trawa

Autor Wątek: przenikanie się nauk  (Przeczytany 6864 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pszren

przenikanie się nauk
« dnia: Sierpień 04, 2004, 06:29:07 pm »
Jak sądzicie, czy dużą inspiracją może być dla jednej nauki odkrycie w drugiej? Czy analogie są tu dopuszczalne? Czy nauki bardziej ogólne wprost mogą być stosowane do nauk szczegółowych? Czy doświadczenie w jakiejś nauce ułatwia odnalezienie się w innej, czy tylko powoduje wykrzywienie myślenia?

Szreniawski

Offline Gollum

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 04, 2004, 06:55:54 pm »
Ktoś mądry powiedział, że współcześni naukowcy wiedzą coraz więcej o coraz węższym zakresie rzeczywistości, aż w końcu dojda do tego, że będą wiedzieć wszystko o niczym.
Dlatego według mnie doświadczenie w jednej dziedzinie poszerza horyzonty w innej.

Offline Heimnar

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 464
  • Total likes: 0
  • Fire For The FORGE!!!
przenikanie się nauk
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 04, 2004, 07:00:51 pm »
Jak chociażby badania pracy mózgu ludzkiego i cybernetyka.
Sieci neuronowe przykładowo.
Chociaż, jakby się zastanowić, to nie wiem, czy mój mózg ma coś wspólnego z działaniem sieci neuronowych (proste parametryczne wielomiany w końcu)?
Ale może?
Przynajmniej w aspekcie "uczenia się".
www.myspace.com/hellforgehammer <-Nasza muzyczna kuźnia
podpisano - Kot BEHEMOT

Offline pszren

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 06, 2004, 06:26:26 pm »
Cytat: "Heimnar"
Jak chociażby badania pracy mózgu ludzkiego i cybernetyka.
Tony Buzan podobno oparl swoja metode zapamietywania i szybkiego uczenia wlasnie na odkryciach z dziedziny komuterow.

Moim zdaniem również doświadczenie w sztuce, muzyce też poszerza horyzonty naukowca. Slyszalem ze biznesmeni badani pod wzgledem zdolności przywodczych musieli sprawdzic sie w grach zespolowych. Ciekawe czy takie rzeczy sa wiarygodnymi testami.

A jeszcze co do mozgu, to moze wiele rzeczy wlasnie opiera sie na odpowiednim rozwinieciu poszczegolnych fragmentow tego organu? Ze niby szachisci moga byc dobrymi strategami, a historycy - bajkopisarzami? 8)

Pszren

Offline Heimnar

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 464
  • Total likes: 0
  • Fire For The FORGE!!!
przenikanie się nauk
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 06, 2004, 06:37:45 pm »
A może, może - nie przeczę. Zdaje się, że rosyjscy dowódcy wyższych szczebli (tylko nie pamiętam, czy byli jeszcze rosyjscy - carscy, czy już radzieccy - ale raczej to pierwsze) - wszyscy uczyli się grać właśnie w szachy, dużo grali i byli bardzo dobrzy. Coś pewnie w tym jest.

Ale wszelkie "testowania" biznesmenów w różnych grach itp. przepełniają mnie śmiechem, bo doprawdy nie mam pojęcia czego mogą dowodzić. Sam brałem udział w szeregu takich zabaw (choć biznesmenem nie jestem :)) i nie powiem - zabawa była fajna i śmieszna, ale czy coś z niej wynikało?
Dla mnie niewiele, ale są ludzie, którzy życie poświecili by takie rzeczy badać.

Choć oczywiście mogę się mylić (jak powiedział jeden z moich lubianych bohaterów książek)

<<A może ktoś zgadnie co to za jeden tak mówił?>>
www.myspace.com/hellforgehammer <-Nasza muzyczna kuźnia
podpisano - Kot BEHEMOT

Offline Gollum

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 06, 2004, 08:19:40 pm »
Cytat: "pszren"
Ze niby szachisci moga byc dobrymi strategami, a historycy - bajkopisarzami? 8)

Dobrymi bajopisarzami są też matematycy. Dawno temu w Młodym Techniku czytałem "Bajkę Wektorową", napisaną przez profesora matematyki. Kwiczałem ze śmiechu, czytając o całkowaniu się po kątach  :lol: i tym podobnych sformułowaniach.

Offline Heimnar

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 464
  • Total likes: 0
  • Fire For The FORGE!!!
przenikanie się nauk
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 06, 2004, 08:44:51 pm »
Autor "Alicii w Krainie Czarów" również był matematykiem z wykształcenia.
www.myspace.com/hellforgehammer <-Nasza muzyczna kuźnia
podpisano - Kot BEHEMOT

Offline Gollum

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 06, 2004, 10:22:19 pm »
A Tolkien filologiem.

Offline High Elf

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 07, 2004, 11:04:30 am »
Dam przykład. Gdyby nie rozwój matematyki chemia nie mogłaby istnieć. Te wszystkie równania  8)
ziałam w imieniu Zakonu Rycerskiego Świętego Jana Chrzciciela Szpitala Jerozolimskiego. Nie polecam wchodzić mi w drogę ;)


Offline pszren

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 07, 2004, 11:24:36 am »
Cytat: "High Elf"
Gdyby nie rozwój matematyki chemia nie mogłaby istnieć.
Czy egzaminy wstępne na chemię powinny koncentrować się na matematyce? Czy może do każdej dziedziny są jakieś predyspozycje wynikające właśnie z orientowania się (wiedzy i umiejętności) w dziedzinach bardziej ogólnych?

Przychodzi mi na myśl zastosowanie wprost metod matematycznych do muzyki, oraz fizyki do malarstwa.

Czy ogólnie mówiąc metoda antropologiczna (obserwowanie różnych społeczności w rozmaitych rejonach świata i znajdowanie prawidłowości) powstaje przez zastosowanie socjologii i psychologii społecznej dla dalekich ludów?

Zgodnie z zasadą "cokolwiek opisuje cokolwiek" każda dziedzina mogłaby być zastosowana do badania każdej rzeczy. Nie zawsze będzie to ekonomicznie opłacalne, ale czyż nie robi się dzisiaj tysięcy eksperymentów, żeby stworzyć nowy rodzaj lakieru do paznokci?

łączę najlepsze nauki na kredyt ;)

Pszreniek

Offline Dinki

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 19, 2004, 01:19:31 am »
Każda dziedzina nauki ma sobie pokrewne dyscypliny naukowe bez, których nie może istnieć np: chemia bez fizyki i matmy jest bardzo ograniczona, techn. żywności to w wielkim stopniu chemia a także i fizyka. Nawet trudno zrozumieć, że chemii można byłoby się nauczyć bez matematyki i fizyki. Sądzę że nawet bez matematyki i fizyki chemia by nie istniała.

Jedyną dziedziną nauki, która może stanowić samodzielną dyscyplinę i nie potrzebuje odwoływać się do inncyh działów nauki jest matematyka - królowa nauk technicznych. Dzisiaj nic się bez niej nie może obejść(jeżeli chodzi oczywiście o techniczne sprawy).

Tak samo jest chyba z filozofią. Też jest samodzielną dyscypliną. Ale tu już niech ktoś się wypowie kto studiuje filozofię:)

Warto zauważyć, że nagrode Nobla z chemii dostają lekarze, a nawet matematycy (rok 1998), Nobla z dziedziny ekonomii w 2003 odebrał  prof. psychologii. I chyba wszyscy ekonomiczni nobliści sa dobrymi matematykami.
Więc przenikanie się nauk jak najbardziej istnieje, a odkrycie w jednej dziedzinie wpływają na inną dyscypliny np: chemia i fizyka na medycyne.

Anonymous

  • Gość
przenikanie się nauk
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 31, 2004, 01:00:26 pm »
Nie zgodzę się. Dla mnie matematyka jset tylko i wyłącznie narzędziem - narzędziem do przewidywania zachowania swiata. Tak naprawdę wszystkie "nauki" - chemia, biologia, geografia, cybernetyka - to w gruncie rzeczy fizyka, tyle, że bardzo poupraszczana. Tak więc raczej oczywiste jest, że będą sieone przenikać, pokrywać etc.

Offline Krzysio

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 05, 2004, 12:27:09 pm »
Cytat: "Ad'Ghe'Rheia"
Nie zgodzę się. Dla mnie matematyka jset tylko i wyłącznie narzędziem - narzędziem do przewidywania zachowania swiata. Tak naprawdę wszystkie "nauki" - chemia, biologia, geografia, cybernetyka - to w gruncie rzeczy fizyka, tyle, że bardzo poupraszczana. Tak więc raczej oczywiste jest, że będą sieone przenikać, pokrywać etc.

To nie jest tak. Matematyka wykracza poza "nasz świat". Pewne jej dziedziny są całkowicie abstrakcyjne i nie mają swojego "odpowiednika" w świecie rzeczywistym.
Sama fizyka jest całkowicie "zamknięta" w matematyce. Wszystko co jest opisywalne za pomocą jej praw jest też opisywalne za pomocą matematyki. Natomiast nie jest odwrotnie.
Matematyka jest więc królową nauk ścisłych.
A jeśli chodzi o biologie, geografię, cybernetykę, to nie są to uproszczenia fizyki a wręcz przeciwnie jej rozwinięcia. Fizyka jest właśnie bardziej "uproszczeniem" tych nauk - uogólnieniem.
oszukiwanie sensu przez człowieka to podstawowa siła w jego życiu.

Viktor E. Frankl

Offline Przykuta

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 07, 2004, 07:19:25 am »
Cytat: "pszren"


Zgodnie z zasadą "cokolwiek opisuje cokolwiek" każda dziedzina mogłaby być zastosowana do badania każdej rzeczy. Nie zawsze będzie to ekonomicznie opłacalne, ale czyż nie robi się dzisiaj tysięcy eksperymentów, żeby stworzyć nowy rodzaj lakieru do paznokci?

łączę najlepsze nauki na kredyt ;)

Pszreniek


To nie zawsze tak działa, żeby zastosować dokonania biologów w psychologii czy socjologii wpierw trzeba poznać metodologię stosowana w biologii, bo inaczej wychodzą "modne bzdury". co do ekonomiczności zgadzam się. Nowy paradygmat wypiera stary jeśli jest bardziej ekonomiczny, ale nowy paradygmat przeważnie powstaje na styku dwóch różnych dziedzin.
eni vidi wiki

Offline Dinki

przenikanie się nauk
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 10, 2004, 01:05:53 am »
Cytat: "Ad'Ghe'Rheia"
Nie zgodzę się. Dla mnie matematyka jset tylko i wyłącznie narzędziem - narzędziem do przewidywania zachowania swiata.

Matematyka jest niewątpliwie narzędziem. Jest uniwersalnym zapisem każdej informacji, która może być odtworzona w dowolnej części wszechświata. Jako jedyna dziedzina nauki pozostaje niezmienna. Wykorzystujemy ją jak prymitywną maszynę do zrozumienia otaczającego nas świata. Pod tym względem można ją nazwać "narzędziem".
Ale to "narzędzie" króluje nad wszystkim pozostałym i dlatego sądze że jest to "królowa nauk". Znajduje się ona na samym szczycie piramidy wiedzy. Tylko czy na pewno na samym szczycie?