Autor Wątek: Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać  (Przeczytany 19125 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline goobos

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #45 dnia: Maj 31, 2004, 12:39:06 pm »
jak dla mnie morrowind-strasznie sie na nia napalilem bo wszyscy trabili ze to najlepszy cRPG jaki powstal a ja wymieklem po 2 dniach grania-wlazlem do jakiejs doliny z ktorej nie moglem wyjsc i doszedlem do bramy kranca swiata czy cos takiego-wymieklem i rzucilem ja w kat.
-(..)Wiec nie ma w wlace nic pieknego?Nie ma.Pot, krew smrod...Nie spotkalem takiego, co dostal mieczem i sie nie sfajdal." "Achaja" A. Ziemianski

Offline Rosamar

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #46 dnia: Czerwiec 12, 2004, 07:14:26 pm »
Gorasul Dziedzictwo Smoka czy jakos tak. Do dzis nie wiem o co w tym biega :eek:  SIMS bo nie potrafie pojac jak mozna sie nia fascynowac :?  Jakas nienormalna jestem chyba ;)
o co cie nie zabija czyni cie silniejszym!!!

Offline śmigło

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #47 dnia: Czerwiec 13, 2004, 10:53:54 am »
ogolnie jest bardzo duzo badziewnych gier (tak z 70% tego co wydaja), ale ja najbardziej nie lubie grac w symulatory, przereklamowane strategie, horrory ktore maja klimat shooterow, shootery ktore maja klimat zimnej wojny, przydlugie crpg, diablo 2 po 30tym ktoryms przejsciu, wyscigi w ktorych samochody sie nie rozpieprzaja, gry o zabijaniu w ktorych nie ma krwi i flakow, nawalanki arcadeowe z fabula. SIMS sa totalnie do dupy, tez jakos nie wyobrazam sobie jak w to mozna grac, Rosamar watpie zebys byla nienormalna z powodu braku fascynacji simsami...to chyba idzie w drugim kierunku. tytulow najgorszych nie podaje bo by miejsca nie styknelo, ale ja to w ogole zacofanym cs'owcem jestem, i nic oprocz wersji 1.5 mnie juz w zyciu nie cieszy.
we charge traidition with being an exuse for idleness, unpersonality and regression"
b.a.n.
"we destroy you"
b.d.n.

Offline Inszy

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #48 dnia: Czerwiec 13, 2004, 02:01:41 pm »
Cytat: "Rosamar"
SIMS bo nie potrafie pojac jak mozna sie nia fascynowac :?  Jakas nienormalna jestem chyba ;)

Witam więc wśród nienormalnych :joker:
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline Rosamar

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #49 dnia: Czerwiec 13, 2004, 05:11:43 pm »
Ja piernicze tu sa ludzie ktorzy nie lubia SIMS :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:
A w mojej okolicy to jak wpadnie temat "w co gracie" to jest zawsze choralne SIMS :x  I zaczyna sie dyskusja........
Pozdrawiam wszystkich NIELUBIACYCH Sims!!!
o co cie nie zabija czyni cie silniejszym!!!

Offline śmigło

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #50 dnia: Czerwiec 13, 2004, 05:45:51 pm »
w sumie niwiele do szczescia potzreba, im czlowiek starszy tym ma mniejsze wymagania srodowiskowe... oby miec troche spokoju, ciszy i moc pobyc w samotnosci. tez pozdrawiam wszystkich nielubiacych sims bo nie moge sobie wyobrazic jak mozna sie podniecac taka nuuuuuuuuuuuuuudna gra (chyba ludzie ktorzy maja jeszcze bardziej ubogie zycie od mojego ), a skoro w temacie jestesmy to ile do tego dziadostwa juz wyszlo nakladek i dodatkow??? ciekawe czy dodatek nr 666 bedzie jakis bonusowy ?? fakac simsow bo to glupota, w ogole wyglada mi na jakis tajny projekt billa gates'a (jego to fakac w szczegolnosci). pozdrawiam...
we charge traidition with being an exuse for idleness, unpersonality and regression"
b.a.n.
"we destroy you"
b.d.n.

Offline lopolik

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #51 dnia: Czerwiec 14, 2004, 07:52:31 pm »
Nie wymieniam Sims, bo dal mnie sam pomysł jest tak denny, że nawet do tego nie podeszłem. Jak kumple gadali ile mają dzieci i jak które potem zabili, to mnie zaczęło skręcać. Bida i już!

Offline yasiu210

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #52 dnia: Czerwiec 16, 2004, 08:09:36 am »
eee no to chyba ja nie lubie... tak wogule to nawet nie wiem czego nie lubie chyba wlsnie slynna seria the sims na poczatku myslalem moze byc spoko ale kiedy to zobaczylem... szkoda gadac a tak w ogole to nie gralem w zadna szczegolnie biedna giere. co prawda zawiodlem sie na chrome ale to juz inna sprawa
niej przemocy więcej gwałtów.

Offline Barlog007

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #53 dnia: Czerwiec 22, 2004, 02:52:41 pm »
Najbardziej badzoewiasta grę jaką miałam nieprzyjemność grać było CHICAGO1990 (chyba)
 popiołów strzelą znów ogniska,
A mrok rozświetlą błyskawice,
Złamany miecz swą moc odzyska,
Król-tułacz wrócz na stolicę.

Offline Inszy

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #54 dnia: Czerwiec 22, 2004, 04:39:14 pm »
Nie no, 10 lat temu bardzo przyjemnie się w nią grało - taki protoplasta Drivera ;)
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline Barlog007

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #55 dnia: Czerwiec 25, 2004, 03:15:22 pm »
10 lat temu to ja jeszcze niezbyt wiedziałam do czego służy komputer :)
 popiołów strzelą znów ogniska,
A mrok rozświetlą błyskawice,
Złamany miecz swą moc odzyska,
Król-tułacz wrócz na stolicę.

Offline Deytonus

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 09, 2004, 07:03:41 pm »
Z łatwością można tu wpisać wszystkie części Henryka Portiera i wszelkie Maluch, Poldek i Trabi racery . Dodatkowo Snajper . Bida aż piszczy !

Offline Rozbójnik

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 18, 2004, 10:56:45 am »
Bardzo mi się nie podobało Hooligans i oczywiście "kultowy" Harry Potter...
 Morowe powietrz - mruknął. - Jak to pięknie brzmi...A my umieramy od własnego gówna.

Offline Templar_Max

Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 20, 2004, 10:44:01 pm »
1. Wazystkie strategie - które okazały się zrecznościowymi RTS -a mi - tego nie cenię. Podobnie im mniej realizmu w grze tym dla mnie mniej ciekawa.

2. Nie znoszę sportowych i symulatorow lotniczych

3. Co to są SIMS ? bo zam 2 opinie albo bardzo dobrą albo bardzo złą. sam nie wiem.

....
____________
"Tu na wzgórzu Tessali bez płomienia pogrzebu
legło Filipa 20 tysiecy żołnierzy... "
Alkineous-poeta
"Tu na wzgórzu Tessali bez liści i kory
na Alkineousa stoi krzyż przygotowany"
Filip V Macedoński-król

Offline Heimnar

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 464
  • Total likes: 0
  • Fire For The FORGE!!!
Najgorsza gra w jaką mieliscie "przyjemność" grać
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 21, 2004, 09:47:00 am »
Witam wszystkich nielubiących "the SIMS"
Bzdura piramidalna. O ile SIM CITY jest jak najbardziej w porządku, to SIMS. Na bogów! Czemu niektórzy się tak tym fascynują pozostanie dla mnie zagadką. Może inny mózg mam, czy co?
Grałem w tę grę, czas jakiś. Teraz zadaję sobie pytanie - czemu?

Inna gra, którą mógłbym ustawić w panteonie "najgłupszych" to "Advanced Lawnmower Simulator" (jeszcze na ZX Spectrum). Tyle, że akurat ta była tworzona z myślą o tym, by zrobić najgłupszą grę, jaką się da  :)
www.myspace.com/hellforgehammer <-Nasza muzyczna kuźnia
podpisano - Kot BEHEMOT