trawa

Autor Wątek: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?  (Przeczytany 268499 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Holsten

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #930 dnia: Luty 25, 2016, 04:59:32 pm »
Mnie także te kadry przedstawione przez Bosssa nie przypadły do gustu. Oczywiście, że Wiedźmin nie wygląda okazale przy innych dziełach Polcha, ale ja mam sentyment do tego komiksu i do dziś pamiętam jak kilkanaście lat temu pochłaniałem go po raz pierwszy.

Offline Nawimar

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #931 dnia: Luty 25, 2016, 05:44:05 pm »
Osobiście nie mam wielu zastrzeżeń do tego co B. Polch zaproponował w tworzonym przezeń komiksie. W sumie nic dziwnego, że do zupełnie odmiennej rzeczywistości kreowanej niż "Funky Koval" usiłował opracować bardziej wrażeniowy styl. Z drugiej strony nie raz się zastanawiałem co by było gdyby te wszystkie sześć Wiedźmiaków od Prószyńskiego powstało w manierze zbliżonej do ilustracji z "Miecza przeznaczenia".
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2016, 05:53:35 pm wysłana przez Nawimar »

Offline absolutnie

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #932 dnia: Luty 25, 2016, 06:20:01 pm »
Obrazki to jedna sprawa. Moim zdaniem są fatalne, ale nie będę się kłócił z uważającymi inaczej. Dziwię się jednak, że nikt nie wspomina o scenariuszu, który w bardzo, ale to bardzo niewielkim stopniu oddaje walory prozy Sapkowskiego.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline Nawimar

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #933 dnia: Luty 25, 2016, 06:36:31 pm »
Proza Sapkowskiego chyba ogólnie nie należy do łatwo przekładalnych na potrzeby innych mediów (może poza grą; nie wiem, bo nie grałem). Natomiast ogólną aurę świata Wiedźmina Parowski raczej uchwycił. Mnie w każdym razie zachęcił do sięgnięcia po pierwowzór literacki.

Offline misiokles

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #934 dnia: Luty 25, 2016, 06:49:35 pm »
Do polchowego Wiedźmina już się przyzwyczaiłem, choć czasami wyobrażam sobie jakby mógł wyglądać gdyby Polch narysowałby go bardziej funky-kreską.

Offline Kokosz

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #935 dnia: Luty 25, 2016, 07:08:55 pm »
Dziwię się jednak, że nikt nie wspomina o scenariuszu, który w bardzo, ale to bardzo niewielkim stopniu oddaje walory prozy Sapkowskiego.

Zupełnie się z tym nie zgodzę. Uważam, że Parowskiemu poszło zupełnie zgrabnie.

Oczywiście nie da się bezpośrednio przełozyć wiedźmina na komiks, bo jego kwintesencją są rozbudowane i bogate dialogi, na które w komiksie nie ma miejsca, tak więc jakakolwiek adaptacja (czy komiksowa, czy filmowo-serialowa, nie wspominając już o growej) jest z góry skazana na niepowodzenie. Może twórcy gry odnieśli sukces własnie dlatego, że nie zrobili adaptacji, tylko po prostu grę dziejaca się w tym samym świecie. Parowski chciał zrobic adaptację i to mu się udało. Czy walory prozy udało się przenieść do komiksu, czy tez nie - to osobne pytanie. Dla mnie jest ok.

A co do rysunków - ciekawe, jak wyglądałby Wiedźmin rysowany przez kogos innego - np. Rosińskiego, Szyszkę, Kasprzaka, Wróblewskiego czy (z nieco młodszych) Adlera, Ozgę lub Gacha...

Offline Nawimar

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #936 dnia: Luty 25, 2016, 07:42:21 pm »
Mieliśmy już przykład prac Arkadiusza Klimka i w sumie również Przemysława Truścińskiego (nie wspominając już o produkcjach z logo Dark Horse). Osobiście mam wrażenie, że Bogusław Polch nie ma się czego wstydzić.

Offline absolutnie

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #937 dnia: Luty 25, 2016, 07:50:24 pm »
Oczywiście nie da się bezpośrednio przełozyć wiedźmina na komiks, bo jego kwintesencją są rozbudowane i bogate dialogi, na które w komiksie nie ma miejsca, tak więc jakakolwiek adaptacja (czy komiksowa, czy filmowo-serialowa, nie wspominając już o growej) jest z góry skazana na niepowodzenie. Może twórcy gry odnieśli sukces własnie dlatego, że nie zrobili adaptacji, tylko po prostu grę dziejaca się w tym samym świecie. Parowski chciał zrobic adaptację i to mu się udało. Czy walory prozy udało się przenieść do komiksu, czy tez nie - to osobne pytanie. Dla mnie jest ok.



Parowski dążył do tego, żeby zamienić narrację słowną na opowiadanie obrazkami i zastępować słowa rysunkami. W efekcie zrobił dość zgrabne streszczenie fabuły "Wiedźmina" (moim zdaniem obrazki są za ubogie i brakuje tam w obrazie świata przedstawionego wiele z tego, co jest w literackim opisie), ale tylko streszczenie. A mógł przecież - i nawet powinien - pokusić się o to, żeby te rozbudowane, bogate i dowcipne dialogi ocalić. Wbrew temu, co piszesz, w wielu komiksowych adaptacjach jest dla takowych miejsce (jako przykład mogę wskazać "Pierścień Nibelunga", czy też adaptacje dramatów Szekspira z pełnym tekstem).
Mógł też Parowski dać więcej komentarzy narracyjnych w ramkach i dzięki temu zachować choć szczyptę stylu Sapkowskiego.


Pewnie dałoby się obronić komiksowego "Wiedźmina" jako komiks osobny. Z głosów, jakie tu padają wynika, że on się najlepiej broni, jeśli wyeliminujemy porównianie z literackim pierwowzorem i z tym, co Polch robił wczesniej oraz z ilustracjami, które Polch zrobił do tekstów literackich Sabkowskiego. Najprawdopodobniej zostałby jednogłośnie uznany za komiks idealny, gdyby na świecie nie było innych komiksów.


W każdym bądź razie dla mnie nie jest ok.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 2
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #938 dnia: Luty 25, 2016, 07:59:17 pm »
Parowski swoimi scenariuszami stworzył nową jakość narracyjną - tę komiksową właśnie. Był wtedy w formie, Polch zaryzykował z nowym pomysłem na szatę graficzną, która jak najbardziej wypaliła, i powstała seria, którą czyta się z dużą dozą satysfakcji. Czego chcieć więcej?

Offline turucorp

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #939 dnia: Luty 25, 2016, 08:10:48 pm »
Od groma przykładów

OMG, z calym szacunkiem i swiadomscia, ze na tym forum "wlasny gust" traktuje sie jak swieta krowe, ale to co wrzuciles to jakis zalosny crap na poziomie gimbazy, uprzejmie prosze o bardziej przemyslane decyzje podczas wklejania obrazkow :/
Parowski swoimi scenariuszami stworzył nową jakość narracyjną - tę komiksową właśnie. Był wtedy w formie, Polch zaryzykował z nowym pomysłem na szatę graficzną, która jak najbardziej wypaliła, i powstała seria, którą czyta się z dużą dozą satysfakcji. Czego chcieć więcej?


"Nowa szata graficzna, ktora wypalila"?
Serio?
Przeciez to byl gwozdz do trumny "komiks-fantastyka", a teraz dorabia sie do tego jakies legendy.
Wszyscy liczyli na poziom ilustracji, a dostali trzeciologowy komiks zrobiony na szybciora i skoczyly sie sny o polskim komiksowym eldorado.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 2
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #940 dnia: Luty 25, 2016, 08:27:55 pm »
"Nowa szata graficzna, ktora wypalila"?
Serio?
Przeciez to byl gwozdz do trumny "komiks-fantastyka", a teraz dorabia sie do tego jakies legendy.
Wszyscy liczyli na poziom ilustracji, a dostali trzeciologowy komiks zrobiony na szybciora i skoczyly sie sny o polskim komiksowym eldorado.
Kiedy spod Twoich palców wychodzi argument zrównujący ocenę artystyczną komiksu z tym, w jakich nakładach się sprzedaje, to w kontekście Twoich innych wypowiedzi coś mi tu nie gra. Jak rozumiem, wieszczysz teraz szybki upadek Wydawnictwa Komiksowego? I jakie legendy masz na myśli? Sugerujesz, że nie czytałem tego komiksu i znam go tylko z legend?

Offline tucoRamirez

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 010
  • Total likes: 2
  • Hijo de una gran puta!
Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #941 dnia: Luty 25, 2016, 08:58:41 pm »
Zgadzam się w 100% z Hansem...Wiedźmin na pewno nie jest komiksem kultowym a został wydany pokątnie tylko przez Komiks Fantastyka i żadnego szału nie zrobił.
Pokątnie? Nie mam pojęcia, co chciałeś przez to powiedzieć. W roku '93 nakład 35 tys. w najdłużej wtedy ukazującym się magazynie komiksowym na pewno nie nazwałbym "wydaniem pokątnym". Natomiast zgoda, że nie sposób nazwać go "kultowym", i że:
Przeciez to byl gwozdz do trumny "komiks-fantastyka", a teraz dorabia sie do tego jakies legendy.
Wszyscy liczyli na poziom ilustracji, a dostali trzeciologowy komiks zrobiony na szybciora i skoczyly sie sny o polskim komiksowym eldorado.


Rzeczywiście ta rzekoma "kultowość" może wśród nieobeznanych czytelników tygodnika narobić więcej szkody niż pożytku. Akcja ma więcej wspólnego z zarabianiem kasy niż z jakimkolwiek rodzajem "krzewienia kultury komiksu". Daję głowę, że co tydzień kilka plansz Burnsa, Clowesa czy chociażby (z tej samej "stajni" co Polch - WK :wink: ) Spiegelmana w jakimś popularnym tygodniku zrobiłoby lepsze i większe "krzewienie" niż co najwyżej przeciętna adaptacja Wiedźmina.
....a najlepiej i było-nie-było najpatriotyczniej (dla tych, którzy chętnie sypią na prawo i lewo "szmatławcami") np. kolumna lub dwie dla jakiegoś Świdzińskiego czy Skutnika w jedynie słusznej Dorzeczy czy innej TrybunieBrudu....
Z wszystkiego, co kiedykolwiek napisano, lubię tylko to, co autor napisał własną krwią.

Offline Nawimar

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #942 dnia: Luty 25, 2016, 09:13:52 pm »
TucoRamirez - w wolnej chwili przejrzyj proszę parę czasopism - m.in. "Kumpla", "Focus Historia", "Czas Fantastyki", do niedawna "Salamandre" i "Gazetę Warszawską" - a przetrzesz oczęta ze zdziwienia. Tytułów prasowych publikujących komiksy jest bowiem całkiem sporo. Okoliczność, że komiksomaniak Twego pokroju zdaje się tego nie wiedzieć (całostronnicowy komiks znajdziesz w każdym numerze "Historia Do Rzeczy", a wcześniej w trzynastu pierwszych numerach "Uważam Rze Historia") świadczy raczej na niekorzyść Twojej tezy. Myślę, że komiksy Polcha z "Newsweekiem" zrobią jednak dobrą robotę. Komiksowego "Wiedźmina" również nie nazwałbym kultowym i trudno nie zgodzić się, że tego typu hasła formułowane wobec tego tytułu to najzwyczajniej zabieg marketingowy. Ale w drugą stronę też nie ma co przeginać.

Offline absolutnie

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #943 dnia: Luty 25, 2016, 09:22:28 pm »
Komiksowego "Wiedźmina" również nie nazwałbym kultowym i trudno nie zgodzić się, że tego typu hasła formułowane wobec tego tytułu to najzwyczajniej zabieg marketingowy. Ale w drugą stronę też nie ma co przeginać.


Uważam, że redakcja "Newsweeka" mogła bez wielkiego wysiłku stworzyć kolekcję polskich komiksów kultowych, w kórej znalazłyby się naprawdę kultowe polskie komiksy. A gdyby rozciągnęła tę kolekcję do 50 tomów, to łyknęlibyśmy wszyscy (zgodnie) tego "Wiedźmina" bez problemu. Wystarczyłoby, żeby obok niego opublikowano także komiksy innych autorów w sensownym wyborze.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline radef

Odp: "Ekspedycja", "Funky Koval" i co dalej?
« Odpowiedź #944 dnia: Luty 25, 2016, 09:27:28 pm »

Uważam, że redakcja "Newsweeka" mogła bez wielkiego wysiłku stworzyć kolekcję polskich komiksów kultowych, w kórej znalazłyby się naprawdę kultowe polskie komiksy. A gdyby rozciągnęła tę kolekcję do 50 tomów, to łyknęlibyśmy wszyscy (zgodnie) tego "Wiedźmina" bez problemu. Wystarczyłoby, żeby obok niego opublikowano także komiksy innych autorów w sensownym wyborze.
Myślisz, że to redakcja "Newsweeka" ustalała?
Pewnie to wyglądało tak. Albo Wydawnictwo Axel Ringer chciało wydawać jakąś kolekcję komiksową i zwróciło się do Prószyńskiego, albo na odwrót (pamiętajcie, że Tytus od Prószyńskiego był w innym tytule Axela). Dogadali się, że najlepiej będzie wydać Polcha, a także wyszło że najlepsza będzie reklama w "Newsweeku".
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja

 

anything