gildia.pl

Gildia Literatury (www.literatura.gildia.pl) => Forum Literatury => Wątek zaczęty przez: Kormak w Styczeń 09, 2003, 08:42:16 pm

Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Kormak w Styczeń 09, 2003, 08:42:16 pm
Niedawno skńczyłem czytać "Amerykańskich Bogów" Neila Gaimana  nadal nie mogę się pozbierać, jestem absolutnie oszołomiony światem, jaki autor wyczarował. Przede wszystkim znakomity pomysł - starzy bogowie vs bóstwa nowych technologii. A i tak istnieją tylko dlatego, że pozwala im na to ziemia.

Gaiman pokazuje, że bycie bogiem w USA to ciężki kawał chleba...

Spotkałem się z tym, że niektórym nie podoba się, że Gaiman wrzuca do jednego worka bogów z różnych mitologii, za bardzo wszystko gmatwając.

Zupełnie się z tym nie zgadzam, a wy?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: surmik w Styczeń 09, 2003, 08:50:03 pm
....a my wciąż się zbieramy by tę książke przeczytać :wink:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: wilk w Styczeń 10, 2003, 10:13:37 pm
Jestem dopiero w polowie, ale niestety narazie przerywam na czas nieokreslony z powodu sesji  :(
Wlasnie dzis sie troszke zastanawialem nad ta ksiazka i w ogole nad tworczoscia Gaimana. Nie musze chyba dodawac ze bardzo lubie jego ksiazki :)
Motyw roznych bogow jest jak najbardziej uzsadniony - chodzi przeciez o Ameryke, a jak wiadomo w przewazajacej wiekszosci Amerykanie pochodza nie z Ameryki. Ile kultur tyle bogow...

Mi najbardziej utkwilo w glowie jedno zdanie (dotychczas). Jest tak genialne ze pomyslalem ze musze je wykorzystac na jakiejs kelnerce ;)
Idzie to mniej wiecej tak:
- co podac?
- Kawe. Czarna jak noc i slodka jak grzech

Ech... moze cos ze mna nie tak ;)
Tytuł: .
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Luty 07, 2003, 04:14:52 pm
Ksiazka poprostu rewelacyjna!.Polecam bardzo.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Taclem w Marzec 10, 2003, 10:36:13 am
Gaiman to facet ktory zostanie klasykiem. Podoba mi sie wszystko co sygnuje swoim nazwiskiem. Ksiazki, komiksy, wiersze, piosenki... Teraz jeszcze czekam na jakas dobra ekranizacje.
"Amerykanscy Bogowie" to super rzecz, ale nie przebija "Nigdziebadz".
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Kormak w Marzec 10, 2003, 11:16:16 am
ekranizacja już jest - serial "Nigdziebądź" zrealizowany przez BBC. Znajomi którzy oglądali polecają.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Garwin w Marzec 11, 2003, 09:47:25 pm
najbardziej lubię u Gaimana jego zabawy z nazwami i imionami
każde coś znaczy, ma jakiś ukryty sens, powiązanie z postacią, miejscem

Lokaj Lyesmith, Mike Ainsel

Zgadzam się całkowicie z Taclem - Gaiman zostanie klasykiem!
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Kwiecień 25, 2003, 06:44:45 pm
Cytat: "Kormak"
ekranizacja już jest - serial "Nigdziebądź" zrealizowany przez BBC.

Heh... Serial Neverwhere powstał przed książką, którą Gaiman napisał na podstawie własnego scenariusza (co absolutnie nie przeszkadza jej być o wiele lepszą!). Serial też jest ciekawy, ale dobór niektórych aktorów poraża (Islington, Łowczyni, Bestia Londynu;))) ). Ale mimo to polecam (a szcególnie fanom twórczości Dave McKeana - on też maczał w tym palce:) ).
Tytuł: Pytania do Neila Gaimana
Wiadomość wysłana przez: Edyta w Kwiecień 25, 2003, 09:28:24 pm
Już niedługo do Polski na zaproszenie Wydawnictwa MAG przyjedzie Neil Gaiman. (Plan spotkań już podawaliśmy, wkrótce go przypomnimy)

Nowa Gildia będzie miała okazję i zaszczyt porozmawiać z pisarzem.
Dlatego też zwracamy się do Was o propozycje pytań do tego twórcy. Może jest coś o co chcielibyście zapytać Neila Gaimana za naszym pośrednictwem?

Pytania możecie zostawiać na Forum lub przysyłać je do mnie edyta@gildia.com

Edyta
Tytuł: Koralina
Wiadomość wysłana przez: Anonymous w Kwiecień 26, 2003, 11:47:36 am
Koralina - ksiązka jest naprawdę świetna! Bajeczna, mroczna... po prostu genialna!
Polecam wszystkim.
A jakie są Wasze odczucia?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gościu w Maj 02, 2003, 05:56:07 pm
Istnieją pytania i Pytania. Nie będę zawracał głowy Gaimanowi jakimiś małoważnymi pytankami. Ja zadam Pytanie. Pytanie istotne nie tylko dla mnie, Pytanie podstawowe i najważniejsze. (Święta Renato Beger - patronko pytających - natchnij mnie siłą swej przenikliwości) Zadaję Pytanie:

- Jak wabią się Pańskie koty, Panie Gaiman?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gościu w Maj 02, 2003, 09:25:12 pm
Koralina? Bardzo sympatyczna książeczka, jednak wydaje mi się, że nie zagraża "Alicji w krainie czarów".
Do tego za krótka!

Ilustracje Dave'a McKeana są cudowne (choć John Tenniel lepszy).
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Kormak w Maj 02, 2003, 10:34:37 pm
- Jak Pan to robi, panie Gaiman? Jak pan to robi? :D
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Arusiek w Maj 03, 2003, 05:35:55 pm
Koralina? Ksiazka moze i jest ciekawa, ale czytajac, wydawalo i sie ze jest to ksiazka dla dizeci. kupilem ja tylko dlatego, bo chcialem zpbaczyc co zaprezentuje Gaiman.

Jak juz pisalem: dla dzieci
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Borys w Maj 03, 2003, 08:05:22 pm
Panie Gaiman! Skąd Pan wie jakie ja mam sny? No skąd? Bo te w Sandmanie mają taki sam klimat jak moje, są tak samo dziwne i zakręcone. Nie mówię to o koszmarach, bo takowe miewam bardzo rzadko, ale o zwykłych popieprzonych snach. Czy to jakiś rodzaj telepatii?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Maj 03, 2003, 08:26:54 pm
Fakt, dla dzieci.
Ale własnemu dziecku wciskałbym ją do ręki. :)
Niby króciutka, niby infantylna, a jednak ma w sobie magię.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Maj 03, 2003, 08:31:46 pm
Srebrna dolarówka. Gdzie znalazłeś swoją?
Skąd ten dar tworzenia?
Kiedy kolejna książka? :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Arusiek w Maj 03, 2003, 09:57:20 pm
Koralina różni się od Alici.
Ja nie miałem wogóle pietra czytajac to. Wydawnictwo dało za duza cene za to. CZyta sie to w max dzien a kosztuje 20 zł
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gościu w Maj 03, 2003, 10:07:26 pm
Nie wiem czy czytałem dłużej niż 45 minut. Ale codziennie od paru dni ściągam Koralinę z półki i czytam sobie parę zdań i kontempluję ilustracje.
Powtarzam - żadne arcydzieło, ale bardzo sympatyczna książeczka. I z całą pewnością warta swojej ceny.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Maj 03, 2003, 10:08:29 pm
Cytat: "Arusiek"
Ja nie miałem wogóle pietra czytajac to.

Daj spokój... To nie ty masz się bać, a młodsi czytelnicy.
Cytuj
Wydawnictwo dało za duza cene za to. CZyta sie to w max dzien a kosztuje 20 zł

To prawda, ale... Książka telefoniczna czyta sie znacznie dłuzej i jest za darmo.
Nie płacisz za wierszówkę.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Kormak w Maj 03, 2003, 11:36:29 pm
Książka służy do wielorazowego użytku...

Nie czytałem jeszcze Koraliny, ale wnioskując po innych jego książkach na pewno się nie zawiodę kupując.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Anonymous w Maj 04, 2003, 10:38:46 am
Ksiązką JEST dla dzieci i nikt tego nie ukrywał.
Jednak nie przeszkadza to, żeby nie mogła mieć w sobie TEGO CZEGOŚ.
A ma. Podobnie jak Alicja.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Anonymous w Maj 04, 2003, 10:42:07 am
Czy Ręka z 'Koraliny' została unicestwiona?? (czy może zabili ją i uciekła?...)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Kormak w Maj 04, 2003, 02:11:55 pm
Dobra książka dla dzieci to taka, że czytać ją mogą także dorośli :D
Tytuł: Korolina
Wiadomość wysłana przez: Alchemik w Maj 04, 2003, 07:41:39 pm
Książka cudo, fakt błyskawicznie się ją czyta, ale ta ksiązka ma coś takiego ze przeczyta sie ja jeszcze raz i raz i raz...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Maj 04, 2003, 11:03:01 pm
Fakt, że przeczytałem ją w ciągu jednego wykładu, ale z pewnością jest warta swojej ceny. Kolejny raz nie zawiodłem się na umiejętnościach i talencie Neila Gaimana - książka jest świetna i z pewnością przeczytam ją jeszcze nie raz. Jeśli chodzi o to, jakie emocje towarzyszą czytaniu, to mimo, że dzieckiem już od dawna nie jestem, to zgodzę się z Pratchettem - "guziki nigdy już nie będą takie, jak kiedyś"...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: S&M w Maj 05, 2003, 03:16:00 pm
Co spowodowało, że stał się Pan pisarzem, a nie kimś innym ?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: axel w Maj 12, 2003, 02:30:12 pm
Edyto podobał mi się twój emailowy wywiad z Gaimanem :)
Także czat na wp z nim był ciekawy, niestety spóźniłam się i jedyne co mi zostało, to przeczytać zapis. Gaiman swoją osobą zachęcił mnie do dalszego sięgniecia po te jego dzieła, których nie czytałam...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Dinki w Maj 13, 2003, 02:20:42 pm
Na razie czytałem tylko "Nigdziebądź" .I powiem szczerze, że dużo wody w rzece upłynie zanim zabiore się do innej książki Gaimana.
Zawiodłem się na niej , już po 20 stronach wiało nudą i tylko z przymusu dotrwałem do końca.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: xionc w Czerwiec 05, 2003, 03:26:29 pm
Dla mnie Neverwhere rzadzi. Jest chyba nawet lepsza od Sandmana.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Czerwiec 05, 2003, 06:13:25 pm
Cytat: "xionc"
Dla mnie Neverwhere rzadzi. Jest chyba nawet lepsza od Sandmana.

'Neverwhere' jest rzeczywiście świetna - stawiam ją na równi z 'American Gods'. Ale dla mnie żadna z nich 'Sandmana' chyba nie przebije...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Czerwiec 05, 2003, 11:14:33 pm
A czytaliście "Gwiezdny Pył" (Stardust)?
Jak dla mnie bomba. Zupełnie inne od reszty twórczości i takie... czarodziejskie. Bardzo sympatyczne w każdym razie.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: xionc w Czerwiec 06, 2003, 10:13:33 am
Czytalem, bardzo przyzwoite, aczkolwiek dlugo musialem czekac na zawiazanie akcji. Ciekawi mnie co powiecie o zbiorze 'Dym i Lustra'. Czytal ktos?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: wilk w Czerwiec 06, 2003, 11:18:16 am
Cytat: "Solitaire"
A czytaliście "Gwiezdny Pył" (Stardust)?
Jak dla mnie bomba. Zupełnie inne od reszty twórczości i takie... czarodziejskie. Bardzo sympatyczne w każdym razie.

Dokladnie! :D Uwielbiam takie basnie dla doroslych :) Szkoda tylko ze w polskim wydaniu nie ma ilustracji bodajze Vessa.

Dla mnie Gwiezdny pyl i Nigdziebadz to narazie najlepsze ksiazki Gaimana. Juz jakis czas temu skonczylem w koncu Amerykanskich Bogow i im dalej brnalem w nia tym moj entuzjazm spadal. Tym niemniej i tak jest to ksiazka dobra ale odstaje od dwoch poprzednich. Myslalem ze zakonczenie bedzie lepsze.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Czerwiec 06, 2003, 11:21:29 pm
Cytat: "xionc"
Ciekawi mnie co powiecie o zbiorze 'Dym i Lustra'. Czytal ktos?

Dzięki temu zbiorowi można się przekonać, że Neil Gaiman doskonale radzi sobie zarówno z różnymi formami literackimi (dłuższe i krótsze opowiadania, wiersze), jak i z różnymi gatunkami (groteska, horror, detective story). No, i oczywiście pomysłów mu nie brakuje! Może nie wszystkie opowiadania są doskonałe, ale naprawdę warto zapoznać się z tym zbiorem.
Cytuj
Pani Whitaker znalazła świętego Graala; leżał pod starym futrem.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: xionc w Czerwiec 24, 2003, 08:38:00 am
Wczoraj przeczytalem Koraline. Rewelacyjnie sie to czyta, co prawda nie jest to az tak oryginalne jak mowia, i ja bym tego nie porownywal z Alicja w Krainie Czarow, jesli juz to z Alicja po Drugiej Stronie Lustra, ale i tak wciagnalem calosc na raz i zaluje, ze to takie krotkie bylo...

Chyba lepsza od Amerykanskich Bogow - bardziej poetycka i skondensowana.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Czerwiec 25, 2003, 08:47:58 pm
Moja przygoda z Gaimanem rozpoczęła się jakies dwa tygodnie temu, kiedy błąkając się po wspaniałej nowej księgarni tarffic club poczułam silną potrzebę kupienia jakiejś książki (czego nie robiłam od stycznia, kiedy stwierdziłam, a raz się żyje, można te 20 zł na Nudę Pierścienia stracić...). Co wybrać - pytam mojego przyjaciela, który z literatura fantasy nieco lepiej niż ja obeznany. A kup sobie co chcesz - mówi. No tak, uwielbiam takie rady. Ale, jak to mówił Gildor do Froda, rady to niebezpieczny dar. Mniejsza z tym... połaziłam, popatzryłam. O, jakieś "Sapkowski przedstawia", myślę sobie, to musi trzymac poziom. Nigdziebądź, Koralina, Gwiezdny pył, Amerykańscy Bogowie... Fajny koleś ze skrzydełkami. Biorę. No i przepadłam. Połykałam następne książki Gaimana z, jak to mówią, apetytem narastającym w miarę jedzenia. Nawet jakieś przecieki poszły i dwie książki dostałam w szkole za świadectwo z wyróżnieniem... :D A teraz tylko kasę zbieram an "Dym i lustra " i wściekam się, że jakies opowiadanie zostało wycięte. Podobno mocno erotyczne, ale po lekturze Sapka i innych co to komu zrobi za różnicę...?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: factis w Czerwiec 26, 2003, 02:45:05 pm
Przyznam, że dziwi mnie entuzjazm i zachwyt nad twórczością Gaimana. Ja swego czasu dałem się skusić rozgłosowi jaki towarzyszy książkom tego pana i okrutnie się zawiodłem. Z trudem przebrnąłem przez Nigdziebądź a Amerykańskich Bogów porzuciłem po przeczytaniu 2/3. Dla mnie to jest bardzo kiepska literatura, pomysły wydają się jakieś takie oklepane i nieświeże. Może on to pisze dla bardzo młodego czytelnika, wtedy możnaby się przestać czepiać; a tak, niestety kiepsko to wygląda. Kiepskie jest też wykonanie, narracja nie wywoływała u mnie ani żadnych emocji ani zaciekawienia.

Jakieś to takie do niczego :(
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Pokpoko w Czerwiec 26, 2003, 03:15:19 pm
Cytat: "factis"

Jakieś to takie do niczego :(

bluźnisz!na stos go :D  :wink:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Lipiec 07, 2003, 03:30:24 pm
A niech mu będzie - wolność słowa górą!

P.S. Chyba wyjdę na starówkę, siądę za kapeluszem i zaprezentuję moje wątpliwe umiejętności gry na gitarze coby trochę kaski na "Dym i Lustra" przybyło...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Raven w Lipiec 10, 2003, 04:28:58 pm
Gaiman to moim zdaniem jeden z najlepszych autorów na świecie. A Amerykańscy Bogowie to jedna z najlepszych ksiażek jakie kiedykolwiek czytałem. Poza tym to zbiór opowiadań ,,Dym i Lustra'' oraz Nigdziebądź też były świetne. Troche zawiodłem się na Koralinie. Książeczka całkiem śmieszna, ale oczekiwałem czegoś więcej... W końcu długo na nią czekaliśmy ...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Lipiec 11, 2003, 12:22:18 am
Koralina miała być taką konkurencyjna Alicją. Zgadzam się - posiada klimacik i miło się czyta (aczkolwiek krótko), ale to nie to samo. Niemniej jednak Gaiman rulez. Szkoda tylko, że mam opóźniony reflex, tzn był ostatnio w Polsce i prędko zapewne nie wróci...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: khele w Sierpień 07, 2003, 07:08:09 pm
No ja sie na Amerykanskich Bogach troche zawiodlem. Pomysly mnie specjalnie nie zaskoczyly a i fabula byla miejscami przewidywalna do bolu (chocby patent z cialami w bagaznikach zatapianych samochodow). No i nie jest to jakas tam gleboka opowiesc, jak czesto pisano w recenzjach. Przynajmniej ja odnioslem wrazenie ze Gaiman porwal sie na za wiele i wyszlo z tego lekko plaskawe czytadlo z mitologicznymi ozdobnikami.

Ale nie powiem, czytadlo jest to niezle. Tylko spodziewalem sie czegos wiecej.

Z tego typu literatury wole chyba ksiazki Tima Powersa.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: garak w Grudzień 03, 2003, 06:18:23 pm
1.Nigdziebądz
2.Amerykańscy bogowie.
Pierwsza mnie zachwyciła , druga troszkę mniej , ale było warto przeczytać. Co do reszty nie czytałam - brak mamony na książki.Ach te pieniążki... ;)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Grudzień 04, 2003, 08:59:58 pm
Zawsze pozostaje empik...
Czytałam ostatnio pierwsze dwie części Sandmana. Cóż, jak się o komiksach wie tyle co że się czytało "Kaczora Donalda" I "Tytusa", to jest to spory przeskok. A rozszerzając wątek na nne Gaimana dzieła - czytałam ostatnio opowiadania ze zbioru "Dym i lustra". Wielu z nich nie rozumiem (tak, nie ten poziom), ale to, co mi się w nich ogólnie najbardziej podoba, to klimacik. Taki, ciepły, domowy, taki bliski. Poetycka codzienność.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: garak w Grudzień 07, 2003, 05:45:11 pm
Niestety - ten Empik musi być w okolicy , a nie kilka ładnych kilometrów dalej...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Grudzień 07, 2003, 06:51:40 pm
Tak, te marzenia, żerby mieszkać w bloku za empikiem... Mój kumpel jeździ czasem z sasioedniego miasta (ok 1,5 godziny autobusem i tramwajem) tylko po to, żeby zobaczyć, co w empiku. No, ale w wakacje wszyscy maja wiecej czasu. Zawsze pozostaje nadzieja, że gdzieś w okolicy wybudują (taaa jasne...)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Grudzień 07, 2003, 09:11:35 pm
Cytat: "khele"
No ja sie na Amerykanskich Bogach troche zawiodlem. Pomysly mnie specjalnie nie zaskoczyly


Cała książka była ,jak dla mnie, świetna, ale końcówka mnie po prostu zdruzgotała  :(  .Już gorszego i mniej pomysłowego zakończenia nie mogłem sobie wyobrazić.Dlatego ogólnie, jak cytowany tu przedmówca, jestem lekko rozczarowany i zawiedzony.Cały zcas dobrze,dobrze,a tu nagle bach! i taki zawód.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: garak w Grudzień 08, 2003, 10:54:31 pm
Cytat: "Abignale"
Tak, te marzenia, żerby mieszkać w bloku za empikiem... Mój kumpel jeździ czasem z sasioedniego miasta (ok 1,5 godziny autobusem i tramwajem) tylko po to, żeby zobaczyć, co w empiku. No, ale w wakacje wszyscy maja wiecej czasu. Zawsze pozostaje nadzieja, że gdzieś w okolicy wybudują (taaa jasne...)


Niestety nie każdy mieszka w dużym mieście.Codziennie dojeżdżam do pracy ok. 2 godzin . Dodaj do tego jeszcze 8 i małe zakupy...Aha codzienne szare obowiązki i wychodzi , że sypiam po 6 godzin dziennie . A co do wakacji , to ostatni urlop miałam 4 lata temu. Całe DWA dni . Tak wygląda szare życie robola. I zapewniam Cię , że nie robie kariery.Staram się zapewnić w miarę godne życie mojej rodzinie. :verysad:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Grudzień 11, 2003, 11:06:05 pm
Ech, polska szara rzeczywistość. Tak więc nie ma co narzekać, jak się jeszcze uczniakiem jest...? Ostatnio często dochodze do tego, ze ten wniosek wbrew pozorom słuszny jest...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Grudzień 11, 2003, 11:41:32 pm
Cytat: "Abignale"
Ech, polska szara rzeczywistość.


Jasssne.Na wspaniałym zachodzie wszyscy pracują po 6 godzin, 5 dni w tygodniu, po drugiej stronie ulicy od swojego domu i dostają za to 8 tysięcy Euro miesięcznie.Jeżdża mercami, mają 300-tu metrowe wille z basenami, 50 dni urlopu co roku, który spedzają na Hawajach i wogóle jest tam super.Tylko u nas ta "polska, szara rzeczywiostość"....
Ehhhh, jak mnie drażni to używane, nader często, powiedzonko.Do tego używane bez żadnego sensu.... :bite:
uff, zbulwersowałem się... :bored:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Grudzień 12, 2003, 09:05:50 pm
Nie ma potrzeby tak się unosić, to zwykła figura retoryczna, uogólnienie jakich często się używa i nadużywa. Nie jest dobrze uogólniac, ale tak mi się wymskło. Nie przejmuj się  :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Grudzień 13, 2003, 02:47:34 am
Cytat: "Abignale"
Nie ma potrzeby tak się unosić, to zwykła figura retoryczna, uogólnienie jakich często się używa i nadużywa. Nie jest dobrze uogólniac, ale tak mi się wymskło. Nie przejmuj się  :)


Nom, spoko.to oburzenie było troche na wyrost  :twisted:
A wracając do Gaimana?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gilbaert w Styczeń 27, 2004, 09:57:47 pm
Fajna książka. najlepszy smaczek to ten jak kot mówi dlaczego ludzie mają imiona a koty nie...  :)
pzdr
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Nyala w Styczeń 28, 2004, 08:03:33 pm
Książeczka bardzo fajna, warto przeczytać, bo mimo iż dla dzieci potrafi zainteresować także dorosłych (mnie np. zainteresowała). Ma bardzo unikalny klimat, czyta się ją głatko i subtelnie staje sie mroczna w miarę rozwoju akcji. Specjalnie czytałam ją wieczorem, tuż przed snem  :)

Myślę jednak (z całym szacunkiem dla pana Gaimana), że porównywanie jej do "Alicji w Krainie Czarów" jest porównaniem nieco zbyt szumnym  :|
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Sanquinius w Styczeń 28, 2004, 11:22:54 pm
Wracajac do tematu.... przeczytalem..... ale lipna ta ksiazka. W polowie musialem sie zmuszac do czytania bo myslalem ze odloze ksiazke i do niej nie wroce. Owszem tematyka i fabula powiewa nowoscia URBAN LEGEND jest w tym niby cos, ale sposob pisania..... porazka . Krotkie malo rozbudowane zdania, za duzo opisow roznych pi****l ( wsumie odebralem ksiazke jako scenariusz do komiksu ) . Juz lepiej czytalo mi sie Koraline ( pomimo ze jest dosc infantylna i krtoka ksiazeczka ) .  W wolnej chwili kupie Nigdziebadz moze bedzie lepsze.  (kurde moze sie za bardzo do Heroic Fantasy sie przyzwyczailem :| )
Co jeszcze warto przeczytac z ksiazek Gaimana ?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Styczeń 29, 2004, 12:29:26 am
Cytat: "Sanquinius"
Wracajac do tematu.... przeczytalem..... ale lipna ta ksiazka. W polowie musialem sie zmuszac do czytania bo myslalem ze odloze ksiazke i do niej nie wroce. Owszem tematyka i fabula powiewa nowoscia URBAN LEGEND jest w tym niby cos, ale sposob pisania..... porazka . Krotkie malo rozbudowane zdania, za duzo opisow roznych pi****l ( wsumie odebralem ksiazke jako scenariusz do komiksu ) . Juz lepiej czytalo mi sie Koraline ( pomimo ze jest dosc infantylna i krtoka ksiazeczka ) .  W wolnej chwili kupie Nigdziebadz moze bedzie lepsze.  (kurde moze sie za bardzo do Heroic Fantasy sie przyzwyczailem :| )
Co jeszcze warto przeczytac z ksiazek Gaimana ?



O.Znalazł się ktoś, komu książka się nie podobała.I o tym napisał.Już się zaczynałem obawiać,ze natąpiła jakas unifikacja gustów i nie będzie mozna się nawet posprzeczać. :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: mr.maras w Styczeń 29, 2004, 12:06:48 pm
Rzeczywiście, po "Amerykańskich bogach" pozostał pewien niedosyt. Jednak "Nigdziebądź" pozostaje w moim rankingu najlepszą książka Geimana. Niby "Bogowie" są świetnie napisaną powieścią, mają fajny klimat, dużo się dzieje, postaci są wyraziste itp.itd. ale zdarzają się lekkie dłużyzny fabularne, a niektóre wątki pozostają jakby doczepione na siłę. Być może za duże były moje oczekiwania po tych wszystkich zachwytach i nagrodach. Podobne odczucia towarzyszyły mi podczas lektury "Narrenturm" Sapkowskiego, z tym, że powieść AS-a potraktowałem, jako znakomitą "rozbiegówkę" przed następnymi tomami. Z lekkim niedosytem po "Amerykańskich bogach" będę musiał żyć.  :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gilbaert w Styczeń 29, 2004, 12:41:26 pm
Ja zaś dlugo dość musiałem się wkręcać w klimat tej książki. Ale później mnie wciągnęła i ogólnie mi się podobało, mimo że było trochę dłużyzn. Najbardziej oprocz Wednesdaya, podobala mi się postać Czernoboga :)
pzdr
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Sanquinius w Styczeń 30, 2004, 10:57:12 am
Trzeba przyznac ze postac Czernoboga byla chyba najfajniejsza :)

Co do doczepianych watkow fabularny to rzeczywiscie niezly smietnik fabularny sie zrobil :|  Same zakonczenie tez jakies takie ni z grychy ni z pietruchy . Jak dla mnie calosc sie ledwie kleila . Mam nadzieje ze Nigdziebadz bedzie lepsze, a z amerykanskich bogow zrobia dobry komiks jak Sandman.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Shadowmage w Styczeń 30, 2004, 05:34:49 pm
Przez pierwsze 100-150 stron byłem przekonany, że jest to jedna z najlepszych powieści fantastycznyhc jakie czytalem. Świetni napisana, zarysowywały się ciekawe wątki fabularne, donrze skonstruowani bohaterowie. Niestety im dalej tym było gorzej. Akurat w wypadku tej powiesci lepiej by bylo, gdyby autor wpowadził jak najmniej elelmentów fantastycznych. Niestety się nie powstrzymal i wyszła przeciętna mieszanka legend i fikcji. Zakończenie to już kompletne dno. Trochę szkoda.

Nigdziebądź też do końca nie spełniło moich oczekiwań. Po prostu poprawne urban fantasy. Cały czas miałem skojarzenia z komiksem Plemię Cienia.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Folko w Styczeń 30, 2004, 08:08:06 pm
Co do "Bogów" jest to pierwsza książka Gaimana jaką przeczytałem, Zacąłem poznawać jego twórczość od świetnych i klimatycznych Sanmanów. Szczerze powiem,że czytało mi się z początku fajnie. Ogółem, cała historia jest dość nowatorska. Walka bogów itp.
 Jedynym bardzo dużym minusem był dla mnie lekki szok jak autor zaczął rzucać bardzo wulgarnym tekstem: co do historii śmierci żony głównego bohatera czy historia pewnego araba i taksówkarza (to było obrzydliwe  :x  ).
 Jednak do Gaimana z pewnością wrócę, mam już nawet Koralinę odłożoną do przeczytania. Poza tym widziałęm autora na własne oczy i muszę stwierdzić że fajny z niego gość.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Styczeń 30, 2004, 10:40:27 pm
Cytuj
Po prostu poprawne urban fantasy. Cały czas miałem skojarzenia z komiksem Plemię Cienia.


A widzisz. Potem wszystko zależy od tego, co się najpierw czytało. Dla mnie np Nigdziebądź było pierwszą chyba urban fantasy i byłam zachwycona.

Cytuj
zaczął rzucać bardzo wulgarnym tekstem: co do historii śmierci żony głównego bohatera czy historia pewnego araba i taksówkarza (to było obrzydliwe  ).


A czytałeś opowiadania ze zbioru "Dym i lustra"? Tam widać, że Gaiman lubi być obrzydliwy...

Cytuj
widziałęm autora na własne oczy

Fajnie masz. Ja się zainteresowałam jego twórczością jakoś krótkio po tym, jak był w Polsce, więc pewnie prędko nie wróci...

A wracając do Amerykańskich Bogów...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Styczeń 30, 2004, 10:59:00 pm
Cytat: "Abignale"

Cytuj
zaczął rzucać bardzo wulgarnym tekstem: co do historii śmierci żony głównego bohatera czy historia pewnego araba i taksówkarza (to było obrzydliwe  ).

A czytałeś opowiadania ze zbioru "Dym i lustra"? Tam widać, że Gaiman lubi być obrzydliwy...

No nie żartujcie sobie.... To jest niby obrzydliwe?  :roll:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Folko w Styczeń 31, 2004, 12:06:14 am
Dla mnie to jest kaszana! Nie przepadam za wulgarnym językiem w książce. Gaiman wali prosto z mostu. Ta myśl zawsze mi towarzyszy gdy wspominam Bogów. Może też był to trochę szok gdy ujżałem tego gościa i ten język mi do niego po prostu nie pasował!
  A co do reszty jego twórczości to dzięki za ostrzeżenie, będę przygotowany  :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Lady Ellarr w Styczeń 31, 2004, 07:31:29 am
Ja bardzo lubię cała twórczość N. Gaimana...Choć "Amerykańscy Bogowie" chyba najmniej przypadli mi do gustu. Sądzę, że o wiele lepsza książką było "Nigdziebądź" i "Gwiezdny pył". A jeśli chodzi o język to nasi rodzimi autorzy też czasem używają wulgaryzmów...Choćby A.Sapkowski i F.W.Kres, a wcale nie psuje to ich twórczości..po prostu mają taki styl...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Pokpoko w Styczeń 31, 2004, 08:59:52 am
przepraszam ale gdzie ten język był wulgarny??w porówanu z tym co słyszymy na ulicach czy w szkoel to wręcz wykładnia poprawnego wysławiania się...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Shadowmage w Styczeń 31, 2004, 10:51:27 am
Wulgarny? Nie wydaje mi się. Tym bardziej, że pasuje to do kontekstu i treści w jakiej te sformułowania zostały uzyte. Tak wiec mocniejsze sowa(bo mimo wszystko wulgarnymi bym ich nie uznał) są w pełni uzasadnione. I jak słusznie zauważyła Lady Ellarr jest wielu autorów ktorzy od przekleństw nie stronią (choć akurat fantastyka pod tym względem zaniża stanowczo średnią).

P.S. Ja też widziałem Gaimana, zrobił mi nawet w AB świetny rysunek.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Folko w Styczeń 31, 2004, 01:09:30 pm
Wybacz Shadowmage ale nie będę cytował !  :)  O rany,mnie to odrzuca,  innym się to podoba, tak to już jest  :)  A jak wam się podobał motyw z dziewczynką w jeziorze ?? Ja cyłem w szoku. Kompletnie się nie spodziewałem.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Sanquinius w Styczeń 31, 2004, 07:00:05 pm
jak dlamnie zakonczenie nietrzymalo sie calosci
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Pokpoko w Styczeń 31, 2004, 07:10:09 pm
ee..zakończenie włąśnie było debeściak..pasowało..no i brak nadetego patosu w finale...mniej więcej
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Styczeń 31, 2004, 07:19:49 pm
Cytat: "Pokpoko"
ee..zakończenie włąśnie było debeściak..pasowało..no i brak nadetego patosu w finale...mniej więcej


A mnie zakończenie doprowadziło do istnej rozpaczy.Taki nędzny, banalny i przewidywalny finał na zakończenie tak dobrej książki...
Zawód, wielki zawód.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Folko w Styczeń 31, 2004, 11:10:09 pm
Tak więc jak myślicie,kurna, dobra treść, fajni bohaterowie, ciekawe pomysły i ......  znowu beznadziejne zakończenie!!!!
 Kurcze,ostatnimi czasy coś za dużo beznadziejnych zakończeń. Czy to znaczy że autor nie jest jescze wystarczająco dobry w swoim fachu?
 Z moich obserwacji,to właśnie zakończenie jest najważniejsze,ale coraz żadziej dobre pomysły się dobrze kończą  :(
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Shadowmage w Luty 01, 2004, 09:29:53 am
Cytat: "Folko"
Wybacz Shadowmage ale nie będę cytował !  :)  O rany,mnie to odrzuca,  innym się to podoba, tak to już jest  :)  A jak wam się podobał motyw z dziewczynką w jeziorze ?? Ja cyłem w szoku. Kompletnie się nie spodziewałem.


Jak mówiłem czytałem to dawno temu i nie pamiętam o co dokładnie chodzi. Jedyne co mi przychodzi do głowy to zamykanie ludzi w samochodzie i stawianie na lodzie. Wstrząsające? Nie powiem, raczej mało oryginalne.

Zakończenie faktycznie jest najważniejsze, często psuje opinie o całej ksiazce - tak jak w AB. I moim zdaniem Gaiman jeszcze nie dojrzał na tyle by pisac wybitne powieści. Ale czego sie spodizeać po czołowym twórcy pop-kultury? Samo to określenie ma w sobie cos z kiczu.

Abignale-->ja ogólnie nie przepadam za urban fantasy, ale z podobnych ksiazek o wiele wyżej cenię Nocną straż Stewarta (choć to nietypowe uf, ale klimat ma podobny)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gilbaert w Luty 01, 2004, 09:42:04 am
Mi się tam podobało zakończenie. Było logiczne i moim zdaniem Gaiman był po prostu konsekwentny. I już :)
pzdr
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Pokpoko w Luty 01, 2004, 12:00:20 pm
Shadowmage-a mnie Nocna Straż niespecjalnie przypadła do gustu..nie potrafie powiedzieć czemu ale jakas taka nijaka była w pewnym momencie...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Luty 01, 2004, 12:18:44 pm
Cytat: "Gilbaert"
Mi się tam podobało zakończenie. Było logiczne i moim zdaniem Gaiman był po prostu konsekwentny. I już :)



Ale już bardziej zwykłego, oczywistego i naciąganego to chyba wybrać nie mógł?Przez "Amerykańskich Bogów" posiadł poziom Eksperta w dziedzinie partolenia zakończeń bardzo dobrych książek...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Shadowmage w Luty 01, 2004, 12:23:02 pm
Cytat: "Pokpoko"
Shadowmage-a mnie Nocna Straż niespecjalnie przypadła do gustu..nie potrafie powiedzieć czemu ale jakas taka nijaka była w pewnym momencie...


Moze sie trochę nieprercyzyjnie wyraziłem. W nocnej straży mało co mi się podobało, ale nie mogłem sie od niej oderwać i kiklakrotnie do niej wracałem. A to moim zdaniem jest wyznacznikiem dobrej książki.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: SeeMoon w Marzec 03, 2004, 02:45:05 pm
Gaiman IMO ma duza szanse stac sie wielkim pisarzem (o ile juz nim nie jest) jak Wilde, Poe, Marquez.

Ma wspanialy, poetycki styl pisania, tworzy wizje i wizje te sa wspaniale.

Koncowka Amerykanskich Bogow IMO utzymuje poziom calosci - jest bardzo ale to bardzo dobra.

PS: a co sadzicie o Dobrym Omenie
PSII milosnikom dziwnych klimatow polecam nowe ksiazki Barkera - Wawoz Kamiennego Serca, Gallile (osoby ktore uwarzaja ze Gaiman jest wulgarny i im to przeszkadza niech lepiej nie siedaja po te tytuly).
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Marzec 03, 2004, 08:01:06 pm
Abstrahując od Amerykańskich Bogów a pozostając przy Gaimanie, to mi również bardzo podoba się jego styl. Oprócz słów "poetycki" i "urokliwy" określiłabym go mianem ciepłego, domowego i swojego. W każdym razie jak czytam go, to mam wrażenie że te zdania są mi w jakiś sposób bliskie. Jak dla mnie mogłaby wyjść jakaś jego nowa książka (o ile coś napisał), nie dla dzieci. Wie ktoś, czy i ewentualnie kiedy zamierza przyjecvhać znów do Polski?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Marzec 03, 2004, 09:27:47 pm
Bedę miał trochę więcej czasu, to się tu rozpisze a póki co...
Gaiman jest geniuszem. "Nocna Straż" Stewarta jest naprawde dobra, ale to nie ten poziom. To, co potrafi robić Neil nieodmiennie powala mnie na kolana. Twórca popkultury? Poproszę więcej.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gilbaert w Marzec 04, 2004, 06:39:45 am
Gaiman na razie raczej nie przyjedzie, ale na WSK 20 marca ma być Dave McKean - współpracownik i ilustrator Gaimana. to tak na marginesie :)
pzdr
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: wilk w Marzec 04, 2004, 07:30:39 pm
Gilbaert, na pewno czytales ostatniego Sandmana. Nie rzucilo ci sie w oczy, ze w Amerykanskich Bogach Gaiman nawiazal wlasnie do tego komiksu. Jest Loki, ba jest nawet sam Odyn :) Nie ukrywam ze umniejszylo to niestety nieco moja ocene Amerykanskich Bogow. Nie lubie jak ktos kopiuje swoje wlasne pomysly i niewiele tutaj zmienia fakt ze pomysl zostal jednak przerobiony...

A moze jestem zbyt krytyczny? :roll:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Marzec 04, 2004, 09:54:30 pm
Cytat: "wilk"
Gilbaert, na pewno czytales ostatniego Sandmana. Nie rzucilo ci sie w oczy, ze w Amerykanskich Bogach Gaiman nawiazal wlasnie do tego komiksu. Jest Loki, ba jest nawet sam Odyn :) Nie ukrywam ze umniejszylo to niestety nieco moja ocene Amerykanskich Bogow. Nie lubie jak ktos kopiuje swoje wlasne pomysly i niewiele tutaj zmienia fakt ze pomysl zostal jednak przerobiony...

A moze jestem zbyt krytyczny? :roll:

Jesteś.  :D
Trudno na to nie zwrócić uwagi. I ciężko wymagać od pisarza tworzenia ewidencji pomysłów użytych... :roll:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Marzec 04, 2004, 09:59:44 pm
Ostatni sandman to który? W Polsce wyszło ich 5, czy mam nieaktualne informacje?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gilbaert w Marzec 04, 2004, 10:05:40 pm
Cytuj
Gilbaert, na pewno czytales ostatniego Sandmana

No i teraz będzie. Przyznam się bez bicia, że nie czytałem ostatniego Sandmana. przyznam się też że kupiłem sobie pierwszy tom i trzy dni później zaniosłem do Imago i sprzedałem (trochę na tym straciłem). Nie potrafię tego wytłumaczyć ale odrzuciło mnie od tego komiksu. Fabuła mnie niczym nie zachwyciła, a rysunki były jak dla mnie wybitnie nieudane (w stylu tego wegierskiego szitu, który u nas kiedyś wychodził). I na razie nie zagłębiam się w świat sandmana. może kiedyś...
pzdr
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: wilk w Marzec 05, 2004, 09:41:20 am
Cytat: "Solitaire"
I ciężko wymagać od pisarza tworzenia ewidencji pomysłów użytych... :roll:

No ale z drugiej strony to bez przesady. Jakby Gaiman napisal tysiace ksiazek, komiksow, sluchowisk itd...
Cytat: "Abignale"
Ostatni sandman to który? W Polsce wyszło ich 5, czy mam nieaktualne informacje?

W Polsce wyszlo 6, a liczac wedlug oryginalnych amerykanskich trejdow to ostatnio pojawila sie pierwsza polowa czwartego.
Cytat: "Gilbaert"
No i teraz będzie. Przyznam się bez bicia, że nie czytałem ostatniego Sandmana. przyznam się też że kupiłem sobie pierwszy tom i trzy dni później zaniosłem do Imago i sprzedałem (trochę na tym straciłem). Nie potrafię tego wytłumaczyć ale odrzuciło mnie od tego komiksu. Fabuła mnie niczym nie zachwyciła, a rysunki były jak dla mnie wybitnie nieudane (w stylu tego wegierskiego szitu, który u nas kiedyś wychodził). I na razie nie zagłębiam się w świat sandmana. może kiedyś...

No to Zonk  :D

Drugi tom jest znacznie lepszy, ale o tym to raczej w innym temacie.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Marzec 05, 2004, 10:07:38 am
Cytat: "wilk"

No ale z drugiej strony to bez przesady. Jakby Gaiman napisal tysiace ksiazek, komiksow, sluchowisk itd...

Jeszcze wszystko przed nim, młody jest... :giggle:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gilbaert w Marzec 05, 2004, 10:36:21 am
Cytuj
Jeszcze wszystko przed nim, młody jest

eee tam wkrótce wpadnie w alkoholizm i koniec pisania ;)
pzdr
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Marzec 08, 2004, 07:56:23 pm
Cytat: "Gilbaert"
Cytuj
Jeszcze wszystko przed nim, młody jest

eee tam wkrótce wpadnie w alkoholizm i koniec pisania ;)
pzdr

 :giggle:  Jeśli mnie pamięć nie myli, to chłop jest już po czterdziestce. Swoje raczej zdążył wypić. ;)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Marzec 08, 2004, 08:02:13 pm
Cytat: "Abignale"

Cytuj
zaczął rzucać bardzo wulgarnym tekstem: co do historii śmierci żony głównego bohatera czy historia pewnego araba i taksówkarza (to było obrzydliwe  ).

A czytałeś opowiadania ze zbioru "Dym i lustra"? Tam widać, że Gaiman lubi być obrzydliwy...

No własnie... Osobiście nie zwróciłem na to specjalnej uwagi, ale koleżanka, której Gaimana bardzo polecałem, była momentami zniesmaczona. :?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Kwiecień 07, 2004, 06:05:04 pm
Skończyłem po raz wtóry Amerykańskich Bogów. Na kolanach.
Nawet nie umiem tego wyrazić... Może powinienem trochę ochłonąć. :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Kwiecień 07, 2004, 07:29:11 pm
Cytat: "Solitaire"
Skończyłem po raz wtóry Amerykańskich Bogów. Na kolanach.
Nawet nie umiem tego wyrazić... Może powinienem trochę ochłonąć. :)

Tak, znam to uczucie... Nie wiem, czy czytając drugi raz nie podobała mi się bardziej, niż za pierwszym...

PS. A teraz wpadło mi w ręce anglojęzyczne wydanie... Zabieram się do czytania;)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Kwiecień 07, 2004, 10:34:18 pm
Cytat: "Rhobaak"

PS. A teraz wpadło mi w ręce anglojęzyczne wydanie... Zabieram się do czytania;)

Mów mi zaraz skąd to masz!  :P
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Kwiecień 08, 2004, 10:59:18 am
Ci, którzy nie poczuli się zniesmaczeni "Dymem i lustrami" czy Amerykańskimi Bogami, niech sobie poczytają nową wersję tego pierwszego, w szczególnosci polecam opowiadanie "Uczta"... :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Kwiecień 08, 2004, 12:51:25 pm
"Uczta" była niedawno w Playboyu.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Kwiecień 14, 2004, 08:50:00 pm
Cytat: "Solitaire"
Cytat: "Rhobaak"

PS. A teraz wpadło mi w ręce anglojęzyczne wydanie... Zabieram się do czytania;)

Mów mi zaraz skąd to masz!  :P

Wyobraź sobie, że znalazłem przypadkiem na Allegro - angielskie wydanie, hardcover:) Mniam:)
Tytuł: Wilki w Ścianach
Wiadomość wysłana przez: -wojtek- w Maj 22, 2004, 04:15:20 pm
Przed chwilą kupiłem tą 'książkę'...
Przed chwilą zacząłem czytać tą 'książkę'...
Przed chwilą skończyłem czytać tą 'ksiżkę'...

Co o niej sądzicie?

Imo jest na prawdę warta przeczytania. Co do czytania, to nie ma może tego za dużo (więcej się pisze w zeszycie do bioli przez jedną, przeciątną lekcję), ale historyjka jest NA PRAWDĘ super.

Obrazki są znakomite (nie znam się na grafice, ale znam się na moim guście - mi się to podoba!), sam pomysł też super, klimacik jak nigdzie indziej, zakończenie REWELACYJNE, czego chcieć więcej?

Może po prostu samego 'więcej', bo rzeczywiście nie ma tego za dużo...

Z drugiej strony mniej - forsy jak na tyle tekstu...

Ale za to historyjka nie ma czasu być nudna i jest na prawdę oryginalna (wilki w ścianach... Boże!). Wydaje mi się że tą historię chciałbym czytać / oglądać DOKŁADNIE taką jaka jest.

Ogólnie wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Wszystkie te plusy po prostu gniotą 'minus krótkości'.

Jestem na tak.



Jakie jest wasze zdanie?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gnostic w Maj 22, 2004, 06:01:19 pm
Po rozczarowaniu Koraliną raczej jej nie kupię
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: -wojtek- w Maj 22, 2004, 06:25:13 pm
To jest -wcale nie niestety- nieco podobne do Koraliny.

Ale czy Koralina była zła? Na pewno niekturym nie przypadła do gustu, ale mi osobiście siębardzo podobało. Ale to... jest równie szalone, ale za to:

+:
  - dużo mniej nudne (tzn. NIE ma czegoś takiego jak nuda, która się pojawia zawsze, nawet w najlepszych książkach na świecie)
  - lepsze (inne), kolorowe obrazki
  - dużo lepsze zakończenie

-:
  - dużo (99% ?) krótsze
  - dużo (33% ?) droższe

Za to jeżeli żal Ci kasy na kupno tej książki, to chyba pozostaje przeczytanie (a zarazem okradanie Gaimana) tego w empicu.

Ta 'książka' bez wątpienia idealnie nadaje się do przeczytania w empicu.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Gnostic w Maj 22, 2004, 08:53:52 pm
Cytat: "-wojtek-"

  - dużo (99% ?) krótsze

Krótsze od Koraliny?!? Chryste, znam dłuże przepisy kulinarne...

Cytat: "-wojtek-"

Za to jeżeli żal Ci kasy na kupno tej książki, to chyba pozostaje przeczytanie (a zarazem okradanie Gaimana) tego w empicu.

E tam. Jeżeli coś nie jest warte kupienia, nie jest też warte przeczytania. I vice versa. Poza tym to niemoralne :P
A co do Koraliny to pomimo paru ciekawych pomysłów była za krótka i za płytka.  Ot, czytadełko. Słabiły mnie późniejsze wydumane analizy typu "co Gaiman chciał powiedzieć przez guziki zamiast oczu" itp.
No ale w sumie może jestem uprzedzony i warto dać Wilkom szansę...
Najwyżej potem wysmażę miażdżącą krytykę  :evil:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: -wojtek- w Maj 22, 2004, 09:29:56 pm
To jest raczej jak komix. I tyle jest też tekstu... jeżeli nie mniej  :roll:

Ale to nie świadczy o jakości. Mi osobiście ta 'książka' (nie bez powodu piszę 'książka' a nie książka) się na prawdę podobała i NA PEWNO jest warta tych 10minut poświęconych na jej przeczytanie.

To jest pewnego rodzaju połączenie książki i komiksu, przy czym tekstu jest jeszcze mniej niz w komiksie, czyli bardziej komiks niż książka...
... ale z 'niejasnych' powodów mówią na to KSIĄŻKA.

Ale ogólnie jest to bardzo przyjemne połączenie...
... jak sok + mleko.

A co do Koraliny... była za krótka? Ja zdecydowanie wyżej cenię jakość niż ilość (co widać DOSŁOWNIE po całym moim życiu). Koralina NIE BYŁA za krótka. Zwłaszcza, że jest skierowana też (a raczej głównie) dla dzieci, które nie chcą czytać 500 stron. Koralinka nie jest nudna, bo nie ma na to czasu. Jest tam praktycznie tylko to co najważniejsze z nielicznymi szczegułami.

Gaiman chyba sobie upodobał krótsze historyjki co widać po jego całej twórczości - Koralina, Wilki, Sandman, Dym i Lustra, Gwiezdny Pył.

Nawet Neverwhere nie był jakoś strasznie długi, jedyny wyjątek od tej reguły to właśnie (w 80%) Naverwhere i Amerykańscy Prezydanci.

Ja najbardziej lubię książki właśnie długości Koraliny / Gwiezdnego Pyłu.

Średnie (300-500 stron) książki jeżeli są średnie (raczej nudne) to w połowie (zawsze) odechciewa mi się je czytać przez co tacę czas poświęcony na przeczytanie pierwszej połowy i kasę wydaną na książkę.

O długich nie ma już co mówić

Za to krótkie nie mogą być nudne a nawet jeżeli są, to zauważę to (mając już co do tego pewność) dopiero po przeczytaniu 2/3 książki. A więc doczytanie tej 1/3 z powiedzmy i 300 stron nie jest już takie straszne. Zwłąszcza, że chce się koniecznie poznać zakończenie i mieć pewność 100% że książka rzeczywiście była nudna, albo że jednak siętylko tak zaczynała.

Dla tego też czyta się komiksy.

Ale komiksy są często TĘPE i płytkie...
... dla tego czyta się komiksy Gaimana - nieco bardziej skomplikowane.

Ale muszę przyznać że mając do wyboru - komiks (sandman) czy 'książko-komiks' (wilki - mówię tu TYLKO o wilkach jako 'nowym' typie) wybrałbym... KSIĄŻKO-KOMIKS.

Jest to po prostu komiks, tyle że z ciekawszymi obrazkami i przyjemniejszymi kartkami.

Taki format mi na prawdę odpowiada, chociaż że niekturym właśnie to może się nie spodobać.

Ale i tak nie chciałbym czytać TYLKO takich wynalazków. Lubię zmieniać klimaty. Jak czytak książki (te prawdziwe), to czytam na przemian - horrory, fantasy (np. forgotten realms), fantasy-fantasy (powalone - Koralina). Zmieniam klimaty - mroczne i kolorowe.

Tak samo jest u mnie ze wszystkim.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Maj 24, 2004, 09:52:09 am
A tak czekałem... :(
Nie dam 29 zł. za jakąś broszurkę, choć Gaimana ubóstwiam.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: -wojtek- w Maj 24, 2004, 09:00:16 pm
Dobra, już o cenie nie rozmawiajmy, bo to przykry temat*.

Ale pytanie pierwotne dotyczyło nie tego jak wam się podoba cena, tylko jak wam się podoba sama 'książka'?

Bardzo mnie to ciekawi, to jest to bardzo... dziwna 'książka', nie mówiąc już o tym że mało przypomina książkę.

Na pewno jest w bardzo dużej mierze przeznaczona dla dzieci 'do lat trzech' (zdecydowanie bardziej dla dzieci niż wszystko inne co napisał), ale jednak potrafiła mi się spodobać.

Jak czytałem ostatnie strony to dosłownie oderwałem się od książki i zacząłem się... cieszyć? Nie wiem... na pewno uśmiechać.  :)

*- żal kasy na ok. pół strony drukowanego tekstu, z drugiej strony trochę głupio okradać Gaimana (chyba że jest się złodziejem, PRAWDZIWYM biedakiem -czyli Cie tu nie ma do nie masz kompa, a tym bardziej internetu- lub się po prostu nie szanuje Gaimana). A z trzeciej ta książka NIE MOGŁA być tak na prawdę dużo taniej sprzedawana, zwłaszcza, że co do samej jakości książki (nie zawartość, tylko jakość "obudowy treści") na prawdę nie można się doczepić.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Abignale w Maj 30, 2004, 02:30:01 am
Przeczytałam dziś. Fajne, na prawdę fajne. Nie wiem, jak ten człowiek to robi, że potrafi pisać takie, zdawałoby się banalne historyjki w taki niezwykły sposób. Ojciec, który gra na tubie i tosty z dżemem - uwielbiam te abstrakcyjne klimaty (nie żebym uważała tosty z dżemem czy tubę za abstrakcyjne rzeczy, ale nie jest to, muszę przyznać, stały element mojej codzienności) o samych wilkach już nie mówiąc. Chętnie bym dała dzieciom do poczytania, gdybym była dorosła i miała dzieci. Trochę postraszyć maluchy by nie zaszkodziło...
Tytuł: Kontynuacja Amerykańskich Bogów
Wiadomość wysłana przez: kasia w Wrzesień 29, 2004, 12:54:49 pm
Jak już wiemy -ogłosił to Neil gaiman w swoim dzienniku na stronie  - juz ksiazke zlozyl w wydawnictwie. Anansi Boys ukaża sie w USA w 2005 - kiedy? - prawdopodobnie na wiosne. Co oznacza ze w Polsce ukaża się... no własnie, kiedy byłoby najlepiej? wrzesień, pażdziernik, listopad?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Vanin w Październik 04, 2004, 06:54:18 pm
Pytanie tylko czy to będzie taka sama nędza jak "Amerykańscy bogowie", czy potwornie przereklamowana "Koralina"... Pewnie tak.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Październik 04, 2004, 08:08:22 pm
Cytat: "Vanin"
Pytanie tylko czy to będzie taka sama nędza jak "Amerykańscy bogowie", czy potwornie przereklamowana "Koralina"... Pewnie tak.

O ile "Koralina" była rzeczywiście trochę (i tylko trochę) przereklamowana, to jeśli opisujesz "Amerykańskich bogów" jako 'nędzę', może przedstawiłbyś kilka argumentów przemawiających za przypisaniem tej znakomitej powieści takiego określenia?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Vanin w Październik 04, 2004, 08:49:19 pm
[list=1]
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Pokpoko w Październik 04, 2004, 09:11:59 pm
oj marudzisz...mnie sie styl podobał.nic nie poradzę że lubię jak wiekszość ksiązki to opis zycia bohatera,a nie walka(tak,wiem jestem potencjalnym widzem klanu ;) ).
co do odniesień-akurat mroczna tajemnica była zabawna-to imo zabawa konwencja.bo skoro wszycy wiedzą ze mroczna tajemnica musi być,to im ją damy...chociaż ja doszukiwałem sie wątków epickich w AvP :roll:
ale z jednym się zgodze-sam konflikt można było rozegrac lepiej...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Vanin w Październik 04, 2004, 09:21:50 pm
Cytat: "Pokpoko"
oj marudzisz...mnie sie styl podobał.nic nie poradzę że lubię jak wiekszość ksiązki to opis zycia bohatera,a nie walka(tak,wiem jestem potencjalnym widzem klanu ;)

Aha, to marudzić nie wolno, za to wskazana jest czołobitność, tak?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Pokpoko w Październik 04, 2004, 09:34:23 pm
czy ja napisałem ze nie wolno narzekac? ja tylko sobie pozwoliłem sie nie zgodzić z tak miażdżaca krytyką :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Październik 04, 2004, 10:22:00 pm
Cytat: "Vanin"

Zbyt barokowe, mętne opisy i język. O ile w takim "Nigdziebądź" Gaiman lśnił, tutaj kompletnie się rozkłada. A może to była raczej kwestia tego, że koncentrował się na opisywaniu pierdół? Stąd to wrażenie. Tak czy inaczej, fatalnie.

No tutaj ciężko dyskutować... Ja z kolei znajduję przyjemność wielką w samym upajaniu się opisami Gaimana. Powolne narracja i "barokowe" (chyba jednak przesadzasz) opisy są jak kąpiel w ciepłym mleku po bystrym nurcie Nigdziebądź.
Cytuj
Źle skonstruowane postacie, począwszy od Cienia, a skończywszy na postaciach drugoplanowych, zwłaszcza irytujący byli mieszkańcy amerykańskiej prowincji i paru bogów.

Ale czemu źle? Cień jest obserwatorem przez większość książki. Dlatego Cień...
Cytuj
Brak akcji, która przyciągałaby uwagę. Tempo wolniejsze od starego żółwia. Książka była po prostu nudna jak gówno nietoperza. Co gorsza, chwilami przeraźliwie przewidywalna (przecież zawsze miasteczka na amerykańskiej prowincji mają jakąś straszną tajemnicę...), a końcówka po prostu spieprzona.

Widzisz, ja jestem stary miłośnik prozy Kinga, gdzie zazwyczaj przez ponad pół książki nie dzieje się nic. Lubuję się w opisach społeczności małych miasteczek z subtelna nutką niezwykłości. Gaiman Kingowi w piórze nie ustępuje, stąd moja miłość do tych ponoć nudnych fragmentów AB.
A co ty masz do tej końcówki, bo już któryś raz to słyszę?
Cytuj
Bezsens całego konfliktu starych i nowych bogów, w świetle tego co to wnosi dla całej lektury. A dokładnie: nic.

Oś fabuły wnosi. Pretekst do wydarzeń. Tworzenia opisów, wątków pobocznych. Tworzy napięcie nawet... ;)
Cytuj
Napakowanie mnóstwa różnych mitologii i nawiązań, po czym kompletne ich zmarnowanie. Nie czytałem "Sandmana", ale przeglądałem go kiedyś w Emp*ku. "Amerykańscy bogowie" - uhhmm to już było. Właśnie w "Sandmanie". Mało tego, za bardzo się starał i wyszło to sztucznie, a może wręcz go przerosło.

Przerosło? Użył tyle dokładnie, ile potrzebował, resztą pozostawiając jako tło. Albo furtki otwarte dla przyszłych dokonań... :roll:
A powrót do Sandmana? Ja się cieszę, że do dobrego pomysłu powrócił, rozbudował i pokazał z innej strony.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Październik 05, 2004, 05:22:43 pm
Cytat: "Vanin"
Zbyt barokowe, mętne opisy i język. O ile w takim "Nigdziebądź" Gaiman lśnił, tutaj kompletnie się rozkłada. A może to była raczej kwestia tego, że koncentrował się na opisywaniu pierdół? Stąd to wrażenie. Tak czy inaczej, fatalnie.

Podczas czytania nie zauważyłem, żeby opisy były mętne. Owszem, są obszerne, ale moim zdaniem to tylko ich zaleta, bo Gaiman ma świetny styl pisania.

Cytat: "Vanin"
Źle skonstruowane postacie, począwszy od Cienia, a skończywszy na postaciach drugoplanowych, zwłaszcza irytujący byli mieszkańcy amerykańskiej prowincji i paru bogów.

Nie uważam, że postać Cienia jest źle skonstruowana. Czy główny bohater powieści musi być połączeniem geniusza i superbohatera? Gaiman konsekwentnie prowadzi tą postać: od nadania jej imienia aż po zakończenie powieści. A to, że kilku bogów nie przypadło Ci do gustu? Jeśli w powieści przewija ich się kilkunastu, to zrozumiałe jest, że nie wszyscy muszą od razu być wzorami konstrukcji bohaterów literackich.

Cytat: "Vanin"
Brak akcji, która przyciągałaby uwagę. Tempo wolniejsze od starego żółwia. Książka była po prostu nudna jak gówno nietoperza. Co gorsza, chwilami przeraźliwie przewidywalna (przecież zawsze miasteczka na amerykańskiej prowincji mają jakąś straszną tajemnicę...), a końcówka po prostu spieprzona.

Brak akcji? No cóż... Powolne tempo snucia opowieści przez Gaimana bardzo mi odpowiadało. Nie wiem, jak miałoby wyglądać napakowanie "Amerykańskich bogów" akcją: co dziesięć stron opisy naparzanki w stylu: wskrzeszony Thor wali pioruny, Czernobog operuje młotem a młodzi bogowie odpalają rakiety ziemia-ziemia?

Cytat: "Vanin"
Napakowanie mnóstwa różnych mitologii i nawiązań, po czym kompletne ich zmarnowanie. Nie czytałem "Sandmana", ale przeglądałem go kiedyś w Emp*ku. "Amerykańscy bogowie" - uhhmm to już było. Właśnie w "Sandmanie". Mało tego, za bardzo się starał i wyszło to sztucznie, a może wręcz go przerosło.

Nie powiedzałbym, że "Amerykańscy bogowie" powielają Sandmana. Jak sam przyznałeś, nie czytałeś Sandmana, więc możliwe, że swoje poglądy opierasz np. na tym, że w jednym z ostatnich tomów pojawiła się postać Odyna. Jak dla mnie, nie ma to wielkiego znaczenia, daleki jestem od wygłaszania opinii o autoplagiacie itp. Jedynym wyraźnie wspólnym elementem tych historii jest chyba tylko wyobrażenie bogów jako 'produktów' ludzkiej wiary.

Oczywiście, powieść nie musi Ci się podobać - każdy czyta to, co lubi. Zrozumiałbym (choć się nie zgodził się z tym) nazwanie tej książki przeciętną, ale od razu 'nędza'?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: mr.maras w Styczeń 18, 2005, 10:03:42 pm
Podaję za POLTERGEISTEM:

Cytuj
W grudniu, w USA, nakładem wydawnictwa Hill House, Publishers ukazał się ekskluzywny album brytyjskiego pisarza Neila Gaimana i polskiej artystki Dagmary Matuszak, pt. Melinda.

Ten ilustrowany poemat opowiada historię dziewczynki (tytułowa Melinda) żyjącej samotnie w ruinach wielkiego miasta, gdzie jej jedyne towarzystwo stanowią rzeczywiste i urojone zwierzęta. Autorzy zachowali w albumie równowagę pomiędzy obrazem i tekstem, umieszczając na każdej stronie pełnoformatową ilustrację, opatrzoną kilkoma wersami wiersza. Książka formatu A4 liczy sobie 56 stron. Wydana została na szlachetnym papierze, oprawiona w twardą, wysrebrzoną okładkę, do środka natomiast wklejono ręcznie, na wzór starych baśni, kolorowe ilustracje o zmniejszonym formacie.

Łączny nakład Melindy to jedynie 1500 egzemplarzy, z czego tylko 2/3 znajduje się obecnie w dystrybucji za pośrednictwem strony internetowej wydawcy. Reszta nakładu pozostała w dyspozycji autorów. Każdy egzemplarz będący w sprzedaży jest ręcznie sygnowany i numerowany (ewentualnie opisany jako "autorski").

Album został w całości wydrukowany i wykończony ręcznie w Polsce, skąd przebył długa drogę do dystrybucji w USA. Autorzy przewidują jego europejską premierę na pierwszy kwartał roku 2005. Istnieje ponadto duże prawdopodobieństwo, że będzie to właśnie edycja w języku polskim. Wydania w kolejnych krajach, śladem pierwowzoru będą mieć charakter kolekcjonerski. Edytorem Melindy na terenie Polski będzie krakowskie wydawnictwo Atropos.
Maciej 'starlift' Dzierżek
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Styczeń 19, 2005, 05:56:37 pm
Niestety, cena nie jest zbyt zachęcająca. Miejmy nadzieję, że polskie wydanie (o ile takowe powstanie) będzie bardziej dopasowane pod tym wzgledem do naszych realiów.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: samowiła w Styczeń 24, 2005, 06:51:14 pm
Cena w Polsce ma wynosić ok 60 zł i tym samym również nie jest zachęcająca, a wręcz leży za pewną granicą, do której zwykło się kupować książki. Natomiast pod wszelkimi innymi względami zapowiada się znakomicie. Podaję linki do paru stron...

http://hillhousepublishers.com/Melinda%20coverweb.jpg

http://hillhousepublishers.com/dome%20web.jpg

http://hillhousepublishers.com/cat%20web.jpg

http://hillhousepublishers.com/title%20web.jpg

Nie wiem jak Wam, ale mnie to się strasznie podoba.
(Pytaniem pozostaje czy "strasznie" odpowiada 60 złotym czy nie...)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: -wojtek- w Kwiecień 03, 2005, 06:40:05 pm
Jestem szczęściażem, miałem okazję przeczytać Melindę (i mogę ją przeczytać jeszcze raz... i jeszcze raz). A więc mam tyle do powiedzenia! Przeczytałem i... nic nie rozumiem  :cry:
Wypowiedzcie się o tym komiksie (?). Ja sam nie mam pojęcia co o nim sądzić
Tytuł: Koralina vs Maurycy vs Gwiezdny Pył ?
Wiadomość wysłana przez: -wojtek- w Maj 07, 2005, 07:54:27 pm
Cześć,

moim ulubionym pisarzem jest Neil Gaiman (nie czytałem zbyt wiele, ale jak narazie Neil najbardziej mi przypadł go gustu). Poza tym bardzo lubię Terrego Pratchetta (mam ich autografy!!!!!).
Czytałem Koralinę (2x), Gwiezdny Pył (2x) i Maurycego (jutro przeczytam) i tak się zastanawiam... co o nich myślicie? Chodzi mi o porównanie tych trzech, moim zdaniem podobnych książek (pod względem bajeczności i długości).
Którą z nich najbardziej lubicie? Wypowiedzcie się proszę!
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Maj 07, 2005, 08:48:11 pm
"Gwiezdny Pył" lubimy.
Ze względów osobistych i za natężenie baśniowości.
Cudna książka.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: -wojtek- w Maj 08, 2005, 02:14:25 pm
a jakieś porównania? Maurycy bardziej awgwi niż fnwaiofn. Koralina lepiej napisana niż fmapfno.

ps. Ja też najbardziej z tych trzech lubię Pył (ale jeszcze sobie muszę Maurycego przypomnieć bo czytałem jak wyszedł). Ma najlepszy klimat.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Jimmy w Maj 08, 2005, 02:29:56 pm
Ale przecież jest już temat o Neilu Gaimanie (http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=933&highlight=gaiman) (w którym zresztą też się wypowiadałeś), więc po co zakładać nowy? I co to jest "awgwi", "fnwaiofn" i "fmapfno"? :shock:
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: -wojtek- w Maj 08, 2005, 06:27:00 pm
tutaj dołożyłem Pratchetta. Nie wiedziałem czy to go nie wylkucza.

A te "awgwi" to właśnie sam nie wiem - POWIEDZCIE
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: mr.maras w Wrzesień 29, 2005, 10:13:58 am
A tutaj (http://www.literatura.gildia.pl/newsy/lewa/ac3b1b71a3d3b0278604ca4dbf117178) ciekawostka z Gildii Literatury.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: IkitClaw w Luty 25, 2006, 03:22:49 pm
Wczoraj pra premierę, miało polskie wydanie "Anansi boys", dostępne jest w empikach. No własnie, co sądzicie o tym? Ja jestem w połowie i bardzo mi się podoba. Odnosze wrażenie, że lepiej wchodzi, niż np.: bogowie, albo może to ja inaczej podchodze do lektury...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Shadowmage w Luty 26, 2006, 12:32:31 pm
Dla mnie jest to najlepsza książka Gaimana - do poprzednich zawsze miałem jakies zarzuty, ale  ta mnie w pełni usatysfakcjonowała. Nawet popełniłem recenzję zamieszczoną na Katedrze Fantasy - zaintersowanych tam odsyłam, z powodu probemów z netem nie  jestem w stanie napisać teraz więcej.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: misery_chick w Kwiecień 05, 2006, 09:46:27 pm
Gaiman to mistrz krótkiej formy. Podobał mi się co prawda "Nigdziebądź" i "Amerykańscy bogowie", ale według mnie jednak opowiadania najbardziej zapadają w pamięć.
Zabieram się za nową książkę :D Mam nadzieję, że Gaiman nie rozczaruje ;)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Idaan w Kwiecień 06, 2006, 07:42:42 pm
"Nigdziebądź" i "Gwiezdny Pył" bardzo mi się podobały. Ładnie sąsiadowała w nich codzienność z magią. Może dla "Amerykańskich Bogów" też powinienem znaleźć miejsce, ale raczej na razie nie teraz. Brak czasu i kasy/znajomych posiadających tę książkę :?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: mr.maras w Listopad 09, 2006, 07:28:39 pm
To juz jutro. (http://www.literatura.gildia.pl/news/2006/11/gaiman_urodziny) A to (http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/neil_gaiman/rzeczy_ulotne) juz ktos czytal?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Solitaire w Listopad 09, 2006, 07:39:12 pm
"Studium w szmaragdzie" z tego zbiorku było swego czasu w NF. Całkiem sympatyczne, ale na kolana nie rzuca. :)
Tytuł: Chlopaki Anansiego
Wiadomość wysłana przez: Arabidian w Listopad 10, 2006, 01:22:25 pm
Czytal ktos Chlopakow Anansiego? Gaiman skupia sie na dzieciach boga pajaka, ktory pojawil sie w Amerykanskich Bogach.
Lezy to u mnie na polce i nie moge sie za to zabrac... :(
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Shadowmage w Listopad 14, 2006, 04:47:22 pm
Jak dla mnie lepsze od "AM" ale zdaje się, że wyróżniam się z tłumu :) Bardziej humorystyczne, trochę lżejsze - co oczywiście nie ozancza, by było w najmniejszym stopniu infantylne. I ma świetne zakończenie, w przeciwieństwie do "AM".

A tak poza tym to niedawno wyszły "Rzeczy ulotne" - zbiór opowiadań Gaimana. Czytał ktoś?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: J.K. Gordon III w Listopad 22, 2006, 05:06:20 pm
Kupiłem w dniu premiery :D
I od razu łyknąłem. Niektóre opowiadania lepsze, inne gorsze - wszystkie trzymają jednak pewien poziom. Kilka z nich było zamieszczonych w rozszerzonym wydaniu "Dymu i Luster". Jest też opowiadanie, które ukazało się w "Legendach". Dobry zbiór, polecam.

pozdrawiam
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: morven w Styczeń 22, 2007, 04:05:14 pm
Dla mnie Gaiman to przede wszystkim opowiadania - "Dym i lustra" to świetny zbiór, momentami nawet genialny... Poza tym "Nigdziebądź" mi się podobało (urban fantasy to jest to!), no i "Koralina". "Amerykańscy Bogowie" czekają na swoją kolej  :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: kort w Styczeń 24, 2007, 12:43:08 pm
Dla mnie Gaiman, to przede wszystkim "Amerykańscy Bogowie", których czytałem jako pierwszą książkę z jego dorobku... Świetne jest to, w jaki sposób autor żongluje wydarzeniami i postaciami nadając ostateczne, często niespodziewane rysy swojemu światu. Niesamowite... Poza tym, moim zdaniem, jest to również niezwykłe studium, w pewnym sensie, teologiczne... Bardzo podoba mi się pomysł, który zdecydowanie można by było przyjąć jako logiczny, że bogowie istnieją dzięki swoim wyznawcom... Dzięki temu, że ktoś o nich pamięta...
Drugie miejsce zajmuje "Nigdziebądź"... To chyba nie wymaga komentarza... Jest po prostu jedyne w swoim rodzaju i na nic tu się nie zda opowiadanie o tej książce... Trzeba to przeczytać... Po prostu...

Cytat: "Ktoś wcześniej"

Gaiman zostanie klasykiem...


Zła wiadomość. Gaiman już JEST klasykiem... :roll: Powoli staje się subkulturą...
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: J.K. Gordon III w Luty 28, 2007, 04:27:36 pm
18 marca, od 16 do 19 Gaiman będzie w w krakowskim empiku. tym przy rynku.
19 w empiku w warszawie na nowym świecie. 17 - 19

pozdrawiam
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Skavenblight w Luty 28, 2007, 07:24:13 pm
Cytat: "J.K. Gordon III"
18 marca, od 16 do 19 Gaiman będzie w w krakowskim empiku. tym przy rynku.
19 w empiku w warszawie na nowym świecie. 17 - 19

pozdrawiam

O. W Warszawie! Świetnie.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Marzec 01, 2007, 08:18:26 pm
Cytat: "Skavenblight"

O. W Warszawie! Świetnie.


Ja tam się bardziej cieszę z Krakowa.  :p Nigdy nie bylem na takim spotkaniu, i mam kilka pytań(nie bijcie):
-Czy to, co  Pan Gaiman będzie  mówil, będzie tłumaczone na PL?
-Czy jest jakaś możliwość dostania autografu?

Pozdrawiam
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: J.K. Gordon III w Marzec 02, 2007, 08:37:02 pm
prawdopodobnie Gaiman nie bedzie wiele mówił, a to z tej paki, że przewidziane jest tylko rozdawanie autografów - czyli pewną szansę masz, ale radzę przyjść tydzień wcześniej i ustawić sobie namiot.

pozdrawiam
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: morven w Marzec 06, 2007, 08:19:39 pm
Ech. A ja po raz kolejny pluję sobie w brodę, że mieszkam nie tam, gdzie trzeba :/
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Saladyn w Marzec 06, 2007, 08:30:20 pm
To tylko sto kilkadziesiąt kilometrów, ja się chyba wybiorę.
Tytuł: Neil Gaiman w Warszawie i Krakowie
Wiadomość wysłana przez: kort w Marzec 11, 2007, 08:10:59 pm
W związku z wizytą jednego z moich ulubionych pisarzy w Polsce i z powodu tego, iż skubaniec nie chce się pokazać we Wrocławiu :doubt: mam prośbę.
Chciałbym prosić kogoś, kto będzie na spotkaniu z nim i podpisywaniu książek, aby wziął dla mnie jego autograf na moich "Amerykańskich Bogach".
Oczywiście książkę prześlę, z pieniędzmi na paczkę zwrotną. Czy podjąłby się ktoś takiej przysługi?
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Marzec 18, 2007, 04:21:59 pm
Właśnie wrócilem ze spotkania. Kolejka ciągnęła się przezcały Empik, az do pomniku Mickiewicza przed. Na szczeście ja punkt 14 ustawiłem się na początku kolejki, i mialem dobre miejsce startowe  :) Zakupiłem Stwory Nocy, i stanolem w kolejce, szukając kogoś, kto mógłby mi pożyczyć kartkę(trzeba bylo na niej napisać swoje imię by N G mógl je przepisać do dedykacji). Miałem dziwne wrażenie, że jestem tam najmłodszy...  :roll:  Ogólnie mi się podobalo, i lud byl bardzo miły, i w miare kulturalny, tj. nie dostalem(o dziwo!) z łokcia, ani nie zrzucono mnie ze schodów... Enjoy. Najbardziej rozwaliło mnie skomentowanie huku, który rozlegl się okolo godziny piętnastej. Bylo BUUM! i ktoś powiedzial:
"No, to załatwili Gaimana przed wejściem  " :p
Pozdrwiam.
Tytuł: wywiad z tlumaczka gaimana
Wiadomość wysłana przez: lolson w Marzec 19, 2007, 08:19:06 am
polecam bardzo ciekawy wywiad z polska tlumaczka neila gaimana:
http://www.kulturaonline.pl/Neil,Gaiman,to,uroczy,kociarz,tytul,artykul,325.html
pozdrawiam
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: steelie w Marzec 19, 2007, 08:33:30 pm
Właśnie wróciłem ze spotkania.
3h w kolejce wypełnione układem krwionośnym i immunologicznym (klasówka!), ale mam podpisanych Amerykańskich bogów - wersję autorską i Panie łaskawe t. 1
Jupikaej!
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: J.K. Gordon III w Marzec 20, 2007, 05:19:46 pm
heh, ja na czekanie w krakowskim empiku sie nie załapałem, ale za to wpadłem na bardzo symapatyczne spotkanie prowadzone pzrez Łukasza Orbitowskigo z kinie Raduta. a potem goniłem Gaimana po ulicy św. Jana :D strzeliłem sobie z nim fotkę.

a autograf mam na "Nocach Nieskończonych"

pozdrawiam
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hargrim w Marzec 20, 2007, 07:35:07 pm
Ja razem z moją damą serca wzieliśmy wspólny wpis :). A czekaliśmy dość długo :P. Ale jestem bardzo zadowolony, podpis dostałem w nowych Amerykańskich Bogach.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Październik 15, 2007, 02:33:17 pm
Mam pytanie:
Czy wersja filmowa (http://www.empik.com/produkt?productId=3054915&_name_=Gwiezdny_pyl_Wersja_filmowa) Gwiezdnego Pyłu jakoś (prócz okładki) różni się od tej "zwyczajnej"? Byłbym wdzięczny za szybką odpowiedź.
Pozdrawiam
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: vanswirr w Październik 15, 2007, 02:37:27 pm
Z tego co wiem to niczym, poza tym że jest brzydko wydana.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Październik 15, 2007, 07:39:42 pm
Dzięki. Wydanie mnie nie obchodzi. Liczy się treść :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: mr.maras w Październik 15, 2007, 08:51:46 pm
Nie wiem czy wiesz AG, ze MAG wydal tez rownolegle z filmowa, wersje autorska "Gwiezdnego Pylu" i ta zapewne rozni sie od wersji wydanej u nas wczesniej.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Październik 16, 2007, 04:19:46 pm
Wiem. Dzięki. Chce iść na film (bo podobno świetnie zrobiony) ale najpierw chcę przeczytać książkę. Dlatego pytałem o wersję "podstawową" :)
Czy może lepiej zakupić wersję autorką? Kurcze... Nie mogę się zdecydować  :p  :) Może mi ktoś doradzić?  :D
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: piotreks w Październik 16, 2007, 04:53:11 pm
Ja czytałem tylko wersję „podstawową” i w zupełności zachęca ona na to żeby pójść na filmy do kina (jeżeli ktoś oczywiście lubi taki bajkowe klimaty).
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Październik 25, 2007, 12:09:46 pm
Ostatnio udało mi się zdobyć film Mirror Mask. Jest to wspólne dzieło Neila Gaiman i Dave`a McKeana. Gaiman był odpowiedzialny za scenariusz, a McKean za scenografię. Dlatego cały film wygląda jak okładki z komiksu Sandman :D  
Jak chcecie wiedzie o czym jest zapraszam tutaj:

http://www.filmweb.pl/Lustrzana+maska,2005,opisy,FilmDescriptions,id=136951
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: xmean w Listopad 06, 2007, 11:35:46 pm
Neil Gaiman Nigdziebądź

Z dużym zaciekawieniem wziąłem się za tą pozycje. Zupełni nie wiedząc czego się mogę po niej spodziewać. Gaiman to bardzo dobry pisarz ale chyba jednak bardziej gustujący w opowiadaniach lub mikro powieściach. Powieść jest polecana przez Andrzeja Sapkowskiego. Sapkowski napisał też wstęp do Nigdziebądź, który zresztą radżę omijać na początku bo zdradza sporo z tego co się ma dopiero wydarzyć.

Bochateram Nigdziebądź jest Richard Olivier Mayhew. To bardzo przeciętny człowiek, wręcz nudny. Ma stałą prace i narzeczoną w jego życiu nie dzieje się nic niezwykłego. Do czasu aż postanawia pomóc rannej dziewczynie znalezionej w parku. To wydarzenie odmienia całe jego dotychczasowe życie. Richard trafia do dziwnego świata zawieszonego między naszą a inną rzeczywistością. Cała akcja toczy się w Londynie ale innym niż my go postrzegamy.
Podczas czytania można trafić na niezapomniane klimaty jak „ Uwaga na krawędź „ Albo Braci Croup i Vandemar. Ich rozmowy i styl bycia choć przerażające o okrutne bywają bardzo zabawne i na długi pozostają w pamięci.
Nigdziebądź to książka którą trudno jasna zaszufladkować, ma elementy Humoru, Fantastyki , Horroru. Tak twórczość poza kanonami jest typowa dla Autora.

Nigdziebądź to książka ciekawa i warta uwagi. Jej mocną stroną są ciekaw i wyraziste postacie oraz nietuzinkowy pomysł. Czytając miałem poczucie jakiegoś niedosytu czegoś mi tu wyraźnie brakowało. Może klimat był inne niż w innych dziełach Gaimana. Może postawiłem wysoko poprzeczkę. W każdym razie książkę czytał się przyjemnie ale z jakimś poczuciem że mogło być lepiej. Chętnie przeczytał bym więcej z przygód w Londynie Pod
Nie tylko dla Fanów Gaimana

7/10
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: zorro w Listopad 07, 2007, 07:26:51 am
Cytat: "xmean"
Gaiman to bardzo dobry pisarz ale chyba jednak bardziej gustujący w opowiadaniach lub mikro powieściach.

Oj, przeczytaj "Amerykańskich bogów". Zmienisz zdanie.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Jimmy w Listopad 07, 2007, 11:25:47 am
Jak ktoś oglądał "Gwiezdny pył" to zapraszam do dyskusji (http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=27340) :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: xmean w Listopad 07, 2007, 11:35:27 am
Cytat: "zorro"
Cytat: "xmean"
Gaiman to bardzo dobry pisarz ale chyba jednak bardziej gustujący w opowiadaniach lub mikro powieściach.

Oj, przeczytaj "Amerykańskich bogów". Zmienisz zdanie.


Ale już dano przeczytałem, I bardzo mi  się podobali. Ale  po  rozmowie z Gaimanem myślę  że on chyba po protu woli pisać małe powieści
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Raf Fariszta w Listopad 07, 2007, 01:35:21 pm
Cytat: "xmean"
Cytat: "zorro"
Cytat: "xmean"
Gaiman to bardzo dobry pisarz ale chyba jednak bardziej gustujący w opowiadaniach lub mikro powieściach.

Oj, przeczytaj "Amerykańskich bogów". Zmienisz zdanie.


Ale już dano przeczytałem, I bardzo mi  się podobali. Ale  po  rozmowie z Gaimanem myślę  że on chyba po protu woli pisać małe powieści

Przychylam posta - w mniejszej formie czuje się lepiej i fajniej się czyta. Nie mniej Amerykańscy Bogowie mają to "coś" jak już ktoś pisał. Pewien lęk budzi ta książka. Interesujące są równiż nawiązania do Matrixu.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: zorro w Listopad 07, 2007, 01:44:09 pm
Cytat: "xmean"
myślę  że on chyba po protu woli pisać małe powieści


Hmm, nie znam zbyt dobrze jego opowiadań, choć np. "Studium w szmaragdzie" to prawdziwe cudo.
Jak dla mnie świat Cienia jest u Gaimana nie do przebicia. W dowolnej formie. To jest właśnie to coś, co do mnie dociera, ten duszny klimat, skąpe dialogi, niedomówienia, podskórny niepokój. "Władcę doliny" powitałem z radością, podobnie jak zapowiedź kontynuacji opowieści o tym świecie. Niech pisze, byle dobrze :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: 4-staczterdzieściicztery w Listopad 11, 2007, 08:39:33 pm
Cytat: "Jimmy"
Jak ktoś oglądał "Gwiezdny pył" to zapraszam do dyskusji (http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=27340) :)


Niezwykle odpowiada mi, że filmowa wersja "Gwiezdnego Pyłu", nie jest po prostu mechanicznym przeniesieniem książki na ekran. Otrzymujemy tą samą historię, ale opowiedzianą na dwa różne sposoby. W powieści w baśniowo, a więc rządzącą sie baśniowymi zasadami ( np. warunki złamania czaru "posłuszeństwa", surowiec z którego wykuto srebrny łańcuszek, podroż w blasku świeczki, itd. ), nieco mroczno ( choćby złylas ), groźnie i prawdziwie ( będąc nieostrożnym łatwo stracić życie, a poważne kontuzje odniesione przez bohaterów poważnie im doskwierają ). W filmie przygodowo, rządzącymi się filmowymi zasadami, tu musi być widowiskowo (  stąd część zmian, jak choćby świetna postać Kapitana Szekspira), sporo humoru ( ogólnie jest weselej, choćby Gwiazda jest znacznie mniej nostalgiczna niż w książce ), musi też dojść do finałowej konfrontacji ( inne losy wiedźmy ).
Dobra ekranizacja dobrej powieści.

Sam Gaiman zapytany o stosunek do ekranizacji własnej twórczości, podczas marcowego spotkania w Krakowie, powiedział ( cytat z pamięci ):
Chciałbym by ludzie po wyjściu z kina mówili "Wow... to było świetne. Te efekty specjalne, zdumiewający Robert De Niro, Michelle Pfeiffer, Claire Danes  znakomite. To jeden z najlepszych filmów jakie ostatnio widziałem. Ale...
książka była lepsza."

Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czym różnią się wersje specjalne książek Gaimana od tych standardowych? Przeczytałem twardookładkową wersje "Gwiezdnego Pyłu", a potem przeglądnąłem wersje z okładką filmową, różnic w treści nie stwierdziłem.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Szyszka w Listopad 17, 2007, 04:46:21 pm
wróciłam do "Nigdziebądź" w ramach odświeżania klasyki - tym razem sobie ją kupiłam, żeby móc dowolnie przeżerać sie przez kartki i wracać do niej kiedy chcę i jak chcę.

co mi się nie podobało - otóż okładka miała zaznaczone "bardzo śmieszna" wielkimi wołami z tyłu. co jak co, ale "śmieszne" są książki pratchetta, a "nigdziebądź" jest co najwyżej przewrotna. dziwne.

no i oczywiście znowu się zakochałam w markizie, nosz kurcze blade :P
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Ellasar w Listopad 17, 2007, 11:10:49 pm
Gaiman jest niesamowity.
Jego Koralina na zawsze pozostanie mi w pamięci. Właśnie, kiedy będzie premiera filmu, orientujecie się? To może być mocna rzecz. Mam nadzieję, że będzie to w stylu "Labiryntu Fauna".
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Listopad 17, 2007, 11:19:20 pm
Z opowiadań Gaimana za njlepsze uważam "Morderstwa i tajemnice". Jak dla mnie genialne połączenie fantastyki z kryminałem. To byłaby niesamowita ekranizacja.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Ellasar w Listopad 17, 2007, 11:25:48 pm
Ja w Koralinie widzę współczesną baśń. Mroczną i w pewnym sensie złowieszczą, odwołującą się do dziecięcego wyobrażenia na temat strachu.

Z opowiadań (Dym i Lustra) najbardziej zapadło mi w pamięć to o Trollu. Musiałem przerwać lekturę Amerykańskich Bogów, bo trafiłem z tym na zły czas do czytania. Ale teraz zamierzam do tego wrócić, bo rzecz równie świetna.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Listopad 17, 2007, 11:40:35 pm
Pamiętam, że w zbiorze opowiadań "Legendy 2" było opowiadanie Gaimana opowiadające o jednej z przygód Cienia gdy podróżował po Europie. Krótkie, ale bardzo ciekawe.

SPOILER
 Poznajemy również prawdziwe imię Cienia, które brzmi... Boulder (Imię jednrgo z synów Odyma) Moon.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Listopad 18, 2007, 09:50:19 am
Cytat: "Hollow"
Pamiętam, że w zbiorze opowiadań "Legendy 2" było opowiadanie Gaimana opowiadające o jednej z przygód Cienia gdy podróżował po Europie. Krótkie, ale bardzo ciekawe. Poznajemy również prawdziwe imię Cienia, które brzmi... Boulder (Imię jednrgo z synów Odyma) Moon.


Opowiadanie to ('Monarch of the Glen') ukazało się też w zbiorku 'Fragile Things' ('Rzeczy ulotne') pod tytułem 'Władca górskiej doliny'. Doprecyzuje jednak, że:

!!! SPOILERY !!!

1. Imię Cienia to Balder. Cień jest synem Odyna (bardziej precyzyjnie - jednego z "Odynów"), ale czy jest Baldurem - sprawa nie jest oczywista.
2. Nazwisko Cienia - Moon poznajemy (pośrednio) już w "American Gods".
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Listopad 18, 2007, 03:24:58 pm
Sorki :( . Już poprawiłem spoiler. Moim zdaniem to imię po prostu miało dać do zrozumienia czyim synem jest Cień, ale samym Baldrem nie był, bo jego matka była człowiekiem. Zastanawia mnie też jeden fakt. W "Amerykańskich bogach było powiedziane, że oddał swoje imię, ale w opowiadaniu nadal je ma (Chyba że coś pokręciłem bo książkę dawno temu już czytałem).
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Galvar w Listopad 23, 2007, 11:12:13 am
Mam już od dość długiego czasu pierwszy kontakt z prozą Gaimana za sobą. Tutaj (http://katedra.nast.pl/artykul/2357/Gaiman-Neil-Chlopaki-Anansiego/) znajdziecie moją recenzję "Chłopaków Anansiego". Zainteresowanych zaś opiniami autora odsyłam do zapisu konferencji prasowej (http://katedra.nast.pl/artykul/2239/Zapis-konferencji-prasowej-z-Neilem-Gaimanem/) Gaimana. ;)

Uważam, ze Gaiman jest pisarzem, którego twórczość, ze względu na spory w niej udział naszej rzeczywistości, jest czymś interesującym dla osób, które chcą wyjść poza krąg klasycznej literatury fantasy (może też klasycznej s-f) i przekonać się, ze fantastyka ma naprawdę spory potencjał. ;) Naprawdę warto.  :)
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Grudzień 03, 2007, 11:45:01 am
W końcu przeczytałem "Gwiezdny pył". Książka bardzo różni się od filmu. Film też jest świetny, ale w porównaniu do książki... Przynajmnij takie jest moje zdanie.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: WhiskeyWolf w Grudzień 03, 2007, 12:22:58 pm
Ja się obawiałem, czy reżyser nie przemalował książki na bajeczkę dla dzieci. W szczególności że trailer obfituje w "cukierkowe" sceny, a jak zapewne zauważyłeś, świat wykreowany przez Gaimana nie jest znowu taki piękny i beztroski. I tu moje pytanie: jak oceniasz "klimat" filmu? Czy dało się zauważyć ten baśniowy dreszczyk, czy adaptacja poleciała bardziej w kierunku "hollywoodzkiego" efekciarstwa? Byłbym wdzięczny za komentarz.
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Grudzień 03, 2007, 12:28:18 pm
Myślę, że klimat filmu jest bardziej hollywoodzki i bajkowy. Zwłaszcza zakończenie jest inne. Bardziej z stylu i żyli długo, szczęśliwie i bezproblemowo.[/b]
Tytuł: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Rhobaak w Grudzień 03, 2007, 10:37:39 pm
Film nie jest wierną ekranizacją. Ma klimat lżejszy, bardziej rozrywkowy, ale jest to rozrywka w dobrym stylu. Wiecej opinii w temacie dotyczacym filmu (http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=27340).
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Maj 12, 2008, 03:52:14 pm
W gazecie Forum (numer z tygodnia 7-14.04.08) opublikowano wywiad z Neilem Gaimanem na temat komiksów i ich miejsca w kulturze i inspiracje mitologią.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Ribald w Wrzesień 12, 2009, 06:12:30 pm
Przebrnąłem właśnie przez "Amerykańskich Bogów" i jestem pod sporym wrażeniem. Rzecz jest świetnie napisana, ale przede wszystkim ukłon do samej ziemi za pomysł (!!!). Refleksje o USA, religii (wrzuciłbym książkę przekornie jako podręcznik religioznawstwa), życiu. Wysoki poziom, dla mnie dodatkowy smaczek w postaci obfitych nawiązań do mitologii skandynawskiej - dla mnie chyba najpiękniejszej :)
Choć gdyby autor konsekwentnie poszedł tym tropem..
Spoiler: pokaż
Cień po śmierci na Yggdrasil powinien przybyć na pole ostatniej bitwy na czele armii umarłych w łodzi zbudowanej w ludzkich paznokci ;)

Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: krupnika w Wrzesień 20, 2009, 07:09:49 pm
Koralina? Bardzo sympatyczna książeczka, jednak wydaje mi się, że nie zagraża "Alicji w krainie czarów".
Do tego za krótka!

Ilustracje Dave'a McKeana są cudowne (choć John Tenniel lepszy).
też uważam że nie jest to dziełko zagrażające alicjii.
W wolnej chwili polecam oglądnąć filmik animowany na podstawie książki (jak to sie mówi:szału nie ma ale można obejżeć) :p
Jeśli chodzi o ....bogów"to dawno się przymierzałem ale jakoś nie przeczytałem :sad:a tu czytam że warto...cza będzie.
N.Gaimana zakupiłem ostatnio "nigdziebądz"i czeka na swoją kolej.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Radan w Wrzesień 20, 2009, 08:31:11 pm
Najpierw przeczytaj "Nigdziebądź", bo w "Amerykańskich Bogach" ugrzęźniesz na dłużej. "Bogowie" to moim zdaniem najgorsza książka tego autora (przynajmniej z tych, które przeczytałem). To nie znaczy oczywiście, że jest zła "obiektywnie". Ale jakoś klimat w niej mało Gaimanowski. I za dużo "k***ew", "pi****lenia" i ubocznych produktów przemiany materii jak na książkę, za którą zabierało się z zamiarem ucieczki od brudnego i szarego świata.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: zorro w Wrzesień 23, 2009, 01:23:37 pm
"Bogowie" najgorsi?? Hmm, jestem wręcz przeciwnego zdania. IMHO, to jedna z niewielu książek ostatnich lat, która na pewno zostanie w kanonie. Trochę mroczna, nieprzegadana i przede wszystkim zgadzam się, że świeży znakomity pomysł.

Pozostałe książki Gaimana są trochę bardziej... młodzieżowe. Fajnie się czyta, ale nie zostają w głowie.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Radan w Wrzesień 23, 2009, 05:37:21 pm
Poczułem się jak na forum filmwebu :neutral:.
Nie przypada mi do gustu- młodzieżowa
Przypada mi do gustu- dla ludzi dojrzałych

"Amerykańskich Bogów" też się fajnie czyta. To nie "Chłopi". Po prostu, w mojej głowie to właśnie pozostłe książki Gaimana zagościły na dłużej, a "Bogowie..." nie. Zresztą, jeszcze raz zaznaczam, że IMHO.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: zorro w Wrzesień 23, 2009, 06:27:38 pm
Przepraszam Cię, ale to trochę nadinterpretacja tego co napisałem. Nie robiłem żadnej wycieczki a propos wieku czytelników, nie mam najmniejszego pojęcia czy jesteś ode mnie młodszy czy starszy. I nie uważam się za jakąkolwiek wyrocznię i wyznacznik wartości czegokolwiek. Po prostu, napisałem, że moim zdaniem np. "Chłopaki Anasiego", może trochę mniej  "Nigdziebądź", są ciut lżejsze, nie czytałem "Gwiedznego pyłu" ani (jeszcze!) "Księgi cmentarnej". Może sformułowanie "młodzieżowe" nie jest najszczęśliwsze, jeśli poczułeś się dotknięty - sorry.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Wrzesień 23, 2009, 09:13:11 pm
A ja jakiś czas temu skończyłem czytać "Gwiezdny Pył" I książka jest o niebo lepsza. Ma całkowicie inne zakończenie, a pobyt na statku powietrznym to tylko kilka zdań.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Radan w Wrzesień 24, 2009, 07:56:49 am
=>zorro

Nie poczułem się dotknięty. Po prostu chodziło mi o to, że dosyć dziwnie to sformułowałeś.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: krupnika w Październik 12, 2009, 09:33:58 am
Skończyłem "nigdziebądz",bardzo fajna opowieść.podobno w angielskim BBC był serial nie wiem czy o tym samym tytule,w każdym razie z akcją umieszczoną w podziemiach Londynu.Ktoś oglądał może?co sądzicie,i jaki tytuł tego serialu?jak przeczytam aktualnie zalegające dwie kniżki to zakupie "a.bogów"szczerze powiedziawszy bardzo gaiman przypadł mi do gustu  :)przez długi czas zajęty byłem czystym SF,cyberpunkiem itp.P.H.Dickowskimi klimatami :)
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Październik 12, 2009, 11:10:58 am
Ta książka to właśnie na podstawie tego serialu. We wstępie było to podkreślone, że książka to upowieścienie serialu. Tytuł serialu to Nigdziebądź (Nevewhere). Ma 6 odcinków, niestety oglądałem tylko jeden, ale trzyma klimat książki.

A czytał ktoś może Interświat Gaimana? Jeśli tak to jaka jest wasza opinia.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Konował w Październik 12, 2009, 12:04:21 pm
a komiks (imo strasznie nieudany) był na podstawie serialu czy odwrotnie ?
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Hollow w Październik 12, 2009, 12:57:34 pm
Komiks wydano chyba jako ostatni więc to bez znaczenia czy jest na podstawie książki czy filmu bo i tak nad obydwoma pracował Gaiman.
Podobno mają ekranizować najnowszą książkę Gaimana - Księga Cmentarna
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: krupnika w Listopad 05, 2009, 07:05:04 am
Ta książka to właśnie na podstawie tego serialu. We wstępie było to podkreślone, że książka to upowieścienie serialu. Tytuł serialu to Nigdziebądź (Nevewhere). Ma 6 odcinków, niestety oglądałem tylko jeden, ale trzyma klimat książki.
Ściągnąłem sobie cały serial ,ale niestety polskie napisy zmaszczone są (przesunięcie,z którym nie moge poradzić sobie) :sad:a film zrobiony nawet fajnie.
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Motyl w Październik 29, 2013, 03:40:38 pm
Nadarza się okazja odświeżyć wątek, nowa książka Gaimana w księgarniach, kilka słów o Oceanie - http://paradoks.net.pl/read/22404 (http://paradoks.net.pl/read/22404)
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: Mawer w Marzec 28, 2017, 08:30:20 am
Niedawno pojawiła się nowa książka Gaimana - Mitologia Nordycka. Ktoś już czytał?


https://naekranie.pl/aktualnosci/zobacz-okladke-mitologii-nordyckiej-neila-gaimana-1603605


Zaciekawiła mnie jego własna interpretacja Nordyckich Bogów. Czy będzie zbliżona do tych, których znamy z Marvela, czy może zupełnie inaczej zostali ukazani.
Cena jest bardzo przystępna, więc pewnie zaryzykuje i wezmę w ciemno :)
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: misiokles w Marzec 28, 2017, 09:00:10 am
Mam nadzieję, że nie będzie zbliżona do interpretacji marvelowskiej ☺️
Tytuł: Odp: Neil Gaiman
Wiadomość wysłana przez: LordDisneyland w Marzec 28, 2017, 01:39:21 pm
Kupiłem, przeczytałem, lekkie rozczarowanie- za mało Gaimana w Gaimanie. Są tu bardzo zgrabnie napisane sceny, ale nie oczekujcie po tej pozycji zbyt wiele. Natomiast polecam każdemu, kto dotąd nie miał kontaktu z mitologią germańską. Na początek w sam raz- świetne, przystępne wprowadzenie.