trawa

Autor Wątek: Najgorszy horror / książki waszego życia  (Przeczytany 120233 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Tehanu

Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 04, 2007, 02:12:46 pm »
Ja zazwyczaj kiedy słyszę w tytule coś o żywych trupach, to w ogóle sie do filmu nie zbliżam, więc ominął mnie koszmar oglądania ,,Nocy żywych trupów" czy innych tego typu hmm dzieł... Natomiast dałam się kiedyś przekonać do obejrzenia ostatniego remake'u ,, Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" i przysięgam, że obojętnie co bym usłyszała o oryginale, nie zamierzam go oglądać. Zraziłam sie skutecznie, szczególnie, że moje koleżanki, z którymi ten film oglądałam w chwili kiedy- SPOILER- jedna z bohaterek skraca cierpienia swojemu chłopakowi zawieszonemu na haku- PŁAKAŁY!

  Ni i może jeszcze ,,oszukać przeznaczenie 3"- przez większość seansu zastanawiałam się, czy włosy kobiety siedzącej obok mnie są naturalne, czy to peruka, bo film był tak nudny :P
,Zapalić świecę, znaczy rzucić cień." U. K. Le Guin

Offline Dr.Crane

Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 09, 2007, 10:43:47 pm »
Cytuj
moje koleżanki, z którymi ten film oglądałam w chwili kiedy- SPOILER- jedna z bohaterek skraca cierpienia swojemu chłopakowi zawieszonemu na haku- PŁAKAŁY!


He he he..O teksanskiej masakrze mozna wiele powiedziec, ale zeby plakac na niej?Ile te kolezanki mialy lat? 12? :lol:  8)
ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...

Offline reboot

Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 11, 2007, 10:36:56 am »
Ja nigdy nie płaczę na filmach.
Co więcej - zauważyłem u siebie smutne zjawisko. Nic, co jest ukazane w filmie, nie jest w stanie mnie poruszyć. I nie ważne, czy mówimy o powolnej dekapitacji czy odcinaniu nóg piłą mechaniczną, nie rusza mnie to i tyle.
Czy coś ze mną nie tak?

Offline Dr.Crane

Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 11, 2007, 03:15:09 pm »
Nie wiem czy jest z Toba cos nie tak....poki nie lubujesz sie w tego typu scenach to chyba wszystko normalnie.....juz nas chyba TV i amerykanskie filmy tak znieczuliły...
ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...

Offline reboot

Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 13, 2007, 10:30:13 am »
No ale je to właśnie LUBIĘ! To znaczy, nie kibicuję Leatherface'owi ani Jigsaw'owi, ale troszkę krwi nie zaszkodzi - np. takie "Martwe zło" - w tym filmie im więcej krwi się leje, tym śmieszniej!

Offline Dr.Crane

Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 13, 2007, 02:32:55 pm »
"Martwe zlo" to chwilami nawet straszne bylo....ale juz częsc gdy sie wybral do czasow sredniowiecza, to czysta komedia...chociaz mi sie podobala...
ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...

Offline Lencia

Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 09, 2007, 01:08:14 pm »
Najgorsza seria książek jaką czytałam to zdecydowanie Ulica Strachu. Jakie ty było nudne. A film to The Ring 2.
It's like I'm the one you love to hate
                                            but not today...'

Offline alinusia20

Odp: Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #67 dnia: Kwiecień 17, 2008, 06:29:00 pm »
Moja pierwsza ksiazka to "4 po polnocy" Kinga. facet zna sie na rzeczy ale niestety jeszcze chyba sie nie narodzil zaden rezyser ktory dal by sobie rade z tak totalnym odzwierciedleniem grozy zawartej w jakiej kolwiek ksiazce tego autora...a szkoda.. :cry:

Offline Tweener

Odp: Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #68 dnia: Kwiecień 18, 2008, 01:47:11 pm »
Najgorszy horror... Heute Tension,  i parę części freddy kruger.

Offline Animus

Odp: Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpień 31, 2008, 12:15:37 am »
Może dla niektórych zabrzmi to jak bluznierstwo ale mi go gustu nie przypadła seria "Martwe Zło".

Offline yaro2004

Odp: Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #70 dnia: Listopad 04, 2008, 03:15:24 pm »
- Cała seria żywych trupów
- martwica mózgu
- mechaniczna pomarańcza
- wszystkie totelnie beznadziejne rzeźnie i wiele innych amerykańskich idiotyzmów :]

Offline Monica

Odp: Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #71 dnia: Listopad 05, 2008, 01:31:33 pm »
Ja czytałam ostatnio książkę Nicka Cave'a tylko nie pamiętam tytułu. Nie jest to może stricte horror ale jest poruszajaca i działa na psyche nieźle...

Offline matty46

Odp: Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 13, 2009, 11:04:14 am »
Witam najgorsze horrory:
Maglownica - odrodzenie ( dno )
Kostnica ( jw. )

Najlepsze:
Książe ciemności - polecam film w starym dobrym klimacie
Dom na nawiedzonym wzgórzu

Przeglądając ten wątek zauważyłem różne opinie o Miasteczku Salem Kinga. Dla mnie ta książka to kannon horroru, czytałęm ją jednym tchem uwielbiam Kinga z tamtych lat

Offline biolog

Odp: Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 19, 2009, 09:35:10 pm »
Książki - jest w czym wybierać.
Lubię Kinga, ale tylko niektóre. Tą o dziwo jedną z najlepszych jest Salem's Lot, budzące tak sprzeczne opinie. Czytałem tą książkę prawie ćwierć wieku temu, pomieszkując samotnie na parterze akademika Dziekanka. A do okna różne takie zaglądały nocą. Niby proste, jak konstrukcja cepa, ale jednak nie. Reszta to Lśnienie, Pet cementary i może It, pomijając beznadziejne wyjaśnienie sprawy.
Uwielbiam Petera Strauba, ale akurat z jego najlepszej trylogii, Koko, Mystery, Throat wyszła tylko srodkowa, która jest najmniej horrorowa. To świetna literatura, ale bardziej subtelna niż Kingowe łopatologie. Simmons napisał dwie świetne powieści będące horrorem. Song of Kali - fatalnie u nas przetłumaczona odbiera całą frajdę z lektury, oraz Carrion Comfort, do dzisiaj u nas nie wydana opowieść o mentalnych wampirach. Bardzo dobre powieści pisze Kim Newman, także u nas wydawany. Dopiero niedawno coś drgnęło u nas w sprawie horrorowych wydań literatury, głównie anglosaskiej. Ale chyba nie ma co pisać o książkach dla większości niedostępnych, bo do tej pory nie przekładanych. A byłoby o czym. O szajsie nie ma co wspominać, bo szkoda czasu. Trzeba dzielić się informacjami o tym co warto. Wracając do Simmonsa nie polecam ani Dzieci nocy, ani
Letniej nocy. Letnie są.

Offline Harley_Porter

Odp: Najgorszy horror / książki waszego życia
« Odpowiedź #74 dnia: Marzec 21, 2009, 06:49:11 pm »
Zawsze byłem miłośnikiem Kinga. Wszystko przez tą jego umiejętność lawirowania między tym co oczywiste i prawdziwe, a niezwykłe i przerażające. To rzadka umiejętność. Wszystkie jego powieści (z wyjątkiem KOMÓRKI, co do której mam podejrzenie, że znaczną jej część pozwolił napisać synowi i chichrał się w tym swoim Bangor, obstawiając z samym sobą, a może z synem, czy publika kapnie się czy nie?!) są niezwykle obrazowe, nasycone szczegółami tymi materialnymi  i psychologicznymi. Lubię to u pisarzy, a w kontekście horroru jest to zabieg niezwykle uwiarygadniający wszelkie opisywane koszmary. Niby proste i do zrobienia, a mało który pisarz, jeśli w ogóle jakiś się znajdzie, potrafi czynić to tak perfekcyjnie jak King! Co ciekawe, jego powieści nie są wydumane scenariuszowo. Ich szkielet jest prosty, bez udziwnień i farfeluszków i dopiero cała reszta, owo "mięso" fabularne, przyprawione "prawdziwym światem", tworzy prawdziwy i jedyny w swoim rodzaju horror.

Przeczytałem RĘKĘ MISTRZA (matko jedyna, temu kto wymyślił ów polski tytuł z chęcią zrobiłbym, teksańską masakrę piłą mechaniczną - dla czego u licha nie zostawiono sto razy lepiej brzmiącego tytuł amerykańskiego?!) i czekam na opinie. Z chęcią podejmę polemikę.