trawa

Autor Wątek: "Popaplajmy" o "Produkcie"  (Przeczytany 41296 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dasst

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 28, 2002, 06:21:55 pm »
 Nie napisałem jeszcze, że scenariusz "Shineara" jest, według mnie, miejscami bardzo "rozwlekany", tylko po to, żeby w kolejnej części "nagdaniać" poprzez wprowadzenie długich (i "nudnych") pogadanek. Poza tym wszystkie "mocniejsze" momenty wyglądają jak scena śmierci matki Bambiego (to już zasługa stylu w jakim cały komiks jest rysowany). :D
Men my brothers who after us live,
have your hearts against us not hardened.
For -- if of poor us you take pity,
God of you sooner will show mercy."

Offline fjtk

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 28, 2002, 08:34:41 pm »
Kolor którego nie ma to jedyna zeleta tego komiksu..(widziałem "OPowieści na sygnale" w kolorze i są fajne. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje..... Ja przestałem się przejmować krytyką gdy usłyszałem kilku gości co stwirdzili zgodnie że Bilalowi nie bardzo wychodzą rysunki a przglądając Jodorowskiego jeden koleś powiedzia że z góry wiedział co będzie dalej. Liczy się jednak zdanie większości- ta na forum produktu zgodnie stwierdziła że jest na NIE, są też pewne obiektywne prawdy a są one następujące: Kreska Simsona jest jednolita i nudna, niurozmaicona, scenariusz jest przegadany, rysunki nieatanomiczne. Oczywiście to jest nieważne bo wiele komiksów jest kiepsko narysowanych a są popularne i uważa się je z jakiegoś powodu za dobre. Życze twórcom i czytelnikom którym się podoba wszystkiego dobrego. Jak dla mnie komiks ten zajmuje tylko miejsce w moim ulubionym magazynie.  


pzdrw
Umysł jest jak spadachron- najlepiej działa otwarty.

Offline Abito_Galou

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 29, 2002, 01:09:45 pm »
oczywiście że P nie jesy pozbawiony wad. Jednak nie będe o nich tu pisał bo już nie raz to robiłem (na forum Pro) ,a nie lubie się powtarzać :?
w każdym razie uwielbiam go mimo tych wad.
size=9]*odejdę z południcą*[/size]

Offline Inszy

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 31, 2002, 01:49:45 am »
A ja dorzucę obrazoburczą opinię :twisted:
Nie jestem już w stanie czytać Produktu. Męczy mnie. Że już nie wspomnę o Śledziu...
Kupuję gazetę komputerową - Śledziu.
Kupuję broszurkę reklamową Egmontu zwaną dumnie Światem Komiksu - Śledziu.
Wychodzi jakieś czasopismo dla dzieci - Śledziu.
W święta otwieram lodówkę, a tam co? Oczywiście Śledź...

Szkoda słów :(
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline Kurczaczek

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 05, 2003, 09:53:46 pm »
A nowego produktu jak nie bylo tak nie ma...
...

Offline ponury_jay

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 06, 2003, 01:45:59 pm »
Cytat: "Inszy"
A ja dorzucę obrazoburczą opinię :twisted:
Nie jestem już w stanie czytać Produktu. Męczy mnie.


Dlaczego?

Cytuj
Że już nie wspomnę o Śledziu... Kupuję gazetę komputerową - Śledziu. Kupuję broszurkę reklamową Egmontu zwaną dumnie Światem Komiksu - Śledziu. Wychodzi jakieś czasopismo dla dzieci - Śledziu.
W święta otwieram lodówkę, a tam co? Oczywiście Śledź...
Szkoda słów :(


Cóż, musi jakoś dorabiać.

Offline mykupyku

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 06, 2003, 06:37:30 pm »
Cytat: "Kurczaczek"
A nowego produktu jak nie bylo tak nie ma...


w warszawie ma byc jutro
opyright by mykupyku

Offline fjtk

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 06, 2003, 08:02:52 pm »
Cytat: "Inszy"

Kupuję gazetę komputerową - Śledziu.
Kupuję broszurkę reklamową Egmontu zwaną dumnie Światem Komiksu - Śledziu.
Wychodzi jakieś czasopismo dla dzieci - Śledziu.
W święta otwieram lodówkę, a tam co? Oczywiście Śledź...

Szkoda słów :(



tylko go pochwalić za to..
Umysł jest jak spadachron- najlepiej działa otwarty.

Offline Inszy

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 07, 2003, 04:22:31 pm »
Cytat: "ponury_jay"
Cytat: "Inszy"
A ja dorzucę obrazoburczą opinię :twisted:
Nie jestem już w stanie czytać Produktu. Męczy mnie.


Dlaczego?
Bo nie jestem wielkim fanem komiksu underground'owego. Bo jest sporo słabych komiksów (aczkolwiek zdarzają się i genialne). Bo jest tam dużo humoru nienajwyższych lotów, a osobiście wolę coś bardziej "zmyśnego" np. Baranowski. Bo brak tam klimatu (jak dla mnie oczywiście).
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline Inszy

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 07, 2003, 04:26:12 pm »
Cytat: "fjtk"
Cytat: "Inszy"

Kupuję gazetę komputerową - Śledziu.
Kupuję broszurkę reklamową Egmontu zwaną dumnie Światem Komiksu - Śledziu.
Wychodzi jakieś czasopismo dla dzieci - Śledziu.
W święta otwieram lodówkę, a tam co? Oczywiście Śledź...

Szkoda słów :(



tylko go pochwalić za to..

Ale może niech się zdecyduje czy jest wielkim underground'owcem czy komiksiarzem komercyjnym.
A poza tym co za dużo to niezdrowo. I teraz wielu młodych twórców cierpi na "syndrom Śledzia".
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline fjtk

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 07, 2003, 11:06:31 pm »
Cytat: "Inszy"
Cytat: "fjtk"
Cytat: "Inszy"

Kupuję gazetę komputerową - Śledziu.
Kupuję broszurkę reklamową Egmontu zwaną dumnie Światem Komiksu - Śledziu.
Wychodzi jakieś czasopismo dla dzieci - Śledziu.
W święta otwieram lodówkę, a tam co? Oczywiście Śledź...

Szkoda słów :(



tylko go pochwalić za to..

Ale może niech się zdecyduje czy jest wielkim underground'owcem czy komiksiarzem komercyjnym.
A poza tym co za dużo to niezdrowo. I teraz wielu młodych twórców cierpi na "syndrom Śledzia".


kto na przykład? :)

Według mnie podział na under i "nad" jest sztuczny, i śledz chyba też się nie przejmuje. To ze nie ma konkurecji to wina konkurencji - zresztą nie ma o czym gadać za bardzo  bo on z tego żyje więc chyba musi. Ciekawy jestem jak np Kowalski sobie radzi, czy da się coś wyciągnąć z albumów w Polsce....
Umysł jest jak spadachron- najlepiej działa otwarty.

Offline mykupyku

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 08, 2003, 01:49:28 am »
underground nie jest gettem

wystarczy robić dobrze cokolwiek, byleby dobrze, nawet dla kasy, ech na zen mi się zebrało :)
opyright by mykupyku

Offline ponury_jay

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 08, 2003, 09:00:28 am »
Cytat: "Inszy"
Cytat: "ponury_jay"
Cytat: "Inszy"
A ja dorzucę obrazoburczą opinię :twisted:
Nie jestem już w stanie czytać Produktu. Męczy mnie.


Dlaczego?
Bo nie jestem wielkim fanem komiksu underground'owego. Bo jest sporo słabych komiksów (aczkolwiek zdarzają się i genialne). Bo jest tam dużo humoru nienajwyższych lotów, a osobiście wolę coś bardziej "zmyśnego" np. Baranowski. Bo brak tam klimatu (jak dla mnie oczywiście).


Czy wszystkie komiksy są undergroundowe to kwestia dyskusyjna, niektore rzeczywiscie czerpia z tej konwencji (tak samo jak dajmy na to filmy animowane na CN, ale czy to je przekresla?). Co do braku klimatu to kwestia gustu.

Offline Inszy

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 08, 2003, 10:28:42 pm »
Ciekawe że nikt nie zakwestionował mojego stwierdzenia o humorze w Produkcie :twisted:

I taka mała uwaga co do polskiego komiksu:
Jeszcze nie tak dawno temu praktycznie wszyscy robili komiks artystyczny. Wszystko fajnie, tylko tego nie dało się praktycznie czytać (strasznie szkoda mi Truściola). Teraz jest moda na "komiks podwórkowy" właśnie na fali Śledzia. Czemu nie robi się komiksów do czytania? Takich co można sprzedać w kiosku czy księgarni?
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline fjtk

"Popaplajmy" o "Produkcie"
« Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 08, 2003, 11:11:30 pm »
Cytat: "Inszy"
Ciekawe że nikt nie zakwestionował mojego stwierdzenia o humorze w Produkcie :twisted:

I taka mała uwaga co do polskiego komiksu:
Jeszcze nie tak dawno temu praktycznie wszyscy robili komiks artystyczny. Wszystko fajnie, tylko tego nie dało się praktycznie czytać (strasznie szkoda mi Truściola). Teraz jest moda na "komiks podwórkowy" właśnie na fali Śledzia. Czemu nie robi się komiksów do czytania? Takich co można sprzedać w kiosku czy księgarni?


Ja też sie ciesze że ten okres minął, w dzisiajeszych komiksach zawiązuje się już jakaś fabuła...Co do humoru to zgoda ( z tym że nie do końca-Wilqu") natomiast z komiksami podwórkowymi to nie wiem o co Ci chodzi. Jakoś nie zauwazyłem żeby ktoś specjalnie robił pod Sledzia. Chyba zę chodzi ci o to że w Polsce czołowi rysownicy mają"specyficzną" kreske, to znaczy mają za dużo wspólnego z undergroundem (ktoś tu pisał o tym - Macias chyba) że mało jest ludzi co rysuje normalnie (tu bym sie może zgodził)
Jest już późno sory za składnie..
pzdrw
Umysł jest jak spadachron- najlepiej działa otwarty.