trawa

Autor Wątek: Sprzedawanie na ebayu  (Przeczytany 2837 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Drachu

Sprzedawanie na ebayu
« dnia: Czerwiec 25, 2006, 12:07:19 am »
Cześć.

Zauważyłem swego czasu, że nawet dość przeciętnie pomalowane figurki na ebayu schodzą po 200% ceny wersji niepomalowanej. Stąd prosty rachunek - malując dwa razy więcej figurek na ebayu i sprzedając połowę na ebay, druga połowa byłaby praktycznie za free. Czyżbym rozwiązał problem braku kasy na figurki?

Nie do końca. Otóż cennik Pczty Polskiej zakłada, że wysyłka za granicę tego kraju to, bagatela, 70 złotych. Wątpię, by ktoś kupując figurkę za 20 zielców chciał wywalać 25 zielców na przesyłkę, nieprawdaż? Mimo to wiem, że Polacy sprzedają swoje figurki na ebayu. Ktoś wie jak wysyłac po normalnych kosztach? Tak, by koszty przesyłki nie odstraszały?
To jest pies Yakuza. Wytresowany, by zabijać innych Yakuza"
Miike Takashi "Gozu"

Offline nahar

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 25, 2006, 08:02:26 am »
Listem.

Jak jest to figurka plastikowa, to wysyłka to grosze. Jesli metal - to juz gorzej, ale nadal powino być dość tani.

Ja nie mam innych pomysłów.

Swoją drogą poszukaj w sieci stron polskich malarzy skierowanych do zagranicznych graczy/kolekcjonerów. Kilka kiedyś odwiedziłem, ale nie pamietam nazw i adresów. Lub pogadaj z bonzami malowania z Forum WFB, jak oni wysyłają swoje prace (np Sciborem).

Nie odkryłeś Ameryki, już cała masa malarzy szczególnie tych lepszych maluje głównie na eksport. Do tego są firmy polskie które wogóle się nastawiły na robienie figurek do USA.

Przykład to 8 Oddział z Łodzi. Zajmują się od dłuższego czasu produkcją miniaturek 15mm do gier TableTop wydawanych w Stanach (wojennych i historycznych). W Polsce jedynie starają się zepchnąć Grunwald (patrz Allegro). Reszta idzie w ogramnej większość do USA. Różnica w cenia jest ogromna (wynika z siły nabywczej przeciętnego gracza w USA) więc oni dobrze zarabiają a tamci mają tanie modele.

Jak coś się dowiesz to pisz co do tej wysyłki.
paweł

Offline Valten

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 25, 2006, 12:07:10 pm »
Cytat: "nahar"
Listem.

Jak jest to figurka plastikowa, to wysyłka to grosze. Jesli metal - to juz gorzej, ale nadal powino być dość tani.

Ja nie mam innych pomysłów.

Swoją drogą poszukaj w sieci stron polskich malarzy skierowanych do zagranicznych graczy/kolekcjonerów. Kilka kiedyś odwiedziłem, ale nie pamietam nazw i adresów. Lub pogadaj z bonzami malowania z Forum WFB, jak oni wysyłają swoje prace (np Sciborem).

Nie odkryłeś Ameryki, już cała masa malarzy szczególnie tych lepszych maluje głównie na eksport. Do tego są firmy polskie które wogóle się nastawiły na robienie figurek do USA.

Przykład to 8 Oddział z Łodzi. Zajmują się od dłuższego czasu produkcją miniaturek 15mm do gier TableTop wydawanych w Stanach (wojennych i historycznych). W Polsce jedynie starają się zepchnąć Grunwald (patrz Allegro). Reszta idzie w ogramnej większość do USA. Różnica w cenia jest ogromna (wynika z siły nabywczej przeciętnego gracza w USA) więc oni dobrze zarabiają a tamci mają tanie modele.

Jak coś się dowiesz to pisz co do tej wysyłki.



Na Litośc Boska wiedziłem że komercja to nieodzowna cześć naszego hobby ale że aż na taką skale.
Słyszało sie tu i tam że ktos coś puścił z nie złą kase na ebay-u ale to były sporadyczne przypadki a z tego co tu czytam wynika że to to zwyczajowa praktyka robienia w konia "hamburgerozjadów"

Przerarzające
est na świecie prawo i bywa sprawiedliwość <ZoNk>   LoOllL
               ~~~

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 25, 2006, 12:54:59 pm »
E tam. Jest popyt, jest podaż, nie widzę w tym nic złego. Ba! Chwali się nawet, taka przedsiębiorczość.

Offline Wojtek_Krz

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 25, 2006, 01:08:42 pm »
A gdy ktoś bedzie się smiał z ciebie że przesuwasz żołnierzyki i turglasz kostkami to powiesz mu ile zarobiłeś na tych żołnierzykach.

Offline Valten

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 25, 2006, 05:10:44 pm »
Cytat: "Wojtek_Krz"
A gdy ktoś bedzie się smiał z ciebie że przesuwasz żołnierzyki i turglasz kostkami to powiesz mu ile zarobiłeś na tych żołnierzykach.



Powiało jakims urazem lub kompleksem ;)
est na świecie prawo i bywa sprawiedliwość <ZoNk>   LoOllL
               ~~~

Offline Drachu

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 25, 2006, 08:18:16 pm »
A tam komercha. Przecież i figurki i farbki kosztują :) No nie? Więc malując dla siebie też jestem elementem komercyjnego ukłądu - ja płacę za figsy, GW czy inny  Reaper zyskuja na tym.
W każdym razie - jest popyt, są ludzie, którzy chcą mieć fajne figurki, ale nie mają ochoty/czasu/zdolności by ich malować. Zresztą... nawet jeśli ma się talent, to i tak trzeba najapierw spartolić parę figurek by nauczyć się malować nieźle, a potem trzeba bardzo wiele figurek nieźle pomalować, by nauczyć się robić to bardzo dobrze.
Ja sam wolę grać tylko i wyłącznie własnoręcznie wykonanymi figsami, ale nie mam pretensji, gdy ktoś zamawia je u malarza :)
To jest pies Yakuza. Wytresowany, by zabijać innych Yakuza"
Miike Takashi "Gozu"

Offline Wojtek_Krz

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 26, 2006, 12:37:29 am »
Cytat: "Valten"
Cytat: "Wojtek_Krz"
A gdy ktoś bedzie się smiał z ciebie że przesuwasz żołnierzyki i turglasz kostkami to powiesz mu ile zarobiłeś na tych żołnierzykach.



Powiało jakims urazem lub kompleksem ;)



Ja kompleksów nie mam w tej kwesti, moze coś innego chciałes powiedziec?

Offline Miły

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 26, 2006, 10:41:07 am »
Jako ze przez jakis czas mialem doczynienia z malowaniem i wystawianiem na ebeya, powiem jedno. To nie jest takie piekne jak nie ma sie naprawde zdolnosci malarskich i lub "konwertorskich" (a przy GS plastycznych  ;)  ). Osobie malujacej przecietnie oczywiscie zdazy sie czasmi niezla sprzedaz (figurka nowa na rynku lub akurat conajmniej dwuch kolesi jest bardzo zainteresowanych twoja radosna tworczoscia). Jednak czasmi czas spedzony na konwertowaniu, rzezbieniu czy malowaniu przekracza zyski jakie wedruja na nasze konto. Dotego dodam problemy z zalozeniem i dzialaniem paypala, wszystkich posrednikow ktorzy zawsze cos uszczypna z finalnego zysku... Jednak jesli ktos ma talent lub duze doswiadczenie w malowaniu i reszcze to czemu by nie, znam pare firm ktore z tego zyja w Polsce.

A co do komercji... jesli mozesz robic/pracowac w tym co lubisz/kochasz i do tego ludzie tobie za to placa to jest wspaniale :!:  Ale to MSZ

Pozdrawiam
Milosz

Offline Miły

Re: Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 26, 2006, 10:50:16 am »
Cytat: "Drachu"
Nie do końca. Otóż cennik Pczty Polskiej zakłada, że wysyłka za granicę tego kraju to, bagatela, 70 złotych. Wątpię, by ktoś kupując figurkę za 20 zielców chciał wywalać 25 zielców na przesyłkę, nieprawdaż? Mimo to wiem, że Polacy sprzedają swoje figurki na ebayu. Ktoś wie jak wysyłac po normalnych kosztach? Tak, by koszty przesyłki nie odstraszały?


Jesli dobrze pamietam to koszt przesylki wynosi okolo 8$ lub 9$ plus minus (do 2 kg wysylasz jako list polecony) w zaleznosci jeszcze na jaki kontynet/kraj. Jednak to nie jest duzy problem bo po pierwsze to nie ty placisz za to tylko kupujacy a po drugie 9$ to nie jest duzy koszt za granica. Na koniec dodam do tego dobra rade: Jak bedziesz malowal, konwertowal lepiej to twoje figsy beda lepiej schodzily a za przesylke zaplacisz tyle samo  ;)
Pozdrawiam
Milosz

Offline Drachu

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 26, 2006, 11:58:07 am »
Wielkie dzięki za informacje. Wiem, że kokosów na tym nie zbiję, ale przynajmniej hobby zarabiałoby samo na siebie :)

Jeszcze co do tej przesyłki poleconej - czy są jakieś wymogi, które należy spełnić by nie podpaść pod paczkę (np. jakas koperta, czy coś?). Czy jedynym kryterium jest kwestia wagi?
To jest pies Yakuza. Wytresowany, by zabijać innych Yakuza"
Miike Takashi "Gozu"

Offline Miły

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 26, 2006, 12:57:04 pm »
Cytat: "Drachu"

Jeszcze co do tej przesyłki poleconej - czy są jakieś wymogi, które należy spełnić by nie podpaść pod paczkę (np. jakas koperta, czy coś?). Czy jedynym kryterium jest kwestia wagi?


Kuzyn wysyla normalnie w kartonikach, a figsy sa oblozone gabka tapicerska. Jednak najlepiej udac sie na Poczte (wiem ze najlepiej takie na ktorym mozna odrazu clic, bo to przesylka zagraniczna). Dosc istotna rzecza jest aby nie pisac, ze to figurka tylko zabawka, bo inaczej na granicy moga tego nie przepuscic, bo figurka moze byc o wartosci zabytkowej i musisz miec pozwolenie jakiegos kustosza lub kogos innego  :? . Dodatkowo jesli sie nie myle to wtedy musial bys ubezpieczyc ta figurke co jest juz malo sensowne i rentowne.
Pozdrawiam
Milosz

P.S.
Wlasnie znalazlem na Ebay'u stronke informacyjna kuzyna. Nie chce tu zrobic zadnej reklamy ale jest tu duzo ciekawych informacji:
http://members.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewUserPage&userid=fenris290

Offline Drachu

Sprzedawanie na ebayu
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 27, 2006, 09:30:52 pm »
Dziękuję Ci Miły, to miło z Twojej strony.
Ok, to ja wiem wszystko co potrzeba. Chyba wkrótce postaram się wcielić mój zamysł w życie.
To jest pies Yakuza. Wytresowany, by zabijać innych Yakuza"
Miike Takashi "Gozu"