Ankieta

Która wersja Ring jest lepsza?

Japońska?
26 (50%)
Amerykańska?
13 (25%)
Obie są dobre.
10 (19.2%)
Nie podobała mi się żadn, czekam na hiszpańska...
3 (5.8%)

Głosów w sumie: 52

Głosowanie skończone: Kwiecień 23, 2003, 05:29:12 pm

Autor Wątek: The Ring  (Przeczytany 78938 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Emanuelle

Odp: The Ring
« Odpowiedź #60 dnia: Marzec 02, 2012, 10:30:14 am »
Oglądałam zarówno japońską wersję wszystkich części Ringu, jak i amerykańską i zdecydowanie wolę klimat tych japońskich. W amerykańskiej trochę pozmieniali niektóre sytuacje, ale głównie chodzi mi o atmosferę. Jeśli podobała Wam się 1 część to warto obejrzeć część zerową, w której jest wyjaśniona cała historia. Na http://ringmovie.wordpress.com/ringu-0/ jest opis i parę zdjęć. Mnie się podobało.

Oprócz Ringu widziałam też kilka innych japońskich seriali i niestety przy kolejnych już się one nudzą, bo w kółko jest to samo.

Offline Konik89

Odp: The Ring
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 08, 2014, 11:27:00 am »
The Ring jest choleeernie nudny.

Offline Zdrapaka

Odp: The Ring
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 25, 2016, 11:40:48 am »
The ring moim zdaniem w tamtym okresie to był jeden z lepszych horrorów. Na pierwszym miejscu stawiałbym "Widmo".

Offline SawiK

Odp: The Ring
« Odpowiedź #63 dnia: Marzec 14, 2016, 02:47:38 pm »
Pamiętam doskonale gdy oglądałem po raz pierwszy(przeklęty VHS) i ile strachu miałem z powrotem do domu ;p
Japonska wersja jest oczywiście mega klimatyczna, budująca atmosferę grozy i niepewnosci, dajaca po garach ;] Ogladałem 2nastepne czesci i produkty z USA. Chyba jest jeszcze produkt trzeci z Tajlandii ,,Virus Ring ,,tego nie oglądałem. Ponoc praca wre nad powrotem Ring wiec temat ciągle żywy ;] Inne godne polecenia to Grugge i bezapelacyjnie: gdy chcecie by dziewczyna sie w was wtuliła od początku do końca to Shuter Widmo ;]

Offline Lewiksa

Odp: The Ring
« Odpowiedź #64 dnia: Marzec 18, 2016, 07:21:21 am »
Japończycy są dobrzy w produkowaniu filmów w gatunku - horror. The Ring, Widmo itd...

Offline filasek

Odp: The Ring
« Odpowiedź #65 dnia: Marzec 20, 2018, 10:01:53 am »
oglądałem dwie wersje i obie w kinie , japońska jak dla mnie za bardzo odjechana
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2019, 11:19:42 am wysłana przez surmik »

Offline Dzidek

Odp: The Ring
« Odpowiedź #66 dnia: Marzec 06, 2019, 10:34:54 pm »
Opiszę zabawną sytuację, która przydarzyła mi się w związku z tym filmem. Oryginału wówczas nie widziałem, cisnąłem amerykański remake na DivX. Wersję miałem słabą - przymulone kolory i obraz zniekształcony na kilka centymetrów od góry ekranu (no ale to były czasy, że brało się co było, zwłaszcza jeśli chciało się obejrzeć film przed premierą na DVD  :biggrin: ). Do tego doszły okoliczności natury - leniwe niedzielne popołudnie, za oknem deszczowo, zimno i ponuro. To wszystko sprawiło, że film oglądało mi się bardzo klimatycznie. Ogólnie mi się podobał, końcówka mnie powaliła. Natychmiast po zakończeniu poszedłem do pokoju brata, podzielić się opinią. Oparłem się o regał, na którym stał telefon stacjonarny. I co? Zadzwonił  :biggrin:  Choć byłem w takim wieku, że niejeden horror widziałem, a i w duchy i inne straszydła już nie wierzyłem, to jednak po takim seansie poczułem się delikatnie nieswojo :smile:  Słuchawkę podniosłem i zamiast usłyszeć przerażające "siedem dni", odezwał się kumpel: "No siema, co tam porabiasz?"  :biggrin:  Trzeba było słyszeć jego śmiech, gdy przedstawiłem mu okoliczności  :biggrin:
Ot taka historia. Dziś wydaje się nieprawdopodobna, bo i mało kto posiada telefon stacjonarny, a i dzieciaki kontaktują się ze sobą przez komórki. Ale w 2002 roku wyglądało to trochę inaczej.

 

anything