trawa

Autor Wątek: ZNOWU JEDENASTKA - PONOWNIE O KWESTII ZAMACHÓW  (Przeczytany 2678 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bujalex

ZNOWU JEDENASTKA - PONOWNIE O KWESTII ZAMACHÓW
« dnia: Kwiecień 02, 2004, 03:17:10 pm »
Ja z uporem maniaka ws. 11 września i 11 marca - Chciałbym, aby ktoś spróbował wytłumaczyć (choć i tak będą to tylko hipotezy) czy to, że oba zamachy miały miejsce 11-ego, a Madryt 911 (a więc 9+1+1=11) dni po Nowym Jorku to przypadek czy jakaś szatańska magia...

bjx
Przehandlowaliśmy naszą dziejową, partnerską rolę w dramacie żywego umysłu planety, torując sobie drogę w historii pobojowiskami i neurozami.  (Terence McKenna)

Offline Josef Knecht

ZNOWU JEDENASTKA - PONOWNIE O KWESTII ZAMACHÓW
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 02, 2004, 05:31:15 pm »
'Nie można wszędzie dopatrywać się symboli - życie stanie się wtedy nieznośne'

Oscar Wilde

w cytacie niedoslownym ale sens zostal zachowany.

A może Belzebub manipuluje takimi niedowiarkami jak ja i przez to ukrywa swoje istnienie, kto to wie ? ;)
Świeżo upieczony fan wilków :)

Offline login

ZNOWU JEDENASTKA - PONOWNIE O KWESTII ZAMACHÓW
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 03, 2004, 11:11:57 am »
ladnie zostalo to ujete w 'wahadle foucault'a" Umberto Eco.
Mistrzu, dość! Wystarczy tego filozofowania!", Arystoteles.

Antyplaton