trawa

Autor Wątek: Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.  (Przeczytany 54349 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SzAjBuS

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 22, 2002, 04:28:01 pm »
Mysza, patrzac globalnie, tak naprawde te filmy nie roznia sie bardzo. W obu przypadkach jest walka dobra ze zlem, oba filmy maja podobne przeslania. Roznica polega na tym ze jeden film konczy sie dobrze a drugi nie do konca dobrze. Nie do konca bo daje mozliwosci powstania kolejnych czesci.
Oczywiscie ma prawo Ci sie niepodobac ktorys z filmow, ale nie mozesz powiedziec ze jes nudny, bo to znaczyloby ze nudza Cie realia postnuklearne.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline Mysza

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 22, 2002, 04:49:12 pm »
Szajbus --> To, że lubię klimaty postnuklearne wcale nie oznacza, że jestem zobligowany do bezkrytycznego przyjmowania wszystkiego co się wokół nich obraca... posuwasz się do nadinterpretacji moich słów, sugerując jednocześnie rzeczy nie mające miejsca... a ten akurat film nie przypadł mi do gustu... wot i cała filozofia...  :D  :D  :D
yszy i ludzie... przetrwa silniejszy...

Offline SzAjBuS

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 22, 2002, 05:03:21 pm »
Ja nie naditerpretuje, jedynie staram sie dowiedziec co w nim jest nudnego.
I nic nie sugeruje, mowie co mysle.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline Mysza

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 22, 2002, 05:15:34 pm »
Co jest w nim nudnego ?? Fabuła... rozwleczona jak cielęce flaki... schematyczność...  i przede wszystkim mdławe postacie... z głównym bohaterem na czele... no i drazni mnie ogólny wydźwięk i charakter filmu... przeca to dziełko stricte propagandowe...  :D  :D  :D

...a tak w ogóle to o gustach się nie dyskutuje... :)  :)  ...a więc pax między postnukleary... :)  :)
yszy i ludzie... przetrwa silniejszy...

Offline SzAjBuS

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 22, 2002, 05:26:19 pm »
Zgadzam sie, o gustach sie nie dyskutuje.
Ale co powiesz o "Waterworld", jakie zdanie Twoje jest na temat tego filmu. Mimo ze nei jest postnuklerany to nakrecony jest w podobnych klimatach , a jednoczesnie sam scenariusz sam w sobie jest orginalny.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline Mysza

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 22, 2002, 05:36:07 pm »
"Wodny świat" oglądałem bardzo dawno temu, w kinie bodajże... i powiem szczerze, że fabułę średniawo pamiętam... Jedno co utkwiło mi w pamięci to wrażenia wizualne... były pozytywne... ładne to skubaństwo było... ale faktycznie... ze światem Fallouta to ma niewiele wspólnego... bo tutaj raczej susza panuje... :D  :D
Nie pozostaje nic innego jak wziąć inicjatywę we własne łapska i zrealizować ten projekt Fallout: The Movie...  :D  :D  :D
yszy i ludzie... przetrwa silniejszy...

Offline Ruthra

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 22, 2002, 09:29:11 pm »
Cytat: "Mysza"
Szajbus --> Ale ten film naprawdę był moim zdaniem nudny... a poziomem śmiesznego patosu pobił wszelkie rekordy... "MadMaxowi" zarzucano kiedyś efekciarstwo i kraksizm (zamiast katastrofizmu) i brak jakiegokolwiek głębszego przesłania... ale IMO ten film jest po stokroć bardziej Falloutowy i klimatyczny od "Postmana"...


Tez tak mysle a zarzucanie mu efekciarstwa jest conajmniej smieszne. Byl to chyba pierwszy tego typu film i mysle ze rezyser czyms musial sklonic ameryke do pojcia na ten film
-
Ruthra
http://palmtop.pl :: Wortal Technologii Mobilnych
------------[Mio 528 --> Tungsten C ]------------

Offline SzAjBuS

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 23, 2002, 08:12:43 am »
Mysza, w obu filmach jest walka o przetrwanie, w obu przypadkach nie jest to  natrualne srodowisko do zycia dla ludzi.
A co do efekciarstwa "Mad Max" , ktowie moze na tamte czasy kiedy powstal byl on efekciarski. Nie mozna orownywac tamtych czasow i tamtych mozliwosci do tych dzisiejszych
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline Wajrak

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 24, 2002, 02:18:21 pm »
Co wy sie tak uczepiliscie tego "efekciarstwa"? Czy ludzie w tamtych czasach znali w ogole takie pojecie? Film byl bardzo dobry i wszystkim sie podobal... .Gdyby bylo inaczej nie gadali bysmy o nim teraz na forum.
___________________________________ _

"Battle not with monsters, lest ye become a monster... and if you gaze into Abyss, the Abyss gazes into you." /Nietzche

Offline Mysza

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 24, 2002, 04:26:30 pm »
Ja nie uważam "MadMaxa" za film efekciarski... :) Przytoczyłem tylko opinie kilku krytykantów, którzy coś takiego tej produkcji swego czasu zarzucali... dla mnie zawsze pozostanie filmem kultowym... i basta... :):)
yszy i ludzie... przetrwa silniejszy...

Offline Wajrak

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 24, 2002, 04:41:37 pm »
Mysza i tak trzymac.... Nic dodac nic ujac  :!:
___________________________________ _

"Battle not with monsters, lest ye become a monster... and if you gaze into Abyss, the Abyss gazes into you." /Nietzche

Offline Thronaar

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 27, 2002, 01:53:27 pm »
Jeśli chodzi o klimat, to moża przytoczyć miniserial Bastion na podstawie powieści Kinga (bodajrze). Co prawda koniec nastąpił przez wirus, ale klimatem daleko nie odbiega Fallautowi.
Nic nie zostanie zapomniane;
Nic nie zostanie wybaczone.

Offline SzAjBuS

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 28, 2002, 08:10:24 am »
Widzialem tez kiedys taki film, podajze "Beowolf" (czy jakos tak, nie pamietam juz dokladnej nazwy)... i w sumie ciezko mi bylo ocenic czy film jest postnuklerany czy  to taka odmiana fantasy. Moze ktos wie o jakim filmie mowie.
W czym leżą największe twe niebezpieczeństwa ? - W litości. "
Friedrich Nietzsche

Offline KrieG

Książki/Filmy w klimacie Fallout`a.
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 12, 2002, 02:20:47 pm »
mysle, ze postnuklearnosc nie jest tutaj elementem decydujacym. wydaje mi sie ze chodzi raczej o pewna forme strachu, a moze bardziej o koniec jakiejs epoki, smierc jakiejs cywilizacji. ogolnie rzecz ujmujac gwaltowny koniec dotychczasowego porzadku. tak to przynajmniej odczytuje.

jesli tak, to faktycznie mozna tutaj zaliczyc 'seksmisje' ale to tak bardziej z przymruzeniem oka. ale nie nalezy zapominac o takich filmach jak np '12 malp' polecam tez ksiazke pt'mezczyzni pod ochrona' niestety nie pamietam autora :oops:
Teza plus antyteza rowna sie histereza'

Offline Dinki

"Krew Bohaterów"
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 17, 2002, 11:29:33 am »
Może ktoś oglądał ten film wczoraj(sobota) na jedynce o 11 w nocy.
Film ,oprócz tego że dzieje się po totalnej wojnie nuklearnej,ma mało wspólenego z klimatem postnuklearnym znanym z Fallouta.Dlaczego tak sądzę?Ponieważ Amerykanie postanowili przyciągnąć publike wplątując w postapokaliptyczny klimat grupe wędrujących zawodników biorących udział w jakiejś hybrydzie futbolu amerykańskiego i walk gladiatorów.Film nie przyciągnął na pewno zbyt dużej widowni poza Ameryką ale przyznają że nie był to kolejny głupkowaty film zza oceanu(jakimi ostatnio nas karmią).Może ktoś go oglądał i chciałby się wypowiedzieć na jego temat?

 

anything