Autor Wątek: Thorgal w internecie  (Przeczytany 18113 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piotr Witkowski

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 07, 2002, 06:28:34 pm »
Hmm, zastanawiam się, co Ty usiłujesz tą metodą osiągnąć? Bo raczej poziomu dyskusji tym sposobem nie podniesiesz...  :wink:

zatapatit

  • Gość
Thorgal w internecie
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 07, 2002, 06:33:57 pm »
Cytat: "Piotr Witkowski"
Jak czytam ten topic, to muszę przyznać, że i ja nie rozumiem, czemu czepiasz się Kurczaka... Przecież wyraził swoje zdanie, nie? Jak dla mnie zarzut, że "Thorgal" jest schematyczny i infantylny jest zarzutem, który może być traktowany serio.

Nie o to mi chodzi. Niechże sobie ktoś pisze, że Thorgal jest nic niewart. Ale niech ma świadomość swych słów.
Już kilka osób na tym forum formułowało różne zarzuty, ale potem nie bronili rzeczowo swoich poglądów, a jedynie przekonywali że to tylko ich opinia.
A już całkiem załamał mnie Cujo, gdy bezsensownie zaatakowałem go, a on stwierdził, że mam prawo do własnego zdania.
Nie pobłażajmy tak sobie bo skończymy plotąc brednie a la Lepper czy LPR.

Offline dasst

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 07, 2002, 06:38:45 pm »
 Zgodzę się z tym, że za każdą opinią powinny stać uzasadniające ją argumenty, ale ludzi, czy wy naprawde musicie do wszystkiego podchodzić tak poważnie? Parafrazując pewien cytat, "to tylko jakiś pi****lony komiks, a wy zachowujecie się tak jakby ktoś krzywidził wasze matki." Skończcie z wzajemnymi oskarżeniami, a poziom dyskusji napewno się podniesie.
Men my brothers who after us live,
have your hearts against us not hardened.
For -- if of poor us you take pity,
God of you sooner will show mercy."

Offline Cujo

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 07, 2002, 06:39:02 pm »
Cytat: "zatapatit"
A już całkiem załamał mnie Cujo, gdy bezsensownie zaatakowałem go, a on stwierdził, że mam prawo do własnego zdania.

To byl atak? A ja, glupi, myslalem, zes tylko przyklad podal w stylu "co by bylo gdyby". Dobrze wiedziec, teraz sie przynajmniej relacje wyklarowaly.
The most merciful thing in the world is inability of the human mind to correlate all its content" - H. P. Lovecraft

Anonymous

  • Gość
Thorgal w internecie
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 07, 2002, 06:47:34 pm »
zatapatit, nie zebym bronil kogokolwiek, ale ty jestes gorzki jak sutki rozwódki

zatapatit

  • Gość
Thorgal w internecie
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 07, 2002, 06:56:38 pm »
2dope - oto gość na poziomie!

Offline wilk

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 07, 2002, 06:57:04 pm »
Hmmm a propos watku o opiniach i krytykowaniu. Moim zdaniem trzeba cos rozroznic. Inny ma wydzwiek jesli ktos opisuje swoje zdanie wzgledem sztuki a inny jest w pozostalych kwesiach. Sztuke odbiera sie subiektywnie jak chyba nic innego. W stwierdzeniach dotyczacych sztuki nie ma nic obiektywnego. Jednak gdy ktos opisuje jakis stan rzeczy to jego wypowiedzi powinny byc poparte jakimis w miare rzeczowymi i obiektywnymi argumentami. Wiec uwazam ze Kurczak mial prawo tak a tak opisywac Thorgala, bo po prostu tak go odebral, tak na niego zadzialal. Dziela sztuki odbiera sie bardziej emocjonlnie niz rozumowo (inna kwestia czy Thorgal to dzielo sztuki) Z kolei w przykladzie zatapatita powinien on jednak oprzec swoje zdanie na jakis argumentach, ze Cujo jest taki a taki  :wink: . To byly oczywiscie przyklady na zilustrowanie tego jak ja do tego podchodze

zatapatit

  • Gość
Thorgal w internecie
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 07, 2002, 07:03:02 pm »
Cytat: "wilk"
Z kolei w przykladzie zatapatita powinien on jednak oprzec swoje zdanie na jakis argumentach, ze Cujo jest taki a taki

Użyłem słów Kurczaka, zamieniając słowo Thorgal na Cujo.

Nadal nie łapiecie o co mi chodzi. Uważam że każdy może wyrażać swoją opinię, jednak brzydzę się argumentacji "to jedynie moje zdanie więc ci co chcą polemizować mogą mi skoczyć"

Offline Piotr Witkowski

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 07, 2002, 07:46:02 pm »
No dobrze, ale czy Kurczak taką argumentację stosuje? Przecież koniec końców, rozpisał się dość jasno, co mu się w "Thorgalu" nie podoba - a to, że cały czas podkreślał, że to JEGO zdanie, jak dla mnie było reakcją obronną na to, jak został przez Ciebie niemalże osaczony...

A co do 2dope' a - hej, kolego! Ty musisz być strasznie smutnym człowiekiem, wszyscy dla Ciebie to albo mają problemy ze stolcem, albo są gorzcy... Naucz się dostrzegać piękno w ludziach, zobaczysz, od razu nastrój Ci się poprawi. Tak więc następnym razem, poproszę dla odmiany jakiś komplement (niekoniecznie pod moim adresem)  :wink:

Inna sprawa, że nie rozumiem zupełnie, czemu sutki rozwódki miałyby być gorzkie...  :wink:

Offline Manki

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 07, 2002, 07:56:26 pm »
Kurde, a ja tylko chcialem sobie poczytac komiksa :( Sorki chlopaki (i dziewczyny?), jakbym wiedzial, ze wywolam taka klotnie i najezdzanie jednego na drugiego... Od tej pory az sie bede bal topica zakladac :(
..YES is the word to everything... to pain, to torture, to war and destruction...

Offline wilk

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 07, 2002, 08:04:32 pm »
Cytat: "zatapatit"

Użyłem słów Kurczaka, zamieniając słowo Thorgal na Cujo.

Nadal nie łapiecie o co mi chodzi. Uważam że każdy może wyrażać swoją opinię, jednak brzydzę się argumentacji "to jedynie moje zdanie więc ci co chcą polemizować mogą mi skoczyć"

To ze uzyles slow Kurczaczka to oczywiscie wiedzialem. Ale z kolei chyba Ty do konca nie zalapales o co mi chodzi. Mialem na mysli jak np. kiedys napisales ze jezeli ktos moze bez argumentow mowic ze mu sie cos podoba a cos nie to Ty rownie dobrze mozesz powiedziec ze czarne jest biale a Michal Aniol byl kucharzem, czy cos w tym guscie. Nie pamietam dokladnie tej wypowiedzi. Sek w tym ze tak powiedziec nie mozesz ale tylko dlatego ze sa to wypowiedzi zobiektywizowane, a odbior koiksu jest subiektywny. Ktos moze nie potrafic wyrazic czemu mu sie dany komiks nie podoba, nie kazdy musi miec pojecie o grafice. Nie odbierajmy glosow krytycznych ludziom ktorzy przeczytali malo, a chocby i tylko jeden komiks w zyciu. I chce tu zaznaczyc ze bronie wypowiedzi dotyczace doznan z lektury komiksu nie popartych zadna argumentacja. Wlasnie dlatego ze jest to doznanie emocjonalne, subiektywne a nie chlodne i rozumowe w stylu np. kreska jest rowna, kolory plytkie itp. Jezeli chodzi o mnie to ja z checia moge o takich sprawach dyskutowac ale rozumiem ludzi ktorzy nie chca lub nie potrafia podac jakis argumentow obiektywnych za lub przeciw (czasem sam nie potrafie i nie uwazam zeby mi to odbieralo prawo do krytykowania lub chwalenia)

Offline Kormak

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 07, 2002, 08:16:47 pm »
" jesteś metabaranem i w ogóle cujowy" - to było piękne, naprawdę  :D

I pamiętajcie - nie jedzcie żółtego śniegu!

zatapatit

  • Gość
Thorgal w internecie
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 07, 2002, 08:38:40 pm »
Cytat: "wilk"
Sek w tym ze tak powiedziec nie mozesz ale tylko dlatego ze sa to wypowiedzi zobiektywizowane, a odbior koiksu jest subiektywny. Ktos moze nie potrafic wyrazic czemu mu sie dany komiks nie podoba, nie kazdy musi miec pojecie o grafice. Lektura komiksu jest to doznanie emocjonalne, subiektywne a nie chlodne i rozumowe w stylu np. kreska jest rowna, kolory plytkie itp.

Nie przesadzajmy z tą subiektywnością. Można obiektywnie ocenić jakiekolwiek dzieło. Każdy rodzaj sztuki rządzi się pewnymi zasadami. Potencjalny krytyk musi te zasady znać. Naprawdę nie rozpętałbym tej burzy, gdyby Kurczak napisał jedynie że nie lubi Thorgala (sam za nim ostatnio nie przepadam), że nie odpowiadają mu rysunki, że po prostu mu się nie podoba. Ale on naprawdę poddał w wątpliwość umiejętności van Hamme'a i Rosińskiego. I nawet jeśli ostatnimi czasy ich twórczość nie jest doskonała, to nie można zapominać o ich wcześniejszym dorobku.
Cytat: "Kormak"
to było piękne

dzięki

Offline wilk

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 07, 2002, 09:09:53 pm »
Cytat: "zatapatit"

Nie przesadzajmy z tą subiektywnością. Można obiektywnie ocenić jakiekolwiek dzieło. Każdy rodzaj sztuki rządzi się pewnymi zasadami. Potencjalny krytyk musi te zasady znać.

Czy mam rozumiec ze odmawiasz slow krytyki ludziom ktorzy nie znaja pewnych zasad? De facto zawezasz wtedy krag tych ludzi do niewielkiej ilosci. Jezeli tak jest to ja sie nie zgadzam z tym pogladem. Nie trzeba miec wiedzy, wyksztalcenia, by miec prawo do oceny danego dziela(oczywiscie subiektywnie, co nie znaczy gorzej - byc moze jedynie mniej fachowo)

Offline Manki

Thorgal w internecie
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 07, 2002, 09:21:13 pm »
Cytat: "zatapatit"
Można obiektywnie ocenić jakiekolwiek dzieło. Każdy rodzaj sztuki rządzi się pewnymi zasadami. Potencjalny krytyk musi te zasady znać.


Tzn. ze jak np. pojdziesz na przymus do teatru, to nie mozesz potem powiedziec czy sztuka podobala ci sie czy nie, tylko dlatego, ze nie znasz sie na teatrze? Bo tak to zrozumialem.
..YES is the word to everything... to pain, to torture, to war and destruction...

 

anything