Autor Wątek: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?  (Przeczytany 185951 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline oligator1975

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 22, 2008, 10:16:21 pm »


obejrzyjcie sobie prace Kirkora, Mazura: wszystko płynie, aż miło.
[/quote]
To fakt że Kirkor http://www.digart.pl/praca/2099285/lamignats_102_upgrade.html i Mazur to rysownicy z super kreską, ale B. Polch może i ma drewnianą łapę ale ja taką lubię i czekam na polskie komiksy w tym stylu graficznym.
Tym rysownikom brakuje tylko dobrych scenarzystów, tego jest jednak brak.
Co do ekranizacji Kovala mam mieszane uczucia, nie wiem czy będzie dane nam to zobaczyć.

KRL

  • Gość
Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 22, 2008, 10:46:36 pm »
no mnie np. dziwi strasznie fakt, że współcześni pisarze polscy s-f nie próbuja nic w tej materii. ja wiem - komiksy dziś to dupny interes strasznie. ale z drugiej strony... czy z pisania takich opowiadań daje wyżyć? robią takie kokosy, że nie myślą o napisaniu scenariuszy komiksowych? jeżeli ma się fach to nie ma absolutnie żadnego problemu z formą scenariuszową.

a może polscy pisarze wstydzą sie komiksów? jak 99,9% społeczeństwa polskiego?

smutne.

za granicą co drugi pisarz s-f (nie poparte żadnymi badaniami - raczej frywolna wizja po szybkim przelocie po tytułach i nazwiskach) ma jakiś komiks na koncie...

N.N.

  • Gość
Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 22, 2008, 11:02:35 pm »
no mnie np. dziwi strasznie fakt, że współcześni pisarze polscy s-f nie próbuja nic w tej materii. ja wiem - komiksy dziś to dupny interes strasznie. ale z drugiej strony... czy z pisania takich opowiadań daje wyżyć? robią takie kokosy, że nie myślą o napisaniu scenariuszy komiksowych? jeżeli ma się fach to nie ma absolutnie żadnego problemu z formą scenariuszową.

a może polscy pisarze wstydzą sie komiksów? jak 99,9% społeczeństwa polskiego?

smutne.

za granicą co drugi pisarz s-f (nie poparte żadnymi badaniami - raczej frywolna wizja po szybkim przelocie po tytułach i nazwiskach) ma jakiś komiks na koncie...
Pisarze pewnie chętnie by spróbowali, ale w wydawnictwach literackich (tych, ktore ich - tych pisarzy - wydają) nikt nie chce się pakować w komiksy, bo to wyjątkowo kiepski interes jest. Jestem absolutnie przekonany, że żaden polski pisarz nie odmowiłby, gdyby mu zaproponowano takie warunki finansowe, jakie oferują pisarzom Amerykanie.

KRL

  • Gość
Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 23, 2008, 06:35:08 am »
wydawnictwa raz. ale sami pisarze?
polskie wydawnictwa literackie też chyba nie sypią kasą bez opamietania, więc tak strzelam, że pisarze są przyzwyczajeni do marnych stawek.

z kolei... kiedy już  i tak zarabia się marnie... to po cholerę wchodzić w kolejny marny biznes.

pewnie racja.

Gilbaert

  • Gość
Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 23, 2008, 08:17:23 am »
Cytuj
Tym rysownikom brakuje tylko dobrych scenarzystów, tego jest jednak brak.
Nie wiem jak Klimek, ale Mazur współpracuje z dobrym scenarzystą - Fabienem Ceruttim.
uważam, że w Polsce są dobrzy scenarzyści, tylko być może nie wszystkich drogi schodzą się z tymi rysownikami co trzeba.
części się udało - T. Piątkowski, G. Janusz, D. Szcześniak, K. Konwerski, i innym. Poza tym rośnie pokolenie młodych zdolnych, którzy dopiero uczą się panować nad komiksową materią.
I jeszcze - problemem nie jest to, że nie ma u nas scenarzystów (dobrych bądź nie to kwestia punktu widzenia), problemem jest to, że realia rynku nie służą scenarzystom w tym kraju. Rysownicy często gęsto są zbyt zajęci zleceniami z których żyją, a jak mają wolny czas to albo dłubią powolutku czyjś scenariusz, albo swoje projekty. ale często z powodu własnego zapracowania nie są skłonni brać cudzych scenariusz zwłaszcza na albumy, gdyż zdają sobie sprawy, że pewnie niewiele na tym zarobią  a jest to kawał żmudnej roboty, który będzie się odwalać po godzinach przez nie wiadomo jak długi czas.

A do dobrych rysowników w temacie pleców konia koniecznie trzeba doliczyć Jana Kłosowskiego.

Offline Blacksad

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 23, 2008, 10:16:21 am »
"Ekspedycja" to crap niemiłosierny. "Ilustrowana teoria", po prostu. Ale "Funky'ego" bym bronił - bo jako ośmiolatek czytałem odcinki w "Fantastyce" i mówiłem sobie "Wow!". Znaczy się wkład miał w polski komiks. Besztać Funky'ego to trochę jak SBB, TSA albo Turbo deprecjonować - próbowali nadążyć za "trendami" jak chcieli i jak umieli. No i te PRL'owskie aluzje.
Bez tego kontekstu to rozumiem KRL'a - dziś nie da się tego (Funky'ego) czytać, smutne to i niewiarygodne. Ale kiedyś to hohoho, Jewropą powialo, mamy kosmos i statki i lasery i Kowala na czele.
Rysunki - poza futerkiem Brendy, cycuszkami Lilly i szczeną samego Kovala faktycznie linijkowe i sprawiają wrażenie, jakby autor miał za dużo czasu i z lekka się nudził. Stąd te szczegóły.
Ot, historyjka z dymkami, ze sztuką komiksu nie miała nic wspólnego. Anachroniczna już w czasie powstania, ale dla niektórych z nas wciąż ważna, jako wprowadzenie do medium komiksu.
Chrzań się, Smirnov

Offline zychu

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 23, 2008, 11:21:34 am »
 Dla mnie Polch to Mistrz,który rozmienił się na drobne."Ekspedycja" fabularnie leży,ale co do rysunków żadnych zastrzeżeń nie mam.Może nie mistrzostwo świata,ale trzymają poziom niedostępny dla zdecydowanej większości dzisiejszych rysowników realistycznych podejmujących temat SF(z całym szacunkiem dla twórców Emnichów :))Dwa pierwsze Funky to absolutnie klasa europejska i nie zgadzam się ze stwierdzeniem ,że dziś już nie da się tego czytać (nie znając konteksu epoki PRL-u). No a potem Wiedźminy i KRONy ,które można,wg. mnie , okeślać mianem słabizny.W każdym razie chciałbym mieć taką "drewnianą" łapę jak Polch w Kovalach :)

 

Offline spinoza

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 23, 2008, 01:29:05 pm »
Dla mnie Polch to Mistrz,który rozmienił się na drobne."Ekspedycja" fabularnie leży,ale co do rysunków żadnych zastrzeżeń nie mam.Może nie mistrzostwo świata,ale trzymają poziom niedostępny dla zdecydowanej większości dzisiejszych rysowników realistycznych podejmujących temat SF(z całym szacunkiem dla twórców Emnichów :))Dwa pierwsze Funky to absolutnie klasa europejska i nie zgadzam się ze stwierdzeniem ,że dziś już nie da się tego czytać (nie znając konteksu epoki PRL-u). No a potem Wiedźminy i KRONy ,które można,wg. mnie , okeślać mianem słabizny.W każdym razie chciałbym mieć taką "drewnianą" łapę jak Polch w Kovalach :)

zgadzam się, oprócz tezy, że Wiedźmin to słabizna. Moim zdaniem Polch dostosował konwencję rysunku do historii. Wyobrażasz sobie Wiedźmina rysowanego tak, jak Kovala?
I w ogóle nie rozumiem zarzutów co poniektórych, że Polch rysuje od linijki. No kurde, to akurat jest w jego rysunku genialne. Linia prosta jest PROSTA, a nie "płynie". To chyba się właśnie Niemcom podobało, skoro wybrali plansze Polcha a nie rysunki Rosińskiego. Bo jak pewnie wiecie, Ros też miał rysować Danikena, ale wybrano Polcha.

Offline Mysza_

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 23, 2008, 01:58:52 pm »
Wyobrażasz sobie Wiedźmina rysowanego tak, jak Kovala?
a to nie był tak rysowany? zawsze jak widziałem polchowego wiedźmina widziałem Funkiego z kucykiem na łbie.
Cytuj
I w ogóle nie rozumiem zarzutów co poniektórych, że Polch rysuje od linijki. No kurde, to akurat jest w jego rysunku genialne. Linia prosta jest PROSTA, a nie "płynie".
mówiąc o "płynności " KRL pewnie miał na myśli lekkość kreski, której przy całym szacunku do Polcha on nigdy nie miał. Precyzja i konsekwencja jak najbardziej jest ok ale to Rosiński operował tą mięsista, żywa kreską która mnie osobiście bardziej porywała.
Zresztą ocena kresek obu panów i ich porównywanie to czysto subiektywna sprawa, więc nie ma co nikogo do niczego przekonywać.

Dyskusja o honorarium została wydzielona i przesunięta do działu ogólnego. w.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2008, 05:33:05 pm wysłana przez wilk »

Offline ZBÓJCERZ

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 24, 2008, 06:31:30 pm »
Bo jak pewnie wiecie, Ros też miał rysować Danikena, ale wybrano Polcha.

nie wiedziałem - uważam, że Rosiński to zdecydowanie wyższa liga niż Polch. Dziwni Ci Niemcy :) Może dlatego, że nazwisko Polch mniej polsko brzmi niż Rosiński :)))))

Offline Mefisto76

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 24, 2008, 06:54:14 pm »
nie wiedziałem - uważam, że Rosiński to zdecydowanie wyższa liga niż Polch. Dziwni Ci Niemcy :) Może dlatego, że nazwisko Polch mniej polsko brzmi niż Rosiński :)))))

Na pewno wybrali Polcha, bo miał "mniej polskie nazwisko"!  8)

Cytat z wywiadu z Polchem w "Trzask Prasku" o wyborze rysownika do serii Danikena:

"Widziałem prace Rosińskiego - jak dla mnie zbyt bajkowe, wpływ na mnie - zerowy, stworzyłem własną wersję - technologiczną".

Czy uwazacie, ze Funky też byłby lepszy bardziej "bajkowy"?  :badgrin:
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

Offline janostaw

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #71 dnia: Wrzesień 24, 2008, 07:47:45 pm »
Próbne plansze można było obejrzeć na wystawie G. Rosińskiego, na ostatnim MFK w Łodzi,
(warto zobaczyć coś o czym potem tu się dyskutuje, a nie opierać się na zasłyszanych opiniach)
bardzo fajne i ciekawe, ale faktycznie w całkiem innym klimacie niż rysowane B. Polcha (też zresztą kawał bardzo dobrej roboty)

Offline DaryW

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 24, 2008, 08:53:43 pm »
Próbne plansze można było obejrzeć na wystawie G. Rosińskiego, na ostatnim MFK w Łodzi,
(warto zobaczyć coś o czym potem tu się dyskutuje, a nie opierać się na zasłyszanych opiniach)
bardzo fajne i ciekawe, ale faktycznie w całkiem innym klimacie niż rysowane B. Polcha (też zresztą kawał bardzo dobrej roboty)


a czy ktoś mógłby fotki tych plansz pokazać???

i drugie pytanie - OffTopic- Wiedźmin Truścińskiego i CD Projekktu co z nim???

Offline wilk

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 24, 2008, 09:03:47 pm »

Offline Mefisto76

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #74 dnia: Wrzesień 25, 2008, 07:43:52 am »
a czy ktoś mógłby fotki tych plansz pokazać???

Dary - specjalnie dla Ciebie fotki z ubiegłorocznej wystawy:

http://i88.photobucket.com/albums/k183/Magic76/rosinski022.jpg
http://i88.photobucket.com/albums/k183/Magic76/rosinski023.jpg
http://i88.photobucket.com/albums/k183/Magic76/rosinski024.jpg

Czy jeszcze ktoś wolałby Chata zamiast wersji pana Bogusława wersję zbieżną z "Tajemnicą Wyspy Wielkanocnej" ?  :badgrin:
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!