trawa

Autor Wątek: Defensywni Lizardmeni - czy coś takiego wogóle istnieje ?  (Przeczytany 1999 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Niedziel

Defensywni Lizardmeni - czy coś takiego wogóle istnieje ?
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 12, 2004, 12:09:17 pm »
Cytat: "Barbarossa"
Jakim cudem smok przegrał ze Slannem o outnumber? Stracił jeźdźca?
-

A co by to zmienilo:P??
Prawdziwy Legionista nigdy nie ma kaca!
Prawdziwy Legionista budzi sie pijany!
Je sniadanie i oglada TeleEkspres!

JJ

  • Gość
Defensywni Lizardmeni - czy coś takiego wogóle istnieje ?
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 12, 2004, 12:11:13 pm »
Cytat: "Kensiorek"
moze tan slaan mial Bs na pleckach ? :)

:)



Tak jak sobie przypominam, to z emocji trochę źle graliśmy...
po zastanowieniu jednak nie radzę szarżować Slaanem na smoki....
Oczywiście, że był BSB i miał Banner of Prophecy, kilka pierwszych rund wygrałem, już po pierwszej dziko wrzasnąłem „Outnumber, fear, gonię!”. Odparł, że się mnie nie boi bo sam wzbudza strach. Trochę zimnej krwi starczyłoby, żeby go przekonać, że jednak się mnie boi....
Ale wtedy ta bitwa nie byłaby taka niezapomniana...  :)

Offline Ghaundan Zauviir

Defensywni Lizardmeni - czy coś takiego wogóle istnieje ?
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 12, 2004, 01:54:51 pm »
O ile dobrze pamiętam to już gdy Slann był sam to ze smokiem nie przegraliśmy - no ale pamięc jest zawdona :)

JJ

  • Gość
Defensywni Lizardmeni - czy coś takiego wogóle istnieje ?
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 12, 2004, 02:27:38 pm »
Cytat: "Ghaundan Zauviir"
- no ale pamięc jest zawdona :)


Masz rację – na pewno przegrałem jedną rundę i zdawałem break, no i na pewno cię nie zjadłem. A „Outnumber, Fear, Gonię!” wrzeszczę zawsze i wszędzie. Zamierzam wrzeszczeć również w ten piątek. :)

Offline crusader

Defensywni Lizardmeni - czy coś takiego wogóle istnieje ?
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 12, 2004, 06:25:51 pm »
Cytat: "veyDer"
Lizardmeński defens?

Southland  :bite:

Po szczegóły do Malala - on tym zawsze gra...


Hmmm... Nie pytajcie go o to!! Malal to straszny powergamer i nikomu się zwierzy ze swoich genialnych taktyk!! W końcu tylko on w Polsce (moze na swiecie)gra defensem lizardmanskim. Już nie jedną bitwę wygrał stojąc i strzelając. Kiedy CAŁE pole bitwy zostaje pszeszyte gradem strzałek i oszczepów to nie ma mocnych!!! A areny nie wygrał tylko dlatego, że w każdej bitwie zdecydował się podejść swoim linią egzekucyjną przez co dawał sporo forów przeciwnikom!!! Chwała mu za to!!!
(jakby co to mniej wiecej uzgodniłem z nim te wypowiedz) NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK DEFENS LIZAKÓW!!!
Pzdr
rawdziwą stolicą Polski jest Gniezno

Offline malal

Defensywni Lizardmeni - czy coś takiego wogóle istnieje ?
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 12, 2004, 06:40:33 pm »
Sprostowanie:
NIe wygralem Areny bo bylem za cienki zeby ja wygrac :cry:
Ale pozyjemy zobaczymy jak sie bedzie rozwijal defens lizakow :lol:
unelord ma tylko 9 ld poniewaz jest........
.....plochliwy :D

Offline Ghaundan Zauviir

Defensywni Lizardmeni - czy coś takiego wogóle istnieje ?
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 12, 2004, 07:13:04 pm »
Zdaje mi się, że skinki mają trochę zbyt mały zasięg by tylko stać w lini i strzelać - jeszcze mogę zrozumieć salki (chodź i tak dla kawaleri przeciwnika to to samo :/ ).

 

anything