Autor Wątek: Rybki z ferajny  (Przeczytany 2847 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krytyk

Rybki z ferajny
« dnia: Październik 05, 2004, 09:11:31 pm »
W stanach w pierwszym tygodniu nie okazał sie aż takim sukcesem. Nie mozna powiedzieć że otwarcie miał złe, ale jak na taką ilość kopii to tak sobie. Do "Shreka 2" to mu daleko i to nie tylko finansowo, ale też i recenzje nie sa tak dobre. Widział to już ktoś? Jak wrażenia?

Offline Kormak

Rybki z ferajny
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 05, 2004, 09:23:04 pm »
Problem w tym, że chyba powoli następuje przesyt komputerowymi animacjami. Wychodzą coraz szyciej, coraz łatwiej je zrobić. Tylko pomysły się kończą, żarty mało śmieszne.
Mi ochotę na obejrzenie "Rybek..." odebrała piosenka z filmu, którą śpiewa Christina Aguilera i Missy Elliott.
I jeszcze Will Smith w obsadzie...

Offline Czarnooki

Rybki z ferajny
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 13, 2004, 02:22:02 pm »
Witam,
A ja byłem i widziałem :) Udało mi się wygrać zaproszenia w konkursie ONET'u i zasiąść w warszawskim MULTIKINIE :)
Okazało się, że puszczono nam wersję oryginalną z napisami, co bardzo mnie ucieszyło ponieważ słyszałem dużo dobrego o dubbingu zza oceanu :) Nie zawiodłem się: Smith, Jolie, Zellweger, De Niro i przede wszystkim rewelacyjny Martin Scorsese i dwie meduzy "rasta" - te trzy ostatnie osoby są rewelacyjne w dubbingu i w ogóle towrzą najśmieszniejsze postaci w filmie :)
Sam film... Cóż - daleko mu do Sherka, ale też są śmieszne momenty. Oczywiście typowo amerykańskie "moralizowanie na ekranie" etc. Ogólnie film jak najbardziej OK i do obejrzenia, chociaż fanem jego nie zostanę.
Jeżeli ktoś ma szczegółowe pytania - proszę bardzo :)
Pozdrawiam.

Offline krytyk

Rybki z ferajny
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 03, 2005, 08:43:59 am »
Problem z "Rybakami..." jest następujący, że choć teoretycznie jest w nim to wszystko co powinno tworzyć dobrą animacje, to brak tego czegoś. Nieuchwytnego by powiedziec że to NAPRAWDE fajny film. Nie powiem by był zły, obejzeć warto, ale do takiego "Shreka" lub "Epoke lodowcową" to mu daleko.

Offline lalusia

Odp: Rybki z ferajny
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 11, 2012, 09:12:52 am »
swietny film:)
 
Serio, temat sprzed 8 lat? ;) Proszę więcej takich staroci nie odświeżać - z uszanowaniem potworek
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2012, 11:41:44 am wysłana przez potworek »