Autor Wątek: Ostrowski w B R A V O  (Przeczytany 6709 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pink Baron

Ostrowski w B R A V O
« dnia: Grudzień 17, 2002, 10:17:48 am »
Czy to prawda ze komiks w BRAVO rysuje Ostrowski z boysbandu CKOD? Sam komiks jest kalka typowego fotostory i nie warto o nim pisac, ale smuci mnie to, ze taki zbuntowany dzieciak, ktory ma w kieszeni kamienie z benzna i atakuje system - jednoczesnie rysuje dla takiego szmatlawca...

Na szczescie te rysunki sa bardziej niz kiepskie.

A moze to nie on? Czy ktos cos wie?

Pink Baron
ależy poważnie traktować wypowiedzi chorego - np. gdy ten mówi: "Ludzie widzą wnętrze mojej głowy i czytają w moich myślach", powinno się odpowiedzieć: "Ojeju-jeju"

Offline An-Nah

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 17, 2002, 10:25:46 am »
Zacznijmy od tego, że najwyraźniej nie rozumiesz znaczenia słowa "boysband"...
Ua An, której się nie chce wymyślać podpisu

Offline Pink Baron

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 17, 2002, 12:32:04 pm »
no to zacznijmy od boysbandu
Powiedzmy ze to grupa chlopcow ktorej medialny wizerunek jest calkowicie wykreowany, kontrolowany i sterowany przez firme fonograficzna - i wreszcie skierowany do konkretnej grupy odbiorcow.

Moze tak byc? Jesli tak, to prosze kontynuuj (bo cos tam zaczales, prawda?) - byleby o komiksach.

Pink Baron
ależy poważnie traktować wypowiedzi chorego - np. gdy ten mówi: "Ludzie widzą wnętrze mojej głowy i czytają w moich myślach", powinno się odpowiedzieć: "Ojeju-jeju"

Offline prosty_mason

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 17, 2002, 02:30:40 pm »
Cytat: "Pink Baron"
ma w kieszeni kamienie z benzna


Że co?

Offline themon-Felków Twórca

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 17, 2002, 02:42:36 pm »
bravo nie czytam i nie widziałem komiksu, ale jak znam Krzysia, to jest to bardziej niż całkiem możliwe. w sumie, to dlaczego nie? tv też jest szmatławe maksymalnie a niewiele osób zarzuca jakiemuś reżyserowi współpracę z nią. jeśli miałbym na oku taką fuchę, to nie zastanawiałbym się długo. nawet gdybym miał jako narzędzie do rysowania jedynie benzynowe kamienie, czy karbid słomiany, czy co tam jeszcze.

Offline Macias

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 24, 2002, 10:31:00 pm »
ja to widze tak:kolo tez chce jesc,pic,czytac komixy itd. a na to potrzebna jest kasa.a skoro bravo mu ja oferuje za rysunki to why not?a ze niby jest buntownikiem itp.? nie pi****lmy, takich "buntownikow,rebeliantow i w ogole" to u nas full....smieszy mnie ta poza ckod ale skoro znajduja w tym radoche...

Offline nat

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 26, 2002, 03:08:20 pm »
zgadzam sie z Maciasem co do tego, ze Ostrowski musi z czegosc zyc, i to ze rysuje do takiego periodyka jak bravo wcale nie skresla go z listy moich ulubionych polskich rysownikow...

nie czytam bravo, ale chyba jutro jak otworza kioski to to sprawdze.

zreszta, nie tylko on tak robi. jakis czas temu Lesniak rysowal "Kfiatuszki" [nie pamietam dokladnego tytulu] do Filipinki.

Offline Macias

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 26, 2002, 09:02:17 pm »
dokladnie kfiatuszki niby byly "desantem komixu do innych klregow mlodziezowych" (  :lol: ) ale naprawde chodzilo o to,ze autorzy potrzebowali kasy. sorry,ale cytuje- za publikacje komixow w magazynach komixowych nikt kasy nie dostaje (poza swiatem komixu). ciezko wyzyc rysujac komixy w tym kraju. co nie zmienia faktu,ze ostrowskiego jako muzyka i piosenkarza nie lubie

Offline Immanuel Cunt

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 27, 2002, 02:30:01 am »
powyższa pogadanka, z odpowiedzi na pytanie: "czy to on? czy też nie?", zeszła na wzruszające do głebi próby usprawiedliwienia Ostrowskiego za to, że nie pierwszy raz (choć, być może, premierowo na polu komiksu) zszedł na psy, za co pobiera mamonę. Dodatkowo odnotowałem wśród wypowiedzi - być może błędnie - że buntownikiem to on nie jest, a tylko artychą komiksowym, więc mu wolno nawet rzeźbić w kale oby kasa płynęła z tego wartko, bo (uwaga!): polskim komiksiarzom, niemalże bez wyjątku, nie płacą w komiksowej prasie (!). A niezależnie od jego występu w Bravo, czy pozerki z mikrofonem i tak ma i będzie miał "wiernych sympatyków".
... jakieś ułomne to "rozwinięcie" kwestii, ale cóż...
szanując niektóre z opinii przedmówców powiem, że wg. mnie:
- Jeśli Ostrowski robi dla Bravo, to brawa mu za to, bo z rozmachem zaczyna sięgać dna w kolejnej, przypuszczalnie ważnej dla siebie, dzidzinie ekspresji. ("brava mu za to" przy założeniu, że - za przeproszeniem: "los artysty musi być tragiczny" i on jest artystą upadającym - oczywiście)
- To, że z arcymarnych co do treści scenariusza zrzynek graficznych z uznanych i lubianych artystów zza oceanu (tj. jego: "Viva hate" <-- swoją drogą, cóż za dziewczęco-prasowy tytuł ;)), Ostrowski rozwinął orginalny styl rysowania (vide np.: "Plastelina") i potrafił znakomicie tworzyć komiksy, to niezaprzeczalna teza, przynajmniej w tym gronie.
- To, że Ostrowski pcha się ostatnimi czasy w projekty żenujące niektórych wrażliwszych odbiorców, to jego strata i zysk jednocześnie. Jako twórca zaczął produkować guano, ale jako robiący karierę medialną młodzieniec radzi sobie naprawdę nieźle. Jak tak dalej pójdzie, to wkrótce dorobi się chłopak "fan-klubu", pękatego konta, psychoanalityka za życiowego przewodnika, klapek na oczach, itp., i zakończy tę część aktywności życiowej, za którą stał się tematem naszej dyskusji.
- Ci, którzy nadal "rozumieją" ostatnie "zabawy" Krzysia i twierdzą, że: "innych się nie czepiamy np. za współpracę z telewizją, to i jego zostawmy w spokoju", albo niezaleznie od żenady w Bravie "i tak nadal będą go lubić"; chciałbym skierować na trop Roberta Crumba i zaproponować chwilowe chocby przyjrzenie się temu "dżentelmenowi". Robert Crumb również miał i ma talent i rzemiosło w rękach, niesłychanie cięty język, potrafi w interesujący i zaskakujący sposób przelewać na papier własne widzenie świata i żył tworząc komiksy, choć nikt mu za to nie płacił (!). Jeśłi nawet teraz, na dzień dzisiejszy, ktoś może kwestionować którąś z powyższych cech jaki przypisuję Crumbowi i Ostrowskiemu, to i tak nie zmienia, to w niczym mojego zadania, że życzyłbym młodszemu z ww. parki  takiej drogi jaka dopadła starszego komiksiarza, a nie kariery w prasie dziecięco-kretyńsko-dziewczęcej, mtv, czy innej papce, która coraz bardziej pochłania Ostrowskiego.
- ostro o Ostrowskim? może tak ... ale uczciwie jak na mój gust
ozdrawiam wszystkich
ak mawiał Tyrel: ""More human than human" is our motto."

Offline mykupyku

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 27, 2002, 04:02:15 am »
a może to bohaterska próba zapoznania czytelników Bravo z kulturą komiksu i pokazanie im nowej drogi :)

a to by znaczyło iz Ostrowski to, w tym co publicznie czyni, drugi Konrad Walenrod :)

czyli idealista najwyzszej wody :wink:


OT:
miło było przeczytac post powyżej, stwierdzić, że to fajnie, że są jeszcze ludzie, którym zależy, i mówia to dosadnie i pełnym zdaniem
a potem niemiło było stwierdzić, że skoro kołacze na wierzbach nie rosną, a ja nie znam osobiscie losów Ostrowskiego, to nie bedę karmił go idealizmem, bo takowym się nie pożywi i jestem w stanie pokusic sie tylko na złośliwość wobec jego poczynań, która i tak niczego nie zmieni...
opyright by mykupyku

Offline Cujo

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 27, 2002, 11:44:30 am »
Opierajac sie jedynie na muzyce, ktora tworzy, to przystanek w postaci bruku "Bravo" jest nie tylko czyms, co wczesniej czy pozniej musialo Ostrowskiego czekac, to jeszcze, co smutne, jest przystankiem "na żądanie". Wysiadl zdecydowanie w swojej okolicy.
The most merciful thing in the world is inability of the human mind to correlate all its content" - H. P. Lovecraft

Offline Abito_Galou

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 27, 2002, 02:58:19 pm »
Cujo: jaka piękna alegoria ,poprostu jestem pod wrażeniem :)))
size=9]*odejdę z południcą*[/size]

Offline wilk

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 27, 2002, 03:57:01 pm »
A ja w ogole nie rozumiem tematu. Myslalem ze umrze on smiercia naturalna, wiec nic nie pisalem, ale stalo sie inaczej. Wiec ja tez dorzuce swoje pare groszy.
W calej rozciaglosci zgadzam sie z Themonem, Maciasem i nat.
Czy to ze Ostrowski tworzy sobie gdzies tam jakis kicz dla kasy, czy np. robi zupelnie cos jeszcze dla pieniedzy, czy to w ogole o czyms swiadczy?? Napewno nie. Jesli ktos szuka jego dobrych komiksow to siegnie chocby po Arene gdzie jest jego Plastelina, Karaoke i czasem cos starszego. Po drugie scenarzysta moze nie jest wybitnym, ale w glownej mierze to rysownik, i to naprawde niezly. Przypomne tym ktorzy moze zapomnieli ze dostal Grand Prix na festiwalu w Lodzi. Nie jest to moze dla niektorych zaden wyznacznik, lecz ja patrzac wstecz na wszystkie lodzkie nagrody, musialem przyznac racje jury, ze dokonywalo slusznego wyboru.
Po trzecie Ostrowski rysowal na dlugo wczesniej niz zostal muzykiem, co najmniej od 96r. a zapewne wczesniej.
Jak mozna oceniac czyjes dokonania plastyczne, sluchajac muzyki przez niego stworzonej, lub twory czysto komercyjne, w ktorych pewien schemat zostal z gory narzucony ( w tym przypadku foto story - wierze na slowo). Bardzo dobrze zrobil ze przyjal ta fuche. W moich oczach ani troche to nie umniejsza jego dokonan artystycznych.

Offline wiktor wektor

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 28, 2002, 02:16:50 pm »
Grudniowy numer darmowej gazetki Empik News (i serwisu www)

"Galeria EMPIK Megastore JUNIOR Pasaz Wiecha, przedstawia 48 godzin z zycia zespolu COOL KIDS OF DEATH.
18 grudnia w naszej galerii rozpoczynamy pierwsze w Polsce reality show, ktore na zywo, bez posrednictwa kamer i montazu, bedzie mogl zobaczyc kazdy mieszkaniec Stolicy, jak i wszyscy goscie, ktorzy w tym czasie odwiedza nasze miasto.
Oddajemy 30 mkw oszklonej powierzchni naszej galerii chlopakom z zespolu COOL KIDS OF DEATH... jakie beda tego efekty zobaczycie sami.
Przez 48 godzin wszyscy bedziemy obserwowac ludzi w szklanym akwarium, pod obstrzalem kamer i na widoku przechodniow. 16 grudnia zaczynamy specjalnie aranzowac (zapraszamy, juz samo to bedzie wydarzeniem) przestrzen w ktorej chlopcy, postaraja sie w miare normalnie funkcjonowac.
To nie jedyna forma promocji zespolu jaka dla wszystkich przygotowal nasz salon.
10 grudnia zaczynamy akcje promujaca ich plyte o tym samym tytule co nazwa zespolu. Obnizamy jej cene o 10% i do kazdej dodajemy prezent niespodzianke, przygotowana wlasnorecznie prze utalentowany jak sie okaze, nie tylko muzycznie zespol.
A juz na poczatku Nowego Roku, zespol COOL KIDS OF DEATH bez posrednictwa szklanej sciany w Salonie Empik Megastore JUNIOR spotka sie ze swoimi fanami, a w styczniowym Empik newsie zda dziennikarzom relacje ze swoich doswiadczen. Bedziecie mogli takze obejrzec fotograficzna relacje z pierwszego polskiego reality show dostepnego bez posrednictwa telewizji"

teamt numeru z okladki
GEJE W MEDIACH

Ale odniesmy sie do buntu Krzysia
i kolegow z ludzkim zrozumieniem

Wielu z nas dzisiaj
co innego mowi
co innego mysli
a co innego robi

Takie czasy a i kondycja czlowieka jako takiego nienajlepsza
chaos, wszedzie chaos

Ktos tu juz pisal o gejostwie
kolega pink baron
co za wileoznaczna ksywa

Niech ktos zobaczy "komiks"
Truscinkiego w nowym KKKomiks (czy jakos tak)
ten facet nienawidzi i nie umie rysowac kobiet
czy to nie symptomatyczne?

No i jest dowodem na znana powszechnie teorie
ze Truscinski jest swietnym ilustratorem w znanych sobie rejonach graficznych,
natomiast kompletnie nie jest rysownikiem komiksow,
bo sobie najzwyczajniej w swiecie nie radzi

Pozdrawiam noworocznie

Wiktor Wektor

Offline nat

Ostrowski w B R A V O
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 28, 2002, 06:37:20 pm »
bez komentarza...

chcialam tylko uscislic, ze ow wspanialy happening w empiku na szczescie sie nie odbyl...

 

anything