trawa

Autor Wątek: Głowa Kasandry  (Przeczytany 11527 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Czarnooki

Głowa Kasandry
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 19, 2004, 01:04:50 pm »
Cytat: "Somebody"


a co do zakończenia to w.g. mnie jest jasne ze huric uruchomil kasandre. pozatym ksiazka jest swietna...

narq


Witam,
Wcale nie jest jasne i to jest właśnie dobre w tym zakończneniu. Autor pozostawia miejsce czytelnikowi na domysł, a sobie otwartą futkę do ewentualnej kontynuacji :) Ale tak jak napisałeś - to według Ciebie - inni mogą mieć odmienne zdanie co do tego jak postąpił HORNIC :)
Pozdrawiam.

Offline Sir Szmer

Głowa Kasandry
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 20, 2004, 03:08:07 pm »
Wg mnie opowiadanie bylo takie sobie, gdybym nie mial lekkiego skrzywienia na punkcie fallouta to nie zapamietalbym go raczej,
Np jest tam wiele zabawnych zbiegow okolicznosci: Hornic mieszka na Kasandrze,  uruchamia ja przypadkowo jakas wajcha itp, mam wrazenie ze Baraniecki probowal napisac powiesc ale wyszlo jak wyszlo... ale tak czy inaczej  chetnie wroce do K., bo mialo jakas Moc ...melancholijna Moc
   Co do zakonczenia , uwazam ze jednak  nie odpalil, pewnym tropem moglaby tu byc sama mitologia- Kasandra byla jasnowidzaca w  Troi; protestowala (razem  z Laakonem)  przeciwko wprowadzeniu Konia T. ale jej (ich ) nie posluchano, Kasandra- system "sugerowal" odpalenie, wiec analogicznie... ale to takie luzne skojarzenie[/list]
-Ojcze, kraza plotki o czarach.
Idz tam i wszystkiemu zaprzecz."

Offline Jimmy

Głowa Kasandry
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 30, 2004, 10:50:20 pm »
Jak sie nad tym zastanowic i popatrzec okiem "krytyka" to opowiadanie jest przyzwoite, ale w sumie nic nadzwyczajnego, pewnie znajdzie sie kilka bledow... ale ten KLIMAT!!! Czytalem to juz kilka ladnych lat temu ale ciagle mam wrazenie ze to jedno z najlepszych polskich opowiadan...  :)