobie
opyright by mykupyku

Offline mykupyku

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 04, 2002, 11:18:51 pm »
Cytat: "KoM@R"
jestem jak najbardziej za "cienkimi " wydaniami ,komiks jest wtedy bardziej emocionujący i wciągający np. taki origin, po przeczytaniu pierwszej części wprost nie mogłem doczekać się następniej ...a za miesiąc kolejna 3 część -NIE MOGE SIĘ DOCZEKAĆ :D


to masochizm :)
jak już wspomniałem stary jestem i zapominam co było w poprzednim odcinku nim doczekam się kolejnego :)
opyright by mykupyku

Offline Karol Kremens

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 05, 2002, 06:58:29 am »
Jestem zdecydowanie za wydaniami zbiorczymi. W takim przypadku jak Sandman jest to b. wskazane - seria przeciez zostala podzielona w taki, a nie inny sposob przez samego Gaimana w okreslonym celu. Kazdy "gruby" album w wersji angielskojezycznej to logiczna calosc. Nie widze sensu rozbijac tego.
Osobna sprawa to finanse - rzadziej, a wiecej i relatywnie taniej, to jest sluszna droga.

Offline DrEary

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 12, 2002, 12:41:10 pm »
Cytat: "KoM@R"
jestem jak najbardziej za "cienkimi " wydaniami ,komiks jest wtedy bardziej emocionujący i wciągający np. taki origin, po przeczytaniu pierwszej części wprost nie mogłem doczekać się następniej ...a za miesiąc kolejna 3 część -NIE MOGE SIĘ DOCZEKAĆ :D


Trochę silnej woli! możesz kupić zbiorcze i czytać po 10 stron w każdą pierwszą niedzielę miesiąca po południu ;)

to tak jak z tym oszczędzaniem (a raczej jego brakiem) - psychologiczne nawyki niektórych konsumentów nie powinny decydować o tym, że inni muszą płacić w sumie więcej.

ale przecież i tak to zależy tylko od chciwego wydawcy...
Nadąża pan? Doskonale, nie lubię mrugać do ślepego nietoperza ...."

Offline Perfect Strangler

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 17, 2002, 05:22:53 am »
Cytat: "Karol Kremens"
W takim przypadku jak Sandman jest to b. wskazane - seria przeciez zostala podzielona w taki, a nie inny sposob przez samego Gaimana w okreslonym celu. Kazdy "gruby" album w wersji angielskojezycznej to logiczna calosc.

W tym akurat przypadku "podzielona w taki, a nie inny sposob" oznacza, że niektóre z oryginalnych paperbacków zbierają zeszyty w kolejności innej, niż te pierwotnie się ukazywały :) Ciekawym, jak to wyjdzie w polskim wydaniu...
WW.KOMIKSY.COM - sklep z amerykańskimi komiksami

Offline Perfect Strangler

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 17, 2002, 05:45:20 am »
A jeśli już dzielić albumy, to uważam, że dużo sensowniejsze jest nadawanie powstałym w ten sposób mniejszym całostkom nowych tytułów, tak jak robi to Egmont, a nie zostawianie tytułów typu Cień drugiej szansy cz. 1, jak robi Mandragora (zwłaszcza że żadna z historii nie została przy dzieleniu albumu przecięta na pół).

I mała uwaga off-topic: albumik(i) Cień drugiej szansy ma chyba najgorzej przetlumaczony tytuł w historii wydawania komiksów zagranicznych w Polsce. (Girlsy, gorzała i giwery też są blisko, ale Kreczmar przynajmniej zrozumiał oryginalny tytuł.) Ja rozumiem np. świadomą zmianę treści tytułu dla lepszego efektu brzmieniowego i gdy nie kłóci się to zbytnio z treścią (patrz Dark Knight strikes again/Mroczny Rycerz kontratakuje), ale tutaj chyba niestety mamy do czynienia z przypadkiem niezrozumienia angielskiego tekstu...
WW.KOMIKSY.COM - sklep z amerykańskimi komiksami

Offline themon-Felków Twórca

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 17, 2002, 08:33:23 am »
w.g mnie dzielenie komiksów na jakieś tam części jest krzywdzące dla wszystkich (od autora z jego zamysłem na całość aż po czytelnika, który musi takiego mutanta czytać), oprócz wydawcy, oczywiście. prawdopodobnie kieruje się on jakimiś badaniami rynku, ale widać niewłaściwą grupę ludzi sondowali : ).
jestem całkowicie za jak najgrubszymi wydaniami komiksów. niech nawet to będą dwa ogyginalne komiksy w jednym! mnożyć -tak, dzielić-nie.
jeśli ktoś tu, jako contra, wrzuca element ekonomiczny, to niech sie zastanowi, czy aby dobrze przemyślał logiczność swojej wypowiedzi. poza tym jeśli zamiast szlugów albo browara, tudzież gandzi kupuj komiksy i po problemie. jeśli naprawdę chcesz mieć komiks, to nazbierasz kasę.
i już.

Offline pookie

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 17, 2002, 10:27:15 am »
Cytat: "Perfect Strangler"
I mała uwaga off-topic: albumik(i) Cień drugiej szansy ma chyba najgorzej przetlumaczony tytuł w historii wydawania komiksów zagranicznych w Polsce. (Girlsy, gorzała i giwery też są blisko, ale Kreczmar przynajmniej zrozumiał oryginalny tytuł.) Ja rozumiem np. świadomą zmianę treści tytułu dla lepszego efektu brzmieniowego i gdy nie kłóci się to zbytnio z treścią (patrz Dark Knight strikes again/Mroczny Rycerz kontratakuje), ale tutaj chyba niestety mamy do czynienia z przypadkiem niezrozumienia angielskiego tekstu...


Fakt. Tylko, że tytuł "Split second chance" wcale nie tak łatwo przetłumaczyć. Dosłownie to "szansa trwająca przez ułamek sekundy". Twoje propozycje, Strangler?
 for Pookie

Offline wilk

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 17, 2002, 10:35:40 am »
Cytat: "themon-Felków Twórca"
poza tym jeśli zamiast szlugów albo browara, tudzież gandzi kupuj komiksy i po problemie. jeśli naprawdę chcesz mieć komiks, to nazbierasz kasę.
i już.

Dla niektorych browar i szlugi sa rowno wazne jak komiks. Nie samym komiksem czlowiek zyje.

Offline An-Nah

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 17, 2002, 10:39:14 am »
Niektórzy wolą mieć mniej kasy, ale kupić komiks i wtedy sa naprawdę szczęśliwi...
Ua An, której się nie chce wymyślać podpisu

Offline ponury_jay

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 17, 2002, 12:13:06 pm »
IMHO podział nie jest najlepszym rozwiązaniem. Trzeba biegać za albumem, żeby nie przegapić poszczególnych części (niektóre komiksy znikają szybko).

Offline wilk

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 17, 2002, 01:11:36 pm »
Cytat: "An-Nah"
Niektórzy wolą mieć mniej kasy, ale kupić komiks i wtedy sa naprawdę szczęśliwi...

Tak tez bywa, dlatego napisalem ze niektorzy. A moim glownym celem bylo zwrocenie uwagi ze wcale nie jest nielogiczne ekonomicznie gdy ktos woli zamiast wydan zbiorczych, pojedyncze zeszyty.

Offline themon-Felków Twórca

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 17, 2002, 03:00:56 pm »
no oczywiscie rozumiem to, że niektórzy nawet przedkładają piwo nad --->komiks, książkę, kobietę, (---> oznacza eskalację zjawiska).
jednak jak zauważyłem element ekonomiczny jest po stronie "grubasów" ze wzgl. na oszczędność przy zakupie większych ilości jakiegokolwiek towaru. stety-niestety komiks tego rodzaju, jaki mamy  przyjemność posiadać na ladach jest z definicji egalitarny, więc trudno jest wymagać od wydawcy, żeby myślał o tych którzy dany komiks naprawdę chcą kupić i zamiast np. kupować jakiś syf w McSyfie, lub nowe etui na buraka, potrafią zakisić kasę w wiadomym celu.

Offline Perfect Strangler

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 17, 2002, 06:18:57 pm »
Cytat: "pookie"
Fakt. Tylko, że tytuł "Split second chance" wcale nie tak łatwo przetłumaczyć. Dosłownie to "szansa trwająca przez ułamek sekundy". Twoje propozycje, Strangler?

Żeby nie rozpanoszył nam się off-topic, zapraszam w tej kwestii do tematu "Tłumaczenia komiksów w Polsce":
http://forum.gildia.com/viewtopic.php?t=737
WW.KOMIKSY.COM - sklep z amerykańskimi komiksami

Offline wilk

WAŻNE>>Grubasek?To na pół go psubrata!
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 17, 2002, 09:57:02 pm »
Cytat: "themon-Felków Twórca"
no oczywiscie rozumiem to, że niektórzy nawet przedkładają piwo nad --->komiks, książkę, kobietę, (---> oznacza eskalację zjawiska).
jednak jak zauważyłem element ekonomiczny jest po stronie "grubasów" ze wzgl. na oszczędność przy zakupie większych ilości jakiegokolwiek towaru. stety-niestety komiks tego rodzaju, jaki mamy  przyjemność posiadać na ladach jest z definicji egalitarny, więc trudno jest wymagać od wydawcy, żeby myślał o tych którzy dany komiks naprawdę chcą kupić i zamiast np. kupować jakiś syf w McSyfie, lub nowe etui na buraka, potrafią zakisić kasę w wiadomym celu.

Po pierwsze piwo i szlugi to byl tylko przyklad. Oczywiscie moznaby podpasowac wlasciwie wszystko - bilet do kina, teatru, ksiazke, imprezy itp itd
Po drugie wlasnie z tym elementem ekonomicznym to chyba nie tak do konca. Jezeli liczyc proste sumowanie ceny to rzeczywiscie wychodzi taniej. Ale jest to wydatek jednorazowy. Czasem latwiej sobie pozwolic na tansze pojedyncze zeszyty, rozlozone w dluzszym czasie, nawet jesli sumujac sa one drozsze niz wydania zbiorcze. Ale wlasnie co wazne - sa one rozlozone w czesie. W koncu trzeba sobie powiedziec ze kazdy dysponuje pewnymi skonczonymi srodkami finansowymi. Kazdy roznymi, ale w koncu maja one jakas granice (Pomijam ludzi bogatych ktorych w zasadzie ten problem nie dotyczy). Wiec jesli uznac ze kazdy ma tam jakies skonczone srodki finansowe i jednoczesnie rozne "potrzeby" takie jak kino, imprezy czy dowolnie co jeszcze to w pewnym momencie musi wybierac wsrod tych "potrzeb". Dlatego dla sprzedawcy, a nawet czasem dla kupujacego jest to czasem rozwiazanie oplacalne, ekonomicznie uzasadnione.