trawa

Autor Wątek: "Popaplajmy" o "Produkcie"  (Przeczytany 40387 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pookie

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 10, 2003, 03:34:49 pm »
Ok, to teraz ja.

Podstawowy "zarzut" to posłużenie się ogranym i znanym schematem z zemstą zwierząt za coś tam, w tym wypadku za śmierć właściciela. Fajnie, że wykorzystałeś koty, ale podobny pomysł zaprezentował chociażby Sapkowski w opowiadaniu wydanym w antologii "Trzynaście kotów". Ciekawie zbudowałeś klimat, wprowadziłeś "frapującą" liczbę 157 zwierzaków. To wszystko sprawiło, że oczekiwałem mocnego, zaskakującego zakończenia, a dostałem nawet zgrabną, ale przewidywalną puentę. Może po prostu za dużo wymagam ?
Jak już napisałem plus za klimat i próbę "rozruszania" postaci Josephine. Motyw z przygarnięciem kotka z nadpalonym ogonem, text - "witam piękną panią" - fajne elementy, których poprzednio trochę brakowało. Tym większa pochwała, że to tylko short i miejsca za wiele nie miałeś.
Co do języka, to przyczepić się mogę tylko do używania zdań wielokrotnie złożonych, kiedy jest to zbędne. Przykład - 5 kadr na 1 stronie, tekst zaczynający się od słów - "dokładnie 157 ...

Co do schroniska to myku chyba chodziło o miejsce, do którego podopieczni pani Bagins (a może Baggins :wink: ) trafili po tragicznym zdarzeniu, a nie o fanaberie ich właścicielki.
 for Pookie

Offline mykupyku

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 10, 2003, 04:14:16 pm »
Cytat: "pookie"

Co do schroniska to myku chyba chodziło o miejsce, do którego podopieczni pani Bagins (a może Baggins :wink: ) trafili po tragicznym zdarzeniu, a nie o fanaberie ich właścicielki.


uhum :)
opyright by mykupyku

Offline dasst

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 10, 2003, 04:36:52 pm »
Ach... no to zmienia postać rzeczy...

Co do orginalności, to wymienionego opowiadania ie czytałem, ale oczywiście "zemsta zwierzaków" to patent który funkcjonuje od dawna. No ale z wymyslić coś orginalnego to naprawdę cięzka sprawa...

Kiedyś napisałem sobie opowiadanko o szamanie, który za pomocą jakiś ziół wyostrzył swoje zmysły do tego stopnia, że zaczął dostrzegać "drugi świat" (nie całkiem materialny) istniejacy tuż obok naszego. Jakiś rok później widzę podobny patent (ze zmysłami) w serialu "Gliniaż z dżungli ("Sentinel" albo jakoś tak), a jeszcze później natrafiam na opowiadanie Lovcrafta z identycznym motywem...

Wpaść na orginalny pomysł to jest już sukces. Ja na swój ciągle czekam i póki co doskonalę warsztat.
Men my brothers who after us live,
have your hearts against us not hardened.
For -- if of poor us you take pity,
God of you sooner will show mercy."

Offline Inszy

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 10, 2003, 06:47:33 pm »
Do Wilka.

Komiks ambitny a artystyczny:
1) Komiks ambitny - fabuła porusza ważkie tematy, uczy czegoś, nie jest banalna czy schematyczna. Graficznie często mają wspulny mianownik między malarstwem a "klasycznym" rysunkiem komiksowym. Czyli np. komiksy Bilala.
2) Komiks artystyczny - forma komiksu w którym istotną rolę odgrywa element eksperymentu. Czy to w formie prezentacji (zrobiony np. ze ścinek papieru) czy to w fabule (jakieś elementy oniryzmu czy eskapizmu).

Mam nadzieję, że teraz się rozumiemy lepiej.
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline pookie

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 10, 2003, 07:14:57 pm »
Ciekawa ta Wasza dyskusja, ale może przeniesiecie ją do innego topicu?
 for Pookie

Offline wilk

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 10, 2003, 07:50:21 pm »
Cytat: "pookie"
Ciekawa ta Wasza dyskusja, ale może przeniesiecie ją do innego topicu?

Masz racje, to nie miejsce na to.

http://forum.gildia.com/viewtopic.php?t=511&start=45

Offline Macias

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 11, 2003, 02:09:08 pm »
a mi jozefina ze scenem dassta bardfzo przypopasila. generalnie nudzi i meczy mnie ten komix ( ten z wojna burska- rewolwer, przeczytalem raz i wystrarczy, mozna by nim katowac wiezniow.....). a ze scenem dassta mi sie podobal.fakt sa bledy, ale jak mawaiaja drolle; ten sie nie myli, co nic nie robi:)
c**j tam, jesli dasst nie zejdzie ponixzej tego poziomu to moze polubire J. ( dla jasnosci, clarence rysuje zajebiscie dobrze, ale strasznie meczy mnie jego styl)

Offline dasst

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 11, 2003, 06:59:30 pm »
 Macias, póki co jedna z milszych rzeczy jakie słyszałem :D ( co nie znaczy, że nie cenią sobie innych opini).
Men my brothers who after us live,
have your hearts against us not hardened.
For -- if of poor us you take pity,
God of you sooner will show mercy."

Offline Macias

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 11, 2003, 08:00:08 pm »
po prostu scen. byl naprawde w porzo. nie, ze tam super odkrywczy, ale po prostu okejos. planujesz jeszcze wspolprace z innymi produktywnymi?

Offline dasst

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 11, 2003, 08:56:57 pm »
 Właściwie to pytanie powinno brzmieć czy ktoś inny planuje współpracę ze mną, bo póki co jestem cięgle nikim w branży (ale starać się będę napewno).
Men my brothers who after us live,
have your hearts against us not hardened.
For -- if of poor us you take pity,
God of you sooner will show mercy."

Offline Macias

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 11, 2003, 09:10:11 pm »
jaki skromny :D
oby tak dalej dasst, nie mamy jeszcze polskiego millera, czy bendisa! bo polskim jimem lee bede ja, jak tylko znajde czas, i znowu zaczne uczyc sie rysowac :D

Offline Kurczaczek

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 12, 2003, 01:52:04 pm »
Ocena P#15

Okladka- bardzo spox
OS- super, taki maly comeback- uwielbiam ten komiks
Zdichu i Wujas- moze byc, porzadna rzecz, ale bez zachwytow
Gonzales/Grzegorzewicz- Noz podobal mi sie bardzo, ale sekretne zycie bylo scenariuszowo do d***y
KRL- jak zwykle fajowska sprawa- choc tym razem jakby slabsze
stripage- ani ziembi, ani grzeje
Jez Jerzy- spoczek
Czas ludzi cienia/ Shinear- jeszcze nie czytalem, bo musze sobie przypomniec poprzednie odcinki, a nie mam czasu... ale pewnie na +
Gudrun- to dawno przestalem czytac  :?
Wilq- super sprawa jak zawsze
Paroovka- jak ja tego nie cierpie!!!
Phantasmata- yeah! Choc bardziej mnie interesuje co sie dzialo dalej w tym glownym watku...

No i Josephine Dassta- niezle kolego- calkiem niezle... fakt, ze schronisk dla kotow raczej nie bylo, ale to jest lekkie czepianie sie- poza tym jak udowodnic, ze gdzis tam jakies jedno nie istnialo? Josephine w tym komiksie w koncu robi cos wiecej niz stanie z papierosem- super! Ogolnie podobalo mi sie- tylko tak dalej!
...

Offline fjtk

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 14, 2003, 09:52:12 am »
Osiedle Swoboda to to co najlepiej wychodzi Śledziowi- zajebisty odcinek i chyba najlepsza rzecz w numerze

Zdzichu i Wujas- nie bardzo lubie taki klimat ale obiektywnie to w porządku, fajne teksty

KRL i jeżu jakoś słabiej niż wcześniej
Czas ludzi Cienia- niezłe rysunki i klimat na począku ale nie zakumałem o co tam chodziło

Nóż- zajebisty- jak dla mnie dobra puenta
Shinear- nie śledze

JOsephine-rysunki niezłe jak zawsze ale troche zaczyna mnie to nudzić- chciałbym zeby J wzieła udział w jakieś regularnej strzelaninie, wzieła udział w pościgu, zakochała się lub coś w tym stylu... Scenar Dassta jest na poziomie Klarensowym czyli ok

Gudrun- masa pracy ale nie śledze, była wcześniej gatka o tym

Wilq- zajebisty jak zawsze- puenta jakoś mnie nie zabiła, ale wszystko to co było po drodze tak!
Paroowka- spoko (hehe)

Phantasmata- Dla mnie najlepsze są te odcinki w których są jakieś mocne sceny. Np odcinek o tym kolesiu co ma haki zamiast rąk kiedy przyjechał do miasteczka wóz i każdy miał dać fant... Nie przepadam za takimi nastrojowymi odcinkami ale i tak dla mnie to wybitna seria- zarówno jeśli chodzi o scenar jaki i rys, brakuje tylko koloru
Umysł jest jak spadachron- najlepiej działa otwarty.

Offline Kurczaczek

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 14, 2003, 11:06:55 am »
Przeczytalem Shineara i CLC.

Shinear- coraz lepiej- szkoda, ze to juz koncowka- bede szczery- mimo waszych zarzutow jest to jedna z nielicznych polskich serii, ktora moznaby sprzedawac w kioskach- regularne zeszyty- kreksa jest ladna i tyle (nie musie sie podobac kazdemu wyjadaczowi), a scenariusz stworzyl ciekawy swiat, ktory moznaby eksploatowac na wiele roznych sposobow.

CLC- poprzedni odcinek byl trudny do zalapania, a teraz juz wogule nie wiem o co chodzi. Na - za zbytnie gmatwanie.
...

Offline Macias

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 14, 2003, 05:59:06 pm »
krecha shineara jest koszmarna. najgorsze sa postacie...geez, takich szkaradzienstw dawno nie widzialem a simson potrafi lepiej, tylko chyba mu sie niec chce....
a krl po raz pierwszy naprawde mi sie spodobal
zdzichu i wujas...kiedys bylo lepsze, ale i tak jest nizele ( wesoly misiek rzadzi!)

 

anything