Autor Wątek: Anime czy anime....?  (Przeczytany 10527 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pokpoko

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #45 dnia: Listopad 09, 2004, 02:58:49 pm »
Cytuj
jako zrodlo jakiejs tam, uogolniajacej definicji -nie
nu..zawsze myslałem że definicje z definicji(pun intended)są ogólne,nie do szczególowego opisywania danego zjawiska...a jeżeli chcesz naprawdę szególowej definicji z opisami stylów itd. to widzialem w warszawskim empiku knigę "Manga-Art of pictures"chyba sie to nazywało-kolo tausenta stron z rysunkami,tekstem objasniajacym i sylwetkami tfurców ;)

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #46 dnia: Listopad 09, 2004, 03:21:26 pm »
Cytat: "turucorp"
Cytat: "Pokpoko"
więc jak rozumiem solidarnie odrzucasz słowniki jako źródło definicji??szczególnie taki z recenzją The Times'a?


jako zrodlo jakiejs tam, uogolniajacej definicji -nie
jako wiarygodna podstawe do wlasciwego definiowania -zdecydowanie tak.


nastepny z problemami w rozumieniu czytanego tekstu? :roll:
(i jeszcze mnie do Wawy wysyla na zakupy :x )
wiesz, mam taka sama ksiege, tylko p.t. "The A-Z of Judge Dredd" i na jej podstawie moglbym twierdzic, ze wszyscy brytyjczycy rysuja "dreddy".
zapytam inaczej;
ktos tu wie gdzie konczy sie "manga" a zaczyna komiks?

Offline SeeMoon

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #47 dnia: Listopad 09, 2004, 03:36:27 pm »
Cytat: "turucorp"

szczegolnie jak czytam tutaj takie bzdury jak:
"anime/manga-uzywam bo wygodniej...z komiksem francuskim-tez dwa wyrazy" (o co chodzi? :eek: ),


francuski "band desine"  - liczyłem ze sie domyslisz, sam to napisales, ale co tam widac sie przeliczylem.

PS: sorry za poprzedni post, wiem ze nie po polsku.

a i dlaczego do jasnej ciasnej uwazasz ze wszyscy na tym forum uwazaja tak a nie inaczej, co daje ci prawo twierdzic ze znasz opine osob z niego kozystajacych ???
ail Eris! Hail Dyskordia! Hail RMSS!
Zachwalają życie jak prostytutka miłość.

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #48 dnia: Listopad 09, 2004, 03:52:10 pm »
Cytat: "SeeMoon"

a i dlaczego do jasnej ciasnej uwazasz ze wszyscy na tym forum uwazaja tak a nie inaczej, co daje ci prawo twierdzic ze znasz opine osob z niego kozystajacych ???


a gdzie napisalem, ze wszyscy? :roll:
przeciez cierpliwie sie dopytuje, liczac na to, ze jednak nie wszyscy, chociaz na razie nie otrzymalem zadnej powaznej odpowiedzi :|

Offline Pokpoko

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #49 dnia: Listopad 09, 2004, 04:07:32 pm »
Cytuj
(i jeszcze mnie do Wawy wysyla na zakupy  )
no wybacz,nie wiem czy w gliwicach jest dostępny :roll:
Cytuj
ktos tu wie gdzie konczy sie "manga" a zaczyna komiks?
wiedzeć nie wie,ale stawia że nie można dokładnie określić tego miejsca,tak samo jak nie da sie wyraźnie okreslić gdzie sie zaczyna renseans a gdzie kończy średniowiecze,bo oba sie w pewnym stopniu przenikają.manga jest rodzajem komiksu,ale komiks nie jest rodzajem mangi ;)

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #50 dnia: Listopad 09, 2004, 04:27:56 pm »
Cytat: "Pokpoko"

Cytuj
(i jeszcze mnie do Wawy wysyla na zakupy  )
no wybacz,nie wiem czy w gliwicach jest dostępny :roll:

zawsze moge podjechac do Katowic :roll:
Cytat: "Pokpoko"
Cytuj
ktos tu wie gdzie konczy sie "manga" a zaczyna komiks?
wiedzeć nie wie,ale stawia że nie można dokładnie określić tego miejsca,tak samo jak nie da sie wyraźnie okreslić gdzie sie zaczyna renseans a gdzie kończy średniowiecze,bo oba sie w pewnym stopniu przenikają.manga jest rodzajem komiksu,ale komiks nie jest rodzajem mangi ;)

sprytne, tylko co z komiksami, o ktorych wspomnialem wczesniej? (odpusze juz nawet "Usagiego" skoro Grzybek sie upiera)
najbardziej ewidentny przyklad:
"Lone Wolf" -Japonczycy twierdza, ze nie jest manga, ja sie z nimi zgadzam, ale wszystkie definicje jakie tutaj uslyszalem wskazuja, ze jest manga,
wiec?  :?

Offline SeeMoon

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #51 dnia: Listopad 09, 2004, 04:41:41 pm »
Cytat: "turucorp"
"Lone Wolf" -Japonczycy twierdza, ze nie jest manga, ja sie z nimi zgadzam, ale wszystkie definicje jakie tutaj uslyszalem wskazuja, ze jest manga,
wiec?  :?


znaczy że "sie mylimy", dzięki za wyjasnienie.
ail Eris! Hail Dyskordia! Hail RMSS!
Zachwalają życie jak prostytutka miłość.

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 09, 2004, 04:51:17 pm »
Cytat: "SeeMoon"

znaczy że "sie mylimy", dzięki za wyjasnienie.

prosze bardzo,
chociaz nie tyle "mylicie sie", co nie do konca "wiecie" dlaczego cos "nazywacie" manga a cos innego nie :roll:

Offline SeeMoon

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 09, 2004, 05:01:31 pm »
Ja mangą nazywam komiksy japonskie , korejanskie i te co IMO podpadają pod tą kategorie (dość specyficzna kreska/ czarno białe) i tyle.
To moja def. mangi.  ;)
ail Eris! Hail Dyskordia! Hail RMSS!
Zachwalają życie jak prostytutka miłość.

Offline Pokpoko

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 09, 2004, 05:17:11 pm »
amen.pozatym należałoby zadac pytanie-którzy japończcy-wszycy? dwóch? ci sami którzy filmy Spielberga klasyfikuja jako kulturę zydowską ;) ?

grzybek

  • Gość
Anime czy anime....?
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 09, 2004, 07:09:49 pm »
Koreanskie produkcje to tez nie jest manga w stricto definicji. No ale maja te produkcje jednak wiele wspolnego.

pozdrawiam
Grzybek

Offline Qraq

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 09, 2004, 10:10:30 pm »
Cytat: "grzybek"
Koreanskie produkcje to tez nie jest manga w stricto definicji. No ale maja te produkcje jednak wiele wspolnego.


No wlasnie, i co z czyms takim zrobic? Manga stracila juz chyba znaczenie "komiksu tylko z japonii" chyba ze bedziemy szowinistami i olejemy inne (nie-japonskie) produkcje w mangowym stylu.

Cytat: "turucorp"

chociaz nie tyle "mylicie sie", co nie do konca "wiecie" dlaczego cos "nazywacie" manga a cos innego nie


i o to przez caly czas ci chodzilo? a ty wiesz? nie rozumiem czlowieka  :roll:

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #57 dnia: Listopad 09, 2004, 10:14:53 pm »
Cytat: "SeeMoon"Ja mangą nazywam komiksy japonskie , korejanskie i te co IMO podpadają pod tą kategorie (dość specyficzna kreska/ czarno białe) i tyle. [/quote


aha, czyli wszystko z Kasena i "mangi" Kowalskiego i Adlera i P.Popa i francuzow (maja taka linie wydawnicza w Castermanie, nawet nazywa sie "manga")?


Cytat: "Pokpoko"
amen.pozatym należałoby zadac pytanie-którzy japończcy-wszycy? dwóch? ci sami którzy filmy Spielberga klasyfikuja jako kulturę zydowską ;) ?


zaskocze cie, ale nie.
min. ci, dzieki ktorym mozesz czytac mangi po naszemu :roll:

Offline turucorp

Anime czy anime....?
« Odpowiedź #58 dnia: Listopad 09, 2004, 10:25:24 pm »
Cytat: "Qraq"

Cytat: "grzybek"
Koreanskie produkcje to tez nie jest manga w stricto definicji. No ale maja te produkcje jednak wiele wspolnego.


No wlasnie, i co z czyms takim zrobic? Manga stracila juz chyba znaczenie "komiksu tylko z japonii" chyba ze bedziemy szowinistami i olejemy inne (nie-japonskie) produkcje w mangowym stylu.


Cytat: "UmaTurman na forum Wraka"

Nie ma czegoś takiego jak "styl mangowy".


wezcie ustalcie to sobie, bo to jakas paranoja :roll:
jedni otaku pisza, ze nie ma inni, ze jest, o co tu chodzi? :eek:

Cytat: "Qraq"

Cytat: "turucorp"

chociaz nie tyle "mylicie sie", co nie do konca "wiecie" dlaczego cos "nazywacie" manga a cos innego nie


i o to przez caly czas ci chodzilo? a ty wiesz? nie rozumiem czlowieka  :roll:

czego nie rozumiesz?
ze kierujac sie jakimis przeslankami usiluje ustalic co wlasciwie jest "manga" i ze kazdy podaje jakies inne definicje, ktore sie nawzajem wykluczaja? :roll:

grzybek

  • Gość
Anime czy anime....?
« Odpowiedź #59 dnia: Listopad 09, 2004, 11:11:35 pm »
Definicja styl mangowy sam sie zrodzil w naszym kraju poprzez "duze oczy i dlugie nogi".

Teraz juz chyba "dorosli" fani wiedza, ze manga moze wygladac jak amerykanski komiks. Musi byc jednak narysowana przez Japonczyka.

Ja przynajmniej rozumuje tak wlasnie.

mam jednak dylemat czy manga musi byc czarno-biala czy moze byc kolorowa...

pozdrawiam
Grzybek