trawa

Autor Wątek: Anime czy anime....?  (Przeczytany 10532 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline muffynka

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 07, 2004, 10:41:53 pm »
Manga, Komiks...

sztuka to sztuka... a ocena nalezy do ludzi?

Ale Pokpoko mowiec ze Manga to nazwa bardziej szczegolowa masz zupelnaracje.
Bo chyba w szegolach akurat tutaj lezy meritum sprawy.
url=http://trandel.tr.funpic.de/forum/index.php][/url]

grzybek

  • Gość
Anime czy anime....?
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 07, 2004, 10:49:12 pm »
Taa, troche sie zapedzilem z tymi spolgloskami. No ale czesc mnei zrozumiala. Wiekszosc wyrazow pochodzenia angielskiego zostaje zmieniona przez dodanie literki "U" na koncu wyrazu.

Z tym desu => des sie zgodze. "N" oczywiscie tez jest taka wazna samogloska. Przyznac jednak trzeba, ze najwiecej wyrazow do wlasnie zakonczenia samogloska.

pozdrawiam
Grzybek

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 07, 2004, 10:49:21 pm »
no dobra, jestem w stanie zrozumiec, ze ktos sobie mowi "manga" bo niby jest krocej niz "komiks japonski", ale i tak wychodzi mi, ze to lekko belkotliwe uargumentowanie, skoro na "glownonurtowy amerykanski komiks akcji" nie mowi sie "action comics" chociaz jest krocej, zgodniej z orginalna nazwa etc.
Cytat: "Pokpoko"
a styl japoński jest o tyle odmienny od eropejskiego i amerykańskiego że można użyć nazwy szczegółowej


czyzby?
homogeniczny komiks swiatowy i jedyna w swoim rodzaju "manga"?
bez jaj prosze :roll:

Offline Pokpoko

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 07, 2004, 10:57:48 pm »
zauważ że nie uzyłem znaku [/] a literkę -czyli nie traktuję tych stylów jako synonim,bo faktem jest że komiks europejski różni się od amerykańskiego,a komiks francuski od polskiego...ale skoro francuzi nie nalegają zeby używac ich nazewnictwa to nie czuje sie do tego zobowiązany-a skoro japończycy byli tacy mili i wymyslili oddzielna nazwę na swój jednak dośc charakterystyczny styl to nie widzę żadnyego powdu czemu nie mialbym jej używać-jeśli zgłosi sie do mnie jakiś włoch z pretensją że nie używam słowa "frecośtam" to nie widzę powodu by go uzywać,a przynajmniej nie jeśli dyskusja nie dostyczy głownie komisku włoskiego
pozatym-przeszkadza ci to jakoś? nic nie stoi na przeszkodzie byś używał słowa "komiks w stylu japońskim" za każdym razem(zresztą ja akurat częsciej mówię tytułami niż stylem-jak powiem "hellboy"to będzie to jasniejsze hałso niż"komiks w stylu mroczno-amerykańskim" :roll: )

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 07, 2004, 11:09:25 pm »
Cytat: "Pokpoko"
ale skoro francuzi nie nalegają zeby używac ich nazewnictwa to nie czuje sie do tego zobowiązany-a skoro japończycy byli tacy mili i wymyslili oddzielna nazwę na swój jednak dośc charakterystyczny styl to nie widzę żadnyego powdu czemu nie mialbym jej używać-jeśli zgłosi sie do mnie jakiś włoch z pretensją że nie używam słowa "frecośtam" to nie widzę powodu by go uzywać,a przynajmniej nie jeśli dyskusja nie dostyczy głownie komisku włoskiego


alez Francuzi nalegaja (tylko, ze nikt ich nie slucha :twisted: ), a jesli chodzi o milych Japonczykow, ktorzy wymuslili swoja nazwe, to nadal nie rozumiem, bo przeciez Francuzi czy Wlosi tez byli tacy mili i wymyslili swoje nazwy, wiec jak bardzo mili musza byc mieszkancy danego kraju, ze spelniasz ich zachcianki?
Cytat: "Pokpoko"
pozatym-przeszkadza ci to jakoś? nic nie stoi na przeszkodzie byś używał słowa "komiks w stylu japońskim" za każdym razem(zresztą ja akurat częsciej mówię tytułami niż stylem-jak powiem "hellboy"to będzie to jasniejsze hałso niż"komiks w stylu mroczno-amerykańskim" :roll: )

nie przeszkadza, jedynie, korzystajac z tego, ze istnieje forum dyskusyjne, pytam sie grzecznie na jakiej podstawie czesc ludzi wyroznia cos odrebna nazwa skoro to cos sie zbytnio nie wyroznia :roll: (BTW akurat "Hellboy" nie jest zbyt typowym przedstawicielem tego co nazywasz "stylem mroczno-amerykanskim" cokolwiek to znaczy)

Offline Pokpoko

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 07, 2004, 11:15:25 pm »
nie muszą być wcale mili,muszą się ze swoją nazwą przebić..a że francuzom lepiej wychodzi wycofywanie sie na z góry upatrzone pozycje niż ofensywy to raczej sie nie przebiją :D
Cytuj
sie zbytnio nie wyroznia
masz racje-porównując SpiderMana z OMG czy Hellboya właśnie z Hellsingiem(też klimat komiediowo-horrorzasty)zupełnie nie widać wyraźnych różnic...zresztą-pytanie raczej do userów forum komiksu czemu nie stosują nazw własnych danego kraju niż do forum mangi,gdzie z założenia ten gatunek ma pierwszeństwo ;)

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 07, 2004, 11:34:01 pm »
Cytat: "Pokpoko"

Cytuj
sie zbytnio nie wyroznia
masz racje-porównując SpiderMana z OMG czy Hellboya właśnie z Hellsingiem(też klimat komiediowo-horrorzasty)zupełnie nie widać wyraźnych różnic...

widac czasami jakas tam stylizacje ale wyrazne roznice?
niby w czym? :roll: (tylko nie wykakuj mi z "duzymi oczami" :roll: )
Cytat: "Pokpoko"

zresztą-pytanie raczej do userów forum komiksu czemu nie stosują nazw własnych danego kraju niż do forum mangi,gdzie z założenia ten gatunek ma pierwszeństwo ;)


ejze, podobno mamy kulture homogeniczna (i to nie jest moj argument 8) ), userzy forum komiksu jak trzeba to wiedza co i dlaczego stosuja (przynajmniej niektorzy) a pytanie brzmi, po co userzy forum komiksu japonskiego stosuja pewne nazwy a innych nie?
i wychodzi na to, ze nie za bardzo wiadomo :roll:

grzybek

  • Gość
Anime czy anime....?
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 08, 2004, 07:27:58 am »
Bo ktos kto czyta mange moze powiedziec, ze czyta tez komiks japonski. To normalne.

Aby zrozumiec komiks japonski trzeba sie ( a wlasciwie wypada ) rozumiec kulture japonska. Tak wiec pewnym etapem do zrozumienia ich kultury jest nazywanie ich tworow ich nazwami.

Taka forma otakizmu :P

pozdrawiam
Grzybek

Offline Pokpoko

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 08, 2004, 09:43:05 am »
Cytuj
widac czasami jakas tam stylizacje ale wyrazne roznice?
noo,jak ktoś nie może rozróżnić tych stylów to juz nie moja wina,a bozi ze zmysłu estetycznego poskąpiła :P
Cytuj
kulture homogeniczna
owszem,mamy-ale nie napisalem że w kazdym wymiarze ;) pozatym mimo wszytko pewne regionalne różnice są,mimo homogenicznego "szkieletu"
Cytuj
a pytanie brzmi, po co userzy forum komiksu japonskiego stosuja pewne nazwy a innych nie?
bo tak :P ,dalsza dyskusja nie ma żdanego sensu,bo ty bedzisz twierdził ze słowo manga jest niepotrzebne,a jeżeli potrzebne to trzeba też inne komiksy niazywac ich nazwami narodowymi,a ja że nie bo to nie forum komiksu francuskiego a japońskiego(względnie koreańskiego)i obowiązuje przez to specyficzna dla tej tematyki nazewnictwo...EOT

Offline SeeMoon

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 08, 2004, 09:50:45 am »
anime / manga- uzywam bo wygodniej, z komoksem wloskim, rosyjskim, eskimoskim - nie znam, z komiksem francuskim - tez dwa wyrazy.
ail Eris! Hail Dyskordia! Hail RMSS!
Zachwalają życie jak prostytutka miłość.

Offline Qraq

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 08, 2004, 12:57:09 pm »
A pamietacie jak wymawial to slowo lektor zapowiadajacy blok kreskowek na (s.p.) rtl7?   -  "ani-MEE" :)

Offline muffynka

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 08, 2004, 01:36:55 pm »
Wlasnie i od tego Anim EE sie zaczelo...
to slowo wkradl os ei naszego jezyka i juz pozostalo...., ale....
url=http://trandel.tr.funpic.de/forum/index.php][/url]

Offline fazimodo

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 08, 2004, 04:28:10 pm »
Cytat: "grzybek"

Aby zrozumiec komiks japonski trzeba sie ( a wlasciwie wypada ) rozumiec kulture japonska.


To rozumiem ze aby zrozumiec Spidermana czy jakiegoś Punishera to musze rozumiec kulture amerykanska ?
To co napisałes może sie odnosic do kilku komiksow, ktore pewnie stanowia maly odsetek wszystkich, chociaz co ja tam moge wiedziec...

A tak BTW - to na komiks porno mowicie - hentai manga czy manga porno, a jak jest w stylu amerykanskim to hentai komiks amerykanski czy amerykanski porno komiks ? ^^

Offline Pokpoko

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 08, 2004, 05:42:20 pm »
na hentaje mówi sie hentaje :roll: ,bez żadnych dodatków-na komiks porno europejski mówię-komiks erotyczny-ot cała filozofia(miałem sie cholera nie wypowiadać)pozatym nadal uważam że kierujecie pytanie do złego forum-na komiksie też uzywają słowa manga,przy obrzydliwym i burzuazyjnym lekceważeniu jakże pięknych słów z języków narodowych na komiksy europejskie,a przecież powinni być na tym punkcie dużo bardziej wyczuleni :?
z rewolucyjnym pozdrowieniem-Poko :P

Offline omi

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 08, 2004, 06:16:36 pm »
Cytuj
To rozumiem ze aby zrozumiec Spidermana czy jakiegoś Punishera to musze rozumiec kulture amerykanska ?
To co napisałes może sie odnosic do kilku komiksow, ktore pewnie stanowia maly odsetek wszystkich, chociaz co ja tam moge wiedziec...

Grzybek ma tu akurat racje - choć nie chodzi tu o to że wogóle nie zrozumiesz komiksu, ale bardzo dużo rzeczy wyda Ci się dziwnymi, zabawnymi etc. To samo ma się do komiksu amerykańskiego - z tym że jako osoba wychowana w kręgu tej kultury (powiedzmy, europejskiej, w koncu to europejczycy zasiedlili Amerykę, od tego czasu zmiany nie są na tyle wyraźne żeby uważać ją za coś całkiem odrębnego) nie zauważasz tego. Nie chodzi o to że musisz studiować japonistykę/amerykanistykę, ale ogólne pojęcie o kulturze pomaga.

Cytuj
A tak BTW - to na komiks porno mowicie - hentai manga czy manga porno, a jak jest w stylu amerykanskim to hentai komiks amerykanski czy amerykanski porno komiks ? ^^

wystarczy poprostu hentai. i google wiecej znajdzie...