Autor Wątek: Bobrołak  (Przeczytany 5036 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 'T'!G3R - $@N

Bobrołak
« dnia: Lipiec 01, 2004, 03:50:31 pm »
czy ktoś posiada statsy bobrołaka, bardzo potrzebuję te informacje, ponieważ noszę klątwę likantropii i chciałbym wiedzieć jakie obrażenia zadaję pod jego postacią, jakie mam EPP, plusy i minusy, rasowe umiejętności itd. MG nie zna statsów.

Ps 1. Bobrołak, od którego się zaraziłem miał 140 pw.
Ps 2. Chodzi mi o system D&D 3.0 lub 3.5

Offline [Xavier]

Bobrołak
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 01, 2004, 05:38:05 pm »
MG MUSI znać staty jeśli dopuszcza możliwość przemiany. Przypomnij mu o tym w najbliższym czasie. Jeśli nie może ich nigdzie znaleźć to MA OBOWIĄZEK przygotować takie staty samemu.
url]www.strefazero.net[/url]
http://www.forum.strefazero.net

Offline pafnucy

Teraz bobrołak...
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 01, 2004, 06:23:54 pm »
Witam

Hmmm... Teraz jesteś bobrołakiem :? Widzę, że chyba kolekcjonujesz statystyki różnych likantropów :P No, ale wracając do głównego tematu. Moja odpowiedź jest identyczna, jak w przypadku tematu o wilkołaku. Jest to również zgodzenie się w 100% z Xavierem. Ten MP źle wypada w moich oczach. Wprowadza w grę rzeczy, do których nie jest przygotowany  :wall:

Pozdrawiam
uid rides? Mutato nomine de te fabula narratur - Horacy

Offline 'T'!G3R - $@N

Bobrołak
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 01, 2004, 08:36:13 pm »
Ja też tak uważam, ale gdy mu coś powiem to on na to, "zaatakował Cię Wielki Czerwony Jaszczur, co robisz ...". Najbardziej denerwuje ich (wzystkich MG) to, że przy każdej walce chcę w kompie sprawdzić statsy danego potwora. Wg mnie oni wszyscy h****o prowadzą. Jeden ma 4lvl. Półsmok Zaklinacz, Drugi 4lvl. Półsmok Dziki Mag, a trzeci 5lvl. człowiek Psychowojownik, a ja nie mogę być likantropem (jeden się zgadza ale, na szczurołaka). Przecież MG powinien zrobić tak, aby nie było zbyt dużych różnyc w LvL. (Półsmok +3 EPP) :(

Offline Beast

Bobrołak
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 01, 2004, 09:22:37 pm »
Hmm.....Ja i tak wole grać normalnie (znaczy się bez EPP i innych udziwnień) Ale jeśli już muszę to faktycznie w grze musi być zachowana równowaga!

Offline pafnucy

Bobrołak
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 01, 2004, 09:52:19 pm »
Witam

Sprawdzanie statystyk stworów na kompie :| Pierwszę słyszę i mówiąc szczerze, to jeszcze do mnie do końca nie doszło :| Rozumiem, że z kompa na sesjach leci muzyka, ale żeby z niego korzystać w inny sposób na sesji :? Moim zdaniem w klimatach fantasy, to całkowicie psuję nastrój. W takim np: Cyberpunku to rozumiem. Nic dziwnego, że MG to przeszkadza. Nie dziwię się im.

Mam pytanie do autora tego tamtu. W jakim celu sprawdzasz statystki stworów na kompie i po co Ci ta wiedza? Bo ja nadal nie mogę tego pojąć :wall:

Pozdrawiam
uid rides? Mutato nomine de te fabula narratur - Horacy

Offline Adam Waśkiewicz

Bobrołak
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 02, 2004, 08:21:59 am »
Co do grania dziwnymi rasami, to jest już temat poświęcony dokładnie temu zagadnieniu - polecam zapoznanie się z nim.

 Natomiast jeśli chodzi o samego bobrołaka - raz, że jest to udziwnianie na siłę, dwa - MG nie musi podawać Ci jego dokłądnych statystyk, przynajmniej dopóki nie nauczysz się kontrolować jego przemian (mówię tu, rzecz jasna, o zarażonym likantropie).

 Sprawdzanie przez graczy statystyk potworów (niezależnie, czy na komputerze, czy w podręczniku) w trakcie gry (ale także i poza nią) to zagranie, którego kompletnie nie rozumiem. Po co psuć sobie zabawę, pozbawiać możliwości poznawania zdolności i mocy przeciwników wraz ze swoimi postaciami?
Nie zrozum mnie źle, ale za takie zagrywki ja na miejscu Twoich MG pewnie nie wkurzałbym się, tylko podziękował Ci za grę.

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline 'T'!G3R - $@N

Bobrołak
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 02, 2004, 04:18:30 pm »
statystyki potworów są mi potrzebne , po to, abym wiedział, ile stwór ma życia, jakie są jego odporności, jakie ma słabości itd. Sprawdzam tekie rzeczy na kompie, ponieważ żąden z nas nie ma "Monster Manual'a" :(

Offline Adam Waśkiewicz

Bobrołak
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 02, 2004, 05:42:56 pm »
Cytat: "'T'!G3R - $@N"
statystyki potworów są mi potrzebne , po to, abym wiedział, ile stwór ma życia, jakie są jego odporności, jakie ma słabości itd. Sprawdzam tekie rzeczy na kompie, ponieważ żąden z nas nie ma "Monster Manual'a"


 Popraw mnie, jeżeli źle zrozumiałem - jesteś graczem, prawda?
 Więc po co Ci znajomość dokładnych statystyk potworów? Czy jeżeli grasz w jakiś firmowy scenariusz, także przed sesją zapoznajesz się z jego treścią?

Normalnie szkoda słów...

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline pafnucy

Bobrołak
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 02, 2004, 07:14:00 pm »
Ave

Cytat: "Adam Waśkiewicz"
Normalnie szkoda słów...


Podpisuję się pod tym stwierdzeniem własną krwią. A Tobie 'T'!G3R - $@N zalecam przeczytanie rozdziału, który znajduję się w każdym podręczniku. Tytuł tego rodziału to: "Co to jest RPG?". Jeśli tego nie zrozumiesz, to zalecam przerzucenie się na cRPG.

Twoim zadaniem jako Gracza, jest wczuwanie się w postać. A skoro twoja postać nie zna statystyk stwora, to i Ty nie powinieneś ich znać. A jeśli znasz je już, to powinieneś starać się za bardzo nie wykorzystywać tej wiedzy. Jednak po twojej wcześniejszej odpowiedzi na moje pytanie, wnioskuję, że moje argumenty i tak do Ciebie nie dotrą.

Normalnie szkoda słów...

Pozdrawiam
uid rides? Mutato nomine de te fabula narratur - Horacy

Offline Dabi

Bobrołak
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 02, 2004, 08:21:02 pm »
Po lekturze takich postów i topiców zaczynam się zastanawiać czy to właśnie jest dowód na to ,że nadchodzą nowe czasy i nowi ludzie na arenie rpg zwanej.
A założyciel topicu jest przestawicielem tejże nowej generacji graczy i Mistrzów Gry wciagnietych do rpg przez crpg pokroju Icewind Dale.
Mam nadzieję jednak ,że to będzie statium przejściowe...

P.S
Potem niech się nie dziwią ludzie skąd się biorą stereotypy o DnD  :bored:
eśli coś wydaje się trudne , to pewnie takie jest

Offline Beast

Podsumowanie
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 02, 2004, 09:16:27 pm »
Przeczytałem cały temat (uważnie) i stwierdzam że:
1.Jesteś GRACZEM.
2.Nosisz klątwe likantropi.
3Szukasz "statsów" bobrołaka, ponieważ twój MG sprawił że jesteś likantropem, jednak sam ich niezna.
4.Jeżeli zwrócisz uwagę MG on Ciebie olewa i dodatkowo karze.
5.Jak sam napisałeś u Was w drużynie nie ma równowagi. (chodzi o poziomy)
6.Twojego MG (mnie też) denerwuje że w czasie walki chcesz sprawdzić statystyki danego potwora.
7.Twierdzisz że potrzebujesz statystyk aby wiedzieć ile potwór ma życia itp.
8.Sprawdzasz na kompie bo nie masz Księgi Potworów.
9.Jesteś GRACZEM.

To co napisałem jest oczywiste, jednak wolę przypomnieć.
Podsumowując nie obraź się na mnie ale styl gry twój i twoich kolegów.Jest (powiem szczerze) idiotyczny!Psujecie sobie całą zabawę, kłócicie się.Tylko po co?Bo wasza gra i tak nie ma sensu.Więc jak napisał Pafnucy przerzuć się na cRPG i nie kalecz RPG.

Offline Smok_Marek

Bobrołak
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 02, 2004, 10:01:38 pm »
Cytat: "'T'!G3R - $@N"
Sprawdzam tekie rzeczy na kompie, ponieważ żąden z nas nie ma "Monster Manual'a" :(
Wy tak sobie, na Croma (!) siedzicie na sesji z laptopami i cyk, sprawdzacie co się tam czai?
Toż to chore.
Kompletnie bez wyobraźni.
Za moich starych dobrych czasów Monster Compedium posiadał tylko MG (większość to były kiepskie xera, jak miał w formie podręcznika to był burżuj). I jakby się dowiedział master, że ktoś zapoznawał się po cichu z bestiariuszem to tymże monsterium walnąłby w łeb delikwenta aż by mu w tej pozbawianej wyobraźni łepetynie zadzwoniło.
To było niedostępne sacrum.
Potem podręcziki jakoś się rozpowszechniły, ale i wówczas graczom pokazywany był tylko obrazek stwora.
Często dowcip polegał na tym, że statystyka i zachowanie potworka nie odpowiadały temu z grafiki, ot tak dla zmyłki.
Osobiście preferowałem słowny opis i to reglamentowany bo stwór na samym początku nie był widoczny w całej okazałości. Gracze nie wiedzieli cóż to, do ostatniech chwili. Podchodzili jak pies do jeża. Bywało, że nawet uciakali na sam widok...
dzie się podziały tamte dziewice, gdzie ci rycerze z dawnych lat?... - staremu smokowi zebrało sie na wspomnienia.

Offline dra

Bobrołak
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 03, 2004, 01:27:51 pm »
Cytat: "Dabi"
Po lekturze takich postów i topiców zaczynam się zastanawiać czy to właśnie jest dowód na to ,że nadchodzą nowe czasy i nowi ludzie na arenie rpg zwanej.


akurat nie. to bylo, jest i bedzie. najczesciej takiej manii ulegaja mlodzi gracze, ktorzy nie maja dobrych wzrocow.

Cytuj
Mam nadzieję jednak ,że to będzie statium przejściowe...


niektorym zostaje  :D

Offline pafnucy

Bobrołak
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 03, 2004, 04:29:53 pm »
Witam

Cytat: "Dabi"
Potem niech się nie dziwią ludzie skąd się biorą stereotypy o DnD  :bored:


Słuszna i nader trafna uwaga Dabi. Podzielam Twoje obawy i także mam nadzieję, iż jest to okres przejściowy. Moim zdaniem takich ludzi wcześniej czy później znudzi RPG, bo MG nie wytwarza takiej grafiki jak ich komp. Wtedy powrócą do cRPG.

A tak wogóle, to cały czas czekam na jakieś odzew 'T'!G3R - $@N.

Pozdrawiam
uid rides? Mutato nomine de te fabula narratur - Horacy

 

anything