gildia.pl

Gildia Komiksu (www.komiks.gildia.pl) => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: ponury_jay w Styczeń 19, 2003, 04:18:46 pm

Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Styczeń 19, 2003, 04:18:46 pm
Co sądzicie o tym komiksie?
Ja czytałem tylko 3 tom i barodzo mi się podobał. Historie są w nim napisane bardzo sprawnie, a świat jest realistyczny (może oprócz kretów-ninja :], ale wcale nie przeszkadzają). Komiks strasznie kojarzył mi się
z japońskimi filmami, ale to duży plus. Rysunki są dobre, bardzo fajnie przedstawione są kobiety (twarze).

Czy czytał ktoś pierwszy, drugi i czwarty tom? Czy są równie dobre?
(tzn. czwarty pewnie kupię, ale zastanawiam się nad numerami archiwalnymi, czytałem gdzieś, że są słabsze. Czy to prawda?).
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Kurczaczek w Styczeń 19, 2003, 04:39:58 pm
Ja czytalem tylko 1.  i powiem sczerze, ze mnie przerazil- nigdy nie myslalem, ze mozna napisac tak beznadziejny scenariusz i do tego jeszcze tak kiepsko go zilustrowac- wiem zaraz pospia sie na mnie ciosy- bo ten komiks podoba sie wielu osobom, ale do mnie po prostu nie trafil, nie moge przezyc stety krolikow lisow i innych takich latajacych dookola z mieczami- poza tym historyjki sa jakies takie proste- bez polotu, a dialogi niezbyt ciekawe... ale to tylko moje zdanie
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: channon_ w Styczeń 19, 2003, 04:41:16 pm
Gadające zwierzęta zawsze kojarzyły mi się z Ezopem i Brzechwą, ale królika napewno nie dałabym dziecku do poczytania. Mam pierwsze trzy tomy, i rzeczywiście, jedynka i dwójka są nieco słabsze, ale nie aż tak abyś miał się zastanawiać nad ich zakupem.  
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Styczeń 19, 2003, 06:37:15 pm
ja mam 1,2,3 - 3 jeszcze nie czytałem. Komiks jest genialny ,najlepsze co do tej pory na polskim rynku widziałem ,czytałem juz ze sto razy ...
moge gadac godzinami :)
Usagi rulez ,no co tu duzo mówić. Klimat rodem z kurosawy , genialne scenariusze i niesamowite postacie...
cudo
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mykupyku w Styczeń 19, 2003, 07:03:05 pm
Cytat: "Kurczaczek"
powiem sczerze, ze mnie przerazil- nigdy nie myslalem, ze mozna napisac tak beznadziejny scenariusz i do tego jeszcze tak kiepsko go zilustrowac- wiem zaraz pospia sie na mnie ciosy


aaaaaaaaaaaeeeeeeeeeeeeeeeeuuuuuuuu uuu ciach
auuuuuueeeeekkkkkkkkkreeeeeeee ciach ciach ciach

i Kurczaczek gotowy na rożen :)

komiks przypomina filmy Kurosawy, przygody Musashiego i udaje mu się oddać klimat feudalnej Japoni i wschodniego ducha

kreska utrzymana jest w konwencji disneyowskiej, a zwierzęta dodatkowo mają łagodzić okrucieństwo ówczesnych realiów

historie w większości bardzo mi sie podobają i aż dziw bierze, że przez tyle tomów Sakai trzyma bardzo dobry poziom i nie nudzi mi się
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: An-Nah w Styczeń 19, 2003, 07:17:12 pm
Usagi mi się podoba. Generalnie interesuję się kulturą Japonii (choć orłem w tym temacie nie jestem). Lubię (mało powiedziane ;) ) filmy Kurosawy i samurajskie kliamty. Do rysunku można się przyzwyczaić... A jeśli chodzi o niesłane żółwie, to faktycznie nie pasują one do całości, ale szczerze mnie rozbawiły.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Styczeń 19, 2003, 09:19:26 pm
o króliku mowa - ide czytac 3 tom  8)

(powiedział co wiedział :] )
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Styczeń 20, 2003, 02:05:27 pm
Mykupyku nie krój Kurczaczka, on lubi woooolniejsze historie w których przez wiele stron nic się nie dzieje (np. Kasta Meta....). :wink:

(a tak na serio) to o gustach się nie dyskutuje przecież. Jedni lubią długie nudne i rozwleczone historię, a inni szybkie niczym ostrze katany 8) (W UY cały czas akcja jest wartka i spokojnie mogłoby sie wydarzyć w rzeczywistości (no może gdyby Usagi nie był królikiem :] )).

Poza tym przecież napisał, że scenariusz jest słaby, a rysunki niedobre. Po co argumenty?
Chyba, że pierwsze dwa tomy są rzeczywiście słabe, bo w trzecim IMHO bohaterowie są jak żywi. (wiem że  to zwierzęta)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Cujo w Styczeń 20, 2003, 02:38:38 pm
Usagiego nie czytalem, ale zamierzam kupic w najblizszym czasie to co wyszlo, bo slyszalem juz od wielu osob, ze dobre, klimatyczne i sprawnie napisane. Zreszta lubie klimaty feudalnej japonii.
No i najwazniejsze - jest to szybka historia, nie to co nudna Kasta Metabaronow, gdzie absolutnie nic sie nie dzieje. Metabaron patrzy w lewo, w prawo... az sie chce wyjsc z kina :roll:

A w kwestii zwierzaczkow zamiast ludzi i powodu dla ktorego wystepuja zamiast ludzi (bo tak mniej okrutniej bedzie) wstrzasa mna pusty smiech. Ale w Ameryce traktowanie klienta jak debila (ktorym nader czesto zreszta sie okazuje) w przypadku komiksu, ktory i tak dla dzieci nie jest, to zabieg notoryczny. Mimo to zupelnie nie mam nic przeciwko zwierzetom zamiast ludzi. Blacksad dal rade, i to dal bardzo dobrze.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pookie w Styczeń 20, 2003, 04:22:03 pm
Cytat: "mykupyku"
komiks przypomina filmy Kurosawy, przygody Musashiego


Brave Fencera ? :wink:

Usagi to dowód na to, że o Japonii można opowiadać w inny sposób, niż za pośrednictwem mangi. Kapitalna wyobraźnia twórcy nadaje przygodom królika samuraja posmak obcowania z dziełem od początku do końca przemyślanym i skończonym. Zdecydowanie polecam, chociaż pierwsze dwa tomy są trochę słabsze.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: krytyk w Styczeń 20, 2003, 04:53:50 pm
"Usagi" zachwycił mnie swym niepowtażalnym klimatem. Autor potrafi opowiadać np. o produkcji miecza czy "wodnych rolnikach" ale  w taki sposób że to nie nudzi. Mamy tu stosowany od wieków sposób czyli opowieści o ludziach i ich losach, ukryte w zwierzecym przebraniu - klasyczne. Było to już wiele razy. Ale jest w świecie Usagiego coś co wciąga, niesamowicie powiedziałbym nawet. Dobro i zło, nie zawsze jednak łatwe do określenie. No oczywiście sa też przygody i walki. jednym słowem by was nie zanudzać - kupcie i przeczytajcie moim zdaniem warto. Oczywiście nie wszystkie historyjki sa na jednakowo wysokim poziomie (np. Zólwie Ninja zupełnie nie były tu potrzebne), ale średni poziom opowieści jest co najmniej dobry.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: An-Nah w Styczeń 20, 2003, 06:28:02 pm
Zabawne jest to, że niektórzy "mangowcy" kładą Usagiego na swojej półce, bo autor jest Japończykiem...
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mykupyku w Styczeń 20, 2003, 06:58:48 pm
Cytat: "An-Nah"
Zabawne jest to, że niektórzy "mangowcy" kładą Usagiego na swojej półce, bo autor jest Japończykiem...


no może nie tylko - bo przecież Usagi jest o samurajach, Japoni itd.

zabawne jest, że niektórzy mangowcy myslą, że to manga :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Styczeń 21, 2003, 09:37:57 pm
widze ze wiele kontrowersji wzbudza to ,że postacie są animorfami (takie mądre słówko do zapamiętania  :) ). Nie widziałem innych rysunków Sakai'ego ,ale nie wyobrażam go sobie w realistycnzej kresce...
co by tu dużo nie mówić - Usagi nie jest pozbawiony wad - sceny walk są beznadziejne - szuru -buru ,rach ciach ,nie wiadomo jak ciał ,gdzie ciał i juz nie żyją - też takie "po dziecięcemu". Nie wiem czy Sakai nie umie rysować natuaralnie czy nie chce. Jeżeli nie umie no to cóż -trzeba mu wybaczyć bo i bez tego zrobił zajebisty komiks i stworzyłsuper historie ,jeżeli zaśnie chce to spowodowane jest to tym -jak same użycie animorfów- ,żeby warunki feaudalnej Japonii , które no cóż - do delikatnych nie należały ,że tak powiem nie były zbyt brutalne i żeby komiks nie dostał naklejki z numerem 18 ,czy innej podobnej.
Obejżyjcie sobie filmy Kurosawy - krew sie leje hektolitrami ,przeyżcyai boahterów i postaci które spotykają są w gruncie rzeczy okrutne i dla cobardziej wrażliwych czytelników mogłyby być niestrawne :?
A tak Sakai "przemycił" to wszystko pod postacią animorfów i jest git :)

oczywiście wciąż wole Ruroukena i realistyczną kreske. Zwłaszcza mnie denerwuje oddanie walk w Usagim ,no bo kurde ,mistrzem nie jestem ,ale sam trenuje to i owo ,widziałem dużo filmów i wiem jak to powinno/mogloby wyglądać i "rach-ciach" mnie nie satysfakcjonuje :(

mimo tych wad Usagi Yojimbo to wciążzajebisty komiks ,obok ,którego jako wielki miłośnik opowieści samurajskich niesposobna mi było przejśc obojętnie ,bo jak wiadomo - na przesyt sztukąporuszająca te tematy nie cierpimy w naszym kraju.

BTW. ludzie z Wrocka ----> słyszałem plote ,że w Tesco można kupić5 kaset z filmami Kurosawy za 19 zł? Prawda li to?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pookie w Styczeń 21, 2003, 10:18:39 pm
I tu się z Tobą Abito nie zgodzę. Oddanie walk w Usagim jest fantastyczne. Nie dlatego, że są to perfekcyjnie odwzorowane układy(takimi na pewno nie są), ale dlatego, że pozostawiają bardzo wiele wyobraźni. Mi początkowo to przeszkadzało i odrobinę drażniło, dopóki nie zrozumiałem, że taki był najprawdopodobniej zamysł autora. To, że widzimy same "konsekwencje" toczonych walk, pozwala nam skupić się na tym, co naprawdę w tym komiksie ważne. Na opowiadanej historii. Poza tym, może przedstawiając pojedynki w ten sposób, Sakai stara się uzmysłowić czytelnikowi, że kwintesencją walki, wojny są trupy i rany, a nie piękno wykonywanych ruchów... Przynajmniej ja to tak odbieram. Nie czytałem niczego lepszego o tej tematyce. Nawet "Lone Wolf and Cub" nie opowiada o Japonii w tak urzekający sposób. Cóż jestem tylko laikiem i o zagadnieniach "okołojapońskich" wiem stosunkowo niewiele, ale jednego jestem pewien. Usagi to po prostu piękny komiks.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mykupyku w Styczeń 21, 2003, 11:24:50 pm
Stan Sakai rysuje bardzo dobrze, wyciska z tych zwierzęcych mord tyle uroku, emocji, grymasów, oddaje wiernie architekturę i ubiory,  - naprawdę dobrze kreuje klimat historii

to prawda że upraszcza walki, ale komiks na tym nie traci, a trudno powiedzieć czy by zyskał - bo nie wiem jak to technicznie i wizualnie by wyglądało przy tak uproszczonej kresce
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: dnaoro w Styczeń 25, 2003, 05:32:31 pm
bałem się, że "pory roku" będą gorsze niż tom poprzedni (bo jak na razie pierwsze 3 tomy byly mistrzowskie, jednak porownajac je ze soba - słabły), jednak 'czwóreczka' to kolejny pokaz znakomitego komiksu. tu nie liczą się "tylko" dobre rysunki, "tylko" dobre dialogi! tu liczy się "aż" celująca CAŁOŚĆ!!!
co prawda brakuje mi w nowy tomie barwnych postaci (wrogowie uszatego jakoś nie są oryginalni), ale ogólnie jest bombowo.
po prostu bombowo.
polecam.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pookie w Styczeń 25, 2003, 05:40:33 pm
Taka karma ...

Seasons prawie tak dobre jak tom 3. Jak Sakai to robi, że poruszając się wokół badź, co bądź zamkniętej tematyki, tworzy historie ciekawe i "świeże"? Zdecydowanie polecam. Gen i Jei też są.

Taka karma...
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Styczeń 25, 2003, 09:39:11 pm
Cytat: "dnaoro"
co prawda brakuje mi w nowy tomie barwnych postaci (wrogowie uszatego jakoś nie są oryginalni)



Mi bardzo podoba się Jei.
 :twisted:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Styczeń 26, 2003, 11:42:28 am
k... napisałem tu pare dni wyjebanie długi post o walkach w Usagim i poszedł się je... bo nacisnąłem jakieś gówno przypadkiem :(
Nie będe pisał jeszcze raz tego samego ,zresztą i tak nie ma sensu.
Moje rozważania na ten temat sprowadzały się do tego ,że w każdje opowieście samurajskiej walki na miecze stanowią b. ważny element , wręcz sztukę i  ich ukazanie odgrywa niebagatelną rolę w calym dziele.
W końcu jest to sztuka walki i przedstawienie tej sztuki na łamach filmu/komiksu/ksiązki samurajskiej powinno być realistyczne bo jest to nieodłączny element tego typu opowieści. Dla mnie to tak jakby zrobić opowieść o piratach bez statków :/
Wywalić całą sztuke...
Mimo tego "drobnego" mankamentu uwielbiam Usagiego a ostatni (który mam czyli 3 numer) b. mi się podobał i nawet troche się walki poprawiły - już widać kto kogo i jak ,ale niezbyt "fachowo" ,że tak to ujme - no ale jest :)

tylko k... gdzie we Wrocku dorwe Usagiego4?
Ktoś może mi okładke pokazać? (na stronie Egmontu coś nie moge znaleźć :? )
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Styczeń 26, 2003, 11:45:00 am
(http://www.egmont.pl/ksk/graph/okladki/cv_usagi_poryroku.jpg)

już znalazłem :P
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Styczeń 26, 2003, 01:43:55 pm
Cytat: "Abito_Galou"
BTW. ludzie z Wrocka ----> słyszałem plote ,że w Tesco można kupić5 kaset z filmami Kurosawy za 19 zł? Prawda li to?

Łomadafaka!!! Byłoby pięknie, naprawdę pięknie bo to mój ukochany filmowiec, ale wątpię, żeby można było za 19 zł. kupić 5 kaset z filmami Kurosawy. W Polsce zostały wydane na kasetach tylko dwa jego filmy, w dodatku z okresu późnej, schyłkowej twórczości: "Sny" (wydany na początku lat 90. przez ITI i nie będący już w obiegu, chyba że niektórych starszych wypożyczalniach) i parę lat temu "Ran". Ostatni film Kurosawy, ukończony przez jego asystenta Takashi Koizumiego, pt. "Ame Agaru" ("Po deszczu") był dwa lata temu wyświetlany w kinach w jednej kopii na cały kraj (był m.in. pokazywany przez wrocławskie kino Oskar), ale na kasetach nigdy nie wyszedł (szczęśliwie był pokazywany w Canal + i udało mi się go nagrać). Filmy Kurosawy pokazywane w TV w ciągu ostatnich 12 lat (podaję w kolejności chronolicznej) to:
 - "Ci, którzy nastąpili tygrysowi na ogon"
 - "Pijany anioł" (pierwszy występ Mifune u Kurosawy, w roli gangstera umierającego na gruźlicę)
 - "Rashomon"
 - "Siedmiu samurajów"
 - "Tron we krwi"
 - "Straż przyboczna" (jakiś rok temu w TVP1), to ten film przede wszystkim stanowi inspirację Usagiegi)
 - "Zły śpi spokojnie"
 - "Rudobrody"
 - "Dersu Usała"
 - "Sobowtór" (w Canal + i ze dwa razy na TVN, wg mnie ostatnie wielkie arcydzieło mistrza)
 - "Ran"
 - "Sny"
 - "Sierpniowa rapsodia"

Jak widać, tylko dwa dni z nich są lub były w Polsce w obiegu kasetowym. W Tesco mogły być filmy z importu z Wielkiej Brytani, ale tam kosztują 14 funtów od kasety, wątpię więc, aby ich cena w Tesco mogła być aż tak niska. Niemniej zainteresowanym - i nie żałującym gotówki - polecam zakupy w Angli lub w USA za pośrednictwem internetu (www.amazon.co.uk, www.amazon.com); ostatnio zamówiłem sobie "Sanjuro - samuraja znikąd" i "Rudobrodego" na VHS; obydwa filmy w formacie panoramicznym i dobrej kopii. Natomiast ze Stanów można sprowadzić sobie filmowy debiut Kurosawy, który we wszelkich kronikach kina uważany jest za nieistniejący - "Sagę o dżudo" ("Sanchiro Sugata", 1943 - władze amerykańskie uznały film za pochwałę feudalizmu, negatyw został zniszczony, kopie podobno też - jak się okazuje, nie wszystkie). Ogólnie, zainteresowani kinem mają na Zachodzie duży wybór. U nas nie ma nic.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Styczeń 26, 2003, 01:54:53 pm
Acha, zapomniałem napisać o "Usagim" :)
Porównania z kinem samurajskim narzucają się od razu  (także jeśli chodzi o kadrowanie, które bardzo przypomina montaż, panoramy i ustawienia kamery u Kurosawy). Niezależnie jednak od tych inspiracji (których zresztą Sakai się nie wypiera) jest to komiks genialny. Sprawdza się tu stara japońska mądrość i dialektyka tej kultury: "Usagi" to komiks pełen akcji, często brutalny, dynamiczny, robiony niewyszukaną z pozoru kreską - a jednocześnie spokojny, refleksyjny, buddyjsko mądry i bardzo kunsztowny, nadający się dla czytelnika w każdym wieku. O moralitetach samurajskich Kurosawy czy Kobayashiego mawia się, że są to dzieła uniwersalne; to samo można powiedzieć o Usagim. Najlepszy "komiks środka" jaki kiedykolwiek czytałem.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Styczeń 26, 2003, 02:41:14 pm
Komboju (tu ren):
mówisz ,że to malo prawdopodobne... ja jednak się wybiore i sprawdze :)

widziałem:
- Yojimbo
- Ame Agaru (też nagrałem na vhs'e z C+ )
- Ran (do wypożyczenia w Beverly Hills)
- Sobowtór

dawniej Siedmiu Samurajów .teraz niestety nie powtarzają tego w TV :(
naszczęście w Kaazie znalazłem ,ale chyba marnej jakości :?

prócz tego jakieś 2 krótkie metraże ,tytułów nie pamiętam :/
(jeden o wspinających się alpinistach ,a drugi o duchach leśnych i małym chłopcu ,albo dziewczynce? nie pamiętam :( ).
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Styczeń 26, 2003, 02:54:45 pm
Cytat: "Abito_Galou"
prócz tego jakieś 2 krótkie metraże ,tytułów nie pamiętam :/
(jeden o wspinających się alpinistach ,a drugi o duchach leśnych i małym chłopcu ,albo dziewczynce? nie pamiętam :( ).

Mówisz o filmie "Sny". Składa się on z ośmiu krótkich nowel filmowych o zabarwieniu baśniowo-surrealistycznym )Kurosawa sfilmował w istocie swoje sny); "krótkometrażówki", które widziałeś to dwie nowele z tego filmu: "Zamieć" i "Słońce poprzez deszcz". Ten drugi opowiada o chłopcu, który złamał prawa natury i podglądał taniec godowy lisów leśnych. Moim ulubionym "snem" jest ten, w których bohater odbywa wędrówkę po obrazach Van Gogha i spotyka samego Vincenta (którego gra Martin Scorsese).

"Rashomon" i "Siedmiu samurajów" są czasem pokazywane w Polonii 1, ale nie polecam - koszmarna jakość, włoski dubbing, "Samurajowie" skróceni prawie o godzinę (usunięty prawie cały motyw miłosny Katsuchiro i Shino plus parę innych scen).
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Styczeń 26, 2003, 03:15:27 pm
oo to to to właśnie. Całego nie widziałem niestety.

Siedmiu Samurajów ,które ściągam z Kaazy mimo ,że mają rozdzielczośc 512x384 i podzielone na 2CD to zajmuje po 700 MB każdy!
Zaskakujące zważywszy ,że cały ,taki powiedzmy - PI ma 640 MB jeden CD i b. dobra jakość...
albo ten film jest bardzo długi albo it's a kind of magic :?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Styczeń 27, 2003, 02:05:17 pm
Cytat: "Abito_Galou"

albo ten film jest bardzo długi albo it's a kind of magic :?

"Siedmiu samurajów" trwa około 200 minut, więc jest to długi film. Jak zwykle u Kurosawy zresztą ("Sobowtór" - 170 minut, "Rudobrody" - 185, "Idiota" - 260). Rzadko filmy tego reżysera są krótsze niż 130 minut.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Styczeń 27, 2003, 04:46:01 pm
fakt ,brałem to pod uwage ,ale i to jest za dużo! Biorąc pod uwage długosć filmu ,jego rozdzielczość  to ten rozmiar i tak jest za duży! Albo tam wcisnęli jakieś teledyski ,albo półgodzinną reklame mieczy, albo ściągam jakiś maraton porno :?
(nie żebym się nie cieszył z takiego obrotu sprawy :D ).
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Styczeń 27, 2003, 05:36:16 pm
http://www.goldrushgames.com/uy.html
http://www.goldrushgames.com/uym.html
 :shock:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Voytek w Luty 14, 2003, 09:07:29 am
Kupilem i przeczytalem moj pierwszy ( i chyba ostatni) komiks Usagi  Yojimbo "Pory Roku".Chyba nie poczulem tego  samurajskiego - orientalnego klimatu.
Przeczytac mozna jak  sie czlowik nudzi np. w pracy , jedzie gdzies  pociagiem  bo czasu troche to zajmuje ( 190 str.) ale w sumie jest to glupiutka i prosciutka historia a raczej kilka historyjek.Rysunki mocno srednie  , juz wole  El Borbah czy Maus( do czego ja porownuje!!!) i tam  czarno-bialy rysunek  znacznie bardziej pasuje a tu  lenistwo widze i  srednie umiwejetnosci  autora.Pierwszy epizod "Wyschniete pole " jeszcze jako tako sie przyjemnie czyta ale pozniej  juz coraz gorzej.Gdybym  tak mial 11-13 lat to pewnie bym  sie zachwycal  i nie chce tu nikogo obrazic  ale naprawde tak mysle.Przeslanie , moraly,   ble,ble,ble - nie ten poziom - jak by przemawiali do dziecka.Czesto czytajac  komiks mialem skojarzenie z Dylanem Dog!!!brrr...

Epizod "Zielona Persimona" - czy ktos jeszcze zauwazyl goscinny wystep Kupusia Puchatka???  :lol:

A na poczatku mialem takie wielkie oczekiwania i nadzieje na ciekawa serie ale juz wstep Lynn Johnston mi podpadl.Towarzystwo wzajemnej adoracji!!!
Jestem rozczarowany!!!
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mykupyku w Luty 14, 2003, 03:33:37 pm
oj Voytek co ta zachodnia cywilizacja z ciebie zrobiła :)

na samuraja się nie nadajesz

a rysować ten pan potrafi, no chyba że Eisnera za Usagiego tez dostał po znajomości (inna kwestia czy te rysunki przypadną do gustu każdemu, ale należy przy ich ocenie stosować odróżnienie stylu od umiejętności rysownika)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Luty 14, 2003, 08:02:15 pm
Cytat: "Voytek"
i tam  czarno-bialy rysunek  znacznie bardziej pasuje a tu  lenistwo widze i  srednie umiwejetnosci  autora.


Jezeli widzisz lenistwo autora to mow konkretniej (gdzie?). Czy po prostu ci sie nie podoba?

Cytuj
Pierwszy epizod "Wyschniete pole " jeszcze jako tako sie przyjemnie czyta ale pozniej  juz coraz gorzej.Gdybym  tak mial 11-13 lat to pewnie bym  sie zachwycal  i nie chce tu nikogo obrazic  ale naprawde tak mysle.


A ja mysle ze pozujesz. czytasz komiksy ale w zadnym razie nie te  ze zwierzatkami bo jeszcze koledzy ynteligenci zobacza. :wink:

Pytanie czy lubisz tzw. epike? (nudne opowiesci w stylu Kasty Metabaronow). Nie pisze tego zlosliwie, po prostu jest grupa osob ktorych upodobanie proboje pojac.

Cytuj
Przeslanie , moraly,   ble,ble,ble - nie ten poziom - jak by przemawiali do dziecka.Czesto czytajac  komiks mialem skojarzenie z Dylanem Dog!!!brrr...


Jakie moraly? Jakie przeslanie? Mile opowiesci. W cierpliwosci pajaka autor ameryki nie odkrył.

Cytuj
Epizod "Zielona Persimona" - czy ktos jeszcze zauwazyl goscinny wystep Kupusia Puchatka???  :lol:


Lol. No wiesz na okladce sa zwierzatka - to znaczy ze dla dzieci, nie mow ze nie zauwazyles. :wink:

Cytuj
A na poczatku mialem takie wielkie oczekiwania i nadzieje na ciekawa serie ale juz wstep Lynn Johnston mi podpadl.Towarzystwo wzajemnej adoracji!!! Jestem rozczarowany!!!


Niestety tak bywa. (sam miałem tak z Sandmanem, w którym niektóre sceny są rozrysowane ewidentnie zle, ale czegos takiego w UY nie doswiadczylem).
Moim zdaneim wstep tego tomu jest znaczenie lepszy niz poprzedniego gdyz tamten wcale nie mial sensu (i byl nudny).
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Voytek w Luty 14, 2003, 08:49:14 pm
ponury_jay skand w Tobie tyle agresji? :evil: Okey , rozumiem jestes milosnikiem   Usagiego i teraz tobie podpadlem piszac  to co mysle.
Lenistwo autora widze w calym komiksie  - rysunki  wydaja sie  byc niedbale i rysowane w pospiechu!Mi  taki styl nie odpowiada i juz!
Z zwierzatkami w komiksie spotkalem sie juz nie raz i  nie wstydze sie tego przed kims ze czytam komiksy ze zwierzatkami  badz niezwierzatkami :o
a z tym puchatkiem to pisalem powaznie - nikt nie zauwazyl podobienstwa do Kubusia Puchatka ????

A Lynn Johnston to WAZELINIARA i juz! :lol:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Luty 14, 2003, 09:11:30 pm
Cytat: "Voytek"
ponury_jay skand w Tobie tyle agresji? :evil:


We mnie nie ma agresji po prostu nie lubie gdy ktos nie podaje argumetow.

Cytuj
Okey , rozumiem jestes milosnikiem Usagiego i teraz tobie podpadlem piszac  to co mysle.


I tu Cie zaskocze bo mi nie podpadles. Nie szufaldakuj mnie jako fana UY.

Cytuj
Lenistwo autora widze w calym komiksie  - rysunki  wydaja sie  byc niedbale i rysowane w pospiechu!Mi  taki styl nie odpowiada i juz!


Styl rysowania w pospiechu? Patrz poczatek tego postu.

Cytuj
A Lynn Johnston to WAZELINIARA i juz! :lol:


A ja wcale jej nie bronilem. Ciesz sie ze nie widziales poprzedniego wstepniaka.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pookie w Luty 14, 2003, 11:50:05 pm
Nie doczytałeś Voytek. Przecież w "napisach" stoi jak byk : "guest starring - Winnie the Pooh". :lol:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Luty 15, 2003, 11:26:06 am
mnie za to możecie zaszugfladkować jako fana UY i pocuzłem sieurażony ,że Voytek wyraził swoje zdanie publicznie ,chlip ,chlip :>
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Luty 16, 2003, 07:32:21 pm
Cytat: "ponury_jay"
Pytanie czy lubisz tzw. epike? (nudne opowiesci w stylu Kasty Metabaronow). Nie pisze tego zlosliwie, po prostu jest grupa osob ktorych upodobanie proboje pojac.

Nie powinieneś kojarzyć pejoratywnie słowa "epika" tylko dlatego, że nie przypadła Ci do gustu "Kasta Metabaronów". Epika wcale nie odznacza się tym, że opowiada nudne rozwlekłe telenowelowe historie o dziadach, prababkach itp. (dla ścisłości - nie uważam Metabaronów za namiastkę telenoweli, wg mnie to bardzo dobry komiks). Epika to w istocie długie, wielowątkowe opowiadanie ukazujące losy jakiegoś bohatera lub bohaterów będących przedstawicielami jakiejś klasy społecznej na tle konkretnych realiów historycznych, politycznych, społecznych. Komiksowa epika to m.in. "Powrót Mrocznego Rycerza" (rozległa panorama społeczeństwa amerykańkiego), "Watchmen" (gdzie superherosi są właściwie pewną elitarną, ale jednak grupą społeczną), "Sandman", "Piotruś Pan". "Usagi Yojimbo" też jest eposem, podobnie jak filmy Kurosawy (uważanego nb za największego epika kina): Usagi wędruje przez kraj, wtopiony jest w jego obyczajowość kulturę, wraz z nim poznajemy miejsca, ludzi epoki, wierzenia, przewija się cała masa wątków. To właśnie jest epika. Świat odtworzony (lub stworzony) w każdym detalu.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Abito_Galou w Luty 17, 2003, 08:38:56 am
Komboju: we Wrocławskim Tesco nie ma filmów Kurosawy. Byłem ,przejżałem film po filmie ,półka po półce ,poszedłem do informacji, pani sprawdziła elegancko 4 razy w komputerze i nie ma. Ale jedst  seria: "klasyki światowego kina" i podobnierz to właśnie z tej serii sprzedawane są Kurosawy filmy. Więc nie powiedziane jest ,że gdzie indziej nie ma. Podobno tam gdzie stary Hit jest  teraz Tesco ... może tam?
w każdym razie nie trace nadzieji :]

Co do UY to kupiłem sobie wreszcie "pory roku" - świetne jak zawsze ,jednak rozumiem ,że jezeli ktoś zna UY tylko z tej książeczki to moze miec mieszane uczucia że tak to delikatnie okręślę. Cały tomik jest dość chaotyczny , rozpoczyna nowe wątki ,korzysta z nieopublikowanych jeszcze w Polsce więc więc czytelnik może czuć siee troche zagubiony.
To wielka szkoda ,że Egmont nie publikuje UY "po kolei" no ale - jak się nie ma co się lubi to się lubie co sie ma ;)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Luty 17, 2003, 04:04:48 pm
Cytat: "Abito_Galou"
Komboju: we Wrocławskim Tesco nie ma filmów Kurosawy. Byłem ,przejżałem film po filmie ,półka po półce ,poszedłem do informacji, pani sprawdziła elegancko 4 razy w komputerze i nie ma. Ale jedst  seria: "klasyki światowego kina" i podobnierz to właśnie z tej serii sprzedawane są Kurosawy filmy. Więc nie powiedziane jest ,że gdzie indziej nie ma. Podobno tam gdzie stary Hit jest  teraz Tesco ... może tam?
w każdym razie nie trace nadzieji :]

Tak, jest kilka nawet serii "klasyka światowego kina" na polskim rynku. Ale Kurosawy tam raczej nie znajdziesz :?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Marzec 25, 2003, 06:31:05 pm
ktory tom usagiego z wydanych przez egmont polecacie? czytalem tylko drugi (z zolwiami ninja) i srednio mnie zachwycil.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: JANKE'S w Marzec 25, 2003, 07:30:32 pm
Cytat: "freshmaker"
ktory tom usagiego z wydanych przez egmont polecacie? czytalem tylko drugi (z zolwiami ninja) i srednio mnie zachwycil.

W takim razie czytałeś pierwszy, tylko Egmont akurat wydał je w odwrotnej kolejności, i chyba to rozumiem bo ten z żółwiami był słabszy i juz na samym poczatku żle by ustawił serię. Czytałeś chyba najsłabszy.
Ja bym polecił Daisho i Cztery Pory Roku chyba nawet zbardziej ten drugi ale to już moje własne odczucie

Dla mnie nie ma takiego drugiego komiksu na rynku z takim klimatem wschodu. Ale 10 lat temu wydano podobny Prawdziwa Księga Południowego Kwiatu ale tamten był chiński i były to humorystyczne przypowieści tao. Rewelacja! A przekaz ma znacznie głębszy niż Usagi. Wydało to wydawnictwo Wodnik w 1992 chyba w małym nakładzie bo ostatnio w antykwariacie z komiksami gość wycenił to na 60zł.
Format taki sam jak Usagi 120 stron, czarno biały, tylko kreska jest bardziej lekka, swobodna i to jest dodatkowy plus.
Jakby sie ktoś z tym zetknął to polecam. Perełka!
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: krytyk w Październik 12, 2003, 04:13:44 pm
Ostatnio udało mi sie w końcu przeczytać (lepiej późno niz wcale) kolejny komks z Usagim - "Ostrze bogów". I po raz kolejny zachwycił mnie klimat tej opowieści. Fakt nie jest ona bez wad. Rysunek moglby być lepszy czyli jak dla mnie bardziej realistyczny. Chociaż czy można mówić o realiźmie w opowieści której bohaterami są zwierzenta? Ale mimo tego kurcze coś jest w tej historii, choc tak do końca nie wiem co. Człowiek zaczyna czytać i powoli wciaga sie, tak że gdy kończy kolejną opowieść ogarnia go zawód że to już czas rozstać sie z tym pseudo japońskim światem. A przecież nie jest to krótki komiks. "Ostrze bogów" jest chyba (trudno mi sie zdecydowaczbyt wiele dobrego jest do wyboru) najlepszym z serii (wydanym w Polsce). Poczatek jak w mitologii, starozytni bogowie i ich magiczny miecz. A potem historia ludzi (no moze nie zupelnie :) )  i ich wad (np. żadza władzy) ja i zalet (np. wiernosć i bohaterstwo). Połczenie losów wielu postaci znanych z poprzednich albumów no i "wybuchowe" zakończenie. Jestem pod wrażeniem. Teraz przyjdzie pora zainteresowac sie Usagim ze stajni :wink: Mandragory. Czytał już ktoś "Ronina"? Jak tam wrażenia? Czy poczatek serii jest rownie dobry jak wydwane przez Egmont późniejsze albumy?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Październik 12, 2003, 04:21:18 pm
"Ronin" rozczarowuje bardzo mile. Zapewniam, że historie na takim samym poziomie jak w późniejszych Zającach, widać że Sakai miał od samego początku wizję serii i ją realizował. W pierwszym tomie poznajemy Gena kiedy miał jeszcze róg na nosie, i parę innych postaci które będą sie przewijały przez całą serię. Komiks nie jest tani, bo 120 stron tego formatu powinno kosztować 10 złotych a nie 16, ale nie żałowałem wydatku i jak lubisz Usagiego też nie pożałujesz.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Październik 13, 2003, 09:38:25 am
Cytat: "Błendny Komboj"
Cytat: "ponury_jay"
Pytanie czy lubisz tzw. epike? (nudne opowiesci w stylu Kasty Metabaronow). Nie pisze tego zlosliwie, po prostu jest grupa osob ktorych upodobanie proboje pojac.

Nie powinieneś kojarzyć pejoratywnie słowa "epika" tylko dlatego, że nie przypadła Ci do gustu "Kasta Metabaronów".


Uff, nie wiem, czy uzywanie slowa "epicki" w odniesieniu do komiksu ma w ogole jakikolwiek sens.

Jest pare takich slow-wytrychow, ktorych czesto sie naduzywa niezbyt zastanawiajac sie nad ich znaczeniem (tendencyjny, oniryczny itp.) i ja bym do tej grupy zaliczyl przymiotnik "epicki".

Co macie na mysli piszac, ze komiks jest epicki? W slowniku 'epicki' oznacza - majacy charakter epiki. A epika, obok liryki i dramatu, jest rodzajem literatury, wyrozniajacym sie narracja i fabula. No to teraz znajdzcie mi komiks, w ktorym nie ma narracji i fabuly.

Pewne nieporozumienia moga wynikac z pojecia "poemat epicki", ktore to pojecie chce sie czasem (o zgrozo) przeniesc na inne formy dzialalnosci artystycznej w tym komiks. Z tym, ze poemat epicki charakteryzuje sie cechami dokladnie odwrotnymi do tych, jakie chcecie mu przypisac. Poemat epicki (wiec przez ekstrapolacje pewnie tez komiks epicki, choc jak pisalem, nie wiem czy cos takiego istnieje) koncentruje sie na glownej linii fabularnej bez wtracen epizodycznych, czyli mowienie o wielowatkowosci jako o jego cesze to chyba pomylka. Wielowatkowosc jest zaprzeczeniem tak rozumianej epickosci, choc z sama epika tez nie ma wiele wspolnego...

Ale najbardziej mnie smieszy jak czytam w pismach muzycznych, ze heavy metal jest epicki. Jasne. Moj telefon tez jest epicki.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: jax w Październik 13, 2003, 11:05:39 am
chyba sie mylisz xionc
przez 'epicki' rozumie się też: monumentalny, z rozmachem
na tej zasadzie mówi się tez o filmach: epickie widowisko
i dlatego też można mówić o HM epickim (choć to absurdalnie brzmi i sam bym tego sformulowania nie używał)

ale sprawdzę jeszcze w słowniku języka pol. żeby się upewnić czy moje rozumienie tego słowa nie jest tylko instynktowne i błędne
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Październik 13, 2003, 12:01:37 pm
Cytat: "jax"
chyba sie mylisz xionc
przez 'epicki' rozumie się też: monumentalny, z rozmachem


To co masz na mysli to cechy epopei, ale ale nie wszystko co epickie to od razu epopeja. :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Październik 13, 2003, 02:20:19 pm
Cytat: "xionc"

Pewne nieporozumienia moga wynikac z pojecia "poemat epicki", ktore to pojecie chce sie czasem (o zgrozo) przeniesc na inne formy dzialalnosci artystycznej w tym komiks.

No właśnie. A w dziewiętnastym wieku przeniesiono to pojęcie (o zgrozo) na powieść i powstała "powieść epicka". Czytałeś "Wojnę i pokój"? A "Buddenbrooków"? Rzeczywiście, linia fabularna w tych powieściacvh jest prosta jak drut, żadnych wątków pobocznych, żadnych wtrąceń, żadnej panoramy społeczno-obyczajowej; po prostu zaczynamy czytać w punkcie A i kończymy w punkcie B ;)
Cytat: "xionc"
Z tym, ze poemat epicki charakteryzuje sie cechami dokladnie odwrotnymi do tych, jakie chcecie mu przypisac. Poemat epicki (wiec przez ekstrapolacje pewnie tez komiks epicki, choc jak pisalem, nie wiem czy cos takiego istnieje) koncentruje sie na glownej linii fabularnej bez wtracen epizodycznych, czyli mowienie o wielowatkowosci jako o jego cesze to chyba pomylka. Wielowatkowosc jest zaprzeczeniem tak rozumianej epickosci, choc z sama epika tez nie ma wiele wspolnego...

Wielowątkowość jest nieodzowna dla przedstawienia świata i epoki w całej rozciągłości, z uwzględnieniem aspektów obyczajowych, politycznych etc. tak więc epika jest na wielowątkowość skazana. Komiks epicki istnieje, podobnie jak istnieje malarstwo epickie i takież kino. "Watchmen", "DKR", "Usagi" - to komiksy jak najbardziej epickie.
Nie zapominajmy też, że niektóre kryteria z czasem ulegają ewolucji. Czy jako "tragiczne" definiujesz tylko takie utwory, które w 100 procentach odpowiadają greckiej koncepcji tragedii? Wobec tego zakładamy, że np. współczesne dramaty społeczne, często kończące się nieszczęśliwie, tragiczne nie są, bo ich bohaterowie zmagają się z troche bardziej przyziemnymi problemami niż król Edyp, a ich przeznaczenie nie jest związane z Fatum czy co tam jeszcze jest.

Cytat: "xionc"
Ale najbardziej mnie smieszy jak czytam w pismach muzycznych, ze heavy metal jest epicki. Jasne. Moj telefon tez jest epicki.

Muzyka też może być epicka, ale nie wiem czy Heavy Metal jest taki bo nie słucham. W każdym razie odsyłam do symfonii Mahlera lub Richarda Straussa, rozbudowanych, bogatych w splatające się wątki (tak jest!) melodyczne, igrające na pełniutkiej skali chromatycznej i wykorzystujące bez reszty muzyczne mozliwości budzenia emocji. Epickość w muzyce to oczywiście także Wagner. Generalnie cały wiek XIX zachwycał się epiką i to stamtąd wzięło to, co Cię tak drażni, czyli wtłaczanie epiki wszędzie gdzie się tylko da - do powieści, malarstwa, nawet teatru: "Faust", "Kordian", "Dziady" - to dramaty, które z trudem wtłaczano w ramy sceny, tak gęsta była ich akcja, w tylu miejscach się rozgrywały, tyle miały wątków i bohaterów. Thomas Mann uważał epickość wręcz za wspólny element spajający całą kulturę XIX wieku (zresztą polecam jego esej "O sztuce powieści", gdzie poświęca dość obszerny i piękny fragment opisaniu swego rozumienia epickości).
Kino wyrosło poniekąd z kulturalnej tradycji XIX wieku i wiele arcydzieł pierwszego półwiecza kina to były dzieła epickie: "Narodziny narodu", "Nietolerancja", "Aleksander Newski", "Siedmiu samurajów" etc. Joanna Wojnicka, skądinąd bardzo obeznana w temacie "literatura", w swojej książce o Viscontim raz po raz używa sformułowania "epickie" w odniesieniu do filmowej twórczości włoskiego mistrza. Itd, itp.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Październik 13, 2003, 03:02:38 pm
Dobra Kombi, gratuluje erudycji. :)

Nie przelicytuje Cie w kwestii znajomosci dziel sztuki - nawet nie mam zludzen. Posluze sie zimna logika w swoim wywodzie.

Termin "powiesc epicka", na ktory sie powolujesz nie istnieje. Powiesc ze swej natury nalezy do epiki, wiec innej powiesci niz epicka sila rzeczy byc nie moze. Co wiecej - powiesc jako glowny gatunek epiki de facto definiuje epike i pojecie 'epickosci', stad sformulowanie 'powiesc epicka' w ogole nic nie znaczy. Na www.wiem.pl mozna znalezc hasla: powiesc filmowa, historyczna, polifoniczna, biograficzna, autobiograficzna, powiesc z kluczem, powiesc gotycka, fantastyczna, radiowa, powiesc w odcinkach, powiesc kryminalna, psychologiczna, autotematyczna, dziennikarska, powiesc rzeka, powiesc marynistyczna, powiesc podroznicza, powiesc dla dziewczat, nowa powiesc, ale 'powiesci epickiej' tam nie ma. :)

Druga sprawa:

pytasz co okreslam terminem 'tragiczny'. Slowo tragiczny ma dwa znaczenia - po pierwsze okresla cos, co zwiazane jest z tragedia (rodzajem dramatu). Ale ma tez drugie znaczenie - tragiczne jest cos, co powoduje rozpacz, cierpienie. Dlatego kazde dzielo sztuki wywolujace takie uczucia mozna nazwac tragicznym, choc nie ma to nic wspolengo z gatunkiem tragedii. Z terminem 'epicki' jest jednak inaczej, poniewaz oprocz okreslenia rodzaju literatury nic wiecej on nie znaczy.

Wielowatkowosc jako cecha gatunkowa bardziej nawet pasuje do sredniowiecznego dramatu, gdzie jednoczesnie rozgrywano akcje kilku epizodow.

Co do muzyki - tez sie nie zgadzam. Wagner Strauss i Mahler to modelowi przedstawiciele niemieckiego neoromantyzmu. Skad pomysl, ze grali muzyke epicka? Jesli 'wielowatkowe' znaczy epickie, to moj telefon tez jest wielowatkowy, o czym sie przkonalem piszac na niego gre w Javie. :)

Jasne, ze wielu ludzi uzywa slowa 'epicki' w odniesieniu do roznych spraw, ktore wydaje im sie mozna tym slowem okreslic. Ale Visconti nie jest tworca 'kina epickiego' tylko wloskiego neorealizmu. W ogole nie ma czegos takiego jak 'kino epickie'. (Ale jak gdzies znajdziesz definicje tego terminu to podeslij mi linka, wtedy wyrzekne sie swoich pogladow). :)

Wydaje mi sie (i juz to pisalem), ze nieporozumienie wynika z przeniesienia znaczenia slowa 'epicki' z poematu epickiego na inne obszary dzialalnosci czlowieka, jednak tez nie w kontekscie wielowatkowowsci, tylko jako opowiesci o starozytnych bohaterach. Stad intuicyjne okreslenie Kasty mianem 'komiksu epickiego', bo tez jest o bohaterach i tez sie napierdzielaja mieczami, bo jak by sie napierdzielali laserami, to juz nie jest 'komiks epicki' tyko 'space opera'.  :?

Dobra, koncze, bo mi sie post na forum nie zmiesci.  8)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: konradkonrad w Październik 13, 2003, 03:32:02 pm
A czy to nie są dwie rzeczy:
epickość - rozmach
epickość - epika?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Październik 13, 2003, 04:14:27 pm
Dla uscislenia - mam wrazenie, ze wiele osob wierzy, ze slowo 'epicki' oznacza rozmach w scenach batalistycznych.

Byc moze takie przekonanie ma swoje uzasadnienie, ale moim zdaniem nie ma. Jesli ktos chce podkreslic rozmach, to bardzo latwo to zrobic uzywajac slowa "rozmach", ktore wlasnie do tego sluzy.

 :D
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Październik 13, 2003, 06:03:57 pm
Weź pod uwagę coś takiego jak rozwój języka  :wink: W końcu to nie twarda łacina. Być może nie było określenia epickość jako rozmach - ale skoro wiele osób używa tego określenia -to już można powiedzieć, że jest i tylko kwestią czasu jest pojawienie się takiego znaczenia w słowniku. Jesli chodzi o ewoluowanie języka polskiego można się o tym łatwo przekonać z programów Miodka -gdzie takich przykładów się wiele mnoży. Więc (nie mówię, że to jest akurat ten przypadek), może tak właśnie być :wink:  :roll:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: konradkonrad w Październik 13, 2003, 10:11:31 pm
Cytat: "xionc"
Dla uscislenia - mam wrazenie, ze wiele osob wierzy, ze slowo 'epicki' oznacza rozmach w scenach batalistycznych.


Ja nie wierzę, ale jako że eposy zwykle mają (miały) spory rozmach i były w nich sceny batalistyczne, takie okreslenie nie jest chyba niepoprawne?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Październik 14, 2003, 08:25:50 am
A propos rozwoju jezyka - wiem i rozumiem. Ale tez nie wszystko co ludzie mowia od razu trafia do slownikow, bo ludzie czasem robia bledy.  :D

Epos niewatpliwie nalezy do epiki, ale miedzy eposem a epika nie ma rownowaznosci. Epos jest wlasciwie marginesem epiki (jak czesto zdarza Wam sie czytac eposy?). Przypisaneie cech eposu calej epice jest wiec naduzyciem, a poza tym slowo 'epicki' nie odnosi sie do eposu.

Juz o tym zreszta pisalem na poczatku strony, bo epos to to samo co epopeja.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Październik 14, 2003, 05:56:12 pm
Cytat: "xionc"

Termin "powiesc epicka", na ktory sie powolujesz nie istnieje. Powiesc ze swej natury nalezy do epiki, wiec innej powiesci niz epicka sila rzeczy byc nie moze. Co wiecej - powiesc jako glowny gatunek epiki de facto definiuje epike i pojecie 'epickosci', stad sformulowanie 'powiesc epicka' w ogole nic nie znaczy. Na www.wiem.pl mozna znalezc hasla: powiesc filmowa, historyczna, polifoniczna, biograficzna, autobiograficzna, powiesc z kluczem, powiesc gotycka, fantastyczna, radiowa, powiesc w odcinkach, powiesc kryminalna, psychologiczna, autotematyczna, dziennikarska, powiesc rzeka, powiesc marynistyczna, powiesc podroznicza, powiesc dla dziewczat, nowa powiesc, ale 'powiesci epickiej' tam nie ma. :)

W takim razie zostałem oszukany na zajęciach z teorii literatury na II roku moich studiów. Mam w domu dwie strony formatu A-4 z notatkami poświęconymi ewolucji gatunków epickich, od "Iliady" przez romans rycerski aż po XIX-wieczną powieść epicką. Boże, byłem święcie przekonany że powieść epicka jednak istnieje, a tu się okazuje że na www.wiem.pl nie ma o tym słowa  :x  Od początku wiedziałem że "Słownik terminów literackich" to lipa, dzięki za wyprowadzenie z błędu.

Cytat: "xionc"
pytasz co okreslam terminem 'tragiczny'. Slowo tragiczny ma dwa znaczenia - po pierwsze okresla cos, co zwiazane jest z tragedia (rodzajem dramatu). Ale ma tez drugie znaczenie - tragiczne jest cos, co powoduje rozpacz, cierpienie. Dlatego kazde dzielo sztuki wywolujace takie uczucia mozna nazwac tragicznym, choc nie ma to nic wspolengo z gatunkiem tragedii. Z terminem 'epicki' jest jednak inaczej, poniewaz oprocz okreslenia rodzaju literatury nic wiecej on nie znaczy.

Znaczy. Konrad napisał, co. Zbytnio próbujesz powiązać termin "epickość" z konkretnym gatunkiem literackim, a tymczasem istnieje po prostu zespół cech, które powinno spełniać dzieło (nie ważne czy film, czy książka, obraz czy komiks) aby dało się je nazwać epickim.


Cytat: "xionc"
do muzyki - tez sie nie zgadzam. Wagner Strauss i Mahler to modelowi przedstawiciele niemieckiego neoromantyzmu. Skad pomysl, ze grali muzyke epicka?

To samo co wyżej. Adam Mickiewicz to modelowy przedstawiciel polskiego romantyzmu. Skąd pomysł, że mógł napisać poemat epicki ("Pan Tadeusz")?


Cytat: "xionc"
Jasne, ze wielu ludzi uzywa slowa 'epicki' w odniesieniu do roznych spraw, ktore wydaje im sie mozna tym slowem okreslic. Ale Visconti nie jest tworca 'kina epickiego' tylko wloskiego neorealizmu.

Neoneralizm włoski to nie gatunek, tylko prąd artystyczny, podobnie jak niemiecki neoromantyzm. W jego obrębie powstawały filmy bardzo różne gatunkowo, od kameralnych melodramatów (De Sica) po gęstych fabularnie historii sensacyjnych ("Tragiczny pościg" De Santisa). "Rocco i jego bracia" Viscontiego posiada wszelkie cechy rozlewnej epickości, i jest to też ostatni (1960) neorealistyczny film Viscontiego. Później kręcił filmy jak najbardziej epickie, ukazujące kres pewnej epoki, klasę społeczną w dobie zmierzchu, na tle zmian dziejowych(takim filmem jest już wspomniany "Rocco i jego bracia"). "Lampart", "Zmierzch bogów", "Śmierć w Wenecji", "Ludwig" - to filmy historyczne, nie mające nic wspólnego z neorealizmem.

Cytat: "xionc"
W ogole nie ma czegos takiego jak 'kino epickie'. (Ale jak gdzies znajdziesz definicje tego terminu to podeslij mi linka, wtedy wyrzekne sie swoich pogladow). :)

Jak powiedział kiedyś pewnien fiolozof znany jako mykupyku - "definicje są dobre w fizyce". W encyklopedii nie znajdziesz hasła jak "kino epickie", ponieważ, o czym była mowa wyżej, epickość jest zespołem cech, które musi pełniać dzieło... etc. etc. Jeśli film te cechy spełnia - wtedy jest epicki.

Cytat: "xionc"
Wydaje mi sie (i juz to pisalem), ze nieporozumienie wynika z przeniesienia znaczenia slowa 'epicki' z poematu epickiego na inne obszary dzialalnosci czlowieka, jednak tez nie w kontekscie wielowatkowowsci, tylko jako opowiesci o starozytnych bohaterach.

To o "starożytnych bohaterach" to nie jest "poemat epicki" tylko "epos antyczny" albo "epika heroiczna", jeśli już mamy obstawać przy terminach słownikowych. Ale to nie znaczy, że epika zaraz musi być heroiczna albo antyczna.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Anonymous w Październik 14, 2003, 06:06:23 pm
Cytat: "xionc"
Dla uscislenia - mam wrazenie, ze wiele osob wierzy, ze slowo 'epicki' oznacza rozmach w scenach batalistycznych.

Byc moze takie przekonanie ma swoje uzasadnienie, ale moim zdaniem nie ma. Jesli ktos chce podkreslic rozmach, to bardzo latwo to zrobic uzywajac slowa "rozmach", ktore wlasnie do tego sluzy.

 :D



to co mowil graves - jezyk jest w ciaglym ruchu ciagle sie zmienia to na pewno ale:
wez takze pod uwage fakt ze dosc duzy procent ludzi nie rozumie - badz nie zna po prostu- sensu i znaczenia slow ktorych uzywa
stad epicki=rozmach to kolejny przyklad tzw. potocznego znaczenia
choc zastanawialbym sie czy mamy ciagle do czynienia z "potocznoscia" czy juz nowym znaczeniem
patrzac chociazby na recenzje artykuly prasowe zerknij w siec znajdziesz nie jeden przyklad uzycia slowa epicki wlasnei w tym kontekscie - przez ludzi ktorych trudno podejrzewac o to ze uzywaja slow ktorych znaczen nie rozumieja..
znaczy nie rozumią.... :wink:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: jax w Październik 15, 2003, 07:35:29 am
popieram w pełni Komboja, nie ma terminu definicyjnego slownikowego 'komiks/książka/coś epickie' gdyż przymiotnik 'epicki' okresla jedynie zespół cech tak jak nie ma definicji: komiks zabawny, książka nudna itd.

poza tym myślę xionc, że za bardzo bazujesz na www.wiem.pl   :)
wczoraj sprawdziłem w Słowniku Wyrazów Obcych PWN 1995 przymiotnik
'epicki' i oprócz określeń: opisowy, narracyjny oznacza on także cyt. 'traktujący [o czymś] rozlegle'
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Październik 15, 2003, 08:49:48 am
Zgadzam sie - za bardzo bazuje na wiem.pl, ale to wynika z prozaicznej przyczyny - ciezko wozic ze soba encyklopedie. :)

Poza tym dla mnie wiem.pl to cala wiedza ludzkosci zebrana w jednym miejscu z dostepem w przeciagu 10 sekund. To czego tam nie ma - nie istnieje.  :D  :D  :D

Przy okazji - wysylajcie linki do innych zrodel wiedzy - wtedy przyznam Wam racje.

Kombi, zaraz postaram sie cos madrego na Twoj post wymodzic, tylko musze troche na necie pogrzebac, zeby zebrac jakies argumenty.  8)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Październik 15, 2003, 09:25:33 am
Xionc>>jeden link już od jaxa dostałeś : Słownik Wyrazów Obcych PWN 1995 :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Październik 15, 2003, 09:28:47 am
Cytat: "Błendny Komboj"

W takim razie zostałem oszukany na zajęciach z teorii literatury na II roku moich studiów. Mam w domu dwie strony formatu A-4 z notatkami poświęconymi ewolucji gatunków epickich, od "Iliady" przez romans rycerski aż po XIX-wieczną powieść epicką. Boże, byłem święcie przekonany że powieść epicka jednak istnieje, a tu się okazuje że na www.wiem.pl nie ma o tym słowa  :x  Od początku wiedziałem że "Słownik terminów literackich" to lipa, dzięki za wyprowadzenie z błędu.


Jesli w tym slowniku o ktorym piszesz jest definicja powiesci epickiej, to po prostu opublikuj ja tutaj i bedzie po dyskusji.

Cytat: "Kombi"

Znaczy. Konrad napisał, co. Zbytnio próbujesz powiązać termin "epickość" z konkretnym gatunkiem literackim, a tymczasem istnieje po prostu zespół cech, które powinno spełniać dzieło (nie ważne czy film, czy książka, obraz czy komiks) aby dało się je nazwać epickim.


Z tym sie zgodze, tylko ja te cechy inaczej rozumiem. Dla mnie epickosc to linia fabularna, sposob narracji i nic poza tym.

Cytat: "Komboj"

To samo co wyżej. Adam Mickiewicz to modelowy przedstawiciel polskiego romantyzmu. Skąd pomysł, że mógł napisać poemat epicki ("Pan Tadeusz")?


Tak, tylko ja od poczatku przyjmowalem do wiadomosci termin "poemat epicki", w odroznieniu od kina epickiego, muzyki epickiej i literatury epickiej.


Cytat: "Kombi"

Neoneralizm włoski to nie gatunek, tylko prąd artystyczny, podobnie jak niemiecki neoromantyzm. W jego obrębie powstawały filmy bardzo różne gatunkowo, od kameralnych melodramatów (De Sica) po gęstych fabularnie historii sensacyjnych ("Tragiczny pościg" De Santisa). "Rocco i jego bracia" Viscontiego posiada wszelkie cechy rozlewnej epickości, i jest to też ostatni (1960) neorealistyczny film Viscontiego. Później kręcił filmy jak najbardziej epickie, ukazujące kres pewnej epoki, klasę społeczną w dobie zmierzchu, na tle zmian dziejowych(takim filmem jest już wspomniany "Rocco i jego bracia"). "Lampart", "Zmierzch bogów", "Śmierć w Wenecji", "Ludwig" - to filmy historyczne, nie mające nic wspólnego z neorealizmem.


Tutaj moge tylko powiedziec, ze Lampart to rzadki przyklad filmu, na ktorym nie wysiedzialem do konca i po jakichs trzech godzinach wyszedlem z kina.  :D

A Smierc w Wenecji to nie jest ten film, z ktorego robili sobie jaja w "Chlopaki nie placza"?

W kazdym razie, ten wywod o krok nas nie zblizyl w strone zglebienia prawdy.

Cytat: "Kombi"
Jak powiedział kiedyś pewnien fiolozof znany jako mykupyku - "definicje są dobre w fizyce". W encyklopedii nie znajdziesz hasła jak "kino epickie", ponieważ, o czym była mowa wyżej, epickość jest zespołem cech, które musi pełniać dzieło... etc. etc. Jeśli film te cechy spełnia - wtedy jest epicki.


Ok, zgodze sie, jesli udowodnisz, ze epickosc to cos wiecej niz fabula i narracja. Na razie wciaz drepczemy w miejscu.

Cytat: "Kombi"

To o "starożytnych bohaterach" to nie jest "poemat epicki" tylko "epos antyczny" albo "epika heroiczna", jeśli już mamy obstawać przy terminach słownikowych. Ale to nie znaczy, że epika zaraz musi być heroiczna albo antyczna.


Mi to mowisz? :)

Dla mnie epika w ogole nie musi byc jakakolwiek. Wystarczy, ze nie jest liryczna.  8)

Ale rzeczywiscie pokrecilem poemat z eposem. Szczerze mowiac, mam gdzies oba te gatunki, nawet Pana Tadeusza nie czytalem, ale skoro istnieja definicje tych terminow, to bede sie ich trzymal.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Październik 15, 2003, 03:28:45 pm
Cytat: "xionc"

Jesli w tym slowniku o ktorym piszesz jest definicja powiesci epickiej, to po prostu opublikuj ja tutaj i bedzie po dyskusji.

Nie wiem czy jest, słownik mam we Wrocławiu, ale jest termin "epika", pod którym to hasłem jest dość długi jak na słownik opis ewolucji epiki i tam właśnie pod koniec występuje związek frazeologiczny "powieść epicka".


Cytat: "xionc"
Z tym sie zgodze, tylko ja te cechy inaczej rozumiem. Dla mnie epickosc to linia fabularna, sposob narracji i nic poza tym.

No właśnie, sposób narracji. W szerszym pojęciu epickości nie kojarzyłbym przede wszystkim z monumentalizmem, ale z czymś mu pokrewnym: przypadek kiedy autor skupia się dokładnym zilustrowaniu każdego osobnego elementu przedstawionego świata, a jednocześnie ściśle trzyma się całości, którą widzi nie jako z góry skupiając się zarazem na każdym osobnym szczególe. W malarstwie przykładem modelowym niech będzie "Grunwald" Matejki, gdzie mamy gigantyczną scenę bitwy, chaos i tłum, a jednocześnie możemy się przyglądać każdemu szczegółowi z osobna gdyż obraz ten, choć stanowi całość, jest przecież kompleksem autonomicznych zdarzeń, które się na tą całość składają. Możemy się z osobna przyglądać przedśmiertnym zmaganiom von Junginena, w innym miejscu - wyczynom Zawiszy Czarnego, w jeszcze innym - Janowi Żiżce szlachtującemu jakiegoś Krzyżaka. Ale możemy też przyjąć inny punkt widzenia - oddalić się od obrazu na odległość paru metrów i wtedy zobaczymy całą bitwę, jatkę pełną różnych pomniejszych potyczek, spięć, dramatów. Dlatego też "Strażnicy" są komiksem epickim: jest to opowieść zamknięta i jako taka daje się streścić w kilkunastu zdaniach, ale gdy ją czytamy obcujemy z masą detali, z szeregiem autonomicznych historii które są kompleksową częścią całości.
Podobnie jest z "Iliadą": sławny opis tarczy Achillesa jest takim typowym dla epiki skupieniem się na szczególe (chociaż nie wnosi on niczego do akcji), sceny batalistyczne u Homera to przemienność opisu zmagań indywidualnych z rzutem panoramicznym na pole bitwy. Masz rację, epickość to pewna strategia narracyjna, szczególny sposób opowiadania, zmierzający do jak najwierniejszego oddania obrazu świata poprzez nasycenie szczegółami, zbliżenie sztuki do życia. Nic nie jest tak epickie jak rzeczywistość w której się obracamy, w połączeniu z naszym fragmentarycznym postrzeganiem świata. Nie wykluczone zatem, że Twój telefon również jest epicki ;)

Cytat: "xionc"
Tutaj moge tylko powiedziec, ze Lampart to rzadki przyklad filmu, na ktorym nie wysiedzialem do konca i po jakichs trzech godzinach wyszedlem z kina.  :D

A Smierc w Wenecji to nie jest ten film, z ktorego robili sobie jaja w "Chlopaki nie placza"?

Tak, to ten film. Może dałoby się to przełknąć gdyby "Chłopaki nie płaczą" był chociaż w jednej tysięcznej filmem tej klasy co "Śmierć w Wenecji", ale nasi młodzi filmowcy mają dużo kompleksów, więc się wyżywają; także na dziełach które byli zmuszeni oglądać jako studenci szkoły filmowej.

Co do "Lamparta" to oglądałem go cztery razy plus jeden raz po włosku w odrestaurowanej szerokoformatowej wersji i za każdym razem siedziałem jak zahipnotyzowany. Pewnie kwestia gustu, choć mogę zrozumieć dlaczego nie wysiedziałeś: otóż ten film tchnie "nudą" dzieła opickiego, w którym nie chodzi o szybkie opowiedzenie jakiejś tam fabułki (dla porównania powieść Lampedusy na której Visconti oparł swój film jest książeczką o objętości raptem 250 stron), lecz o skupienie się na obrazie przemijającej epoki, na każdym detalu który się na nią składał. Stąd przepych wizualny tego filmu, gigantyczna scena balu która zajmuje prawie jedną trzecią filmu, obraz przemijającej arystokracji będący tak tematem całego filmu, jak pojedynczych scen, choćby tej urzekającej ze starym się księciem Salinas, kiedy opuszcza balowe przyjęcie by w odosobnieniu wpatrywać się w portret - jedyny symbol trwałości. Ale zapędziłem się w sentymenty spowodowane tym, że film uwielbiam; w każdym razie oglądając go obcowałeś z kinem epickim w postaci czystej i modelowej, więc sam dobrze powinieneś wiedzieć, że kino epickie istnieje :)


Cytat: "xionc"
Ok, zgodze sie, jesli udowodnisz, ze epickosc to cos wiecej niz fabula i narracja.

Ale po co, skoro to właśnie fabuła i narracja, czy raczej rodzaj fabuły i narracji. Ale właśnie tu się kryje kruczek, który kieruje nas ku zauważeniu bardzo szerokiego kontekstu epiki, daleko wykraczającego poza literaturę. Wprawdzie fabuła przynależy tylko do takich sztuk jak literatura, film czy komiks, które są przez nią spowinowacone - ale już narracja występuje wszędzie. Nasze myślenie jest narracyjne. Nasze postrzeganie świata jest narracyjne i nawet postrzeganie świata przez Dr Manhattana jest narracyjne. Narracja występuje tam gdzie czas, wszędzie gdzie coś się zaczyna, kończy, trwa. Wykracza nieskończenie poza świat kreacji artystycznych. Dlatego epickość jako forma narracji może występować wszędzie w świecie; to zależy od tego jak na ten świat spoglądamy. A niezależnie od tego jak spoglądamy, może występować we wszystkich gatunkach artystycznych: literaturze, muzyce, malarstwie, komiksie, filmie.


Jeszcze w kwestii terminów encyklopedycznych. Rzadko zaglądam do encyklopedii bo wiedza encyklopedyczna jest niekompletna i ułomna.

To z tego "wiem" się dowiedziałeś że Visconti był neorelaistą?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: jax w Październik 16, 2003, 07:45:36 am
Komboj,
spróbuj pod swój wywód podczepić jeszcze jakoś Usageiego i już będzie na temat.. :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Październik 16, 2003, 08:16:25 am
Dobra, poniewaz pojawiaja sie glosy zniecierpliwienia, tylko mimochodem potwierdze, ze o neorealizmie wiem z wiem.pl.

Czekam na konfrontacje. :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Błendny Komboj w Październik 18, 2003, 04:55:33 pm
Cytat: "jax"
Komboj,
spróbuj pod swój wywód podczepić jeszcze jakoś Usageiego i już będzie na temat.. :)

No więc tego... "Usagi" jest komiksem epickim, zwłaszcza "Ostrze bogów"  :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: DevilRed w Październik 19, 2003, 09:41:26 pm
a teraz jak najbardziej na temat:
z usagim zetknąłem się X lat temu. miałem na C64 gierkę Usagi Yojimbo - Twoją misją było uwolnienie jakiejś księżniczki. po drodze trza było walczyć z róznymi mętami i zbirami. graficzka jak na taki sprzęt była super, muzyczka pseudoorientalna, klimacik niezły. jedna z moich ulubionych gierek na C64
 
a tu parę lat później zaczynają wychodzić u nas komiksy z Usagim :D

i w końcu po wielu miesiącach stwierdziłem że czas nadrobić zaległości i zacząć kupować Królika korzystając z okazji że Mandra wydaje to od 1szego tomu. tak więc kupiłem i...
jest fajnie. klimaty samurajów mi odpowiadają(Shoguna się oglądało). historyjki choć nie za długie są ciekawe, raz zabawne, a raz poważne.
czekam na więcej. wciąga mnie ten świat  :D
taka karma 8)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Mav82 w Październik 20, 2003, 07:04:17 pm
w miedzyczasie usagi pojawil sie jeszcze u nas w jednym z odcinkow rysunkowych turtlesow (na dodatek sposcil zolwia niezle manto  :D )
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pitupit w Listopad 23, 2003, 01:03:20 pm
mykupyku
Cytuj
komiks przypomina filmy Kurosawy, przygody Musashiego i udaje mu się oddać klimat feudalnej Japoni i wschodniego ducha



mi tesz przypomniał sie serial o musashim miyamoto a potem te dzieciaki biegające po podwórkah z kijami i kręcące młynki tymi kawałami drewna

a poza tym była kiedys gra na c64 o usagim....i nie była to zwykła siekanina bo za ukłonienie sie dziadkowi można było dostać punkty

kupiłem tomik RONIN  z mandry....to bdb komiks.....można wiele się dowiedziec o japonii z czasuf samurajów , kodexie bushido....rysunki staranne , lekka dawka humoru....to był muj pierwszy kupiony usagi bo punishera już nie było a podrużnicy kasa ....no cusz ostatni egzemlarz był strasznie wymemlany....ale co jak wam tu pitupit
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: krytyk w Marzec 22, 2004, 08:42:01 pm
Jakim cudem ten tak ciekawy temat tak podupadł?
Czyzby wasze zainteresowanie Usagim sie skończyło? Mam oczywiście nadzieje że nie!
W kazdym razem ja nie odeszłem od uroków swiata stworzonego przez Stana Sakai (super że bedzie w Łodzi), a właściwie powróciłem do niego z rozmachem (zakupy na WSK 2004 mineły mi pod chasłem Usagi - aż cztery tomy. Cóż czas nadrobić opóźnienia).
Aby rozruszać ten temat proponuje np:
1) wybierzmy najfajniejszy tom Usagiego - w końcu jest już z czego wybierać. Egmont wydał:
8. Cienie śmierci [Shades of Death]
9. Daisho
10. Pomiędzy życiem a śmiercią [The Brink of Life and Death]
11. Pory roku [Seasons]
12. Ostrze bogów [Grasscutter]
13. Szare cienie [Grey Shadows]
14. Maska demona [Demon Mask]
Mandragora zaś:
1. Ronin [The Ronin]
2. Samuraj [Samurai]
2) wybierzmy najciekawsza postać z jego świata (albo nawet dwie: dobrą i złą) No i co wy na to?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: konradkonrad w Marzec 22, 2004, 09:29:51 pm
Cytuj
wybierzmy najciekawsza postać z jego świata (albo nawet dwie: dobrą i złą) No i co wy na to?
Proponuję trzy: dobrą, złą i neutralną albo dobrą, złą i brzydką.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Fenrir w Marzec 23, 2004, 11:55:24 am
Cytuj
1) wybierzmy najfajniejszy tom Usagiego - w końcu jest już z czego wybierać. Egmont wydał:
8. Cienie śmierci [Shades of Death]
9. Daisho
10. Pomiędzy życiem a śmiercią [The Brink of Life and Death]
11. Pory roku [Seasons]
12. Ostrze bogów [Grasscutter]
13. Szare cienie [Grey Shadows]
14. Maska demona [Demon Mask]
Mandragora zaś:
1. Ronin [The Ronin]
2. Samuraj [Samurai]

Ciezko bedzie, szczerze mowiac, wszystkie te tomiki zlewaja mi sie. Bardzo podobal mi sie Samuraj za pokazanie poczatkow Usagiego, ale nie wiem czy wybralbym go za najlepszy.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Kurczaczek w Marzec 23, 2004, 12:35:51 pm
No wiec najlepsze tomiki to dla mnie Samuraj i Grasseater, bo potrafie je rozpoznac ponad cala seria, nie twierdze, ze sa wyraziscie na wyzszym poziomie, ale pozostale tomy mi sie zlewaja- jak chyba wszystkim.

Postaci jest duzo za duzo, zeby wybierac z latwoscie-ciekawi mnie Jey  (nie pamietam jak sie go pisze), no i Gen- jestem ciekaw jak stracil swoj rog (ma go we wczesnych opowiesciach o Usagim, potem juz nie- pewnie jest to gdzies w tomikach, ktore wyda mandra.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: yoxik w Marzec 23, 2004, 02:47:08 pm
ja typuje Ostrze bogów i za nim Samuraj reszta się  :cry:  ( zlewa)  :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: hans w Marzec 23, 2004, 05:06:46 pm
A jak dla mnie rzadza Daisho (najbardziej sczytany z moich tomikow) - z genialna kilkustronicowa historia o wykuwaniu miecza i opowiescia o Usagim bez duszy - i Samuraj - swietnie wylozone podstawy bushido :) A Grasscutter depcze im po pietach.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Marzec 23, 2004, 07:03:33 pm
na festiwalu w lodzi ma pojawic sie stan sakai zaproszony przez mandragore (info wrak). miejsca w kolejce po autograf chyba juz teraz mozna rezerwowac.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: krytyk w Marzec 24, 2004, 07:29:41 am
Jestem właśnie po lekturze "Samuraja" i bardzo sie uśmiałem tą historyjką o "Godzylli". Swietne. Sakai wielki jest! Popatrzcie jaki mamy tu rozrzut opowieści od bardzo poważnych by nie powiedzieć smutnych do takich lekkich i zabawnych.
Moje ulubione albumy:
1) "Ostrze bogów" za całokształ. Świetna opowieść rozpoczynajaca sie w świecie bogów, a potem przechodząca do świata ludzi. Wielość ciekawych postaci, podstępna walka o władze, no i troche demonów na dodatek.
2) "Dasiho" za historie o powstawaniu miecza, choć nie tylko. Popatrzcie tu objawia sie genisz Sakai. Robi w pewnym momencie komiks o (powiedzmy) "wodnym rolnictwie" i to nie nudzi.
3)"Ronin" za dobry początek. Za zabawne "podchody" z Genossuke, za historie o koniu i wiele, wiele innych.
PS. freshmaker--->pisałem o tym kilka postów wyżej
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Waltari w Marzec 24, 2004, 02:22:18 pm
Cytat: "freshmaker"
na festiwalu w lodzi ma pojawic sie stan sakai zaproszony przez mandragore (info wrak).

Informacja jest niepelna. O sprowadzenie Sakai do Lodzi walcza wspolnie Mandragora z Egmontem.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: krytyk w Maj 10, 2004, 12:32:04 pm
Swiat Usagiego kilka postaci do wyboru:
Gennosuke - łowca nagód. Gdy poznał Usagiego, poprosił go o pomoc i oszukał na nagrodzie ("Ronin"- "Łowca nagród"), za co Usagi mu sie zrewanżował ("Ronin" - "Łowca nagród II").
Hebi - okrutny i podstepny wąż-polityk dązący do włądzy. Doradca pana Hikiji. Usiłował zabić pana Noriyuki ("Ronin" - "Samotny królik i dziecko").  
Hikiji - potężny władca feudalny. Pokonał pana Mifune, władce Usagiego. Zabił ojca Usagiego, wójta wioski.
Ino - ślepy przestępca, Usagi pozbawił go nosa, więc teraz ma drewniany ("Ronin" - "Swiański miecznik").
Kenichi - wójt wioski z której pochodzi Usagi. Towarzysz zabaw Usagiego, potem jego rywal.
Mariko - pierwsza miłość Usagiego. Wyszła za Kenichiego towarzysza zabaw Usagiego, potem jego rywala.
Noriyuki - dziecko, pan klanu Geisihu. Uratowany przez Usagiego ("Ronin" - "Samotny królik i dziecko")
Toda - genarał, zdradził pana Usagiego podczas bitwy pod Adachigahrą, odrzucony przez pana Hikji, został włoczęgą, zamienił sie w goblina, zabity przez Usagiego. ("Ronin" - "Goblin z Adachigahry").
Tamoe Ame - kobieta-wojownik, walsalka i obrończyni pana Noriyuki z klanu Gesishu. Próbowała poczatkowo zabić Usagiego ("Ronin" - "Samotny królik i dziecko"), potem współpracowali. Ocaliła Usagiego ("Ronin" - "Wyzwanie"). Jako dziecko pokonała Usagiego ("Samuraj")
cdn
Tytuł: usagi
Wiadomość wysłana przez: Makary w Czerwiec 11, 2004, 05:20:39 pm
Nie wiem jak wy, ale ja pierwsze, co robię po przeczytaniu nowego tomu przygód długouchego królika to idę do...   kuchni i przygotowuje sobie chińszczyznę. Tak na mnie działają te wszystkie kluski i inne przysmaki, którymi raczą się w tanich gospodach bohaterowie tej serii. Nie zdarzyło mi się to jeszcze po przeczytaniu jakiegokolwiek innego komiksu. Ale była ?dobra? ta droga wędrowca. Mniam, mniam ?    :suck:
Tytuł: Re: usagi
Wiadomość wysłana przez: Anonymous w Czerwiec 11, 2004, 05:44:09 pm
Cytat: "Makary"
Nie wiem jak wy, ale ja pierwsze, co robię po przeczytaniu nowego tomu przygód długouchego królika to idę do...   kuchni i przygotowuje sobie chińszczyznę. Tak na mnie działają te wszystkie kluski i inne przysmaki, którymi raczą się w tanich gospodach bohaterowie tej serii. Nie zdarzyło mi się to jeszcze po przeczytaniu jakiegokolwiek innego komiksu. Ale była ?dobra? ta droga wędrowca. Mniam, mniam ?    :suck:


o ty, ciesz się, że jeszcze żaden o-sraku tego nie przeczytał, bo już byś został zlinczowany. czytać komiksy o japonii i żreć chińszczyznę, co za profanacja :twisted:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Czopek Piotrek w Czerwiec 11, 2004, 11:25:09 pm
A tymczasem nowy Usagi jak najbardziej przepyszny :) Szkoda tylko ze na kilku stronach widac efekt "zjechanego tonera od ksero". Moze dostal mi sie taki egzemplarz czy co. Na szczescie nie przeszkadza to w odbiorze.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Czerwiec 12, 2004, 06:09:12 pm
u mnie kolory ok,ale okladka jest chyba troche krzywo wycieta.poza tym usagi jak zwykle trzyma poziom.podobal mi sie akcent z groo.ciekawe za co sakai sie tak kaja.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Czerwiec 13, 2004, 09:06:40 pm
Fajny ten nowy Usagi z Mandry. Sakai lapal niezle klimaty na poczatku dzialalnosci, zanim zaczal eksploatowac te same pomysly po wielokroc.
Tytuł: Usagi w Turtlesach
Wiadomość wysłana przez: anakin w Październik 05, 2004, 11:13:09 am
Hej. Swego czasu Mav wspominał o gościnnym występie Usagiego na łamach Turtlesów - czy ktos ma może więcej informacji na ten temat? Czy to było tylko w Stanach, czy też w Polsce?

P.S. Jeszcze w kwestii, który tomik przeczytać jako pierwszy. No więc ja polecam wszystkie po kolei :-) Sam tak ostatnio czytałem (z czego tylko dwa znałem wczesniej) i opowieść oraz klimat wchłonęły mnie bez reszty. Po jednym tomiku efekt jeszcze nie był taki piorunujący, ale po dwóch-trzech...
Tytuł: Re: Usagi w Turtlesach
Wiadomość wysłana przez: eviltutor w Październik 05, 2004, 02:14:50 pm
Cytat: "anakin"
Swego czasu Mav wspominał o gościnnym występie Usagiego na łamach Turtlesów - czy ktos ma może więcej informacji na ten temat? Czy to było tylko w Stanach, czy też w Polsce?


widziałem kiedys kawałek tego  odcinka na kompie ale Usagi miał podłożony głos tak okropnie ciotowaty (wersja amerykańska) że nie mogłem tego oglądac .  

ogólnie szło cos tam o portal miedzy wymiarami itp bzdury

jedyny plus , że królik na początku był wkurzony i zlał żółwie.
Tytuł: A w komiksach?
Wiadomość wysłana przez: anakin w Październik 15, 2004, 08:36:12 am
A w komiksach? Czy Usagi wystąpił w komiksach i czy któryś z tych komiksów wydano w Polsce? Innymi słowy czy fan Usagiego ma cokolwiek szukać w polskiej edycji Turtles?
Tytuł: Re: A w komiksach?
Wiadomość wysłana przez: dnaoro w Październik 24, 2004, 01:26:03 am
Cytat: "anakin"
A w komiksach? Czy Usagi wystąpił w komiksach i czy któryś z tych komiksów wydano w Polsce? Innymi słowy czy fan Usagiego ma cokolwiek szukać w polskiej edycji Turtles?

w polskiej edycji nie.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Gashu w Październik 24, 2004, 09:30:21 am
Za to fani Turtlesów w polskim "Usagim" owszem.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: anakin w Październik 26, 2004, 02:02:13 pm
Cytuj
w polskiej edycji nie.


Dzięki bardzo wszystkim odpowiadającym - oszczędziliście mi przekopywania się przez żółwie, które jakoś niespecjalnie mnie ruszają.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Silvantes Yojimbo w Listopad 01, 2004, 04:43:01 pm
Holernie podobają mi się te komiksy o króliku-nija. Mój pierwszy komiks z tej serii jest naznaczony autografem twórcy :eek: . Miałem szczęście, że był we Wrocku
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Burzol w Listopad 02, 2004, 05:07:54 pm
Apropo wizyty Stana S. w Polsce. Ja też mam szczęście posiadać taki podpis :
(http://www.burzol.webpark.pl/Image1.jpg)
I mam pytanie, czy w waszych miastach (oczywiście oprócz wykładu na MFK) w czasie spotkań było coś więcej niż tylko podpisywanie komiksów, zeszytów, plecaków...??
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Krzysztoff w Listopad 04, 2004, 11:40:39 am
Też mam takiego królika od samego Stana. Poza tym co wymieniłeś, to w Poznaniu jeszcze plakaty podpisywał :lol:
A tak na poważnie to nic więcej nie robił tylko uśmiechał się, pozował do zdjęć, podpisywał komiksy, uśmiechał się, podpisywał plakaty, uśmiechał się, rysował takie dedykacje jak ta Twoja i ... czy wspominałem, że się uśmiechał? Generalnie to musi być z niego bardzo pogodny facio.
Szkoda, że nie było żadnej, chociażby krótkiej pogadanki, czy prezentacji. Chcociaż z drugiej strony większość ludzi interesowały i tak chyba tylko autografy. Stojąc w kolejce widziałem kolesia, który przyniósł wszystkie tomy usagiego jakie się do tamtej chwili ukazały (słownie: dwanaście)
Nie wiem czy z założenia spotkanie z autorem miało się ograniczyć li tylko do rozdawania przez niego autografów, czy też założenia były inne, ponieważ akurat w trakcie jego wizyty w Poznaniu była jakaś konkretna awaria i w całym empiku nie było światła. Poważnie - Stan rysował przy świeczkach, a w takich warunkach nie da się przeprowadzić spotkania. Choćby z tego powodu, że czujnikie przy drzwiach w empiku nie działają bez prądu (to oczywiste) w związku z czym fani byli wpuszczani do sklepu pojedyńczo i bacznie obserwowani przez liczne grono ochroniarzy.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Burzol w Listopad 04, 2004, 07:13:34 pm
Wiem, wiem... Ja z Poznania :)
Z prądem rzeczywiście był mały problem, ale dzięki temu spotkanie miało ciekawszy charakter - był klimat. Jednak ja zdecydowanie byłbym za jakąś pogadanką, rozmową itd, ale IMHO czy z prądem, czy bez i tak organizatorzy spotkanie sprowadziłoby się do podpisów. A szkoda.
A o plakatach nic mi nie mów, bo mi ostatni sprzątneli sprzed nosa (dosłownie osoba przede mną wzięła ostatnie plakacisko  :roll: ).
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Listopad 07, 2004, 01:35:18 am
heh, milo znalezc swoj starusienki topic, obecnie mam wszystkie tomy usagiego wydane w polsce, warto bylo
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Tosiek w Kwiecień 09, 2005, 03:44:01 pm
Ja narazie mam "Ronina" i czekam na "Samuraja", a potem na allegro zdobędę "Pomiędzy życiem a śmiercią". Komiks mi się podoba choć nie przepadam za tym stylem. Fajne historie: czasami zabawne, mrożące kree w żyłach.

Polecam, króliś fajny jest  ;)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Tosiek w Maj 12, 2005, 03:01:58 pm
W polsce ukaże się jeszcze SPACE USAGI... znacie to??
Mnie to wygląda na lekki shit.
Ja osobiście czekam na wszytskie pozostałe Usagi: Kręgi, Opowieśc Gena, Podróże z Jotaro, Ojcowie i Synowie.

Czy Stan już zaprzestał tworzenie UY?

OŻYWCIE TEN TEMAT!!!!
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pookie w Maj 12, 2005, 03:53:03 pm
Skąd wiadomość o Kosmicznym Króliku?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Tosiek w Maj 12, 2005, 04:04:59 pm
Ma się wpływy. podobno ma być gdzieś koło września.
Ale na 100% ma być w tym roku.

Ktoś wie o co w nim biega??
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pookie w Maj 12, 2005, 05:10:37 pm
Aha, to ja wolę wierzyć swoim wpływom.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Tosiek w Maj 12, 2005, 07:37:56 pm
Założymy się??
, Nevermind  :roll:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pookie w Maj 12, 2005, 08:15:09 pm
Wiesz, w komiksowych sklepach w Wawie mówią dużo rzeczy. I nie zawsze się to sprawdza. Jak nie masz infa z pierwszej ręki od Kołodziejczaka, albo Wróbla, to lepiej nie wychylać się z takimi newsami.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mykupyku w Maj 18, 2005, 12:37:50 am
to pewnie dlatego, że jakiś czas temu na allegro mykupyku rzucał królika w kosmosie - ale tak czy siak, ten z planety ziemia jest lepsiejszy

nie wszystko złoto co kosmiczne ;)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Burzol w Czerwiec 13, 2005, 10:33:02 pm
Ale by jaja były jakby to wydali... Ja nie mam żadnych wpływów (wprost przeciwnie) ale coś mi mówi, że zając [;)] sprzedaje się całkiem nieźle - IMO wydanie kosmicznego nie jest wcale takie nierealne. A kosmicznego czytałem kawałek - i nie różniło się za bardzo od Yojimbo.. Ale być może za mało poznałem...

To co było poniżej usunąłem. Radzę wczesniej czytać o czym jest dany temat. - diefarbe
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Czerwiec 26, 2005, 09:32:57 pm
Ręce mi opadły i pomogłem Ci trochę dieFarbe.
Przepychanki - się usuwa.
To i tak masz szczęście że Cię nie było.
W ten weekend wycinano i to namiętnie.
Dzięki za pomoc. - diefarbe
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: VeN3p!s* w Czerwiec 27, 2005, 03:03:10 pm
Ja się tutaj zaczołem kłócić prawie namnie wszyscy najerzdżali od samego początku :roll:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Tosiek w Czerwiec 29, 2005, 07:16:00 pm
Czytał ktoś z was "Kręgi", są całkiem niezłe (tak jak sam Usagi)...
Wkurzyło mnie trochę że następny tom będzie się nazywać "Gen"...
zaraz, zaraz przecież powinien się nazywać "Historia Gena"!?!!

A tam z tymi polskimi "tłumaczeniami"... :roll:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Czerwiec 30, 2005, 09:12:40 am
bardzo dobry tomik. szczególnie wkręcająca jest historia z demonem z mostu.  historia gena to moze byc chwila oddechu w serii.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 4-staczterdzieściicztery w Lipiec 08, 2005, 08:32:36 pm
W "Kręgach" każda kolejna historia trzyma wysoki poziom. A powrót w rodzinne strony przynosi wiele zaskakujących ( dla Usagiego ) konsekwencji.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Trzy Kawki w Lipiec 30, 2005, 08:42:11 pm
Witam was ładnie i ... i nie wiem. Jestem tu nowy... ale nie jestem już nowicjuszem w znajomości Usagiego. Na mojej półce leży już wiele jego części, a niedawno kupiłem 2 pierwsze części tego wspaniałego komiksu. Niektórzy pytają czy kupić te dwie części bo słyszeli że są do ****. Według moich doznań 2 część polecam a pierwszą po prosty trza przebrnąć. :)


Kto z was był na Wudstocku... bo na pewno ktos z was byl.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Tosiek w Lipiec 30, 2005, 09:02:33 pm
Ja mam wszystki części Uchacza i każda jest warta co najmniej 10 złotych... Więc jak sam widzisz trzeba wszystkie części mieć  ;)

Ja jak przeczytałem wszystkie tam części Usagiego a potem zacząłem jakoś czytać jedynkę to mnie strasznie irytował ten wygląd Usagiego.  :oops:

Witamy, pozdo
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Trzy Kawki w Lipiec 30, 2005, 09:13:15 pm
I tu sie z tobą zgadzam ale jak jak w moim mieście nie można dostać połowy z nich a te co były to juz wszystkie mam.


Choć moze przesadzam bo w końcy więkrzość mam ale mam ciągłą rządze... boje się też że już więcej części nie będzie bo narazie głucho i ciemno po pojedynku.

A co do wyglądu usagiego to jak mówiłem trza przebrnąć. :P


A ja terza ide oglondac fajny chilm więc pa. A no tak tytul Pafn i Pafni Smif's. Abayo.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Blacksad w Lipiec 30, 2005, 10:31:05 pm
Dzięki "Przekrojowi" się wziąłem za "Usagiego". Autentycznie mnie wzięło! Zawsze lubiłem "Siedmiu samurajów" i "Rashomon" czy "Musashiego". Wsiąkłem, wymiękłem, dziś kupiłem pierwszą mandragorowską częśc "Ronin" i na pewno dobiorę resztę bo wielkie to jest i już!
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Lipiec 31, 2005, 09:56:48 am
Cytat: "Trzy Kawki"
boje się też że już więcej części nie będzie bo narazie głucho i ciemno po pojedynku.

bez przesady.
Mandra ma jeszcze jeden tom tylko do wydania - Gen
Egmont - jak na razie dwa: Wędrówki z Jotaro i Ojcowie i synowie (wydany w stanach w tym miesiącu).
W ciągu 4 lat (pierwsza część wyszła w 2002) wydano już 16 części - to nieźle jak na polskie warunki. Tutaj (http://wrak.pl/index.php3?strona=albumyiserie1&t=036) jest dokładny spis.

Trzy Kawki - nie piszemy kilku postów pod rząd. Edytujemy je i dopisujemy. Zedytowałem twój poprzedni post do takiego wyglądu.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Trzy Kawki w Lipiec 31, 2005, 09:07:30 pm
Wybacz wiem co powinno sie robić ale chcem jak najszybciej pozbyć sie niewolnika. Szczegulnie że mam dosc duże poczucie Honoru.

Po niewolniku są jeszcze gorsze (to tak w ramach pocieszenia). Dopiero później zaczynają się bardziej "honorowe" ;)
pozdrawiam
graves
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Igel w Lipiec 31, 2005, 09:11:47 pm
Wydaje mi sie, ze forum powinno sluzyc dyskusjom i wymianom pogladow, a nie nabijaniu sobie postow. Jak chcesz sie pozbyc tego miana, to znajdz sobie pare ciekawych dla Ciebie tematow (jest ich sporo, wiec nie bedzie to trudne) i wypowiedz sie tam, a nie zasmiecaj forum.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Blacksad w Sierpień 12, 2005, 12:03:52 am
Od pomysłu do przemysłu... Od "Przekrojowej" wersji Usagiego do... 16 tomików na półce. I to w ciągu tygodnia! Dotąd przerobiłem 13 z nich. Ja wiem, że historie mają pewną fabularną powtarzalność (nękana przez demony wioska, postaci z przeszłości etc.), ale w każdej z nich jest nowe motto, nowa myśl, przesłanie... Mnie to bierze!Kiedyś też traktowałem Królika jako jedną z wielu mang (bogowie, przebaczcie indolencję!). Jutro jadę kupić "Shoguna" Clavell'a gdzieś w antykwariacie bo zaszczepiłem się Japonią tak jak Szkocją 16 lat temu. Bardzo mądre, bardzo ładne, bardzo intrygujące. Skończę "Pojedynek.." i wracam do "Ronina". Apiatc'!Lubię.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Sierpień 23, 2005, 05:35:00 pm
ta przekrojowa wersja to kilka historyjek, ktore opublikowano w "normalnych" tomach?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Igel w Sierpień 23, 2005, 06:01:12 pm
Zakupilem 1 tom Usagiego pt. "Ronin" i mowiac szczerze w ogole mnie nie chwycilo. Po tych wszystkich entuzjastycznych opiniach spodziewalem sie czegos naprawde na bardzo wysokim poziomie, a tu taki komiks, ktory owszem mozna przeczytac, ale na dluzej w pamieci nie zostanie. Troszke sie na tym rozczarowalem, ale moze po prostu to nie jest komiks, ktory by mi przypasil. W kazdym razie nie pale sie, aby kupic nastepne tomy.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kingquest w Sierpień 23, 2005, 06:09:23 pm
Cytat: "ponury_jay"
ta przekrojowa wersja to kilka historyjek, ktore opublikowano w "normalnych" tomach?


Tak,  a w zasadzie chyba jedna czy dwie.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: syfon w Sierpień 23, 2005, 06:42:11 pm
Cytat: "Igel"
Zakupilem 1 tom Usagiego pt. "Ronin" i mowiac szczerze w ogole mnie nie chwycilo. Po tych wszystkich entuzjastycznych opiniach spodziewalem sie czegos naprawde na bardzo wysokim poziomie, a tu taki komiks, ktory owszem mozna przeczytac, ale na dluzej w pamieci nie zostanie. Troszke sie na tym rozczarowalem, ale moze po prostu to nie jest komiks, ktory by mi przypasil. W kazdym razie nie pale sie, aby kupic nastepne tomy.
Spróbuj jeszcze drugi tom "Samurai". Ja uważam go za jeden najlepszych. Jeżeli po tym tomiku Ci nie przypasuje to spokojnie możesz odpuścić sobie serie.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: N.N. w Sierpień 23, 2005, 08:33:19 pm
Cytat: "Igel"
Zakupilem 1 tom Usagiego pt. "Ronin" i mowiac szczerze w ogole mnie nie chwycilo. Po tych wszystkich entuzjastycznych opiniach spodziewalem sie czegos naprawde na bardzo wysokim poziomie, a tu taki komiks, ktory owszem mozna przeczytac, ale na dluzej w pamieci nie zostanie. Troszke sie na tym rozczarowalem, ale moze po prostu to nie jest komiks, ktory by mi przypasil. W kazdym razie nie pale sie, aby kupic nastepne tomy.


Przeczytałem wzystkie, które się dotąd ukazały, niecierpliwie czekam na następne, doskonale i długo pamiętam i chętnie wracam.
Cóż mogę napisać więcej na Twoją wypowiedź?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Igel w Sierpień 23, 2005, 10:25:40 pm
Cytat: "N.N
Przeczytałem wzystkie, które się dotąd ukazały, niecierpliwie czekam na następne, doskonale i długo pamiętam i chętnie wracam.
Cóż mogę napisać więcej na Twoją wypowiedź?


No, dobra rozumiem. Moze dla Ciebie to jest cos rewelacyjnego, ale dla mnie to po prostu komiks jakich wiele: nie jest zly, ale nie jest tez swietny. I tyle!
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 4-staczterdzieściicztery w Sierpień 23, 2005, 11:09:48 pm
Cytat: "Igel"
Cytat: "N.N
Przeczytałem wzystkie, które się dotąd ukazały, niecierpliwie czekam na następne, doskonale i długo pamiętam i chętnie wracam.
Cóż mogę napisać więcej na Twoją wypowiedź?


No, dobra rozumiem. Moze dla Ciebie to jest cos rewelacyjnego, ale dla mnie to po prostu komiks jakich wiele: nie jest zly, ale nie jest tez swietny. I tyle!


Powiem tak, gdybym się zniechęcał do każdej serii, której pierwszy tom mnie nie powalił, a zostawił ani dobre, ani złe wrażenie, to bym prawie nic nie kupował.
Igel, zrób tak jak radzi syfon, jeśli nie spodoba ci się drugi tom, to odpuść sobie serię.

Cytat: "ponury_jay"
ta przekrojowa wersja to kilka historyjek, ktore opublikowano w "normalnych" tomach?


Cytat: "Serwis WRAK"
Zeszyt zawiera opowieści "Śmierć i podatki", "Władca snów" i "Historia Bonzy" pochodzące z albumów "Maska demona", "Pory roku" i "Pomiędzy życiem a śmiercią" wydanych przez Egmont odpowiednio w 2004, 2003 i 2002 roku.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: N.N. w Sierpień 23, 2005, 11:23:50 pm
Cytat: "Igel"
Cytat: "N.N
Przeczytałem wzystkie, które się dotąd ukazały, niecierpliwie czekam na następne, doskonale i długo pamiętam i chętnie wracam.
Cóż mogę napisać więcej na Twoją wypowiedź?


No, dobra rozumiem. Moze dla Ciebie to jest cos rewelacyjnego, ale dla mnie to po prostu komiks jakich wiele: nie jest zly, ale nie jest tez swietny. I tyle!


Pozwolisz, że zapytam: a które komiksy uważasz za rewelacyjne lub świetne?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Igel w Sierpień 24, 2005, 09:43:34 am
Moze na komiksach nie znam sie tak dobrze jak Ty (wrecz na pewno), ale z tych, co czytalem zdecydowanie wyzej cenie Sandmana (ktory siedzi mi w glowie non stop) lub 100 Naboi.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: N.N. w Sierpień 24, 2005, 12:23:54 pm
Cytat: "Igel"
Moze na komiksach nie znam sie tak dobrze jak Ty (wrecz na pewno), ale z tych, co czytalem zdecydowanie wyzej cenie Sandmana (ktory siedzi mi w glowie non stop) lub 100 Naboi.


Bo są komiksy i komiksy...
"Sandman" to rzecz zaplanowana jako pewna spójna calość, konsekwentnie rozwijana od pierwszego do ostatniego odcinka. "Usagi" to typowy serial, zebrany w książeczki. Można w nim spotkać powtórzenia wątków, są odcinki "od czapy" (gościnne występy żółwi ninja) i akcja rozwija się niespiesznie (jak to w serialu). Ale ta historia układa się w spójną, logiczną i wielowątkową całość, z bogatym tłem historyczno-obyczajowym, z wieloma bohaterami drugiego planu...
No i niezły suspens się zdarza...
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Blacksad w Sierpień 26, 2005, 05:08:02 pm
Cytat: "Igel"
Moze na komiksach nie znam sie tak dobrze jak Ty (wrecz na pewno), ale z tych, co czytalem zdecydowanie wyzej cenie Sandmana (ktory siedzi mi w glowie non stop) lub 100 Naboi.

Ja w zasadzie nie rozumiem, co to znaczy "znanie się" w przypadku jakichkolwiek dokonań artystycznych. To raczej kwestia sposobu, w jaki coś, cokolwiek trafia do odbiorcy - film, obraz, wiersz, książka, komiks(last but not least) - nieważne. Trafia albo nie. Powala albo wręcz przeciwpołożnie. Czasem trzeba się intelektualnie skupić, a czasem po prostu można porechotać. Nie trzeba znać całej XIX wiecznej literatury, żeby przejąć się Dostojewskim ani historii rocka żeby wzruszyć się Marillionem. Można lubić Sinatrę i Milesa Daviesa, Edwarda Hoppera i Beksińskiego, Chandlera i Cortazara, Kurosawę i Monty Pythona... Na różnych płaszczyznach... Bez żadnego śledzenia historii, tradycji, osadzania w kontekście itp. Takie wiadomości na pewno pomagają, ale ich brak niekoniecznie przeszkadza. Kwestia hmmm... otwartości. No i gustów oczywiście, ale o tych podobno się nie dyskutuje  :) Ja też się nie znam, ale lubię i "Dylan Doga" i "X-Men'ów" i "Sandmana" i "Usagiego". W każdej z tych rzeczy jest coś fajowskiego - w jednych mniej, w innych więcej. Po prostu - otworzyć szufladki! Będzie łatwiej i na pewno przyjemniej  :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: konradkonrad w Sierpień 26, 2005, 09:44:38 pm
Znanie się to coś co pozwala, ci powiedzieć cos więcej niż subiektywne ok nieok, np. że coś jest oryginalne, albo nowatorskie. Nie każdy potrzebuje to mówić i nie każdy potrzebuje tego słuchać, racja.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mrpiki w Wrzesień 17, 2005, 10:57:19 am
Wszystkich fanów królika samuraja zapraszam do przeczytania tej recenzji [jest troche inna niz recenzje na Gildzie, nie lepsza, ale inna] :

LINK (http://www.nippon.pl/index.php?menu=10&todo=1&artno=115)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Gashu w Wrzesień 23, 2005, 10:20:34 pm
Przeczytałem ostatnio "Usagiego w kosmosie". Komiks jest przyzwoity, szkoda tylko, że Sakai nie do końca wykorzystał przeniesienie akcji w przyszłość. Praktycznie oprócz nowoczesnej techniki, wykorzystywanej przez bohaterów, świat wykreowany przez autora nie różni się niczym od, przedstawionej w regularnej serii, Japoni. Mam wrażenie, że komiks ten faktycznie powstał tylko po to, żeby Sakai mógł sobie porysować dinozaury. :). Poza tym:
- na plus - przestawienie historii pewnej miłości, czego w "prawdziwej" serii nie możemy się jakoś doczekać...
- na minus - nieco denerwujące podobieństwo trójki głownym bohaterów, to znanego tercetu - Luke, Leia, Han Solo - wiadomo skąd...
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 4-staczterdzieściicztery w Wrzesień 25, 2005, 11:27:08 pm
Tak... mariaż "Usagiego Yojimbo" z "Gwiezdnymi Wojnami". Wypada całkiem nieźle, choć właściwie każda przedstawiona historia mogłaby się obyć bez futurystycznych dekoracji, a "Pod tym samym niebem" sporo mogłaby zyskać na usunięciu tych dekoracji.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: spidey w Wrzesień 26, 2005, 07:49:21 pm
Cytat: "N.N."
"Usagi" to typowy serial, zebrany w książeczki. Można w nim spotkać powtórzenia wątków, są odcinki "od czapy" (gościnne występy żółwi ninja) i akcja rozwija się niespiesznie (jak to w serialu).

A w ktorych to tomach wystepowali goscinnie zolwie ninja ?
Lubie Turtlesy i z checia zakupil bym te tomy  :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Krejt w Wrzesień 26, 2005, 08:05:45 pm
W Drodze Wędrowca była na końcu krótka historyjka z żółwiami.
W Cieniach Śmierci natomiast żółwie odgrywają większą rolę, opowieść zajmuje ok 1/3 objętości tomu.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mrpiki w Październik 05, 2005, 08:52:13 pm
10 października wychodzi 7 tom Usagiego (ostatni wydany przez Mandragorę) HISTORIA GENA.

Zapowiada się piekielnie ciekawie!

info z: www.merlin.pl
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Październik 15, 2005, 05:04:13 pm
space usagi jest IMO bardzo slabiutki, scenariusze strasznie kuleja moim zdaniem, a "futurystyczna-japonia" zupelnie mnie nie przekonuje (baza-forteca, zolwie-statki kosmiczne)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: J.K. Gordon III w Listopad 08, 2005, 12:52:24 pm
W wydanym przez Taurus Media "Za Królową i Ojczyznę" jest jeden epizod stworzony przez Sakaia.
I jest to najlepsza graficznie część albumu.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: syfon w Listopad 08, 2005, 04:01:18 pm
Polemizował bym.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kingquest w Listopad 08, 2005, 04:19:05 pm
Ta historyjka zupełnie mi się nie podobała  :roll:
Była bardzo przeciętna, w przeciwieństwie do głównego komiksu...
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: J.K. Gordon III w Listopad 10, 2005, 02:09:37 pm
mnie zupełnie nie odpowiadały ilustracje w tym komiksie.
były nijakie i bez iskry.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: reston w Listopad 12, 2005, 12:19:50 am
Nie wiem, czy podzielacie moje zdanie - ale według mnie od Ostrza Bogów (które było takie sobie) forma komiksu zdecydowanie zaczęła spadać.
Sakai strasznie się powtarza w ostatnich tomach (wyjątkiem jest tylko Maska demona) - te same schematy stają się wręcz irytujące.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: reston w Listopad 12, 2005, 04:10:09 pm
Jeśli chodzi mi o powtarzanie schematów mam na myśli podobieństwa fabuł i przewidywaliność akcji (wkurza mnie to, że akcja na początku ostatnich przygód ciekawie się zaczyna, po czym dalej leci już utartym szlakiem - kolejna rozwalona banda, kolejny pokonany upiór

Widocznie nie zaliczam się do zagorzałych fanów królika, bo już mnie te historie męczą  :D
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Gashu w Listopad 12, 2005, 05:36:46 pm
Ja do tej pory uważałem się za zagorzałego miłośnika przygód królika-samuraja. Muszę jednak przyznać, że niestety ostatnio mam podobne odczucia. Przygody Usagiego stały się już lekko nużące.
Być może serii brakuje jakiejś głównej osi fabularnej, która spajałaby poszczególne tomy... Być może zmęczyła mnie już trochę konwencja opowieści... Nie wiem.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Listopad 12, 2005, 07:14:11 pm
zbyt intensywnie ukazywaly sie albumiki z usagim po prostu. tez mnie to troche zmeczylo.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Czopek Piotrek w Listopad 12, 2005, 10:02:01 pm
a mnie nie!  8)

niecierpliwie czekam na kolejne tomiki
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Łovik w Styczeń 06, 2006, 09:15:01 pm
Tymczasem, ruszyła pierwsza polska, w dodatku oficjalna strona o Usagim!! Niema na niej prawie nic, ale to dlatego że jest w necie od paru dni. Wszystkich chcących pomódz, zapraszamy na www.usagiyojimbo.pl
Ruszyło też forum, które trzeba by rozkręcić, www.forum.usagiyojimbo.pl
Tytuł: .....
Wiadomość wysłana przez: Łamignat w Styczeń 12, 2006, 06:50:00 pm
łowik, kiedy rozbudujecie tą stronkę z Usagim??
troszkę długo czekać :)
Jak będziecie chcieli prześlę wam skany autografów i 2 odręczne rysunki jakie dostałem od Sakai :)
A  co do komiksu to przyznam się, że wyszedł on w Polsce ze zbyt dużą częstotliwością , przez co nastąpił nieco przesyt tym bohaterem (przynajmniej w moim mniemaniu). Wydawca powinien odrobinkę przyhamować z albumami a i ich sprzedaż była by na pewno na wyższym poziomie.
pozdrawiam
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Blacksad w Styczeń 16, 2006, 06:09:18 am
Jako że kupiłem niemal całość Królika za jednym zamachem, zafascynowany "Przekrojową" wkładką, mogę się zaliczać do tych co dostali "tortem w twarz", bo przez ponad tydzień czytałem tylko Usagiego. Ale nie znudziło mnie, może dlatego, że ten tort aż tak bardzo słodziutki to nie jest, a smaczny niebywale. Jasne, jest tam powtarzalność schematów, ale taki już urok przypowieści. A z kilku historii o, powiedzmy, "kolejnej rozwalonej bandzie" czy "kolejnym przepędzonym upiorze" nie wynikają jednakowe konkluzje, za każdym razem jest to iny morał, inne przesłanie....
Smakowało, smakuje i niecierpliwie czekam na zamówione już "Wędrówki z Jotaro". Później chyba trzeba się spodziewać niestety ale dłuższej przerwy....  :cry:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: reston w Styczeń 26, 2006, 11:40:54 pm
W serii zasmuca mnie fakt, że XVII wieczna Japonia daje potężny potencjał na opowiadanie świetnych historii, czego przykład mieliśmy na początku serii o króliku, a od połowy serii nie dzieje się nic nowego. Od dawna czekam na występ pana Hikijego, w ogóle wg mnie ten cały wątek polityczny został porzucony.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kingquest w Styczeń 27, 2006, 07:56:57 am
No i jak te Wędrówki z Jotaro.
Bo jeszcze nie kupiłem, a ciekawy jestem...  ;)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Salgi w Styczeń 27, 2006, 04:16:11 pm
Mam zamiar zapoznania sie z Usagim ale,czy ta seria jest polaczona ze soba tak jak np.kaznodzieja???Czy moge bez przeszkod zapodac sobie jakikolwiek tom przygod krolika nie zwarzajac na kolejnosc,bo kazdy album dotyczy czegos innego a z poprzedni laczy go tylko postac glownego bohatera.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Styczeń 27, 2006, 04:25:37 pm
Cytat: "Salgi"
Mam zamiar zapoznania sie z Usagim ale,czy ta seria jest polaczona ze soba tak jak np.kaznodzieja???Czy moge bez przeszkod zapodac sobie jakikolwiek tom przygod krolika nie zwarzajac na kolejnosc,bo kazdy album dotyczy czegos innego a z poprzedni laczy go tylko postac glownego bohatera.

Część historii się ze sobą łączy. Nie ma to jednak tak naprawdę tak wielkiego znaczenia i w zasadzie można zacząć w dowolnym momencie. W Polsce zaczęliśmy przygody z Usagim od 9 tomu (zdaje się) :roll:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: nori w Styczeń 30, 2006, 06:57:18 am
Egmont wydal najpierw tom 9, jako drugi tom 8, pozniej - od tomu 10 - idzie juz po kolei.
Usagiego mozna w sumie w wiekszosci przypadkow czytac od dowolnego tomu, jednak naprawde, prawdziwa przyjemnosc to zapoznanie sie z ta seria od tomu 1 w porzadku chronologicznym.
Wedrowki z Jotaro - wedlug mnie - wypada dosc dobrze - wprowadzenie dodatkowej postaci w sumie na stale - tchnelo troche swiezosci - choc nie wszystkie watki przypadlu mi do gustu. Wiekszosc nowelek jest jak zwykle dosc przewidywalna - ale czyta sie znakomicie.

No i tomik zmusza do czekania na nastepny ;-)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Czopek Piotrek w Luty 27, 2006, 07:25:06 am
czytam właśnie Usagiego w kosmosie i nieżle się uśmiałem z tłumaczenia. W pewnym momencie podczas potyczki kosmicznej ktoś tam mówi: "Nie mogę go strząsnąć!", co jest najprawdopodobniej "tłumaczeniem" zdania "I can't shake him" co oznacza mniej więcej "nie moge go zgubić" (coś co piloci mówią, kiedy ktoś im siedzi na ogonie)

ach te perełki translacji
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: empro w Luty 27, 2006, 07:33:06 am
Cytat: "Czopek Piotrek"
"Nie mogę go strząsnąć!"


bo to Króliki, co sie bzykają non-stop :)
takie pewnie nawiązanie translatorskie do słynnego powiedzenia "pieprzyc się jak królilki"

:)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: petkopeet w Marzec 01, 2006, 01:22:13 pm
Czy nie zauważyliście czasem że w prawie każdym tomie jest to samo??
Usagi wędruje i się napier...:) zaczęło się to robić nudne, nie wspominam już o najnowszym tomie z Egmontu "Wędrówki z Jotaro" w którym jedyną rzeczą która mi się spodobała była godzilla.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: empro w Marzec 01, 2006, 01:32:27 pm
Cytat: "petkopeet"

Usagi wędruje i się napier...:)


w sumie tak, ale cóż ma począć, taki komiks i taka konwencja, tematem przewodnim wszak jest tułaczka Ronina, jakim jest Usagi,
tymbardziej, że to amerykański serial mimo wszystko i Usagi nie może nigdzie zostać dłużej choćby nawet strasznie chciał :)
to tak jak w Archiwum X Moulder nigdy nie może zacząć oficjalnie kręcić ze Scully, itp itd :)
a że się napier.... to chyba lepiej, bo to by było nudne dopiero jakby chodził tak w kółko :)

nie ma co narzekać, to tak jakby powiedzieć, że Batman jest nudny bo tylko walczy z przestępcami, albo Thorgal, bo w sumie też cały czas gdzieś nim los zamiata i posiedzieć na tyłku spokojnie nie może :)

główny bohater cos robic musi, bo by komiksu nie było, to tak jakby wszyscy bohaetrowie horrorów nie rozdzielali się i szli gdzieś w najciemniejsze zakamarki, wtedy nikt by ich nie zabił a rano pewnie znalazłaby ich policja, tylko po co wtedy film o tym robić :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Rybb w Marzec 02, 2006, 04:45:09 pm
na Commodore 64 miałem grę o Usagi  :lol:  Świetnie się bawiłem ( to jeszcze w podstawówce było ) ale do komiksu jeszcze konkretniej nie zajrzałem :oops:  Może jutro jak pójdę do empiku... hmm
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dretwiak w Marzec 03, 2006, 07:59:16 am
Jezus, Marian, ile się nałaziłem Usagim na Komodzie, łoj.
Na początku, pamiętam, jakieś snopowiązałki dekapitowałem.
Potem już inne zwierzątka.
Nie znałem jeszcze komiksu,
ba, nawet nie wiedziałem, że jest takowy,
a grałem ostro i z zacięciem. :evil:

Przy okazji, gra oczywiście była w kolorze (a dokładnie w 16 kolorach Komodowych)
i całkiem ładnie wyglądała.
Może by tak wziąć kredki (16) w garść i pobawić się w kolorowanie królika, niczym stare Kajki i Kokosze :D
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: holcman w Marzec 03, 2006, 09:08:26 am
petkopeet napisał:
Cytuj
Czy nie zauważyliście czasem że w prawie każdym tomie jest to samo?? Usagi wędruje i się napier...


oto pojawił się na forum uniwersalny wzów na komiksową serię. zamieniamy tylko Usagi na np. Spiderman, Superman, Batman, Hellboy itp. itd. a napier... na chodzi, lata, mówi, biega, itp. itd. i możemy charakteryzować dowolnie wybrany komiksowy serial. :-)

a tak na poważnie, jeśli ktoś widzi w usagim tylko chodzenie i napier... to radzę się jednak temu komiksowi uważniej przyjrzeć.

a co do gry komputerowej Usagi, to ja w nią grałem całymi dniami na Timexie 2048. byłem szczylem, nie wiedziałem, że taki komiks w ogóle istnieje ale grę uwielbiałem. u mnie była czarno biała, elegancka. pamiętam, że pojawiał się w niej Gen i jak mu się ukłoniłeś to po prostu przechodził obok ciebie, jeśli jednak wyciągnąłeś miesz rozpoczynała się walka. no i ninja skaczący z drzew, ech... chetnie bym teraz w nią zagrał.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Rapax w Marzec 04, 2006, 10:03:30 pm
qrcze blade przerobilem w empiku w lodzi i w Zielonej na pospołu wszyskie cześci oprócz Kosmosu, Daisho, Gena i  i bezksiezycowej nocy :(.Czy ktos mze nie wie czy będą następne po Jotaro w normalnej serii ? A mnie najbardziej zadwoliła część 2 a wielu kręci nosem.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: reston w Marzec 04, 2006, 11:27:49 pm
Cytat: "petkopeet"

Usagi wędruje i się napier...:) zaczęło się to robić nudne, nie wspominam już o najnowszym tomie z Egmontu "Wędrówki z Jotaro" w którym jedyną rzeczą która mi się spodobała była godzilla.


Też mnie to denerwuje. Rozumiem, że  każda potyczka niesie pewien morał oraz materiał na przemyślenia, ale dlaczego  musi to być podawane za pomocą tych samych rozwiązań fabularnych...
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Gashu w Marzec 05, 2006, 06:53:55 am
Cytat: "Rapax"
qrcze blade przerobilem w empiku w lodzi i w Zielonej na pospołu wszyskie cześci oprócz Kosmosu, Daisho, Gena i  i bezksiezycowej nocy :(.Czy ktos mze nie wie czy będą następne po Jotaro w normalnej serii ? A mnie najbardziej zadwoliła część 2 a wielu kręci nosem.


Nie będzie, bo ludzie nie kupują, tylko czytają w Empikach i nie opłaca się wydawać.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Marzec 05, 2006, 09:23:28 am
zapytaj przy kasach w empiku - za przeczytanie calej serii przyznaja rozne nagrody. w warszawie np jest to mydelko i dezodorant.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Rapax w Marzec 05, 2006, 12:35:45 pm
No to po co w ogóle je wydawać co?  :evil: A miejsca siedzące są chyba po to w empiku zeby se coś usiąść i przeczytać.a ze mialem troche czasu wolnego to o co chodzi. Po za tym zapytałem poważnie.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Marzec 06, 2006, 02:52:49 pm
Cytat: "Rapax"
No to po co w ogóle je wydawać co?  :evil: A miejsca siedzące są chyba po to w empiku zeby se coś usiąść i przeczytać.a ze mialem troche czasu wolnego to o co chodzi. Po za tym zapytałem poważnie.

No to również odpowiem poważnie :evil:
Miejsca w Empiku są dlatego, aby zapoznać się z kupowaną pozycją - przejrzeć, kawąłek przeczytać - "posmakować" i kupić. Przeczytanie całego na miejscu - to złodziejstwo. W cywilizowanym społeczeństwie danie możliwości kradzieży nie jest tym samym co zachęcenie do niej. Jak ktoś zapomni zamknąć samochodu - to nie znaczy, że pozwala każdemu go używać :badgrin:
W niektórych sklepach są "darmowe próbki" - ale to nie znaczy, że bierzesz pełna torbę i nie musisz dzięki temu nic kupować. :?:
Na górze uzyskałeś odpowiedź: Dzięki Empikowym czytaczom - możemy już nie zobaczyć bardzo wielu komiksów :!: Może i Usagi niedługo przepadnie. Jak go tak lubisz - to kup.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: empro w Marzec 06, 2006, 03:10:36 pm
Cytat: "Rapax"
No to po co w ogóle je wydawać co?  :evil: A miejsca siedzące są chyba po to w empiku zeby se coś usiąść i przeczytać.a ze mialem troche czasu wolnego to o co chodzi. Po za tym zapytałem poważnie.


na Stadionie X-lecia są też stragany i stoją ludzie i sprzedają płyty z filmami grami itp, więc jak masz troche gotówki to możesz iść i sobie cos kupić,
w siecie możesz znaleźć skany komiksów i nawet do Empiku nie musisz iść i niszczyć komiksów wycierając go łapami,

ale nie znaczy to, że wszystko co dostepne jest legalne i nie narusza jakichś praw, lub tez ogólnie przyjetych zasad postępowania,

a po co w ogóle pytasz (poważnie), skoro i tak nie lupisz, idź sobie przeczytaj jakiś inny komiks, albo książkę, dla takich ludzi jak Ty nie powinno robic róznicy czy to Usagi, czy Teletydzień :)

poważnie  8)  :evil:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Qbiak w Marzec 16, 2006, 08:19:38 am
Wczoraj wieczorem podczas surfingu telewizyjnego zatrzymałem się na kanale jetix. Moim oczom się ukazał sie Usagi Yojimbo i już się ucieszułem, że to może być serial animowany właśnie o nim. Niestety sekundę po tym ujrzałem Żółwie Ninja(to był seial o nich), ale i tak obejrzałem ten odcinek do końca. Nie zrobił na mnie wrażenia, ale Usagi był całkiem fajnie pokazany i zanimowany. Historia z Usagim się jeszcze nie skończyła, więc będzie jeszcze szansa  zobaczyć naszego ulubionego królika.(podejrzewan, że dzisiaj wieczorem)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Robweiller w Czerwiec 21, 2006, 09:25:17 pm
Nabyłem wczoraj "Ojców i synów". Przeczytałem dzisiaj.

Parę dobrych i połączonych ze sobą swobodnie historii, wyjątkowo brak tutaj jednostajnych opowiastek w stylu "Usagi przybywa do wioski i jednym machnięciem katany rozwiązuje wszystkie jej problemy". Tytułowi "Ojcowie i synowie" nieźli (ze względu na to, że występują w nim samotny cap i jego syn), chociaż wydaje mi się, że trochę pośpiesznie zakończone. Ciekawe "Dzwoneczki" prezentujące znaczący epizod z młodości Katsuichiego, chociaż od początku przewidywalne. "Zabić pana Geishu!" takie sobie, "Duma Samuraja" - chyba najlepsze opowiadanie w całym tomie, ze względu na postać dziadującego samuraja.. No i bardzo ciekawe "Hokashi", z poruszającym końcem. Rozstanie Usagiego z synem zdaje się sugerować koniec pewnego długiego wątku jaki ciągnął się swobodnie w tej serii już od paru tomów, a zapoczątkowany został w "Ostrzu Bogów".

Moim skromnym zdaniem "Ojcowie i Synowie" to jeden z lepszym tomów UY, znacznie lepsze od "Wędrówek z Jotaro". Sakai to fachura komiksowy jakich mało, konsekwentnie opowiada od dwudziestu lat swoją epopeję, z odcinka na odcinek coraz sprawniej, chociaż też coraz bardziej sztampowo - w tej części nie uświadczymy podobnych eksperymentów narracyjnych jakie miały miejsce chociażby w pierwszych tomach.

Szkoda tylko, że w tej części nie występuje ani wygadany ulubieniec milionów Gen ani opętana świętym szałem Inazuma. Może w kolejnym tomie?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: reston w Czerwiec 22, 2006, 12:21:28 am
Cytat: "Robweiller"

Szkoda tylko, że w tej części nie występuje ani wygadany ulubieniec milionów Gen ani opętana świętym szałem Inazuma. Może w kolejnym tomie?


Jaki tam wygadany? Ostatni raz wygadanego Gena można zobaczyć w "Ostrzu bogów".  Po tym jak dostał od Jeia stał się mrukliwy i ogólnie teraz ta postać działa mi na nerwy.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Blacksad w Czerwiec 22, 2006, 08:41:32 am
Jak już zobaczyłem, to się ucieszyłem, jakbym starego kumpla spotkał... Za wiele nowego nie powie, bo i tak go znam, wiem, że się nie zmienił. Ale miło wiedzieć, co u niego. Mało chyba już tych królików zostało, co?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Czerwiec 22, 2006, 10:59:48 am
Cytat: "Blacksad"
Mało chyba już tych królików zostało, co?

Jeden - 20 (http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/usagi_yojimbo/20)-sty - chyba, że coś Stan dopiszę, na co liczę :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: empro w Czerwiec 22, 2006, 12:37:48 pm
Cytat: "graves"
Cytat: "Blacksad"
Mało chyba już tych królików zostało, co?

Jeden - 20 (http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/usagi_yojimbo/20)-sty - chyba, że coś Stan dopiszę, na co liczę :)


szkoda, :(

niech Stan macha szybciej ołówkiem :P
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Czopek Piotrek w Czerwiec 22, 2006, 12:52:57 pm
o kurka. nie wiem czemu ale wydawalo mi sie, ze z mandragory mialo powychodzic jeszcze kilka albumikow, a tu okazuje sie ze wszystko juz wyszlo :(
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Robweiller w Czerwiec 22, 2006, 06:17:50 pm
Cytat: "graves"

Jeden - 20 (http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/usagi_yojimbo/20)-sty - chyba, że coś Stan dopiszę, na co liczę :)


Glimpses of Death to nawet jeszcze w Stanach nie zostały oficjalnie wydane - mają się ukazać dopiero 12 lipca (http://www.darkhorse.com/profile/profile.php?sku=13-703). Także jeszcze przez trzy tygodnie będziemy na równi z Amerykanami.

Natomiast Stan Sakai cały czas regularnie wydaje zeszyty komiksowe, które potem tworzą kolejne tomiki Usagiego - to co do tej pory opublikował w formie zeszytów starczy na dwa tomy, które mają zostać wydane odpowiednio w 2007 i 2008 roku. No i na swoim forum internetowym wciąż zapowiada, że będzie rysował dopóki sił mu starczy.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: reston w Czerwiec 22, 2006, 07:33:32 pm
Cytat: "Robweiller"
No i na swoim forum internetowym wciąż zapowiada, że będzie rysował dopóki sił mu starczy.


Nie no...powinien zakończyć za niedługo serię z klasą, bo wyjdzie drugi Spawn z tego.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 4-staczterdzieściicztery w Czerwiec 23, 2006, 01:18:55 am
Cytat: "reston"
Cytat: "Robweiller"
No i na swoim forum internetowym wciąż zapowiada, że będzie rysował dopóki sił mu starczy.


Nie no...powinien zakończyć za niedługo serię z klasą, bo wyjdzie drugi Spawn z tego.


Na razie mu to nie grozi, przeczytałem "Ojców i Synów" i wciąż są to naprawdę solidne opowieści, tym razem bez stałych motywów ratowania wioski przed demonem/bandytami i pokonywania kolejnych duchów, czy potworów z japońskich wierzeń.
I świetny tekst Usagiego:
"Słuch płata mi figle, musiałem za ciasno związać uszy".
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Czerwiec 28, 2007, 10:16:26 pm
Przeczytałem ostatnio osiem ksiąg "Usagiego Yojimbo" - od "Samotnego Capa i Koźlęcia" do "Ostrza bogów", chociaż tak po prawdzie "Cienie śmierci" i "Daisho" jedynie przewertowałem dla przypomnienia. Jestem wielkim fanem Usagiego (z drugiej strony - kto nim nie jest? :lol: ) i z ogromną przyjemnością zagłębiłem się ponownie w świat jego przygód. Jest coś fascynującego w takich wielotomowych, sprawnie opowiedzianych historiach, których siła kreacji jest na tyle sugestywna, że zostawia w nas trwały ślad i tęsknotę za tym, aby do nich wracać, dowiadywać się, co było dalej, szukać czegoś istotnego również dla nas samych... Na przykład przy lekturze "Ostrza bogów" mocno się zadumałem nad japońską mądrością, głoszącą, iż cztery grozy życia to "jishin, kaminari, kaji, oyaji" czyli "trzęsienie ziemi, grom, ogień, ojciec". :)  :?  :shock:
Po księdze 12. wziąłem się jeszcze za "Usagiego w kosmosie". Czyta się to bardzo dobrze, Stan Sakai nie schodzi poniżej pewnego poziomu, ale zagubił się gdzieś ten charakterystyczny dla "Yojimbo" klimat. Myślę, że w tym przypadku kosmos po prostu nie wytrzymuje konkurencji z XVII-wieczną Japonią.
Nie pojmuję też, jak Jarosław Grzędowicz mógł dopuścić do sytuacji, w której sensei Akira wielokrotnie zwraca się do Kiyoshiego "siostrzeńcze", mimo że Kiyoshi jest synem jego brata (tylko raz go olśniło i powiedział "bratanku"). Trudno też się nie zdziwić, kiedy Usagi w jednej ze scen krzyczy do Kiyoshiego: "Teraz! Zabierzcie im broń!", chociaż pilnowani przez ninja są tylko oni dwaj. No, to trochę sobie pomarudziłem...
Najwspanialsze jest to, że tyle tomów "Usagiego" czeka jeszcze na przeczytanie na półce... :D
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: skipi92 w Lipiec 01, 2007, 09:31:18 pm
witam
jestem fanem Usagiego lecz przeczytalem tylko 2 ksiazki "GEN" i "spisek ryczacego smoka" . Sa to ksiegi 7 i 4 pewnie sie bedziecie zastanawiac czemu akurat te ksiegi , otuz to poniewaz po ich kupieniu dopiero dowiedzialem sie wiecej o usagim tzn: dowiedzialem sie w jakiej one sa kolejnosci . I mam zamiar kupywac jego nastepne ksiegi (1,2,3,5,6,8,9.....).

A i jeszcze jedno jakie sa jeszcze oprucz UASGIEGO stare dobre komiksy japonsike .
Prosze o szybka odpowiedz
Tytuł: Re: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Lipiec 01, 2007, 09:53:44 pm
Cytat: "skipi92"
A i jeszcze jedno jakie sa jeszcze oprucz UASGIEGO stare dobre komiksy japonsike .
Prosze o szybka odpowiedz

Piszesz w "komiksy amerykańskie" - to chyba już zdążyłeś zauważyć, że Usagi nie jest komiksem japońskim :roll:
A może wymagam zbyt wiele...

O komiksach japońskich - dobrych - znajdziesz informacje na forum obok zatytułowanym "Komiksy japońskie". Mam nadzieję, że odpowiedź była szybka.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: skipi92 w Lipiec 02, 2007, 07:39:04 am
Dzieki za szybka odpowiedz  :) , mam jeszcze jedno pytanie jakie sa jeszcze fajne komiksy typu usagi yojimbo ???  :D
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: N.N. w Lipiec 02, 2007, 08:36:17 am
Cytat: "skipi92"
Dzieki za szybka odpowiedz  :) , mam jeszcze jedno pytanie jakie sa jeszcze fajne komiksy typu usagi yojimbo ???  :D


"Usagi" jest komiksem jedynym w swoim rodzaju, ale na szczęście możesz zapoznać się z całą serią (wszystkie części świetne i uzupełniają się nawzajem). Jeśli zaś interesuje cię tematyka samurajska, to polecam serię "Samotny wilk i szczenię".
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Lipiec 02, 2007, 09:38:08 am
Cytuj
Witam
jestem fanem Usagiego yojimbo . Very Happy Very Happy Smile
I zastanawiam sie jakie tego typu komiksy moglyby mnie zainteresowac
prosze o podanie kilku Nazw Komiksow Very Happy


Samotny Wilk i Szczenie. Mi to się zawsze z Usagim kojarzyło i na odwrót :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: C.H.U.D.Y. w Lipiec 02, 2007, 11:14:51 am
i Miecz Nieśmiertelnego.

z serii okołosamurajskich polecam Batgril Puckett i Scotta oraz Iron Fista Brubakera i Fractiona.

Ale dość offtopu - Pytanie do Dariusza:

- Jak oceniasz tłumaczenie w polskiej edycji Usagi Yojimbo (rozumiem, że miałeś do czynienia z oryginałem)?

A tak poza tym jakieś 2 tygodnie temu przeczytałem ostatni tom wydany rpzez Egmont, "Spotkanie ze Śmiercią" bodajże. Komiksy o króliku-samuraju wciąż czyta się przyjemnie, to prawda, ale..... Sakai nie może ciągnąć tego w nieskończoność. Coraz bardziej czuje się, jakbym czytał normalną serię amerykańską. Końca nie widać...... nie widać.... nie widać...
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: N.N. w Lipiec 02, 2007, 11:20:18 am
Cytat: "C.H.U.D.Y."
Coraz bardziej czuje się, jakbym czytał normalną serię amerykańską. Końca nie widać...... nie widać.... nie widać...


Bo to jest normalna seria amerykańska.
Tytuł: usagi
Wiadomość wysłana przez: skipi92 w Lipiec 03, 2007, 10:01:09 am
dzieki za odpowiedzi .
mam jeszcze jedno pytanie gdzie moge kupic ksiegi Usagiego
1,2,3,5 i 6
prosze o szybka odpowiedz.

bo zamowilem je wczoraj w empiku (1,2 i 3) :D
ale niewiadomo czy bede mial ta 1 ronin
poniewaz tam bylo napisane ze ta ksiazka jest sprowadzana na zamowienie :?  i niewiadomo czy mi ja  sprowadza :(  , wiec gdzie moglbym kupic ta 1 RONIN prosze o odpowiedzi  :p
Tytuł: Re: usagi
Wiadomość wysłana przez: Ziemniakento w Lipiec 03, 2007, 12:14:42 pm
Cytat: "skipi92"
bo zamowilem je wczoraj w empiku (1,2 i 3) :D
ale niewiadomo czy bede mial ta 1 ronin
poniewaz tam bylo napisane ze ta ksiazka jest sprowadzana na zamowienie :?  i niewiadomo czy mi ja  sprowadza :(  , wiec gdzie moglbym kupic ta 1 RONIN prosze o odpowiedzi  :p


Na allegro  :roll:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: skipi92 w Lipiec 03, 2007, 03:39:50 pm
Przeczytalem ostatnio na stronie empiku recenzje Usagiego :o   "samotnycap i kozle" i dowiedzialem sie :

" Fascynująca podróż po feudalnej Japonii. Książka stanowi parodię serii `Samotny Wilk i Szczenię`. Tom zakończony opowieścią o życiu wytwórcy latawców w siedemnastowiecznej Japonii. "

i zastanawiam sie czy to jest prawda z ta parodia  :?:  :?:

wyrazcie swoje zdanie na ten temat  :p  :p
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Ziemniakento w Lipiec 03, 2007, 04:07:13 pm
Cytat: "skipi92"
na allegro jest malo ksiazek Usagiego  :?  :?


Na ebayu w takim razie.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Lipiec 03, 2007, 04:24:00 pm
Cytat: "skipi92"
Przeczytalem ostatnio na stronie empiku recenzje Usagiego :o   "samotnycap i kozle" i dowiedzialem sie


Po pierwsze, nie piszemy wlasnych postow jeden pod drugim (masz taka funkcje jak "zmien").
Po drugie, jak cos sie nazywa "Samotny Cap i kozle" to do jakiego komiksu moze nawiazywac? Do "Thorgala"? :roll:
Po trzecie, wez sie opanuj z tymi emotami (masz zamiar nimi konczyc kazde zdanie?).
Po czwarte, ebay i allegro to gieldy, ktos sprzedaje, ktos kupuje, tam komiksy bywaja a nie sa w stalej ofercie (od tego masz ksiegarnie, a linki do nich w odpowiednim temacie).
Po piate, dobrym zwyczajem jest najpierw czytac posty w danym temacie i dopiero jesli cos nie zostalo wyjasnione pytac.
Po szoste, oprocz forum masz do dyspozycji zasoby Gildii, Aleji, Waka, Wraka, Poltera, KZ, Esensji, BR itd., zanim zadasz jakies pytanie wypada najpierw tam sprawdzic.

Podpisuję się pod wszystkim i dodaję jeszcze google.pl
graves
Tytuł: Re: usagi
Wiadomość wysłana przez: graves w Lipiec 03, 2007, 04:30:00 pm
Cytat: "skipi92"
dzieki za odpowiedzi .
mam jeszcze jedno pytanie gdzie moge kupic ksiegi Usagiego
1,2,3,5 i 6
prosze o szybka odpowiedz.

Sprawdź w sklepie gildii- to tak na dobry początek:
http://www.sklep.gildia.pl/szukaj?q=usagi&searchsf.x=56&searchsf.y=4
Oprócz niedostępnej 3 - reszta chyba jest.
Tytuł: Usagi na Allegro
Wiadomość wysłana przez: anakin w Lipiec 03, 2007, 04:39:39 pm
Cytuj
mam jeszcze jedno pytanie gdzie moge kupic ksiegi Usagiego
1,2,3,5 i 6


Pierwszego tomu tak łatwo nie upolujesz, a o pozostałe zapytaj na Allegro użytkownika mandragora_or (http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=3787155). Na tym koncie są wyprzedaże starszych komiksów z Mandragory, jeśli jeszcze mają, powinieneś dostać kilka tomików w dobrej cenie.  Ja kupiłem w cenie 5 zł za tomik plus 11 za przesyłkę. Myślę, że masz szansę na części 2,3,5 i 6 za 20 zł (+11 przesyłka).

P.S. Strasznie opornie idzie im korespondencja, więc wysyłaj maile tak długo, aż ci odpowiedzą.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: skipi92 w Lipiec 04, 2007, 07:26:46 am
Dzieki za odpowiedzi .
bede pamietal o tych 6 przykazaniach turucorp .
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Lipiec 04, 2007, 02:26:31 pm
Cytat: "C.H.U.D.Y."
Pytanie do Dariusza:

- Jak oceniasz tłumaczenie w polskiej edycji Usagi Yojimbo (rozumiem, że miałeś do czynienia z oryginałem)?

Nie miałem do czynienia z oryginałem.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kolec w Wrzesień 23, 2007, 06:32:06 pm
Cóż, mogę zaryzykować stwierdzenie, że jestem prawdziwym fanem:

http://images26.fotosik.pl/7/9bd11209a553d8afmed.jpg

Nie muszę chyba się rozpisywać nad genialnością serii. Mam tomy wszystkie oprócz dwóch z Mandry, bo mnie średnio kręci tamtejsza kreska. Ale z KSK mam wszystko. Ulubiony tom to Cienie Śmierci, potem Daisho. Ostrze Bogów jest dla mnie najambitniejsze. Najlepsza intryga była w Masce Demona lub w Szarych Cieniach. Najzabawniejszy tom to Spotkania Ze Śmiercią. Space Usagi trzyma poziom - fajne dinozaury.

PS. Co do linku, to zdjęcie zrobiłem kiedyś tam na potrzeby Forum Usagiego. Maskotkę wykonała znajoma.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Blacksad w Październik 01, 2007, 03:49:52 pm
Jakbyś był prawdziwym fanem, to nie biadoliłbyś nad jakością kreski w dwóch (akurat dwóch? których?) tomach z Mandry, bo w innych jest taka sama. Bo co, bo to Mandra żle narysowała? ;) I jako fan kupiłbyś każde wcielenie Długouchego.

Lipa, nie fan.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kolec w Październik 01, 2007, 04:27:17 pm
Um, kreska nie jest taka sama. Zeszyty, które wydaje Mandra są zbiorem wcześniejszych przygód Usagiego, kiedy jeszcze Stan rozwijał swoją kreskę. Tomy od KSK to poezja rysowania. Mistrz ukazuje to w pełni. W sumie to On ciągle się rozwija. Właściwie to nie mam tych dwóch tomów z Mandry, bo jak miałem kupić, to wyszły "Spotkania ze śmiercią" KSK, więc wybór był oczywisty. Oba ("Spisek Ryczącego Smoka" i "Samotny cap i koźlę" bodajże) czytałem zresztą u kolegi, także tego. Inne komiksy wolałem kupić ostatnio. Ale teraz, jeżeli po nowościach z MFK zostanie mi kasy to pewnie uzupełnię kolekcję.

www.forum.usagiyojimbo.pl - forum Usagiego, jeżeli ktoś chce podyskutować
Tytuł: Stan Sakai USAGI
Wiadomość wysłana przez: FLY w Listopad 07, 2007, 12:09:28 pm
witam, moje ulubione przygody, Miyamoto Usagiego samuraja w służbie pana Mifune który zostaje roninem bezpańskim wojownikiem, piękne czasy dla wielbicieli japońskiej mitologii  przeplatanych błyskiem samurajskiego miecza  :lol:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Raf Fariszta w Listopad 07, 2007, 01:41:29 pm
Sorry, ale jest już potężny temat w dziale komiksu amerykańskiego - Stan mieszka na Hawajach od 22 lat.
http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=1037

połączone.
graves
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Grudzień 30, 2007, 03:13:09 pm
Przeczytałem sobie tomy od 13. do 20. Ach, jeszcze rozbrzmiewa we mnie czystość tonu, z jaką Stan Sakai tworzy ten komiks. Tyle zajmujących i mądrych historii, okraszonych sporą dawką wzruszeń, humoru i grozy (chociaż najbardziej może zatrwożyć rysunek na stronie ze spisem treści w "Wędrówkach z Jotaro"). Niesamowitą klasę pokazuje autor w 20. tomie - "Spotkaniach ze śmiercią" - szczególnie otwierające księgę "Lekcja gotowania" i "Przemyt" oraz ostatni rozdział "Koniec zemsty" wzbudziły mój podziw. Nie mogę się doczekać następnego tomu, na szczęście Egmont zapowiedział go bodajże na pierwszy kwartał 2008 roku. W ośmiu księgach zaledwie kilka literówek, kilka zamienionych tekstów w dymkach, jeden błąd tłumacza... Życie jest piękne! :D
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Styczeń 03, 2008, 10:18:32 pm
Moja córka stała się również wielbicielką "Usagiego Yojimbo" i dała mi niedawno lekcję wnikliwego czytania. :)  Znalazła niekonsekwencję w opowieści "Zagadka Maski Demona" z księgi 14.
UWAGA! SPOILERY!
Kiedy zabójca odsłonił twarz, Usagi mówi do niego, że od razu powinien był się domyślić, kto kryje się za maską. M.in. dlatego, że: "Ten ronin, którego śmierć widziałem... Powiedziałeś o nim 'stary', a przecież ani ja, ani strażnicy nie opisaliśmy go. Musiałeś tam być i słyszeć, jak dyszał podczas walki". Jednak w trakcie długiej rozmowy, do której nawiązuje Usagi, przestępca nic takiego nie powiedział o ofierze. Co prawda z jego ust padło takie oto stwierdzenie: "Podejrzewam, że to mieszkający w pobliskich górach samuraj. Nie ma niczego niezwykłego w tym, że stary wojownik zaszywa się na odludziu, by doskonalić umiejętności". Dotyczyło jednak Maski Demona.
Ciekawe, kto tu zawinił - Stan Sakai czy Jarosław Grzędowicz? Może ktoś ma oryginał i mógłby naświetlić sprawę... :)
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Ty_draniu w Styczeń 10, 2008, 01:39:29 pm
Trudno mi było uwierzyć, że Sakai popełnił błąd w tak istotnej sprawie i zgodnie z przewidywaniem, wina leży po stronie Grzędowicza. Na stronie 87 inspektor Kojo mówi:
"Zabójca rozkoszuje się wystawianiem na próbę własnych umiejętności. Pewnie chce czegoś dowieść... Sobie i zapewne innym też."

W oryginale ta kwestia wygląda tak:
"He delights in matching his skill with an able adversary - that old ronin tonight, for example. Perhaps he has something to prove... To himself as well as to others."

Jak widać tłumacz pominął najważniejszą informację  :)

Link nie otwiera obrazka, tylko stronę zaw. m. innymi treści zabronione.
graves
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: yurek1 w Styczeń 10, 2008, 02:07:52 pm
nie marudź, przecież
Cytuj
p. Grzędowicz, tłumacz m.in. Usagiego Yoimbo, znany pisarz, doskonale władający językiem polskim i świadomie używający różnych konwencji językowych, nawet jeśli komuś wydaja się one czasem nieco, jakby to powiedzieć, „niechłodne”.


 :lol:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Styczeń 11, 2008, 03:28:46 pm
Cytat: "Ty_draniu"
Trudno mi było uwierzyć, że Sakai popełnił błąd w tak istotnej sprawie i zgodnie z przewidywaniem, wina leży po stronie Grzędowicza. Na stronie 87 inspektor Kojo mówi:
"Zabójca rozkoszuje się wystawianiem na próbę własnych umiejętności. Pewnie chce czegoś dowieść... Sobie i zapewne innym też."

W oryginale ta kwestia wygląda tak:
"He delights in matching his skill with an able adversary - that old ronin tonight, for example. Perhaps he has something to prove... To himself as well as to others."

Jak widać tłumacz pominął najważniejszą informację  :)

Przygnębiające.
Myślę, że Grzędowicz nie pominął tego celowo, bo miejsca w dymku jest dosyć, a z kolei przy słowach Usagiego w finale powinno mu się włączyć światełko ostrzegawcze. No chyba że faktycznie tłumaczy te komiksy na odwal, nie angażując przy tym inteligencji.
Fajnie, że to wyczaiłeś, Ty_draniu. Dzięki.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kolec w Styczeń 18, 2008, 10:23:52 pm
Ja także (w jednym z ostatnich albumów) znalazłem jakąś nieścisłość. Dotyczyła chyba imienia, jednak nie pamiętam ani historyjki, ani tomu.

Ale cóż.. błędy zdarzają się i najlepszym - miejmy nadzieję, że w lutym będzie bezbłędnie (:
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Marzec 08, 2008, 10:18:51 am
"Matkę Gór" czyta się dobrze, ale poprzedni tom "Spotkania ze śmiercią" był o wiele lepszy. Tak w ogóle w mojej opinii krótkie historie z Usagim wypadają korzystniej.
Postać Noriko wydaje mi się trochę przeszarżowana.
Mam trzy zarzuty dotyczace polskiego wydania:
- Niedobra jakość druku kilku plansz - lekko "rozedrgane" kontury, przybrudzenie farbą drukarską, nienasycona czerń.
- Nie podobają mi się w takiej opowieści jak "Usagi Yojimbo" onomatopeje SRRU! ani DUDUP!.
- Chyba znowu nawalił Jarosław Grzędowicz. Na str. 52 Tomoe mówi: "Noriko to moja kuzynka. Córka młodszej siostry mojego ojca". Tylko potem okazuje się, że matka Tomoe to starsza siostra matki Noriko. :roll:  I nie ma to oczywiście nic wspólnego z zawirowaniami intrygi.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kolec w Marzec 09, 2008, 10:08:38 pm
Cytat: "Dariusz Hallmann"

Mam trzy zarzuty dotyczace polskiego wydania:
- Niedobra jakość druku kilku plansz - lekko "rozedrgane" kontury, przybrudzenie farbą drukarską, nienasycona czerń.
- Nie podobają mi się w takiej opowieści jak "Usagi Yojimbo" onomatopeje SRRU! ani DUDUP!.
- Chyba znowu nawalił Jarosław Grzędowicz. Na str. 52 Tomoe mówi: "Noriko to moja kuzynka. Córka młodszej siostry mojego ojca". Tylko potem okazuje się, że matka Tomoe to starsza siostra matki Noriko. :roll:  I nie ma to oczywiście nic wspólnego z zawirowaniami intrygi.


Mam nadzieję, że z tymi wyrazami dźwiękonaśladowczymi to żarcik jakiś z okazji dnia kobiet, czy coś.
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Marzec 10, 2008, 06:27:47 pm
Cytat: "kolec"
Mam nadzieję, że z tymi wyrazami dźwiękonaśladowczymi to żarcik jakiś z okazji dnia kobiet, czy coś.

Ale zaraz, chodzi Ci o to, że ja żartuję?
Tytuł: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kolec w Marzec 11, 2008, 03:14:29 pm
Chciałbym (:

Do Empików w Rzeszowie jeszcze Usagi nie dotarł -gz- więc pewnie na WSK się zaopatrzę.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: J.K. Gordon III w Kwiecień 21, 2008, 11:23:00 am
Info dla krakusów: Dzisiaj o 18.30 w Cafe Szafe (ul. Felicjanek 10) odbędzie się spotkanie ze Stanem Sakaiem.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Julek_ w Maj 05, 2008, 01:18:34 am
Tak trochę dla odmiany relacja Stana Sakai z pobytu w naszym pięknym kraju:

http://usagiguy.livejournal.com/17587.html#cutid1
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Tosiek w Maj 10, 2008, 09:32:52 pm
;Bardzo ciekawa.
To dobrze, że mu się podobało - niech wraca szybko.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: anakin w Listopad 02, 2008, 08:03:33 pm
www.forum.usagiyojimbo.pl - forum Usagiego, jeżeli ktoś chce podyskutować

ani forum ani strony pod tym adresem już nie ma. Google i linki na stronie macierzystej (usagiyojimbo.com) donikąd nie prowadzą.

Czy ktoś wie co stało się z ta stroną?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Styczeń 31, 2009, 08:03:00 pm
No i bardzo fajnie, że "Opowieść Tomoe" to kolejny zbiór z krótszymi opowieściami. Dla mnie bez wątpienia największym przebojem tego tomu jest "Chanoyu".
Zafascynowało mnie również to, że trzy pierwsze historie ukazały się blisko dwie dekady temu w kolorowych wydaniach specjalnych Fantagrphicsa, a opowieść tytułowa na potrzeby tego tomu została przez Stana Sakai narysowana jeszcze raz. Tutaj (http://www.darkhorse.com/Zones/Usagi/369) u dołu strony można porównać dwie plansze.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Luty 02, 2009, 07:29:05 pm
No i bardzo fajnie, że "Opowieść Tomoe" to kolejny zbiór z krótszymi opowieściami. Dla mnie bez wątpienia największym przebojem tego tomu jest "Chanoyu".
Zafascynowało mnie również to, że trzy pierwsze historie ukazały się blisko dwie dekady temu w kolorowych wydaniach specjalnych Fantagrphicsa, a opowieść tytułowa na potrzeby tego tomu została przez Stana Sakai narysowana jeszcze raz. Tutaj (http://www.darkhorse.com/Zones/Usagi/369) u dołu strony można porównać dwie plansze.

Troche szkoda, uwielbiam takie oldschoolowe klimaty, no i kolor wymiata. Ja bym sie pisal na oryginal.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: yurek1 w Sierpień 18, 2009, 08:20:28 am
taka drobna ciekawostka:na końcu tomu Bridge of Tears (nie wiem, na kiedy Egmont to zapowiedział) jest zdjęcie Stana Sakai w Oświęcimiu, zrobione w kwietniu zeszłego roku. on był wtedy w Polsce, bo nie pamiętam? to miło, że dali taki lekki polski akcent. :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: arcz w Sierpień 18, 2009, 08:31:21 am
Owszem, był (http://motywdrogi.pl/2008/04/23/stan-sakai-w-warszawie/) - w Warszawie i Krakowie.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Mefisto76 w Sierpień 18, 2009, 11:55:39 am
Owszem, był (http://motywdrogi.pl/2008/04/23/stan-sakai-w-warszawie/) - w Warszawie i Krakowie.

...i w Katowicach ! (http://anime.com.pl/Stan_Sakai_w_Katowicach,gallery,browse,608.html)  8)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Sierpień 18, 2009, 09:34:51 pm
taka drobna ciekawostka:na końcu tomu Bridge of Tears (nie wiem, na kiedy Egmont to zapowiedział) jest zdjęcie Stana Sakai w Oświęcimiu, zrobione w kwietniu zeszłego roku. on był wtedy w Polsce, bo nie pamiętam? to miło, że dali taki lekki polski akcent. :)

Polski akcent. :) Juz nasza ambasada powinna protestowac, ze to niemiecki akcent w Polsce.  :idea:

Swoja droga, gdyby Hitler zalozyl Auschwitz np. w Austrii, to teraz milych polskich akcentow byloby znacznie mniej.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: yurek1 w Sierpień 19, 2009, 05:55:22 am
mogli dać zdjęcie z grill-party w Yebakovie w Minnesocie - też byłby polski akcent. ot, taka ciekawostka niewinna, proszę nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Listopad 26, 2009, 12:14:46 pm
Usagi to manga? (http://www.manga.gildia.pl/news/2009/11/nadchodza-dwie-nowe-mangi-z-egmontu)

A ja myślałem że w życiu żadnej mangi nie czytałem.
Nie znam się na tym ale jak dla mnie to chyba nie jest manga, przynajmniej tych mang które przeglądałem w empiku nie przypomina (może tylko formatem). Nie tak sobie mangę wyobraża laik (czyli ja) w mangowym temacie.

Jest czy nie jest? Proszę o 1 (słownie jednego) posta z odpowiedzią żeby się znowu jakaś głupia rozmowa z tego nie wywiązała:)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: godai w Listopad 26, 2009, 12:34:20 pm
Jest.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: m010ch w Listopad 26, 2009, 12:59:15 pm
Jest i nie jest (taki kot Schrödingera).

http://answers.yahoo.com/question/index?qid=20090801144251AAgN5yP

;-)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Listopad 26, 2009, 01:44:59 pm
Skoro Sakai jest Amerykaninem, a Usagi ukazuje sie w USA, to ciezko mi znalezc jakies kryterium, wg ktorego bylby manga...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: godai w Listopad 26, 2009, 02:19:06 pm
Manga nie jest warunkowana ani krajem wydania, ani narodowością autora, o ile wiem. Autorem Thorgala jest Polak, i co? ;)

A to mnie rozwaliło:

"Comics and manga are very much alike but in some ways different. "

Hm. Bande desinee i komiks pod wieloma względami są podobne, ale jednak różne. ;)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: skil w Listopad 26, 2009, 02:29:52 pm
ja mam odwrotne pytanie, które swego czasu mnie zastanawiało, a nie znalazłem odpowiedzi. czy orientuje się ktoś jak japończycy mówią na europejskie/amerykańskie komiksy? bawią się, podobnie jak my, w różnicowanie na manga-komiks, czy może na Thorgala mówią po prostu "manga"?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: godai w Listopad 26, 2009, 03:05:50 pm
Co ciekawe, o ile wiem, Japończycy na mangę mówią "comics" a słowa "manga" używają w odniesieniu do pewnego rodzaju rysunków / rycin, bodajże o charakterze satyrycznym. Jadę z pamięci, mogę się mylić. W każdym razie oni mangę nazywają komiksem, a komiks komiksem, co jednocześnie odnosi nad do dyskusji z Royem, że skoro nazywa się manga, to to nie komiks ;)

Należałoby Tencza spytać, on mangę wydaje, to wie lepiej. Albo Śledzia, w Japonii też był.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: norbs w Listopad 26, 2009, 05:37:05 pm
Co ciekawe, o ile wiem, Japończycy na mangę mówią "comics"

Zgadza się. W księgarniach gdzie znajduję się manga (z reggły 1/4 całej powierzchni księgarni ;)) są opisywane jako コミックス czyli komiks. A to sama manga, żadnych wydań zagranicznych. Raz tylko znalazłem jakiś komiks z Wildstorm, w jakiś second hand shop. Ale dlaczego używają wyrazy 'komiks' w katakanie zamiast 'manga' w kanji to już nie wiem.

słowa "manga" używają w odniesieniu do pewnego rodzaju rysunków / rycin, bodajże o charakterze satyrycznym.
Manga oznacza ich rodzime produkcje (Naruto, Nieśmiertelnego itd...) jaki i właśnie takie prostsze formy komiksu jak komediowe czy satyryczne stripy, rysunki. Akurat jestem świeżo po lekturze Drifting Life Y. Tatsumi'ego i pamiętam że coś tam było na ten temat.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Listopad 26, 2009, 06:28:14 pm
Cytat z artykulu "Manga" Beatrice Marechal, P.L.G. 32, 1996

Cytuj
Le mot existait avant que l'artiste HOKUSAI Katsushika (1760-1849) ne l'utilise. Cependant, c'est sous son pinceau qu'il a ete simplifie dans sa forme et sa sonorite actuelle (...). Il s'agissait alors pour lui de choisir un titre susceptible de lier un ensemble de 15 volumes de 4000 dessins divers des points de vue thematique, stylistique et technique. Le terme manga qualifiant les recueils de dessins varies, s'avera tout a fait adequant pour souligner cette diversite. Hokusai Manga, (Manga de Hokusai), commenca a etre publie en 1814.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: arcz w Listopad 26, 2009, 06:31:36 pm
No to teraz już wszystko jasne!
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Listopad 26, 2009, 06:52:21 pm
Ech, jutro moze przetlumacze, bo dzis padniety jestem. :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dembol_ w Listopad 26, 2009, 07:36:53 pm
Proszę was... Manga to japońskie słowo na komiks.
Coraz powszechniejsze jest komikku zapożyczone z angielskiego i chyba bywają stosowane wymiennie. Jest jeszcze gekiga, co jest terminem zbliżonym do graphic novel i tak samo jak GN jest pozostałością z czasów gdy komiksy (czy manga) oznaczały jedynie produkcje dla dzieci i autorzy (tacy jak np. wspomniany Tatsumi) chcieli odróżnić swoje dzieła poruszające poważniejsze tematy od komiksów dziecinnych czy humorystycznych znanych pod nazwą manga.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: helsing w Listopad 26, 2009, 08:35:36 pm
To jest trochę skomplikowane i bardzo niejednoznaczne - jak wszystko w języku japońskim.
Z doświadczenia mojego wnioskuję że dla przeciętnego Japończyka słowo 'komiks' nie znaczy za wiele. Przeciętny tzn. taki, który poza rodzimymi mangami nie zna nic innego. I takich jest dość sporo, bo tam nie wydaje się zagranicznych opowieści obrazkowych.
Używanie słowa 'komikksu' może spotkać się ze zdziwieniem i niezrozumieniem, tak jak mnie to spotkało ze strony tej japoneczki (http://www.youtube.com/watch?v=Rlm6tOVpYSI) ;)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dembol_ w Listopad 26, 2009, 10:09:18 pm
Używanie słowa 'komikksu' może spotkać się ze zdziwieniem i niezrozumieniem, tak jak mnie to spotkało ze strony tej japoneczki (http://www.youtube.com/watch?v=Rlm6tOVpYSI) ;)
W sumie kiedy się jeszcze uczyłem języka od Japończyka to też zostałem poprawiony jak kiedyś z rozpędu użyłem komikku.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Tencz w Listopad 30, 2009, 02:07:22 pm
Godai trochę mnie wywołał do odpowiedzi, więc oto jestem... ;)

We wszystkim, co wszyscy piszą jest trochę racji, ale...

1. komikku i komikkusu (nie komikksu!) to dwa różne słowa, więc jeśli były nieprawidłowo używane mogły wprowadzić element nieporozumienia;
2. komikkusu oznacza publikację książkową lub gazetę z komiksami, czyli namacalny byt i nie jest ważne - japoński czy inny;
3. komikku to komiks jako medium, czyli nie ważny jest nośnik, może być to strip w gazecie codziennej, ale również na ekranie komputera czy w wydaniu zbiorczym;
4. Japończycy często, aby się upewnić, że dobrze rozumieją, zamiast powtarzać za kimś to samo, mówią synonim, czyli mówisz komikku, a w odpowiedzi słyszysz manga;
5. w Japonii sprzedaje się również amerykańskie komiksy, a ukazują się również magazyny publikujące dokonania europejskich twórców;
6. manga to japońskie określenie na komiks i tyle; sami Japończycy o produkcjach ze swojego kraju mówią Nihon no manga, czyli japońskie komiksy; wystawa, na której pokazywane były między innymi polskie komiksy (Christa, Wróblewski etc.) nosiła nazwę Sekai no manga, czyli Komiksy (Mangi) świata.

Inną sprawą jest używanie samego terminu manga poza Japonią. Wiele osób dało się wkręcić, że jest to coś zupełnie innego, niż komiks. Na początku marketnigowcy podpuszczali ludzi, że to jest coś znacznie lepszego i niesamowitego - tak powstała grupa uznająca tylko te komiksy. Później inni marketnigowcy, powiedzieli, że "manga, nie komiks" i tak powstała grupa "anty-mangowa".
Głównie miało to miejsce w USA, gdzie tylko amerykańskie komiksy miały prawo nosić miano komiksu, a reszta to jakieś mangi albo inne BD. Wystarczyło nadać inną nazwę temu samemu produktowi, aby obronić rodzimy rynek przed twórcami z zagranicy. Dochodzi do takich paranoi, że jeśli dany twórca tworzy w Europie to jest BD, a wystarczy, żeby go przygarnął Marvel, DC czy nawet niezależne wydawnictwo ze Stanów, żeby Amerykanie uznali jego nowe produkty za komiks.

Czyli manga to takie słowo klucz, niemające żadnego faktycznego znaczenia, które na jednych działa przyciągająco, a innych niestety odstrasza - czego przykładem jest Death.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Grudzień 01, 2009, 12:40:12 am
Czyli manga to takie słowo klucz, niemające żadnego faktycznego znaczenia, które na jednych działa przyciągająco, a innych niestety odstrasza - czego przykładem jest Death.

Zaraz zaraz, ja tylko napisałem że nie czytałem żadnej mangi. Nic mnie nie odstrasza w japońskim komiksie tylko jakoś nie miałem okazji czytać żadnej serii tego typu. Przypadek. Akira i przede wszystkim Samotny wilk są od dawna na górze listy komiksów do nadrobienia (tylko że wilk przestał wychodzić  :sad: ). Także ja nie mogę być twoim przykładem - pudło  :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: godai w Grudzień 01, 2009, 08:37:41 am
Chodziło chyba o Roya... Ale jemu, prócz nazwy, przeszkadzał brak koloru i to, że się czyta od złej strony.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Grudzień 01, 2009, 08:48:14 am
Nie, to chyba Rosinskiemu (http://www.kzet.pl/2009_04/v_rosinski.htm). :)

Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Grudzień 12, 2009, 12:20:56 pm
"Most łez" bardzo dobry. Po tylu odcinkach Stan Sakai wciąż potrafi zaskoczyć jakimś świeżym pomysłem, ciekawym rozwiązaniem warsztatowym... Tom jest dosyć melodramatyczny, ale nie łzawy (non nomen omen). Fajna okładka, matowa...
Niestety, moim zdaniem wiele plansz zostało wydrukowanych poniżej normy.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Grudzień 15, 2009, 05:49:33 pm
Ktory tom Usagiego najlepiej nadaje sie na prezent dla kogos kto go nigdy nie czytal, a troche interesuje sie samurajami?

Teraz nie mam przy sobie swojej kolekcji; wiec ciezko mi wybrac; wydaje mi sie ze cos z tomow wydanych przez egmont; chyba raczej nie ten o pozeraczu traw - bo moglby byc niezrozumialy bez przeczytania wczesniejszych; pamietam ze w ktoryms byla opowiesc o zbieraniu wodorostow, a w innym o zbiorach trawy? Myslalem ze moze tom 'pory roku', ale w ogole nie pamietam co sie w nim dzialo; to ten w ktorym usagi dowiedzial sie ze warto byc 'odwaznym jak sliwa'?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: yurek1 w Grudzień 15, 2009, 07:18:46 pm
zainwestuj w Art of Usagi - bardzo fajnie wydane, mało czytania, dużo oglądania, na pewno się spodoba.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Mefisto76 w Grudzień 15, 2009, 07:43:31 pm
zainwestuj w Art of Usagi - bardzo fajnie wydane, mało czytania, dużo oglądania, na pewno się spodoba.

Yurek, spryciarzu - napisz mu jeszcze jak "łatwo" to w Polsce dostać  ;-)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: B2Ka w Grudzień 15, 2009, 08:28:20 pm
I ile kosztuje. Z dostępnością jeszcze nie jest tak źle bo na Multiversum można dostać ale z ceną już może być trochę gorzej w końcu to wydatek rzędu nie bagatela 100 złotych. Co do pytania to chciałbym się podpiąć, bo również mnie interesuje, który numer z tych wydanych w Polsce się nadaje dla laika, który chciałby zacząć przygodę z Usagim ale nie koniecznie chronologicznie. Po prostu z ciekawości chciałem sięgnąć.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Grudzień 15, 2009, 08:37:12 pm
Zdecydowanie polecam album "DAISHO" !

Moim zdaniem jedna z najlepszych opowieści.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Grudzień 15, 2009, 08:46:14 pm
Ale jeśli tylko to możliwe, zaczynać od pierwszego tomu! Warto!
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: yurek1 w Grudzień 15, 2009, 08:56:11 pm
Yurek, spryciarzu - napisz mu jeszcze jak "łatwo" to w Polsce dostać  ;-)
no rzeczywiście, nie zwróciłem uwagi, że nigdzie nie ma na miejscu. pamiętam, że kupiłem to na jakiejś promocji w multiversum za 30 zeta. :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Grudzień 15, 2009, 09:26:56 pm
Moim zdaniem, kazdy tom jest wart poznania, sa tez na tyle samodzielne, ze mozna czytac od dowolnego.

Jak kupisz ostatniego, to dostaniesz pewnie znizke. :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: bąbielek w Grudzień 15, 2009, 09:38:53 pm
no rzeczywiście, nie zwróciłem uwagi, że nigdzie nie ma na miejscu. pamiętam, że kupiłem to na jakiejś promocji w multiversum za 30 zeta. :)
Sprzedałem kiedyś 2 egzemplarze artbooka Incalowi. Może jeszcze mają na miejscu jeszcze, także jak ktoś zainteresowany, niech pyta.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Grudzień 18, 2009, 11:43:17 am
Ja o zupie wy o dupie.
"Wszystkie są dobre" brzmi prawie jak w office space, gdy gość pyta które piosenki lubią "wszystkie".. Widze forum gildii zeszło na psy, bo ktoś mi tu próbuje wcisnąć jakieś artbooki - ciekawe na cholere artbook komuś kto nigdy tego komiksu nie czytał; zresztą sam nawet mocno bym się zastanawiał nad zakupem artbooka dla siebie (mam wszystkie tomy) - bo po co? Rysunki w Usagim jakieś powalające nie są.

Tak czy siak wybrałem:
daisho - dla jednego znajomego, bo to taki 'wstęp' do komiksu w ogóle i do usagiego też, trochę o samurajach, trochę o demonach, trochę historyjek; scenariusz do przełknięcia - bohater miecze traci, to nie jakiś supermen (chociaż siecze równo)
pomiędzy życiem a śmiercią (bodajze) - dla drugiego znajomego, który jest bardziej wprawiony z komiksem - jest tam jei i więcej wartkiej akcji; trochę historii dobrze ukazujących styl tego komiksu - czyli jei i przypowieści
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Grudzień 18, 2009, 02:42:30 pm
Ja o zupie wy o dupie.

Faktycznie jesteś ponury  :lol:

Ja czytam Usagiego byle jak bez kolejności i jakoś mi to w ogóle nie przeszkadza. Jak mi jakiś tomik wpadnie w łapy to czytam.
Pewnie można zacząć nawet od "Mostu łez".
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ponury_jay w Grudzień 19, 2009, 01:59:58 am
ostatnie tomy mają nieco tendencję zniżkową; chociaż most łez chyba lepszy niż opowieść tomoe
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Wrzesień 17, 2010, 08:38:10 pm
Co sądzicie o nowym YOKAI? Szczerze mówiąc mam już ten album od kilku miesięcy w wersji oryginalnej i jakoś nie przypadł mi szczególnie do gustu. Widoczna zmiana w stylu Sakaiego, który rysuje coraz szybciej i coraz więcej ale za to dużo bardziej schematycznie (z mniejszą dbałością i ilością szczegułów w kadrze) nie za bardzo mi odpowiada. No ale cóż, coś za coś. Skarbek to nie jest, no ale Sakai to nie Rosiński mimo, że jego królik jest bardzo sympatyczny.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: CD Jack w Wrzesień 17, 2010, 09:50:45 pm
Zamieściłem przykładowe plansze z polskiego wydania "Usagi Yojimbo: Yokai" (http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/usagi_yojimbo/yokai).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Wrzesień 17, 2010, 10:03:09 pm
bieda... to taki zwykły usagi tylko pokolorowany???
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Thiago w Wrzesień 18, 2010, 01:11:50 am
To fakt Usagi z albumu na album, pod względem graficznym robi się słabszy. Ale winy w tym Egmontu jest troszkę, bo ostatni album mam jakby był robiony na ksero. Dostałem od znajomego zeszyty 126 i 127 i jako że, na większym troszkę formacie to idzie jako zeszytówka, tak bardzo nie razi ta niedokładność.
Inna rzecz że scenariuszowo też słabnie... Szkoda że już nie ma większych historyjek na cały album, i że główne wątki, ciekawe swoją drogą się porozłaziły kompletnie...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Wrzesień 18, 2010, 08:59:46 am
bieda... to taki zwykły usagi tylko pokolorowany???

W Yokai Usagi znowu spotyka Sasuke (łowcę demonów) no i walcza z tymi demonami przez cały komiks. Niestety wydaje mi się, że Sakai lepiej radzi sobie w komiksach czarno-białych niż w kolorowych, albo inaczej lepiej radzi sobie w czerni-bieli niż w malowaniu komiksów farbkami. Jednak kolorowe zeszyty wydawane dawno temu przez Mirage Publishing oraz Usagi Yojimbo Color Special na prawdę trzymają stary dobry poziom. W tych komiksach Sakai rysował tuszem, cześć kolorował sam, a część Tom Luth.

Jak już mówiłem Sakai to niestety nie Rosiński i farbki to jego nie najmocniejsza strona.

Najfajniesze z tego wszystkiego to okładka amerykańskiego wydania, na której Usagi jest wypukły (na prawdę fajny efekt). Ciekawe czy Egmot wyda to tak samo? :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: yurek1 w Wrzesień 18, 2010, 10:28:16 am
ja myślę, że tu nie chodzi o farbki, nie-farbki. Yokai to po prostu taki sobie przerywnik, historia banalna, schematyczna (w zasadzie jedna wielka nabojka)  i, co tu dużo mówić, nudna - jak zresztą większość z tych ostatnich tomików. Amerykanie uparcie twierdzą, że Usagi trzyma poziom, a mi się wydaje, że odzywa się jednak pewne zmęczenie materiału. faktycznie najfajniejszym elementem komiksu jest wypukła okładka (przyjmuję zakłady: będzie w polskim wydaniu, czy nie będzie?).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Wrzesień 18, 2010, 05:22:47 pm
ja stawiam na standardową okładkę bez bajerów.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Październik 03, 2010, 01:06:48 pm
Okładka i wydanie Yokai jest identyczne z oryginałem jednak moim zdaniem cena 40 złociszy za ten komiks jest ceną zaporową. Powinni wydać to w miękkiej i jak najtaniej.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Thomas29Needles w Październik 03, 2010, 05:19:41 pm
ja myślę, że tu nie chodzi o farbki, nie-farbki. Yokai to po prostu taki sobie przerywnik, historia banalna, schematyczna (w zasadzie jedna wielka nabojka)  i, co tu dużo mówić, nudna - jak zresztą większość z tych ostatnich tomików. Amerykanie uparcie twierdzą, że Usagi trzyma poziom, a mi się wydaje, że odzywa się jednak pewne zmęczenie materiału. faktycznie najfajniejszym elementem komiksu jest wypukła okładka (przyjmuję zakłady: będzie w polskim wydaniu, czy nie będzie?).
Dokładnie! Nuda, wtórność, sztampa... Najgorsze, że nie tylko Amerykanie twierdzą, iż Usagi to wciąż rewelacja ale i rodzimi krytycy komiksowi również (recenzja Wyrzykowskiego w Esensji). Cóż... Mam wrażenie, że każdy rysownik który dobrze zaczął a później zaniżył poziom będzie do śmierci wychwalany bo nie wypada o takim mówić źle :/

Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Październik 03, 2010, 05:35:04 pm
faktycznie najfajniejszym elementem komiksu jest wypukła okładka (przyjmuję zakłady: będzie w polskim wydaniu, czy nie będzie?).

Zdaje się, że o tej wypukłej okładce żartował Tomasz Kołodziejczak na panelu wydawców, nawiązując do slynnych literek z grzbietów kolekcji komiksów Rosińskiego, że próbowali takiego wypuklenia po raz pierwszy i jak na razie nie odpadło.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Październik 23, 2010, 05:18:52 pm
"Yokai"
Edytorsko Egmont stanął jak najbardziej na wysokości zadania. To istne cacuszko.
Sam komiks scenariuszowo i graficznie spodobał mi się. Co prawda w trakcie lektury momentami trochę mnie dziwiło zachowanie Usagiego, ale puenta nadała wszystkiemu odpowiedni wymiar.
Z zainteresowaniem przeczytałem też wywiad.

Watercolours rule!
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: raj666 w Październik 23, 2010, 05:56:44 pm
A moim zdaniem komiks wypadł naprawdę blado. Kolory były płaskie a historia nic nie wnosząca ani nawet ciekawa. Ot takie byle co, do zapomnienia. Już w sumie nie pamiętam o co chodziło.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Październik 23, 2010, 07:21:54 pm
A moim zdaniem komiks wypadł naprawdę blado. Kolory były płaskie a historia nic nie wnosząca ani nawet ciekawa. Ot takie byle co, do zapomnienia. Już w sumie nie pamiętam o co chodziło.
Jak by nie było, to wydanie okazjonalne. Historyjka jest prosta, ale jeżeli lubisz Usagiego, to przy ostatniej planszy powinieneś poczuć dreszcz.
Płaskie kolory? Na pewno nie do takich kolorów przyzwyczaił nas komiks amerykański. Dla mnie kolory w "Yokai" są kunsztowne i działające na wyobraźnię.

A okładka cudowna jest, nie? :)
 
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: hans w Październik 23, 2010, 10:20:22 pm
Zgodzę się, że edytorsko i graficznie jest super. I zgodzę się, że scenariuszowo leży. A to, że jest to wydanie okazjonalne może tłumaczyć, czemu historia nic nie wnosi, ale też tym bardziej mogę wymagać naprawdę mocnej historii. Moim zdaniem Sakai popadł w rutynę i po prostu strzelił historię na szybko
Spoiler: pokaż
 o tym, jak Usagi nieświadomie w jeden wieczór ratuje świat
. W tym kontekście zabawny jest wywiad z nim, w którym mówi głównie o tym jak szybko - w porównaniu do początków jego kariery rysownika - jest w stanie obecnie zrobić jeden zeszyt. Widać, co teraz zaprząta jego myśli :smile:
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: raj666 w Październik 24, 2010, 01:30:11 pm
Jak by nie było, to wydanie okazjonalne. Historyjka jest prosta, ale jeżeli lubisz Usagiego, to przy ostatniej planszy powinieneś poczuć dreszcz.
Płaskie kolory? Na pewno nie do takich kolorów przyzwyczaił nas komiks amerykański. Dla mnie kolory w "Yokai" są kunsztowne i działające na wyobraźnię.

A okładka cudowna jest, nie? :smile:

Coraz mniej lubię Usagiego właśnie z każdym nowym albumem, a historie   jak Yokai wcale nie pomagają. A akwarele są marne, wyglądają jak   zrobione na kompie. Po co zawracać sobie głowę akwarelą jak efekt jest   marny. Chyba że to były wprawki. W każdym razie co można zrobić z   akwarelami to pokazał Vink  (http://vinkcineblog.blogspot.com/search/label/voyages%20de%20He%20Pao) w Podróżach He Pao, ale on ćwiczył ponad 20 lat. W porównaniu z tym kolory w Yokai to nędza.
 
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Thiago w Październik 24, 2010, 01:45:37 pm
Faktem jest że od 17-go może 19-go albumu zbiorczego - z Usagim coś się stało i zwyczajnie oklapł. Historyjki są sztampowe, przypominają coś, co już wcześniej autor w serii opowiadał itd... A rysunki robione coraz szybciej i nie dokładnie, co jeszcze kiedy wydaje To egmont, wygląda jak kserówki, przynajmniej "Most Łez" który zakupiłem.
Niestety pewnie nie ma rady, na to aby coś w Usagim ponownie drgnęło, liczę na to że chociaż Stan Sakai wróci, do dawnych wątków przewodnich które spajały całość serii... Może dojdzie w końcu do mitycznej wojny ze złym panem Hikiji, który też z ciekawej tajemniczej postaci stał się tylko wspomnieniem... Szkoda, szkoda szkoda. Brakuje jakiegoś przełomu w serii...   
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ljc w Październik 24, 2010, 01:58:29 pm
Yokai ratuje jedynie pointa, ale marny to ratunek, skoro komiksu uratować się nie da - historia jest jak cienki rpg dla nastolatków, owszem jest patent i ostatnia plansza kosi, ale to za mało, zdecydowanie za mało, żeby uratować całość - zabrakło w tym komiksie przede wszystkim tego, co było jego siłą: bogatego tła i wielowątkowości. 

już lepiej, żeby wydali w hc oversize jakiś wcześniejszy tomik

wydanie super, tylko że wolałbym taką zawartość, a nie opakowanie
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: CD Jack w Listopad 20, 2010, 03:40:01 am
Nasza recenzja komiksu "Usagi Yojimbo - Yokai (http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/usagi_yojimbo/yokai/recenzja).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Listopad 29, 2010, 08:04:47 pm
Usagi Yojimbo: The Special Edition by Stan Sakai - video preview (http://www.youtube.com/watch?v=72FxfZ9Z-jg#)

Piękna rzecz.
W sumie to sprzedając swoje 7 pierwszych tomów PL, można za podobną kasę kupić to wydanie (z małą dopłatą).
Najbardziej istotna jest dobra sprzedaż "Ronina".  :smile:
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Grudzień 04, 2010, 02:45:04 pm
WOW. Świetne wydanie! :o
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: nomada w Kwiecień 27, 2011, 11:47:38 am
Właśnie przeczytałam Yokai i niestety generalnie zawód. Wydane jest to bardzo fajnie. Ale historia nieszczególna. A pomalowany Usagi jakiś taki bez wyrazu.
Wiele razy zdarzało mi się przy tych dawno wydanych tomach, czytać powolutku, z napięciem przyglądając się każdej planszy i wyczekując rozwoju sytuacji. Tym razem nic z tego.
Rysunki nie wydają mi się w ogóle takie "kaligraficzne" jak niegdyś. Kolor położony bez większego sensu, jakby przypadkowo i nieadekwatnie do historii (to niby noc z horroru ma być?). I do tego historyjka, która owszem ma puentę, ale ona nie nadrabia za słabość reszty scenariusza, który nie trzyma w ogóle w napięciu i nie porusza...
Jak usłyszałam o kolorach w Usagim, to marzyło mi się coś takiego, jak Corto w akwarelach ...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Listopad 18, 2011, 03:24:21 pm
jestem po najnowszym tomie usagiegi i niestety jest denny. miałem wrażenie jakbym ten komiks czytał już wcześniej ze 3-4 razy.
Spoiler: pokaż
jei zabija wszystko i wszystkich na koniec zaganiają go w kozi róg, gdzie ginie i przenosi się do kolejnego ciała.
. odgrzewany kotlet.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: hans w Listopad 18, 2011, 04:37:10 pm
Ja najnowszego jeszcze nie czytałem, ale po poprzednim miałem identyczne odczucia.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Grudzień 06, 2011, 06:46:45 pm
jestem po najnowszym tomie usagiegi i niestety jest denny. miałem wrażenie jakbym ten komiks czytał już wcześniej ze 3-4 razy.
Muszę przyznać, że podobnie jak Hans, miałem takie same odczucia przy jednym z poprzednich tomów.
Jak przeczytałem Twój post, głośno westchnąłem i pomyslałem, że no trudno widocznie Usagi już się skończył.
Przeczytałem jednak "Powrót Czarnej Duszy"... i jest to jeden z lepszych Usagich jakie wyszły. Bardzo dobrze konsekwentnie opowiedzana historia Jei, aż od pierwszego "nosiciela" po najnowszego. Pierwsze opowiadanie "Ciemność i Dusza" jest jakby wstępem, prologiem, który przedstawia historię pojawienia sie Jei w ciele kapłana Jizonobu i dzieje się dość dawno jeśli chodzi o albumy o Usagim.
Po prologu - cały album to jedna opowieść "Wróble" składająca sie z 5 części.
Cały czas spotykamy "starych znajomych" i występujące gdzieniegdzie wcześniej postacie, z których Sakai splótł bardzo misterną historię uzupełniającą to co czytaliśmy już wcześniej.
Bardzo dobra historia (imho) - radze nie zrażać sie opiniami innych i zapoznać samemu.
 
PS. Hoho 6 tysięczny post...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Grudzień 07, 2011, 02:29:31 pm
mi sie tez podobalo. wiecej w recenzji wkrotce
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Grudzień 23, 2011, 09:05:02 pm
Potwierdzam: bardzo dobry album. Stan Sakai w świetnej formie. Do tego - mimo że generalnie cała historia przyprawia o dreszczyk - bawili mnie setnie dogadujący sobie Gen i Bezdomny Pies, z niewielką pomocą Usagiego. :D
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Kwiecień 21, 2012, 08:23:26 pm
"Most łez" - wzruszający tomik z romansem na pierwszym planie. W pewnym momencie miałem wrażenie powtórki z "Yojimbo" Kurosawy, na szczęście historia bardzo szybko poszła w innym kierunku. Rewelacyjny album. Ten kto pisał, że Usagi się skończył, nie zna się zupełnie:-)

"Powrót czarnej duszy" - opowieść grozy ze znakomitym humorem (Bezdomny pies i Gen wymiatają). Fajnie, że pojawił się znowu Twórca sierot. Takie spokojne wstawki, które nie mają za wiele swpólnego z pędząca główną historią dają odetchnąć czytelnikowi.

Stan Sakai to ciągle czołówka. Potrafi sprawić, że każdy tomik ma inny klimat a Usagi Yojimbo ciągle pozostaje spójną historią.
Dziwna sprawa, że nagle zniknął Lord Hikiji. Chętnie przeczytałbym gruby album z jedną długą historią, która byłaby ostateczną rozgrywką z Hikiji.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Thiago w Kwiecień 22, 2012, 12:43:02 am
Dziwna sprawa, że nagle zniknął Lord Hikiji. Chętnie przeczytałbym gruby album z jedną długą historią, która byłaby ostateczną rozgrywką z Hikiji.


Hikiji, Stan zostawia sobie na kolejne historie - jak już podejdzie po 70-tkę, a w zbiorczych tomikach pod 35 album  :biggrin:
Znamiennym jest, że po historiach bardzo spójnych następuje kilka tomików które się rozłażą - mnożąc wątki i nigdy ich nie kończąc.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: CD Jack w Kwiecień 26, 2012, 10:37:33 pm
Nowego tomu serii Usagi Yojimbo (http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/usagi_yojimbo) Stana Sakai (http://www.komiks.gildia.pl/tworcy/stan_sakai)   raczej nie możemy się w najbliższym czasie spodziewać, ale przynajmniej   w maju pojawi się w księgarniach wznowienie pierwszego tomu   zatytułowanego Ronin (http://www.komiks.gildia.pl/news/2004/03/Recenzja_Usagi_Yojimbo_Ronin). Tym razem jednak w wydaniu Egmontu (http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/usagi_yojimbo/1-w2) i ponoć z większą ilością stron!       Wiemy, że głodu czytelniczego starych fanów, posiadających wszystko na   półce, to nie zaspokoi więc dzielimy się smacznym kąskiem znalezionym w   sieci: animowanym Królikiem!
Usagi Yojimbo: A Life of Mush - Dark Horse Comics (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=10h0rEBK408#ws)
     Podobało się? Aż naszła ochota na powrót do zwierzęcego świata samurajów, prawda?
     Poniżej dwie plansze z nowego wydania pierwszego tomu:
     (http://images.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/usagi_yojimbo/1-w2/skan1-250.jpg) (http://www.komiks.gildia.pl/news/2012/04/usagi-yojimbo-jak-zywy,imgs,834688) (http://images.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/usagi_yojimbo/1-w2/skan2-250.jpg) (http://www.komiks.gildia.pl/news/2012/04/usagi-yojimbo-jak-zywy,imgs,834689)
                       
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Kwiecień 27, 2012, 08:32:30 am
Trochę szkoda, że zamiast nowych tomów Egmont wydaje stare wznowienia. No i pytanie co to za dodatkowa ilość stron? galeria okładek zeszytowych?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Kwiecień 27, 2012, 09:25:04 am
Według mnie bardzo dobrze, że Egmont wydaje wznowienia, ponieważ niektóre początkowe numery są trudno dostępne na Allegro. Co do nowych tomów, w Polsce się ukazały 24 tomy, 25 tom ukazał się pewien czas temu w USA, a 26. ukaże się za niedługo w USA (coś tam o czerwcu słyszałem). W odpowiedziach Egmont wspominał, że w tym roku ukaże się NOWY tom Usagi'ego, a nawet było o czerwcu. Więc nie ma się o co martwić, ponieważ Egmont stara się wydawać niedługo po premierze w USA (jak na polski rynek rok to bardzo mało).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pioma10 w Kwiecień 27, 2012, 11:10:48 am
...Egmont stara się wydawać niedługo po premierze w USA (jak na polski rynek rok to bardzo mało).
Patrząc na Taurus Media - "Żywe Trupy" i Amber - "Gra o tron" (choć to "przypadki telewizyjne" że się tak wyrażę) to rok opóźnienia Egmontu wydaje się dość długim okresem (poprzedni numer Usagi'ego wyszedł ponad 15 miesięcy po premierze w USA).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Thiago w Kwiecień 27, 2012, 08:15:00 pm
Co będzie na dodatkowych 20 stronach? Galeria postaci?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Maj 20, 2012, 06:22:32 pm
Tak sobie pomyślałem, że po tylu pozytywnych recenzjach w końcu kupię Usagi'ego i kupiłem pierwszy tom (reedycji) za 25 złotych z groszami (+ wysyłka, ale kupowałem kilka rzeczy) i kupiłem, przeczytałem i co mogę powiedzieć? Mimo tego co słyszałem (pierwszy tom jest słaby itp.) jest to znakomity komiks, ale teraz troszkę o wydaniu:
- komiks ma tylko 128 stron (czyli tyle samo ile w wydaniu Mandragory), nie ma żadnego wstępu, ani jakiś dodatkowych okładek, po prostu stare wydanie z tym samym tłumaczeniem, tylko inna czcionka (przynajmniej tak mi się zdaje z przykładowych stron starego wydania)
- patrząc na cenę okładkową (no, wiecie, teraz już na okładkach nie ma ceny, ale się do tej nazwy przyzwaczaiłem) i na komiks aż mi się nie chce wierzyć 35 złotych za 128 stron w A5 w cz.-b. to trochę przesada, przecież jeszcze pół roku temu tyle samo kosztował nowy "Usagi", który ma prawie 200 stron. Zobaczymy ile będzie kosztował nowy "Lucky" w tym roku, jeżeli tyle samo to się okaże, że komiks grubszy, na kredzie, w kolorze, w twardej oprawie, kosztuje tylko 15 złotych drożej

Ogólnie polecam kupić wszystkim komiks, ale tylko tym co nie mają tego tomu w swoich zbiorach, polecam też wszystkim, którzy jeszcze go nie czytali, ponieważ jest to jeden z najlepszych tego typu komiksów.
Patrząc na to za ile przed wznowienie szedł ten tom na Allegro to widać, że cena jest akurat lekko niższa, ponieważ najczęściej idzie tak po 30-35 złotych.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Czerwiec 28, 2012, 12:01:51 am
W USA ukazał się 26. tom Usagiego. Nie czytajcie jego opisu. Moim zdaniem jest tak ogromny spoiler.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Czerwiec 30, 2012, 09:26:44 pm
"Wydawnictwo Egmont Polska poinforowało, że 25. tom przygód Usagiego Yojimbo zatytułowany Fox Hunt ukaże się w listopadzie, zaś tom 26., czyli Traitors of Earth, najprawdopodobiej w roku 2013. Autorem przygód królika-ronina jest Stan Sakai. "
Źródło: komiks.polter.pl
Z jednej strony dobrze (następny tom w listopadzie), z jednej strony źle, ponieważ 26 tom najprawdopodobniej w 2013 roku (czyli tak, czy nie). Poza tym dziwnie, że aż dwa błędy w takiej krótkiej notatce.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Lipiec 17, 2012, 10:04:55 pm
Z jednej strony dobrze (następny tom w listopadzie), z jednej strony źle, ponieważ 26 tom najprawdopodobniej w 2013 roku (czyli tak, czy nie). Poza tym dziwnie, że aż dwa błędy w takiej krótkiej notatce.

Ale jak się jest 20-parę tomów do tyłu, to chyba nie ma wielkiego znaczenia, że późno, nie?  :wink:
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Lipiec 18, 2012, 07:27:10 am
No jak już się kupiło trzy ostatnie tomy to już się czeka na następne.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pioma10 w Lipiec 18, 2012, 07:59:28 am
Ostatni numer (144) zeszytowego "Usagi Yojimbo" wyszedł w USA pod koniec lutego br. - przynajmniej wg strony Dark Horse. A w zapowiedziach brak Usagiego aż do końca października. A coś takiego jest od dłuższego czasu na:
 http://www.usagiyojimbo.com/comingup.html#uy145 (http://www.usagiyojimbo.com/comingup.html#uy145)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Lipiec 18, 2012, 11:09:09 am

No jak już się kupiło trzy ostatnie tomy to już się czeka na następne.


No właśnie ja wiem o czym są kolejne dwa tomy, niewydane w Polsce i moja dobra rada jest taka, żebyś najpierw nadrobił wszystkie poprzednie. Mnie to wygląda na zakończenie najważniejszych wątków, które ciągną się od początku serii... Teraz już chyba ciężko czytać Usagiego nie po kolei.



Chyba niezbyt wygórowana cena za Wędrówki z Jotaro:
  http://allegro.pl/usagi-yojimbo-wedrowki-z-jotaro-i2499159522.html (http://allegro.pl/usagi-yojimbo-wedrowki-z-jotaro-i2499159522.html)
Chodził po ponad 100 zł.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Lipiec 18, 2012, 11:33:13 am
Czekam na okazję na Allegro, a ten link co mi podałeś nie jest żadną okazją. Ponieważ jak patrzę to w ciągu ostatniego roku to ten tom schodzi od 20 do 100 złotych, poza tym nie czytałem tych tomów, lecz ogólnie wiem o co w nich chodzi.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Lipiec 18, 2012, 11:49:12 am
20 do 100 złotych

20? Wędrówki z Jotaro? Albo był bardzo zniszczony, albo ktoś umówił się poza allegro i sprzedawca zakończył sprzedaż przed czasem:-)
Mnie się wydaje, że drugie wydania pierwszych tomów, spowolnią wydawanie najnowszych.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Lipiec 22, 2012, 04:04:26 pm
Niestety to możliwe, a szkoda, bo nowe numery powinny być priorytetem.

20? Wędrówki z Jotaro? Albo był bardzo zniszczony, albo ktoś umówił się poza allegro i sprzedawca zakończył sprzedaż przed czasem:-)
Mnie się wydaje, że drugie wydania pierwszych tomów, spowolnią wydawanie najnowszych.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Sierpień 10, 2012, 01:35:33 pm
Czy biorąc się za czytanie Usagi Yojimbo, kiedy nigdy nie miało się do czynienia z tą serią, należy czytać wszystkie tomy chronologicznie? Kupiłem pierwszy tom, z lekturą poczekam te pare dni, aż Egmont wyda drugi, to przeczytam sobie za jednym zamachem. I ciekaw jestem, jeśli komiks mi się spodoba, czy z tych późniejszych tomów, dostępnych choćby na incalu ( tom 8, 10, 13, 14, 15, 16, 17, 20, 22, 23, 24 ), są takie, które nadają się do samodzielnej lektury? A w ogóle Egmont teraz ma wznawiać całość, czy tylko te tomy wydane wcześniej przez Mandragorę?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Sierpień 10, 2012, 05:38:47 pm
Można czytać w dowolnej kolejności.
Fajnie jest od początku, ale nie ma jakiejś wielkiej intrygi, która ciągnie się prze ileś tam tomów.
Usagi jest wędrowcem, który przeżywa różne przygody. Wiadomo, że różne postacie z początku serii pojawiają się w późniejszych tomach, ale to nie ma wielkiego znaczenia, bo tomy stanowią odrębną całość.
Też czytałem niechronologicznie.


"jeśli komiks mi się spodoba"
Buhaha, niech Incal już szykuje do Ciebie spora paczkę  :wink:

Ja przeczytałem już wszystkie tomy i zazdroszczę tym, którzy mają jeszcze przed sobą 24 albumy.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Sierpień 10, 2012, 10:21:16 pm
Dzięki. No to pewnie będę musiał wkrótce przygotować jakąś gotówkę na skompletowanie serii. Bo z tego co czytam różne recenzje, to wychodzi na to, że wstyd nie znać Usagiego.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Sierpień 10, 2012, 10:29:52 pm
Można czytać w dowolnej kolejności.
Nie, nie, nie... Ramirezie, nie słuchaj Deatha, bo ma Ci zamiar odebrać całą przyjemność, jako i jemu odebrano. :)
Pewnie, na upartego można czytać nie po kolei, ale w tym momencie tracisz - i to dużo - w porównaniu z czytaniem po kolei. W pewnych odsłonach historii Usagiego chronologia jest bardzo istotna, uwierz mi. Trochę wysiłku, żeby skompletować wszystkie tomy - chociażby etapami, aby sprawdzić, czy wysiłek się opłaca - i zobaczysz, będziesz zdumiony, że mogłeś kiedykolwiek brać po uwagę lekturę pod prąd. :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Sierpień 10, 2012, 10:37:16 pm

W pewnych odsłonach historii Usagiego chronologia jest bardzo istotna

Niby kiedy?  :smile:  SPOILER!!! -> Chodzi o sprawę Jotaro?




Edit.
Ale tak jak pisałem, chyba zaczyna się zamknięcie tematu Lorda Hikiji, więc do 25. tomu, który dopiero wyjdzie lepiej mieć za sobą poprzednie. Chyba. Wnioskuję z opisu tego albumu.


Aha i jeszcze jedno. Skoro Ronin już wydany, to problem może być chyba tylko z tomami Wędrówki z Jotaro oraz Ojcowie i synowie nie? Na allegro tomy 2-7 z Mandragory zawsze chodziły za grosze. Kolejne egmontowe też można tanio kupić, więc problem jest dopiero z 18 i 19. Pierwsze 17 tomów to żaden problem.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Julek_ w Sierpień 23, 2012, 09:18:20 am
O pierwszym tomie Usagiego

Siła „Usagiego Yojimbo” tkwi w tych opowieściach, które traktują o ściśle samurajskich sprawach. Znajduje się ona w szlachetnej prostocie z pozoru trywialnych historii o zemście i honorze, w których świszczą miecze. Wydobywa z nich całą gamę emocji. Doskonale buduje napięcie. (http://kolorowezeszyty.blogspot.com/2012/08/1100-usagi-yojimbo-ronin.html)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: badday w Październik 16, 2012, 12:52:23 pm
Czy jest jakieś zbiorcze wydanie USAGIEGO? (Kilka tomow zebranych w jednym HC?)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Październik 16, 2012, 01:07:16 pm
Czy jest jakieś zbiorcze wydanie USAGIEGO? (Kilka tomow zebranych w jednym HC?)


Jest. (http://www.youtube.com/watch?v=72FxfZ9Z-jg#)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: badday w Październik 16, 2012, 03:34:46 pm
Świetne
Szkoda ze sold out - out of print
http://www.fantagraphics.com/browse-shop/usagi-yojimbo-the-special-edition-5.html?vmcchk=1 (http://www.fantagraphics.com/browse-shop/usagi-yojimbo-the-special-edition-5.html?vmcchk=1)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Styczeń 03, 2013, 10:23:01 pm
"Polowanie na lisa" - jak to mówią - trzyma poziom. Kilka bardzo dobrych pomysłów uatrakcyjnia lekturę. Jedyne co mnie zmartwiło, to zanik humoru w tradycyjnych już sprzeczkach pomiędzy Genem a Usagim oraz Genem a Bezdomnym Psem. Jakby były ciągnięte na siłę, pod publiczkę. A przecież w poprzednim tomie ubaw był po pachy... Może częściowo to wina Grzędowicza...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Maj 08, 2013, 10:25:25 pm
"Zdrajcy ziemi" - tak więc moda na zombi nie ominęła również "Usagiego". Na szczęście nie wyrządziła mu żadnej szkody. To bardzo dobry, równy tomik, którego tematem przewodnim faktycznie jest zdrada. W pewnym sensie
Spoiler: pokaż
zdradza nawet sam Usagi, w ostatniej opowieści nie ruszając na pomoc Masakiemu
.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dreadnought w Maj 11, 2013, 04:10:11 pm
"Zdrajcy ziemi" - tak więc moda na zombi nie ominęła również "Usagiego". Na szczęście nie wyrządziła mu żadnej szkody. To bardzo dobry, równy tomik, którego tematem przewodnim faktycznie jest zdrada. W pewnym sensie
Spoiler: pokaż
zdradza nawet sam Usagi, w ostatniej opowieści nie ruszając na pomoc Masakiemu
.


Mi się mniej podobał niż poprzednie. Tytułowi zdrajcy ziemi byli nienajwyższych lotów i bieganie z tym klejnotem czy co to było z armią zombie za plecami jak w jakiejś grze video.
Które tomiki Usagiego uznajecie za słabsze, a które za najlepsze ?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Maj 12, 2013, 08:03:34 pm

Mi się mniej podobał niż poprzednie. Tytułowi zdrajcy ziemi byli nienajwyższych lotów i bieganie z tym klejnotem czy co to było z armią zombie za plecami jak w jakiejś grze video.
Które tomiki Usagiego uznajecie za słabsze, a które za najlepsze ?
Jedyny słabszy tom serii, jaki przychodzi do głowy, to "Matka Gór". A co do Twojej oceny "Zdrajców ziemi" - pisząc "poprzednie" masz na myśli wszystkie wcześniejsze tomy, czy tylko te ostatnie? Bo chciałbym poznać Twój punkt odniesienia...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Maj 13, 2013, 02:21:27 am
Gdybym już musiał wybrać jeden, to wskazałbym chyba "Spisek ryczącego smoka". Diablo genialny tomik. Drugi "Kręgi". A "Matka gór" była super. :P


Słaby tomik "Usagiego" jest jak jednorożec. Nie istnieje.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dreadnought w Maj 13, 2013, 05:01:54 pm
Jedyny słabszy tom serii, jaki przychodzi do głowy, to "Matka Gór". A co do Twojej oceny "Zdrajców ziemi" - pisząc "poprzednie" masz na myśli wszystkie wcześniejsze tomy, czy tylko te ostatnie? Bo chciałbym poznać Twój punkt odniesienia...


Mój punkt odniesienia : "nowości" czytam od Opowieści Tomoe. Mam Usagiego z Mandragory, wszystko co wydali. + pojedyncze egmontowe.


Za "słabsze" tomiki uznałbym : samuraja i ronina (w tej kolejności). Dopiero w 3 Usagi w pełni dojrzał, poprawiła się też kreska. Przy czym i tak te 2 pierwsze tomy są dobre. Nie znam innej serii, w której na siłe musiałbym szukać słabszych pozycji.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Maj 13, 2013, 06:01:36 pm
Nie rozwalił mnie ten ostatni tomik, ale Usagi raczej trzyma poziom. Mnie z ostatnich nie przypadł do gustu Powrót Czarnej Duszy, tak to nie pamiętam, żeby mi się jakiś nie spodobał. No może nie licząc Yokai z Mistrzów Komiksu, który wyglądał na robiony na siłę (
Spoiler: pokaż
zero fabuły, naparzanka z jakimiś stworkami
). Ale kwestia gustu, tak jak ktoś ostatnio pisał, że nie podeszły mu żarty Usagi vs. Gen w Polowaniu na Lisa (a ja miałem z nich niezły ubaw).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Qwant w Maj 13, 2013, 06:57:32 pm
Ja osobiście wolę tomy z dłuższymi historiami, jak mój ulubiony "Pożeracz traw". Wymienię też "Daisho" (choć to może z sentymentu, bo to pierwszy jaki został u nas wydany i tym samym wielokrotnie przeze mnie przeczytany). Krótsze opowiadania częściej mają przewidywalne zakończenia, gdyż wiadomo, że każda pojawiająca się postać musi odegrać jakaś rolę. Jest to chyba jednak kwestia gustu, bo jak widać każdy wymienia co innego. Widoczny dowód na to, że seria "trzyma poziom".
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Maj 13, 2013, 08:27:05 pm
Ale kwestia gustu, tak jak ktoś ostatnio pisał, że nie podeszły mu żarty Usagi vs. Gen w Polowaniu na Lisa (a ja miałem z nich niezły ubaw).
Więc zapytam - jako ten sam ktoś - aby do końca poznać Twój gust: uważasz, że żarty z "Polowania na lisa" są lepsze od tych w "Powrocie Czarnej Duszy"?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Maj 13, 2013, 10:04:04 pm
Więc zapytam - jako ten sam ktoś - aby do końca poznać Twój gust: uważasz, że żarty z "Polowania na lisa" są lepsze od tych w "Powrocie Czarnej Duszy"?

Nie potrafię Ci odpowiedzieć, bo już nie pamiętam żartów z Powrotu Czarnej Duszy...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: xionc w Sierpień 06, 2013, 11:33:55 am
Hej, czy egmont planuje wznowic wczesniejsze Usagi?

http://www.swiatkomiksu.pl/gfx/ksk/userfiles/_public/komiksy/usagi/samuraj/usagi_tom2.jpg (http://www.swiatkomiksu.pl/gfx/ksk/userfiles/_public/komiksy/usagi/samuraj/usagi_tom2.jpg)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Sierpień 06, 2013, 11:40:06 am
Hej, czy egmont planuje wznowic wczesniejsze Usagi?
http://www.swiatkomiksu.pl/gfx/ksk/userfiles/_public/komiksy/usagi/samuraj/usagi_tom2.jpg (http://www.swiatkomiksu.pl/gfx/ksk/userfiles/_public/komiksy/usagi/samuraj/usagi_tom2.jpg)
Pan Kołodziejczak powiedział, że raczej nie, lecz już pani Gniado (pracująca w Egmocie) w odpowiedzi do kogoś (z innego forum), napisała, że będą wznawiane 1-2 na rok. Więc nie wiadomo.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Sierpień 09, 2013, 12:30:43 am
Tak się złożyło, że dopiero teraz zabrałem się za czytanie Ronina, pierwszego tomiku o Usagim (a wszystkie inne wydane w Polsce już przeczytałem). Przeżyłem duży szok, gdy zobaczyłem rysunki z początkowych historii. Dziwna technika rysunku (brak luzu w kresce), mordki niesympatyczne, za dużo czasem naładowane w kadrze. Na szczęście potem jest już coraz zgrabniej. Historie niezłe, choć do najlepszych im sporo brakuje. Dużym szokiem było też dla mnie to, że
Spoiler: pokaż
pan Hikiji jest człowiekiem! To chyba jedyny kadr z nim w całej serii. Oprócz niego jeszcze co najmniej 2 postaci wyglądały jak ludzie, a nie zwierzęta (a był też gościnnie Groo the Wanderer).

Jak ktoś dawno czytał ten tom, to polecam sobie przejrzeć, zdziwko może złapać.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Thiago w Wrzesień 21, 2013, 12:59:56 am
Hej czy Usagi jest obecnie kontynuowany w Stanach? Po 144 zeszycie serii, Sakai zrobił 5 zeszytów historyjki o Roninie, ale ten projekt jest chyba już zakończony? A zapowiedzi kolejnych zeszytów Usagiego nie ma na stronie Dark Horse.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pioma10 w Styczeń 11, 2014, 03:30:34 pm
W Polsce niedługo kolejny Usagi. W lipcu w USA 28 tom - "Czerwony Skorpion". Następnie 29 i... w końcu "Senso':
http://www.usagiyojimbo.com/newinuy/uysenso/uysenso2.jpg (http://www.usagiyojimbo.com/newinuy/uysenso/uysenso2.jpg)
+ na zachętę:
https://www.youtube.com/watch?v=aBwA4pPTyts (https://www.youtube.com/watch?v=aBwA4pPTyts)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Julek_ w Styczeń 11, 2014, 04:16:49 pm
... a tak w ogóle - cieszmy się, że Stan ma wciąż siłę ciskać te króliki, że wciąż ma głowę do komiksów, skoro ze zdrowiem u niego w rodzinie jest tak (eufemistycznie mówiąc) niewesoło.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Anionorodnik w Styczeń 11, 2014, 05:19:34 pm
... a tak w ogóle - cieszmy się, że Stan ma wciąż siłę ciskać te króliki, że wciąż ma głowę do komiksów, skoro ze zdrowiem u niego w rodzinie jest tak (eufemistycznie mówiąc) niewesoło.
No, aż tak bardzo to on tych królików teraz nie ciska. Ostatni zeszyt Usagiego wyszedł rok temu. Mimo wszystko jestem pod wrażeniem jak mocno się trzyma zważywszy na przykrą sytuację. Nie jeden na jego miejscu totalnie by się załamał. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży.

Fanom Usagiego, którzy mogą nie być w temacie należy się wyjaśnienie. Żona Stana ma nieoperowalnego raka mózgu i poważnie podupadła na zdrowiu.  :sad:  Jakby tego było mało, dwa tygodnie temu zmarł jego 20-miesięczny wnuczek.  :sad:

Stan o wszystkim informuje na bieżąco na swoim profilu na facebooku. Tam możecie znaleźć także informacje jak go wspierać w tych trudnych chwilach:
https://www.facebook.com/stan.sakai1 (https://www.facebook.com/stan.sakai1)

I jeszcze tu: http://comicsbeat.com/please-keep-stan-sakai-and-his-family-in-your-thoughts/ (http://comicsbeat.com/please-keep-stan-sakai-and-his-family-in-your-thoughts/)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Marzec 13, 2014, 05:15:37 pm
Przy okazji lektury "Miasta zwanego Piekłem" - dobrego tomu, chociaż nie ma w nim zbyt wiele fajerwerków - doszedłem do wniosku, że najbardziej nużą mnie w serii sceny walk, szczególnie jeśli przez kadry przewalają się wtedy dzikie tłumy postaci. Raz, że przy stylu rysowania Sakaiego zlewają się w jedną masę i nie wygląda to efektownie. Dwa, że Sakai rysuje walki za mało dynamicznie, nie potrafiąc nadać im energii. Patrzę właśnie na kilka paneli: niektórzy wyraźnie przyjmują pozę, jakby otrzymali cios, chociaż atakujący dopiero do ciosu się przymierzają... W każdym razie takie można odnieść wrażenie.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: peta18 w Marzec 13, 2014, 08:07:32 pm
taki maly off-top - Stan Sakai narysowal okladke do Wiedzmina :)

(https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/t1/1621720_619162994820920_666350784_n.jpg)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Czerwiec 07, 2014, 07:43:13 pm
Przeczytałem 27 tom Usagi i... to zupełnie niezwykłe, ale mimo że ta seria ciągnie się tak długo nadal jest świetna.
Początek tomu, czyli wizyta Usagiego w mieście zwanym piekło to wypisz wymaluj początek filmu "Ostatni sprawiedliwy" z Brucem Willisem. Potem już oczywiście jest inaczej niż w filmie, ale cały tom jest świetny.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: N.N. w Czerwiec 07, 2014, 08:00:40 pm

Początek tomu, czyli wizyta Usagiego w mieście zwanym piekło to wypisz wymaluj początek filmu "Ostatni sprawiedliwy" z Brucem Willisem. Potem już oczywiście jest inaczej niż w filmie, ale cały tom jest świetny.

Ale masz świadomość, że "Ostatni sprawiedliwy" to trawestacja "Straży przybocznej" Akiry Kurosawy, czyli klasycznego filmu o samurajach (strawestowanego już wcześniej przez Sergia Leone w filmie "Za garść dolarów)?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Czerwiec 07, 2014, 08:22:44 pm
Ale masz świadomość, że "Ostatni sprawiedliwy" to trawestacja "Straży przybocznej" Akiry Kurosawy, czyli klasycznego filmu o samurajach (strawestowanego już wcześniej przez Sergia Leone w filmie "Za garść dolarów)?
Tak, ale pierwsze co mi przyszło do głowy to właśnie ten film, dopiero później jego pierwowzory.
Wydawało mi się poza tym, że takie porównanie (do tego konkretnego filmu) zrozumie więcej czytających mój post, ponieważ jest najnowszy z nich :) Może to było błędne rozumowanie.
Na pewno Stan nawiązał do filmu Akiro Kurosawy.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Czerwiec 07, 2014, 08:32:52 pm
Ale masz świadomość, że "Ostatni sprawiedliwy" to trawestacja "Straży przybocznej" Akiry Kurosawy, czyli klasycznego filmu o samurajach (strawestowanego już wcześniej przez Sergia Leone w filmie "Za garść dolarów)?

A oba bazowały na Krwawym żniwie Dashiella Hametta.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: tucoRamirez w Czerwiec 07, 2014, 09:08:34 pm
Tak, ale pierwsze co mi przyszło do głowy to właśnie ten film, dopiero później jego pierwowzory.
Wydawało mi się poza tym, że takie porównanie (do tego konkretnego filmu) zrozumie więcej czytających mój post, ponieważ jest najnowszy z nich :smile: Może to było błędne rozumowanie.
Na pewno Stan nawiązał do filmu Akiro Kurosawy.
Zgadza się, na pewno nawiązywał, wszak nie na darmo Usagi nazywa się Yojimbo (oryginalny tytuł "Straży przybocznej")
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Czerwiec 07, 2014, 09:37:12 pm
Zgadza się, na pewno nawiązywał, wszak nie na darmo Usagi nazywa się Yojimbo (oryginalny tytuł "Straży przybocznej")
Oryginalny to Yôjinbô, ale faktycznie na wielu plakatach widniało Yojimbo.
Nie sądzę jednak, aby tworząc postać królika Usagi Yojimbo Stan nawiązał do filmu, którego fabuła posłuży mu do stworzenia 124 zeszytu swojej serii  :roll:
Bardziej chodziło o tym, że Usagi był "przybocznym" swojego Pana.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: tucoRamirez w Czerwiec 07, 2014, 10:08:16 pm
Oryginalny to Yôjinbô, ale faktycznie na wielu plakatach widniało Yojimbo.
Nie sądzę jednak, aby tworząc postać królika Usagi Yojimbo Stan nawiązał do filmu, którego fabuła posłuży mu do stworzenia 124 zeszytu swojej serii  :roll:
Bardziej chodziło o tym, że Usagi był "przybocznym" swojego Pana.
Oczywiście, że dlatego, że był "przybocznym". Ale daję też głowę, że doskonale znał film Kurosawy.


edit:
Wiem, że cytowanie wikipedii jest w złym guście, ale nie chce mi się zbyt daleko szukać:
"Usagi Yojimbo is heavily influenced by Japanese cinema and has included references to the work of Akira Kurosawa (http://en.wikipedia.org/wiki/Akira_Kurosawa) (the title of the series is derived from Kurosawa's 1960 film Yojimbo (http://en.wikipedia.org/wiki/Yojimbo_(film)))"
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Czerwiec 08, 2014, 11:21:08 pm
Uszanowanie!
Tutejsza wymiana zdań i fakt, że akurat zabrałem się do powtórzenia sobie we właściwej kolejności całego cyklu o Usagim skłoniły mnie, by wreszcie dołączyć do forum. Z czym nosiłem się od dawna. Przy okazji więc witam Wszystkich!

Chciałem odnieść się do kilku spraw dotyczących filmowych rodowodów bohaterów sagi Sakai.
Postać Usagiego wydaje się częściowo wzorowana na bohaterze "Yojimbo" (oraz "Sanjuro") Kurosawy, ale sam Sakai twierdził, że kształtował ją w oparciu o legendę o Miyamoto Musashim oraz trylogię filmów Hiroshi Inagakiego z lat 50. W najwcześniejszych tomach bodaj najlepiej widać tę zależność: Usagi też pochodzi z małej wioski i też pobiera alternatywną edukację, by stać się największym szermierzem Japonii... Co ciekawe, w filmach o Musashim głównego bohatera grał "aktor Kurosawy" - Toshiro Mifune. Ten sam, co "Yojimbo".
Z kolei na "Yojimbo" Kurosawy w wykonaniu Mifune najbliżej wzorowany jest Gen. Porównajcie jego posturę i znoszone kimono. Dla aktora Mifune postać ta stała się gwiazdorskim popisem i replikował ją jeszcze kilkakrotnie, nie tylko u Kurosawy. Najlepiej widać to w filmie "Zatoichi i Yojimbo" z 1970. W tym filmie Mifune to wykapany Gen!
W tym miejscu dochodzimy do drugoplanowych postaci cyklu o filmowym rodowodzie.
Oczywiście świnia Zato Ino z pierwszych tomów (niewidomy banita), to Zatoichi z cyklu filmów z Shintaro Katsu, a Samotny Kozioł i Gorogoro to Ogami Itto i Daigoro z mangi "Samotny wilk i szczenię", która była też ekranizowana ("Shogun Assasin" 1980).

Oprócz tego mam niepotwierdzoną spekulację co do Jei - "Czarnej duszy", nosiciela Ostrza Bogów w męskiej postaci. Wydaje mi się, że był on wzorowany na aktorze Tatsui Nakadai, który w latach 60. grywał często mrocznych, opętanych lub szalonych samurajów, poszukujących zemsty. Często obsadzany był przy tym jako przeciwnik Toshiro Mifune. Najbardziej moim zdaniem przypominał Jei w filmie "Miecz zagłady"/"Przełęcz Daibosatsu" z 1966, w którym nosił czarne kimono i naprawdę siał grozę.

Czy macie jeszcze jakieś pomysły na rozszyfrowanie którychś drugoplanowych postaci cyklu?

Oryginalny to Yôjinbô, ale faktycznie na wielu plakatach widniało Yojimbo.
Nie sądzę jednak, aby tworząc postać królika Usagi Yojimbo Stan nawiązał do filmu, którego fabuła posłuży mu do stworzenia 124 zeszytu swojej serii  :roll:
Bardziej chodziło o tym, że Usagi był "przybocznym" swojego Pana.

Jestem pewien, że fabuła "Yojimbo" była już wcześniej wykorzystana przez Sakaiego. Najnowszego tomu jeszcze nie przeczytałem. Jak dojdę w mojej lekturze do tego, o którym myślę, to dam tu znać...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Anionorodnik w Listopad 26, 2014, 07:51:15 am
Zmarła żona Stana Sakai.  :sad:
https://www.facebook.com/stan.sakai1
http://www.comicbookresources.com/?page=article&id=57345
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: peta18 w Listopad 26, 2014, 08:51:55 am
Zmarła żona Stana Sakai.  :sad:
https://www.facebook.com/stan.sakai1 (https://www.facebook.com/stan.sakai1)
http://www.comicbookresources.com/?page=article&id=57345 (http://www.comicbookresources.com/?page=article&id=57345)
Bardzo przykra sprawa. Sledzilem wpisy Stana na biezaco i ostatnie wskazywaly, ze to juz kwestia dni. Ale najbardziej rozwala mnie fakt, ze wpis Sakai'ego o smierci zony zdobyl ponad 500 "lajkow". :(
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: pioma10 w Styczeń 08, 2015, 08:10:50 pm
Przeczytałem właśnie ostatnią część "UY - Senso"
Spoiler: pokaż
- "ostatnią" historię o Usagim
i... nie wiem co napisać. Po pierwsze jest
Spoiler: pokaż
inna niż dotychczasowe numery
, wg mnie słabsza. Stan Sakai w 'Senso' wykorzystał większość bohaterów i antybohaterów z wcześniejszych numerów.
Spoiler: pokaż
Ukazał śmierć wielu z nich.
Widać w nim pomysły m.in. z serii o Godzilli (japońskiej) czy oczywiście Wojny Światów H. G. Wellsa.
Teraz autor ma wrócić do regularnej serii (ostatni 144 numer wyszedł ponad 2 lata temu) i liczę na lepsze historie.
Zbiorcze wydanie 'Senso' w USA ma wyjść w maju 2015. Mam nadzieję że wyjdzie wkrótce również w Polsce, gdyż mimo, że brakuje temu tytułowi wiele do tego co najlepsze w UY, to nadal jest to Stan Sakai.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: chch w Styczeń 11, 2015, 10:31:04 am
Mam pytanie. Tom 2. Usagiego (Samuraj) w wydaniu Mandry ma 128 stron, a w wydaniu Egmontu 144. Ktoś może mi napisać co tam dodali?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Styczeń 11, 2015, 12:49:42 pm
Ty, dobre pytanie. Mam stare wydanie i właśnie mnie zaintrygowałeś.
Dołączam się.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Deg w Styczeń 11, 2015, 01:28:31 pm
Też mam wydanie Mandragory, ale moje ma 136 stron.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Styczeń 11, 2015, 02:02:57 pm
Wydanie Egmontu ma 136 stron.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: chch w Styczeń 11, 2015, 02:58:28 pm
Dziękuje za odpowiedzi. Sugerowałem się informacjami z Alei/Gildii. Czyl jednak niczym się nie rożnią. A czcionka lepsza w Egmncie czy u Mandry (ktoś wcześniej napisał, ze tylko to zmienili, tłumaczenie to samo jest).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Jaroslaw_D w Luty 02, 2015, 05:32:01 pm
Czerwony skorpion przeczytany. To moja druga styczność z serią Stana Sakaia i jest całkiem przyjemnie. Co prawda wydaje mi się, że jest nieco nierówno tzn. Jedna historia jest mocniejsza od drugiej. Trochę "razi" takie przesłodzenie niektórych postaci, które są wręcz krystaliczne. Na plus z kolei umiejętność budowania nastroju i często zaskakujące i trzymające w napięciu zakończenia poszczególnych rozdziałów.


Graficznie zwraca uwagę wykorzystanie tła w budowaniu emocji. Te puste białe plamy za roninem dają fajny efekt, bo czytelnik skupia się na emocjach, które rysują się na "twarzach". Nic wtedy nie rozprasza nas niepotrzebnie.


Fajne też odnośniki do japońskiej tradycji i kultury.


Udany przygodowy i samurajski komiks.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Anionorodnik w Marzec 24, 2015, 07:24:16 pm
Dobra wiadomość. Po dwóch latach przerwy Stan Sakai wraca do tworzenia regularnej serii. Wywiad:
http://www.comicbookresources.com/article/sakai-prepares-for-the-long-awaited-return-of-usagi-yojimbo
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Maj 22, 2015, 09:57:21 pm
Co się stało z "Usagim Yojimbo"?

W ciągu ostatnich miesięcy przeczytałem w porządku chronologicznym wszystkie tomy "Usagiego" wydane po polsku - od mandragorowego "Ronina" po egmontowego "Czerwonego Skorpiona". Oczywiście: jest to wspaniały klasyk, jedna z najbardziej spójnych a zarazem monumentalnych serii autorskich w dziejach komiksu. Niepowtarzalny klimat samurajskich opowieści, atrakcyjnie podana warstwa obyczajowa, subtelnie przedstawiona psychologia, kulturalny humor, elegancka kreska. Długo można wyliczać.
Niemniej w moim przekonaniu nie jest to portret bez skazy, a pewne wady tego komiksu z czasem są niestety coraz bardziej widoczne. Oczywiście, wiemy, że autor był (i w jakimś sensie nadal jest) w trudnej sytuacji osobistej, pod presją itd. Niemniej zastanawia mnie, dlaczego "Usagi", mimo zachowania poziomu i własnego charakteru daje mi coraz mniejszą przyjemność.

Moim zdaniem jest to wynikiem kilku czynników:
1. Zmęczenie materiału

Czyli odwieczny problem popularnych serii komiksowych (oraz seriali, cykli literackich itd.), które z założenia nie mają końca. Jak wprowadzać zmiany, aby wszystko pozostało bez zmian? Wielkie marki mają na to jakąś receptę: w seryjnych komiksach po jakimś czasie wymienia się autorów i sprawa toczy się dalej. "Usagi" jest jednak serią autorską, której przekazywanie komukolwiek nie ma sensu (bo się to nie sprawdzi - vide "Hellboy"). Wszystko więc pozostaje na barkach Stana Sakai, któremu bardzo kibicujemy, ale którego siły kreacyjne w nieunikniony sposób się wyczerpują. O ile kreska jest wciąż znakomita i co jakiś czas odświeżana, o tyle z fabułami bywa gorzej. Pomysły powtarzają się w sposób nieunikniony, że wspomnę tylko kilkakrotne zaczerpywanie wątków wprost ze "Straży przybocznej" Kurosawy. Ostatnio w "Mieście zwanym piekłem", gdzie wyszło to już dość słabo (to wg mnie najmniej udany tom serii).
2. Rozmycie wątków przewodnich

Wiadomo, że tego rodzaju odcinkowe opowieści polegają na nizaniu paciorków poszczególnych epizodów na nić wątku przewodniego. I moim zdaniem w pierwszych 20 tomach te wątki były wielką siłą komiksu. W runie wydanym przez Mandragorę były to "Spiski wielkiego pana Hikiji". Następnie weszła saga o mieczu Pożeraczu Traw, powiązana z historią Mrocznej Duszy - Jei. Z tego z kolei wyrodził się wątek
Spoiler: pokaż
niejawnego ojcostwa Usagiego
, który został zawieszony na końcu tomu "Spotkania ze śmiercią". I w tym momencie zaczął się - moim zdaniem - kryzys serii. Owszem, postacie wracają, Jei przechodzi kolejne wcielenia itd. Ale to nie są wątki przewodnie, a co najwyżej zamknięte uniwersum. Jak w światach Marvela, czy DC - Jei to nemezis - wiadomo, że wróci...Usagi bez tych (lub innych) wątków przewodnich (ich wątłym echem jest być może konflikt bohatera z Gildią Zabójców Koroshi) to taka szwendanina "błędnego rycerza" - wciąż pełna uroku i ciekawych momentów, ale już mniej wciągająca.
3. Większa orientacja na wątki sensacyjne

[To kwestia, której wcześniej nie odczuwałem, ale która przy lekturze całości rzuciła mi się w oczy.]

Chodzi o to, że jednym z walorów "Usagiego" były zawsze motywy obyczajowe, połączone z pewną egzystencjalną (czy nawet filozoficzną) refleksją. Wszystkie te przestoje w akcji, pełne skupienia i melancholii... Z czasem jednak jest ich coraz mniej, albo nie są tak "bezinteresowne" - jak ostatnio historia produkcji olbrzymiego bębna wpleciona wprost w fabułę (to oczywiście dobrze, a jednak!..). W efekcie więcej jest nawet nie tyle przemocy, co jakiegoś pośpiechu, nawału wydarzeń, braku oddechu, który był ważną cechą tego komiksu.Metaforycznie rzecz ujmując, o ile wczesne "Usagi" przypominały mi trochę filmy Kurosawy cz Kobayashiego (chociaż zarazem serię o Zatoichim), to teraz podobne stały się raczej do chanbary (kina akcji) w rodzaju Okamoto. W parze z tym idzie w ogóle większa ilość historii gangsterskich.

Reasumując dość powiedzieć, że wszystko przemija. Myśl to zresztą chyba bliska Usagiemu...
Z pewnością komiks Stana Sakai pozostaje jedną z moich ulubionych serii komiksowych i zamierzam być jej wierny w kolejnych odsłonach. Czy jednak gdybym zetknął się tylko z najnowszymi tomami tak bym ją polubił ją? Nie wiem...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Maj 22, 2015, 10:44:53 pm
Generalnie już dawno tego nie czytałem, ale chyba moje odczucia były w którymś momencie podobne. Czyli delikatne (?) zmęczenie materiału i powtarzanie starych trików, pogubienie wątków przewodnich, z których najbardziej boli brak rozwiązania sprawy Hikijii, oraz być może mniej obyczajowości (tego ostatniego nie jestem pewien). Jestem dwa tomiki do tyłu (mam Miasto, ale czekam z lekturą aż kupię Skorpiona i wtedy walnę sobie podwójną dawkę), ale chyba faktycznie ostatnio nie było za bardzo takich fajnych motywów jak poławiacze wodorostów, festiwal/festyn latawców, czy parzenie herbaty. Bardzo sobie je ceniłem. Ten bęben to jest w którym? Może czytałem, a nie pamiętam. Nie wiem czy czytasz Opowieść panny młodej, ale tam znajdziesz wszystko to co było w starych Usagich. Masę obyczajowych wątków, spokoju i poznawania azjatyckiej kultury. Generalnie nie wyobrażam sobie, żeby ktoś był fanem Usagiego i nie sięgnął po tę serię.
Jeszcze wróćmy do Usagiego. O ile Sakai mógł się trochę zmęczyć i nie wie jak ma kontynuować niektóre wątki, to ja czytają nowe tomiki dobrze się bawię i ja czytelnik się nie męczę.  :smile: Boli mnie chyba tylko rozmycie się tych głównych wątków. Same historie są fajne. Tym bardziej jak nie czyta się serii rok, czy dwa a potem aplikuje się dawkę dwutomową. Zapewne czytając wszystkie w krótkim czasie mogłeś poczuć wtórność. Ja jej zbyt mocno nie czuję. Niech tylko zrobi coś z Hikijii i pokaże jakieś dajmy na to budowanie japońskiej chatki, lub pieczenie tradycyjnej potrawy, doprawi jakimś obyczajem i będzie fajnie. Mógłby wymyślić jakąś epicką wielowątkową historię, typu Spisek ryczącego smoka, czy Ostrze bogów i pokazać jak Usagi i jego kumple kopią tyłki Hikijii i jego przydupasom. A potem albo zamknąć serię, albo skupić się na jakichś nowych wątkach. Przecież wielki finał mógł być już dawno temu.

Wydaje mi się też, że już dawno nie było tych nietoperzy i kretów i mogliby się znowu pojawić. Świat Usagiego jest bardzo bogaty, niech Sakai przejrzy stare tomy i przywróci niektóre fajne pomysły.

Spoiler: pokaż
Korzystając z okazji, że jeszcze przez kilkanaście minut nie ma ciszy wyborczej napiszę, że przecież Hikijii wygląda jak człowiek, więc mogłoby się okazać, że to mój ulubieniec po zgoleniu wąsa i w ostatnim tomi Usagi mógłby szogunowi odciąć głowę czy coś. Wymarzony finał. :wink:
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Maj 23, 2015, 01:15:37 pm
chyba faktycznie ostatnio nie było za bardzo takich fajnych motywów jak poławiacze wodorostów, festiwal/festyn latawców, czy parzenie herbaty. Bardzo sobie je ceniłem. Ten bęben to jest w którym? Może czytałem, a nie pamiętam.

To właśnie w "Czerwonym Skorpionie".

Nie wiem czy czytasz Opowieść panny młodej, ale tam znajdziesz wszystko to co było w starych Usagich. Masę obyczajowych wątków, spokoju i poznawania azjatyckiej kultury. Generalnie nie wyobrażam sobie, żeby ktoś był fanem Usagiego i nie sięgnął po tę serię.

Ciekawe... Ja po mangę sięgam tylko zupełnie wyjątkowo. Może trzeba się zapoznać? A to się rozgrywa gdzie? Chyba nie w Japonii? Z okładek to to mi wygląda na Mongolię, Kazachstan, czy Armenię.

O ile Sakai mógł się trochę zmęczyć i nie wie jak ma kontynuować niektóre wątki, to ja czytają nowe tomiki dobrze się bawię i ja czytelnik się nie męczę.  :smile:

Ja też! Ale zastanawiam się na ile to sentyment i przywiązanie do serii, kompletowanej przeze mnie od polskich początków, czyli już prawie 15 lat. Czy teraz, gdybym jej nie znał, sięgnąłbym po nią?
Z wypowiedzi Jarosława_D parę postów wyżej wynika, że teraz też może wciągnąć...

Nie chcę powiedzieć "jest źle". Próbuję dociec, dlaczego - moim zdaniem - "jest gorzej".

Mógłby wymyślić jakąś epicką wielowątkową historię, typu Spisek ryczącego smoka, czy Ostrze bogów i pokazać jak Usagi i jego kumple kopią tyłki Hikijii i jego przydupasom. A potem albo zamknąć serię, albo skupić się na jakichś nowych wątkach. Przecież wielki finał mógł być już dawno temu.

Na pewno masz rację, że rozmycie wątku pana Hikiji jest chyba najboleśniejszym zaniechaniem. Nie wiem, czy "grand finale" w tej chwili byłby dobrym rozwiązaniem. Z tego co możemy przeczytać w wypowiedzi pioma10 na poprzedniej stronie wynika, że Sakai właśnie w najbliższym tomie ("Senso") czegoś takiego spróbował. I zdaje się, że efekt jest kontrowersyjny.
Pożyjemy, zobaczymy...

Tymczasem, ABAYO!
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Maj 23, 2015, 01:25:51 pm
Ciekawe... Ja po mangę sięgam tylko zupełnie wyjątkowo. Może trzeba się zapoznać? A to się rozgrywa gdzie? Chyba nie w Japonii? Z okładek to to mi wygląda na Mongolię, Kazachstan, czy Armenię.
Ludy koczownicze na jedwabnym szlaku. Już dobrze nie pamiętam, bo choć kupuję na bieżąco i mam wszystkie 6 wydanych już tomików, to nie przeczytałem jeszcze wszystkich i mam ostatnio przerwę. Oprócz tej nie czytam żadnej mangi. :) To jest jak Usagi z tym, że procentowo jest dużo więcej obyczajowych wątków i pokazywania kultury tamtych ludów, a minimum akcji. Moim zdaniem arcydzieło.


... Sakai właśnie w najbliższym tomie ("Senso") czegoś takiego spróbował. I zdaje się, że efekt jest kontrowersyjny.
Pożyjemy, zobaczymy...
O, to ciekawe.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Wrzesień 13, 2015, 05:52:44 pm
Właśnie skończyłem czytać SENSO. Generalnie do projektu spotkania Usagiego z marsjanami podchodziłem sceptycznie, jednak sam projekt będący niejako zakończeniem serii (wydarzenia dzieją się 15 lat po tych znanych z głównej serii) nie wydawał mi się zły. Wiele serii (z różnych powodów) pozostaje często niedokończonych, więc takie planowane zakończenie, w którym rozstrzygają się wszystkie wątki serii jest często czymś pożądanym przez czytelnika (choć pewnie niektórzy wolą się domyślać, jak dane wątki mogły się potoczyć dalej). Ponieważ wydarzenia dzieją się 15 lat po tych z głównej serii, Stan Sakai może sobie teraz bez przeszkód tworzyć nowe przygody z Usagim dziejące się na przestrzeni tych 15 lat. Z drugiej strony znając już zakończenie głównych wątków serii, czytanie nowych przygód o Usagim nie będzie już takie pasjonujące. Nie znam wypowiedzi Stana Sakai, więc być może się nieco mylę w swojej wypowiedzi, i komiks jest tylko jednym z alternatywnych zakończeń serii, albo w ogóle zupełnie czymś obok (jak Usagi w kosmosie), jednak po przeczytaniu Senso wydaje mi się, że Stan chciał się zabezpieczyć na przyszłość i narysować zakończenie zawczasu.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Wrzesień 13, 2015, 06:49:15 pm
Czy SENSO to dobry komiks? Generalnie jestem ogromnym fanem Usagiego, choć ostatnio widoczny jest znaczny spadek formy tej serii zarówno pod względem scenariuszowym, jak i graficznym... Co do SENSO to uważam, że sam motyw z kosmitami nie jest zły, choć komiks (mający być w mojej opinii zakończeniem serii) jest zdecydowanie za krótki (w porównaniu np z Ostrzem bogów ma prawie 100 stron mniej).
Spoiler: pokaż
 Wydarzenia w komiksie dzieją się strasznie szybko. Tak jak w tomie 'Ostrze bogów' Sakai fantastycznie nadawał tempo wydarzeniom, i komiks czytało się jednym tchem, tak tutaj akcja toczy się chyba jeszcze szybciej, a trup ściele się gęsto. Jednym strzałem laseru Stan 'kończy' wątek z Jei, 9 stron dalej żegnamy Chizu (gdzie reszta neko ninja?), a 7 stron dalej pada Gen. Jednak w tym strasznym pośpiechu nie dane jest nam się zatrzymać nad żadnym z tych wydarzeń. Najdłużej przeplata się wątek miłosny Usagiego z Tomoe jednak jest strasznie sztampowy i słabo się to czyta. Wolałbym żeby Usagi zginął np ratując Tomoe walcząc w pojedynkę z chordą ośmiornic, lub np z panem Hikiji, gdzie dwóch mistrzów miecza zginęłoby w walce pośrodku bitwy kosmitów z samurajami (Stan mógłby taki pojedynek rozpisać i pokazać na kilku stronach). A tak Usagi dostaje sztachetą w plecy i to by było na tyle. Oczywiście zawsze można zginąć 'głupio', ale na prawdę spodziewałbym się czegoś innego w przypadku śmieci głównego bohatera serii.
Co do innych uwag, trochę frustrujące jest, że choć akcja toczy się 15 lat po głównej serii, ciągle ktoś mówi, że jest już stary i nie ma sił (Gen został 'dziadkiem'). Szkoda też, że w momencie gdy ośmiornice giną nie pojawia się nad ich głowami dymek z czachą. Rozumiem, że to dlatego, że ośmiornice nie mają szkieletu, ale może marsjanie mogliby mieć :)
Ktoś może powie, że to nie ma być zakończenie, tylko poboczny komiks o samurajach i kosmitach, ale po co w takim razie wstawiać tu postać Jei, tą całą patetyczność, czy Jotaro wie, że jest synem Usagiego, czy Tomoe go kocha... Wolałbym wielką epicką bitwę między kosmitami/samurajami bez tych wszystkich wstawek, Hikiji mógłby w końcu zmierzyć się z Usagim, co doskonale nawiązywałoby do ich poprzedniego spotkania na równinie Adachigahara. A tak dostajemy komiks, który nie wiadomo czy jest zakończeniem czy nie, ale na pewno ja spodziewałem się czegoś innego.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 4-staczterdzieściicztery w Wrzesień 30, 2015, 10:12:18 pm
Przeczytałem "Senso", przyznam, że jestem po dużym wrażeniem i bardzo ten tom mnie zaskoczył.
Wcześniej wiedziałem tylko, iż to crossover z "Wojną Światów", ale nie to -
Spoiler: pokaż
ostatnia historia o Usagim, wielki finał i rozwiązanie wielu wątków
. Akcja gna jak szalona, nikogo nie oszczędza, to co w innym tomie pokazano by pewnie przez wielostronnicowy pojedynek, tu rozwiązano  jednym  kadrem
Spoiler: pokaż
(Jei)
. A na koniec jeszcze mrugnięcie do czytelnika,
Spoiler: pokaż
to może być koniec ale wcale nie musi, no i Space Usagi.
Naprawdę urzekła mnie ta historia, choć rozumiem ewentualne zarzuty o powierzchowność i brak głębi, to ja ją kupuje taką jaką jest. Osobiście traktuje to jako
Spoiler: pokaż
alternatywne zakończenie, a skoro znamy już koniec, to teraz można wszystko.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Październik 19, 2015, 01:08:00 pm
Z poważnymi obawami zabierałem się do lektury "Senso".
Po ponownym przeczytaniu wszystkich tomów "Usagiego" i stwierdzeniu, że nie jest to dla niego najlepszy moment, obawiałem się, że finał może być "niegodny" całego cyklu.
I w jakimś sensie, tak go - NIESTETY - odebrałem...
Zasadniczo zgadzam się z opinią janajedlikowskiego.
"Senso" odebrałem jako powierzchowne, niespecjalnie emocjonujące zakończenie, z którym nie wiadomo co właściwie począć. Gdybym nie znał Usagiego z innych tomów pewnie by mnie w ogóle nie obeszło. Także miałem poczucie, że było to zakończenie adresowane do fanów, a zarazem - przez swoją osobliwość - napisane niejako przeciwko nim.
Na "plus" na pewno można policzyć "Senso" przemyślaną adaptację "Wojny światów" Wellsa. Wiele szczegółów fabularnych zostało tu ciekawie przetworzonych (moim faworytem: zamienienie historii okrętu Dziecię Gromu
Spoiler: pokaż
na motyw pancernego żółwia na parę
).

Ciekaw jestem przede wszystkim, co Stan Sakai z tym teraz zrobi? I czy w ogóle zamierza wracać do "Usagiego"?
Uważam, że jeśli powróci do regularnej serii to - nawet jeśli "Senso" potraktujemy jako zakończenie alternatywne - w jakimś sensie potencjał owej właściwej serii jeszcze osłabnie.
Jak pisałem wcześniej - siłą "Usagiego" były m.in. ciekawie prowadzone motywy przewodnie, które w ostatnich latach zaczynały się kruszyć i zanikać. Po "Senso" możemy przyjąć, że już całkowicie stracą swój potencjał. Wyraźnie widać, że Stan nie zamierza ich rozwijać. Dla przykładu:
DUŻY SPOILER
Spoiler: pokaż
Usagi nie powie Jotaro, że jest jego ojcem.

Spoiler: pokaż
Usagi nie zejdzie się z Tomoe, która wydana zostanie za innego (co jest wiadome już od jakiegoś czasu).
Spoiler: pokaż
Sytuacja z panem Hikiji nie ulegnie zmianie.
Spoiler: pokaż
Jei pozostanie w ciele, które posiadł kilka tomików temu.

Bardzo jestem ciekaw, co teraz z tym będzie.
Właściwie jedynym rozwiązaniem, które w tej chwili bym widział, to pójście bardziej w "obyczajówkę" i przedstawianie historii z różnych miejsc i czasów Usagiego, bez nawiązań do głównych tematów i bez wikłania się w bardziej zawiłe fabuły i akcję, której ostatnio - moim zdaniem - było w serii po prostu za dużo.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Październik 19, 2015, 01:42:35 pm
No po Senso już kilka zeszytów się ukazało, i seria dalej będzie się ukazywać.
https://www.darkhorse.com/Usagi/Comics

Obawiam się, że niestety będzie głównie 'obyczajówka', choć Stan ostatnio ponownie się ożenił i może natchnie go to m.in. do nowych pomysłów. Potencjał serii/mnogości bohaterów jest ogromny.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Październik 19, 2015, 08:16:05 pm
Ja traktuję "Senso" raczej jako "Elseworlds". Co prawda w mangach to rzadka sprawa, ale Usagi wychodzi w USA, więc czemu nie... :wink:


Szczególnie, że "Senso" jest wszędzie opisany jako "poza serią"...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Kwiecień 08, 2016, 10:39:34 am
Po - omawianych tu - kontrowersjach wokół "Senso" z pewną obawą sięgnąłem po najnowszego Usagiego, czyli "Dwieście posążków jizo".
Obawy były niepotrzebne, bo to nadal stary dobry Usagi. Z tym "starym" to nawet dosłownie, bo w tomiku mamy dwa ważne powroty:
-
Spoiler: pokaż
Inspektora Ishedy
, którego w ostatnich latach trochę mi brakowało i który jest jedną z postaci, których powrotu najbardziej wyglądałem. Do tego była to historia oparta na klasycznym motywie
Spoiler: pokaż
"Pułapki na myszy"
.
- wątku obyczajowego, tj. historii osnutej wokół tradycyjnej praktyki wytwarzania sosu sojowego. Była może nieco przegadana ale rewelacyjnych rzeczy można się było z niej dowiedzieć (dla nieświadomych miłośników tej przyprawy mogą to być informacje nieco szokujące).

Żeby jeszcze Stan zaproponował jakiś poważny wątek przewodni (jak walka z panem Hikiji, czy historia Pożeracza Traw, bądź ojcostwa Usagiego)... Wówczas naprawdę byłoby jak w najlepszych latach serii.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Inuki w Kwiecień 23, 2016, 11:22:20 pm
Z przygodami Usagiego jak dotąd nie miałem styczności, ale ostatnio naszło mnie na naprawienie tego błędu. I tutaj pojawia się mocny zgrzyt, bo z tego co widzę, to 3/4 tomów nie jest dostępnych w sprzedaży. Pierwsze 2 tomy wznowione przez Egmont są dostępne i od nich mam zamiar zacząć czytać. Tylko co potem? Orientuje się ktoś jak Egmont zapatruje się na dalsze wznowienia (nie tylko tomów Mandragory, ale też swoich)?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mgnesium w Kwiecień 23, 2016, 11:29:41 pm
z tego co pamiętam z odpowiedzi, to tak jak na hellboya - obie serie ciągną dla osób, które mają wcześniejsze tomy. pewnie sprzedaż dodruków nie jest na tyle dobra, żeby wznawiać kolejne części, a sprzedaż bieżących nie na tyle zła, żeby całkowicie porzucić tytuł.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: absolutnie w Kwiecień 24, 2016, 06:10:02 am
z tego co pamiętam z odpowiedzi, to tak jak na hellboya - obie serie ciągną dla osób, które mają wcześniejsze tomy. pewnie sprzedaż dodruków nie jest na tyle dobra, żeby wznawiać kolejne części, a sprzedaż bieżących nie na tyle zła, żeby całkowicie porzucić tytuł.


A ja się łudziłem, że ten komiks sprzedaje się jak świeże bułeeczki. Taki świetny tutuł :???:
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Kwiecień 24, 2016, 05:10:12 pm
Pierwsze 2 tomy wznowione przez Egmont są dostępne i od nich mam zamiar zacząć czytać. Tylko co potem? Orientuje się ktoś jak Egmont zapatruje się na dalsze wznowienia (nie tylko tomów Mandragory, ale też swoich)?

Dwóch pierwszych wznowień Egmontu ("Ronin" i "Samuraj") faktycznie trochę nie warto czytać samych, gdyż - choć są to zbiorki osobnych historii - prowadzą prosto do wielkiego finału w tomie 4 ("Spisek Ryczącego Smoka").

Nie wiem, czy to wiele pomoże (bo nie orientuję się jak jest z dostępnością) ale można spokojnie zacząć czytać od tomu "Daisho" albo nawet "Pomiędzy życiem a śmiercią". To są takie "nowe otwarcia". Choć już większość bohaterów została wprowadzona, zarysowują się tam nowe wątki przewodnie a informacje z przeszłości są dobrze objaśniane. To od nich zresztą rozpoczęto publikację "Usagiego" w Polsce.

A tak poza tym, to z uwagi na epizodyczny charakter i powtarzalność motywów, "Usagiego" można zacząć czytać od dowolnego tomu.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Motyl w Kwiecień 24, 2016, 06:23:18 pm

A ja się łudziłem, że ten komiks sprzedaje się jak świeże bułeeczki. Taki świetny tutuł :???:
Może wina nakładu pierwszych tomów wydanych przez Mandragorę? Po upadku wydawnictwa tomy Usagiego wydane przez tę oficynę były dostępne w Buchmannie za grosze. Podobnie jak ich zeszyty kosztujące 5 zł były po 50 groszy.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: buczanova w Kwiecień 25, 2016, 08:55:25 am
Jeśli komuś nie przeszkadza język angielski to Dark Horse wydaje Usagiego w większych wydaniach zbiorczych i bardzo przystępnej, według mnie, cenie:
http://www.amazon.com/Usagi-Yojimbo-Saga-Volume-1/dp/1616556099 (http://www.amazon.com/Usagi-Yojimbo-Saga-Volume-1/dp/1616556099)
Tom ten zawiera wspomniane wyżej "Daisho" oraz "Pomiędzy życiem a śmiercią". Minusem jest to, iż wydanie od Dark Horse zaczyna się od tomu 8, pierwsze 7 wydawało inne wydawnictwo, podobnie jak w Polsce.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Mikel w Kwiecień 25, 2016, 07:02:56 pm
Nie wiem, czy to wiele pomoże (bo nie orientuję się jak jest z dostępnością) ale można spokojnie zacząć czytać od tomu "Daisho" albo nawet "Pomiędzy życiem a śmiercią". To są takie "nowe otwarcia". Choć już większość bohaterów została wprowadzona, zarysowują się tam nowe wątki przewodnie a informacje z przeszłości są dobrze objaśniane. To od nich zresztą rozpoczęto publikację "Usagiego" w Polsce.

A tak poza tym, to z uwagi na epizodyczny charakter i powtarzalność motywów, "Usagiego" można zacząć czytać od dowolnego tomu.
Problemem Usagiego jest to, że saga jest prowadzona od ponad 30 lat. Sakai dowolnie skacze między wydarzeniami, postaciami i czasem. Niestety by w pełni rozkoszować się historią dobrze znać całość, niestety także i serie poboczne, czasem echa wydarzeń z początkowych tomów pojawiają w najnowszych tomach. Seria ma swój urok, ma swoich wiernych fanów, natomiast nie ma ich tylu by było kompletne wznowienie. Ronina i Samuraja nakłady I wydania bardzo szybko się rozeszły (poza tym te dwa tomy mają największy wpływ na linię fabularną), pozostałe tomy są dostępne w mniejszy lub w większym stopniu w drugim obiegu. Białym krukiem jest jedynie Usagi w kosmosie.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Kokosz w Kwiecień 25, 2016, 09:20:11 pm
Pierwsze 2 tomy wznowione przez Egmont są dostępne i od nich mam zamiar zacząć czytać. Tylko co potem?

Ja ostatnio kupiłem i przeczytałem "Dwieście posążków Jizo" i wydaje mi się, że nie ma tam jakiś wymagań odnośnie znajomości poprzednich tomów...

Wydaje mi się, że właśnie wcześniejsze tomy - te z Ostrzem Bogów, Jotaro, Tomoe czy Jei - były bardziej ze sobą powiązane i faktycznie czytanie ich od środka może powodować zagubienie. Ale ostatnie tomy - Polowanie na lisa, Miasto zwane Piekłem, Czerwony Skorpion czy właśnie Dwieście posążków Jizo - są chyba bardziej uniwersalne i nie wymagają znajomości poprzednich, czy nie?

Nie pamiętam tylko jak jest ze Zdrajcami Ziemi z Kitsune...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: hans w Kwiecień 26, 2016, 06:15:34 pm
Ja ostatnio kupiłem i przeczytałem "Dwieście posążków Jizo" i wydaje mi się, że nie ma tam jakiś wymagań odnośnie znajomości poprzednich tomów...

Ja jeszcze nie kupiłem, ale również ostatnie tomy zapamiętałem jako zbiór historii, które równie dobrze mogły się przydarzyć innemu honorowemu samurajowi. Oczywiście występują bohaterowie w jakiś sposób powiązani z Usagim, ale nie jest to nic czego przypadkowy czytelnik nie mógłby wywnioskować z kontekstu.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Kwiecień 29, 2016, 12:14:53 am
Przeczytałem Senso. Strasznie dziwny komiks. Czytelnicy od lat czekają na rozwiązanie pootwieranych wiele albumów temu wątków, a ziomek stworzył sobie komiks dziejący się 15 lat później i wspomniane wątki zamyka w przedziwny sposób na zaledwie 150 stronach (i to naprawdę wszystkie). I to w kosmicznych - dosłownie i w przenośni - okolicznościach. Założę się, że istnieją fani Usagiego Yojimbo, którzy cisnęli tym albumem w kąt, wystawili mu 1/10 na jakimś portalu, wzięli tydzień urlopu w pracy i leżą pod kołdrą ze słoikiem Nutelli. To naprawdę dziwny komiks. Naprawdę.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Kwiecień 29, 2016, 07:02:03 am
No co Ty, przecież to jest
Spoiler: pokaż
wariacja na temat możliwych zakończeń. To jest tylko legenda opowiadana przez być może potomka Usagiego. A jak to z legendami, nie wszystko musi być prawdziwe. Dla mnie to taki bardziej elseworld i zabawa konwencją. Ale może tak to się wszystko skończy.
Czemu nie?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Death w Kwiecień 29, 2016, 09:45:38 am
Mnie tam się podobał. Jako zabawa może być. Jako zakończenie głównej serii, to już mniej.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Hallmann w Maj 06, 2016, 05:39:55 pm
"Dwieście posążków Jizo" – świetny tomik, narracyjnie wszystko tutaj aż furczy, można się nieźle podekscytować tą różnorodnością czy – momentami – niejednoznacznością.

Jeżeli te główne opowieści powstały tuż po "Senso", to trzeba powiedzieć, że chwilowe odejście od kanonicznej linii wydarzeń dobrze Sakaiemu zrobiło – wrócił w znakomitej formie.

Jubileuszowa tytułowa historia jest bardzo pomysłowa i fantastycznie odbiera się ją również na poziomie meta. Ogromne wrażenie robi okładka tego zeszytu.

Ale najlepsza jest okładka zeszytu z 1. częścią "Shoyu". Tak jest pełna uroku i tak skraca dystans tym zbliżeniem na Usagiego, że gęba jeszcze mi się śmieje. :D

Występ inspektora Ishidy prima sort włącznie z intrygą kryminalną. Czy Ishida jest niski, bo Poirot był niski? :) Ze zgrozą odkryłem, że kompletnie nie pamiętam poprzedniej historii z Ishidą ani w którym to było tomie… :-?

O wiele lepiej prezentują się sceny walki – są bardziej dynamiczne, z bardziej urozmaiconymi ujęciami.

Trochę dziegciu w wywarze sojowym:
1. Nie sądzicie, że Sakai czasami mógłby trochę bardziej wysilić się przy pisaniu dialogów? Weźmy stronę 42, pierwszy kadr – trzy postaci: Usagi, bandzior i Ishida, w tle burzowe chmury. Usagi: "Te chmury wyglądają złowieszczo. Lepiej znajdźmy miejsce na nocleg. Wkrótce zacznie padać. Zdaje się, że będzie ulewa". Ishida: "Szybciej, Haya. Nie chcesz zmoknąć, co?". Czy nie za dużo tu, nomen omen, lania wody?
2. Historia "Sukanku" jest zabawna i ma świetną puentę. Niemniej moim zdaniem Jarosław Grzędowicz źle przetłumaczył ostatnią kwestię na str. 188, która brzmi: "Ha! To przyjmij to!", w odpowiedzi na słowa karczmarza: "Hej! Zapłać rachunek!". Przy szkicach Sakaiego widnieje tekst: "Well. Take this!". Czy nie chodzi raczej o to, że skunks kpi z karczmarza, aby ten sam wziął sobie pieniądze?

Nie wiem, czy już kiedyś o tym wspominałem, ale fajnie byłoby poczytać jakieś zbiorcze wydanie tego gazetowego "Spider-Mana". Ciekawe, na ile Sakaiemu udaje się pisanie dowcipnych kwestii Petera Parkera? Bo zakładam, że też tworzy scenariusze…
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Sierpień 10, 2016, 08:26:13 pm
Widząc, że niektóre tomy Usagiego, które mam (a mam tylko te wydane od 2008) są już warte kilku krotność okładkowej ceny, widząc, że Egmont nie będzie dodrukowywał kolejnych tomów i widząc, że Dark House wydał bardzo fajną (i w miarę tanią) edycję "Usagi Yojimbo Saga" myślę by posprzedawać to co mam po polsku i kupić oryginalną edycję.
Bo z tego co przeczytałem to każdy tom "Usagi Yojimbo Saga" zbiera 3 oryginalne tomy, na dodatek wydanie jest w formacie B5 (a nie A5 jak nasze). Cena - ok. 70 złotych na Amazonie UK (marketplace, nówki), więc wychodzi bardzo podobnie cenowo co ostatnie polskie wydanie. Kupować? Czy może liczyć na jakiś cud ze strony Egmontu?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Garf w Sierpień 10, 2016, 08:33:24 pm
Sam od jakiegoś czasu myślę nad tym wydaniem, także też byłbym wdzięczny za wskazówki.

Ale pamiętaj, radefie, że w USA prawa do pierwszych tomów Usagiego ma Fantagraphics. Żeby mieć kompletną kolekcję, przed Sagami musiałbyś chyba jeszcze nabyć to:

https://www.amazon.com/Usagi-Yojimbo-Special/dp/1606998870/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1470857542&sr=8-1&keywords=usagi+yojimbo+special+edition (https://www.amazon.com/Usagi-Yojimbo-Special/dp/1606998870/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1470857542&sr=8-1&keywords=usagi+yojimbo+special+edition)

albo pojedynczo pierwszych 7 tomików.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Sierpień 10, 2016, 08:38:10 pm
Ale pamiętaj, radefie, że w USA prawa do pierwszych tomów Usagiego ma Fantagraphics. Żeby mieć kompletną kolekcję, przed Sagami musiałbyś chyba jeszcze nabyć to:
Wiem, z tego co sprawdzałem to najtaniej da się ten pakiet dostać na Bookdepository (przy kombinacji IP nawet 180 złotych).
Ale sądzę, że szybciej kupię pierwsze tomy Sagi, a potem wrócę do pierwszych przygód.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Wrzesień 22, 2016, 08:44:30 am
Z wywiadu z Tomaszem Kołodziejczakiem:
"Parę rzeczy nam nie wyszło, chociaż myślałem, że wyjdą. Sądziłem, że niektóre tytuły będą się sprzedawać bardzo dobrze, ale tak się nie stało, np. „Usagi Yojimbo”, którego jestem wielkim fanem, nie ma w Polsce takiej publiczności, na jaką zasługuje."
http://kzet.pl/2016/09/polska-jest-rynkiem-komiksowej-smietanki-wywiad-z-tomaszem-kolodziejczakiem.html

Słyszałem już to stanowisko, że "Usagi" należy do grupy serii Egmontu, które wydawane są dla grupy fanów, w celu nie tyle zarobkowym, co zapewnienia kontynuacji i niedrażnienia tychże fanów decyzją o rezygnacji z serii.
Ale takie jednoznaczne postawienie sprawy jednak mnie zdziwiło.
Bo przecież co innego "Usagi" przed paru laty, a co innego teraz. W 2003, kiedy ukazywało się "Ostrze bogów" musiał być chyba serią dobrze się sprzedającą. Wydano wówczas aż 4 tomiki (licząc z mandragorowym "Roninem") i były to wspaniałe historie.
Teraz już od lat cykl wydawniczy bardzo się "rozrzedził", dostosowując do rytmu wydań oryginalnych, a zarazem i wspaniały poziom tej arcydzielnej serii jednak się nieco obniżył (moim zdaniem od tomu "Matka Gór", o czym pisałem parę stron temu).
Trudno się spodziewać, że przez tyle lat zainteresowanie utrzyma się na wysokim poziomie. Tym bardziej dziwi mnie (i smuci) generalna ocena sprzedaży tej serii.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 2rcfrt w Wrzesień 22, 2016, 09:54:04 am
Z mojego punktu widzenia obecna jak rozumiem mała sprzedaż serii wynika z braku dostępności starych tomów.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Wrzesień 22, 2016, 11:03:47 am
A z mojego punktu widzenia Usagi już od 10 jeśli nie 15 tomów jest o tym samym i nie wnosi nic nowego. Historie traktują w kółko o tym samym, a jeśli ktoś jest fanem samurajskich filmów i historii to już w ogóle czyta o czymś, co już widział.

Stan Sakai boi się zrobić jakiś ważny event w świecie Usagiego, coś, co by naprawdę ruszyło historię do przodu. Gdy wyszła historia "Śmierć Pana Hikijiego", to myślałem, że naprawdę to się stanie, ważne wydarzenie, które na zawsze naruszy status quo, popchnie historię do przodu. Ale okazało się, że Pan Hikiji wcale nie zginął i że w świecie Usagiego kompletnie nic się nie zmienia. Stanowi Sakai bardzo wygodnie jest siedzieć w tym swoim status quo i wymyślać coraz bardziej powtarzalne historyjki, wplatając w nie kolejne różne demony itp. z mitologii bądź kryminalne tajemnice.

Oczywiście ja i tak cały czas jestem fanem i cieszy mnie, że Egmont wydaje kolejne tomy. Mam nadzieję, że coś się w końcu ruszy (oczywiście dostępność na rynku starych tomów na pewno by nie zaszkodziła, na szczęście ja mam wszystkie).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: chch w Wrzesień 22, 2016, 11:18:25 am
Stan Sakai boi się zrobić jakiś ważny event w świecie Usagiego, coś, co by naprawdę ruszyło historię do przodu.
A Senso?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Wrzesień 22, 2016, 11:30:07 am
A Senso?

Senso jest bardzo fajne, ale nie ukrywajmy, że to historia alternatywna względem głównego uniwersum, podobnie jak Kosmiczny Usagi.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: chch w Wrzesień 22, 2016, 11:34:18 am
Senso jest bardzo fajne, ale nie ukrywajmy, że to historia alternatywna względem głównego uniwersum, podobnie jak Kosmiczny Usagi.


Linkiem nie zarzucę, ale z tego co pamiętam Stan Sakai wypowiadał się, że Senso jak najbardziej jest kanoniczna. Ktoś ma pod ręką link?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Wrzesień 22, 2016, 11:39:43 am
Mam podobne zdanie co R~Q. I - choć jesteśmy już 3 tomy dalej, nadal w pełni podpisuję się pod tym, co napisałem w połowie 2015:
Co się stało z "Usagim Yojimbo"?

W ciągu ostatnich miesięcy przeczytałem w porządku chronologicznym wszystkie tomy "Usagiego" wydane po polsku - od mandragorowego "Ronina" po egmontowego "Czerwonego Skorpiona". Oczywiście: jest to wspaniały klasyk, jedna z najbardziej spójnych a zarazem monumentalnych serii autorskich w dziejach komiksu. Niepowtarzalny klimat samurajskich opowieści, atrakcyjnie podana warstwa obyczajowa, subtelnie przedstawiona psychologia, kulturalny humor, elegancka kreska. Długo można wyliczać.
Niemniej w moim przekonaniu nie jest to portret bez skazy, a pewne wady tego komiksu z czasem są niestety coraz bardziej widoczne. Oczywiście, wiemy, że autor był (i w jakimś sensie nadal jest) w trudnej sytuacji osobistej, pod presją itd. Niemniej zastanawia mnie, dlaczego "Usagi", mimo zachowania poziomu i własnego charakteru daje mi coraz mniejszą przyjemność.

Moim zdaniem jest to wynikiem kilku czynników:
1. Zmęczenie materiału

Czyli odwieczny problem popularnych serii komiksowych (oraz seriali, cykli literackich itd.), które z założenia nie mają końca. Jak wprowadzać zmiany, aby wszystko pozostało bez zmian? Wielkie marki mają na to jakąś receptę: w seryjnych komiksach po jakimś czasie wymienia się autorów i sprawa toczy się dalej. "Usagi" jest jednak serią autorską, której przekazywanie komukolwiek nie ma sensu (bo się to nie sprawdzi - vide "Hellboy"). Wszystko więc pozostaje na barkach Stana Sakai, któremu bardzo kibicujemy, ale którego siły kreacyjne w nieunikniony sposób się wyczerpują. O ile kreska jest wciąż znakomita i co jakiś czas odświeżana, o tyle z fabułami bywa gorzej. Pomysły powtarzają się w sposób nieunikniony, że wspomnę tylko kilkakrotne zaczerpywanie wątków wprost ze "Straży przybocznej" Kurosawy. Ostatnio w "Mieście zwanym piekłem", gdzie wyszło to już dość słabo (to wg mnie najmniej udany tom serii).
2. Rozmycie wątków przewodnich

Wiadomo, że tego rodzaju odcinkowe opowieści polegają na nizaniu paciorków poszczególnych epizodów na nić wątku przewodniego. I moim zdaniem w pierwszych 20 tomach te wątki były wielką siłą komiksu. W runie wydanym przez Mandragorę były to "Spiski wielkiego pana Hikiji". Następnie weszła saga o mieczu Pożeraczu Traw, powiązana z historią Mrocznej Duszy - Jei. Z tego z kolei wyrodził się wątek
Spoiler: pokaż
niejawnego ojcostwa Usagiego
, który został zawieszony na końcu tomu "Spotkania ze śmiercią". I w tym momencie zaczął się - moim zdaniem - kryzys serii. Owszem, postacie wracają, Jei przechodzi kolejne wcielenia itd. Ale to nie są wątki przewodnie, a co najwyżej zamknięte uniwersum. Jak w światach Marvela, czy DC - Jei to nemezis - wiadomo, że wróci...Usagi bez tych (lub innych) wątków przewodnich (ich wątłym echem jest być może konflikt bohatera z Gildią Zabójców Koroshi) to taka szwendanina "błędnego rycerza" - wciąż pełna uroku i ciekawych momentów, ale już mniej wciągająca.
3. Większa orientacja na wątki sensacyjne

[To kwestia, której wcześniej nie odczuwałem, ale która przy lekturze całości rzuciła mi się w oczy.]

Chodzi o to, że jednym z walorów "Usagiego" były zawsze motywy obyczajowe, połączone z pewną egzystencjalną (czy nawet filozoficzną) refleksją. Wszystkie te przestoje w akcji, pełne skupienia i melancholii... Z czasem jednak jest ich coraz mniej, albo nie są tak "bezinteresowne" - jak ostatnio historia produkcji olbrzymiego bębna wpleciona wprost w fabułę (to oczywiście dobrze, a jednak!..). W efekcie więcej jest nawet nie tyle przemocy, co jakiegoś pośpiechu, nawału wydarzeń, braku oddechu, który był ważną cechą tego komiksu.Metaforycznie rzecz ujmując, o ile wczesne "Usagi" przypominały mi trochę filmy Kurosawy cz Kobayashiego (chociaż zarazem serię o Zatoichim), to teraz podobne stały się raczej do chanbary (kina akcji) w rodzaju Okamoto. W parze z tym idzie w ogóle większa ilość historii gangsterskich.

Reasumując dość powiedzieć, że wszystko przemija. Myśl to zresztą chyba bliska Usagiemu...
Z pewnością komiks Stana Sakai pozostaje jedną z moich ulubionych serii komiksowych i zamierzam być jej wierny w kolejnych odsłonach. Czy jednak gdybym zetknął się tylko z najnowszymi tomami tak bym ją polubił ją? Nie wiem...

A Senso?
"Senso" wiele nie wniosło do serii, bo wygląda na to, że jest to jednak "zakończenie alternatywne" (o ile dobrze pamiętam we wstępie czy posłowiu była mowa o tym, że jest to "możliwe zakończenie"), a przy tym eksperyment niespecjalnie udany.

Nadal jednak wierzyć mi się nie chce, że "Usagi" nie ma u nas publiczności, na jaką zasługuje. Bo na pewno w swoim czasie ją miał.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: hans w Wrzesień 24, 2016, 03:06:59 pm
Nadal jednak wierzyć mi się nie chce, że "Usagi" nie ma u nas publiczności, na jaką zasługuje. Bo na pewno w swoim czasie ją miał.

Ja kiedyś byłem ogromnym fanem Usagiego. W moim przypadku trafił na podatny grunt, bo zawsze mnie kręcił świat samurajów. Oczywiście zdobyłem również rysunek :) Ale zmęczyłem się już czytaniem tego samego, kolejne tomy nie tylko przynosiły nudę, ale i rozczarowanie ("tak skończył Usagi? naprawdę?"). Ostatniego tomu już nie kupiłem, a te tomy, które miałem, dostał 10-letni bratanek. Myślałem, że wystarczy mu na długo, ale drugą połowę rozpracował w dwa dni. I teraz zaczyna rodzić się w nim syndrom kolekcjonera, bo ostatnio się cieszył, jak fajnie wszystkie komiksy i książki wyglądają na półce :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Wrzesień 24, 2016, 09:04:57 pm
A ja czytałem i nadal będę czytał.
Mnie Usagi nie nudzi. W każdym tomie znajduję coś interesującego.
Był taki moment po kilkunastu tomach, kiedy czułem już mały przesyt... Jednak kolejne tomy są świetne i każdy nowy tom jest niezły.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Wrzesień 24, 2016, 11:14:38 pm
Po przeczytaniu nowego Usagiego również stwierdzam, że od kilku tomów poziom nieco siadł. Przypomniałem sobie dziś wszystkie tomy od Mostu łez włącznie i na dobre zapamiętałem może 1-2 historię, podczas gdy wcześniejsze tomy pamiętam niemal w całości z moim ulubionym Daisho na czele. Analiza przedstawiona trzy posty wyżej wydaje mi się być słuszna, niemniej jednak poziom nie obniżył się jeszcze na tyle abym  miał zaprzestać kupowania tej serii.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Wrzesień 26, 2016, 01:55:08 pm
Nie no, wiadomo, że Usagi wciąż jest dobry. Kupuję każdy nowy tom zaraz po premierze i mam zamiar robić tak dalej.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Thiago w Wrzesień 26, 2016, 02:56:25 pm
Najnowszy 30 tom Usagiego to pierwszy komiks składający się z historii, które powstały po blisko rocznej przerwie od pracy Stana Sakai, spowodowanej chorobą i śmiercią jego żony.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Wrzesień 26, 2016, 04:25:35 pm
Najnowszy 30 tom Usagiego to pierwszy komiks składający się z historii, które powstały po blisko rocznej przerwie od pracy Stana Sakai, spowodowanej chorobą i śmiercią jego żony.
Przerwa była, ale wcześniej. Ostatni Usagi przed przerwą ukazał się w lutym 2012, od listopada 2012 do lipca 2013 wydawano "47 roninów", od sierpnia 2014 do stycznia 2015 publikowano "Senso", a od maja 2015 znowu jest wydawana główna seria. Z tego by wynikało, że przerwa była w 2013/14 roku.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Październik 14, 2016, 11:52:12 pm
O Usagim "Złodzieje i szpiedzy" mogę powiedzieć przede wszystkim to, że trzyma dobry poziom poprzedniego tomiku ("Dwieście posążków Jizo", który jak dla mnie był powrotem do nieco lepszej formy). Znów mamy zestaw opowiadań z cyklu "wędrówki Usagiego", a największą wadą jest tu jedynie to, że Stan nie może się jakoś zdobyć na wytyczenie wątku przewodniego, który spoiłby poszczególne tomiki. Przez chwilę miałem nadzieję, że takim wątkiem mogłaby stać się jakaś portugalska intryga w Japonii. Postać don Rodrigueza świetnie się do tego nadawała. Zeszyt z jego udziałem był zresztą - moim zdaniem - najciekawszy.
Na plus tego tomu mogę też zaliczyć, że Stan powrócił do bardziej wnikliwych kwerend. Dopiero tutaj objaśnił np., że
Spoiler: pokaż
w ówczesnej Japonii pocałunki praktycznie nie były znane
. Do tych kulturowych "smaczków" zaliczam także zeszyt o jednorękim szermierzu. Jestem pewien, że jest to kolejna postać "pożyczona" przez autora z kina Dalekiego Wschodu. Tym razem pierwowzorem był bohater filmów wuxia, grany przez Jimmy'ego Wanga. Nie był to wprawdzie Japończyk, ale w jednym z filmów zmierzył się nawet z Zatoichim, a jego historia została w komiksie dobrze streszczona.

Ogólnie więc jestem tym tomem ukontentowany.
I zasmuca mnie dwukrotnie ostatnio powtarzana przez TK sugestia, że "Usagi" nie ma u nas odpowiedniej publiczności i że Egmont zastanawia się, co z tym zrobić...

P.S. Nie pojmuję tylko do czego odnosi się tytuł całego tomu. Złodzieje są w co drugim "Usagim", a szpiegów akurat tu specjalnie nie zauważyłem.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: LordDisneyland w Październik 16, 2016, 11:26:16 am
a szpiegów akurat tu specjalnie nie zauważyłem.

...a zatem to dobrzy fachowcy  :lol:
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Garf w Maj 12, 2017, 05:57:54 pm
Jeżeli dobrze zrozumiałem wypowiedź TK na panelu Egmontu, wydawnictwo byłoby zainteresowane publikowaniem Usagiego w tomach zbiorczych (pewnie na wzór wydania Usagi Yojimbo Saga (https://www.amazon.com/s/ref=nb_sb_noss_2?url=search-alias%3Daps&field-keywords=usagi+Yojimbo+saga) od Dark Horse). Problem jednak stanowi fakt, że seria jest otwarta i od dawna wychodzi u nas w pojedynczych tomikach - wierni wyznawcy UY, którzy wytrwale zbierają jeden po drugim, mogliby więc się zdenerwować, gdyby nagle przestali dostawać kolejne części w tym formacie.

Jaka jest Wasza opinia w tym temacie? Ja niestety nie zdążyłem załapać się na wiele tomików i ich niedostępność powstrzymuje mnie przed wejściem w serię (przeczytałem tylko "Ronina" i "Senso" i przejrzałem parę innych części). Z tego względu wznowienie w integralach powitałbym z radością i na pewno kupowałbym zbiorczaki nawet wobec obecnej plagi urodzaju komiksowego. Ciekawi mnie jednak stanowisko komiksiarzy z większym stażem, którzy dumnie prezentują na swych półkach komplet Usagiego :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: buczanova w Maj 12, 2017, 06:09:10 pm
Ja też bardzo chętnie kupiłbym integrale.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Kijanek w Maj 12, 2017, 06:58:15 pm
Jeżeli dobrze zrozumiałem wypowiedź TK na panelu Egmontu, wydawnictwo byłoby zainteresowane publikowaniem Usagiego w tomach zbiorczych (pewnie na wzór wydania Usagi Yojimbo Saga (https://www.amazon.com/s/ref=nb_sb_noss_2?url=search-alias%3Daps&field-keywords=usagi+Yojimbo+saga) od Dark Horse). Problem jednak stanowi fakt, że seria jest otwarta i od dawna wychodzi u nas w pojedynczych tomikach - wierni wyznawcy UY, którzy wytrwale zbierają jeden po drugim, mogliby więc się zdenerwować, gdyby nagle przestali dostawać kolejne części w tym formacie.

Jaka jest Wasza opinia w tym temacie? Ja niestety nie zdążyłem załapać się na wiele tomików i ich niedostępność powstrzymuje mnie przed wejściem w serię (przeczytałem tylko "Ronina" i "Senso" i przejrzałem parę innych części). Z tego względu wznowienie w integralach powitałbym z radością i na pewno kupowałbym zbiorczaki nawet wobec obecnej plagi urodzaju komiksowego. Ciekawi mnie jednak stanowisko komiksiarzy z większym stażem, którzy dumnie prezentują na swych półkach komplet Usagiego :smile:
Ale chyba w sadze nie ma kompletu
Są dwie serie, w dwóch różnych formach wydań
Poza tym nie są poręczne te wydania
https://www.amazon.com/Usagi-Yojimbo-Special/dp/1606998870/ref=sr_1_1?s=books&ie=UTF8&qid=1494611774&sr=1-1&keywords=Usagi+Yojimbo%3A+The+Special+Edition (https://www.amazon.com/Usagi-Yojimbo-Special/dp/1606998870/ref=sr_1_1?s=books&ie=UTF8&qid=1494611774&sr=1-1&keywords=Usagi+Yojimbo%3A+The+Special+Edition)
https://www.amazon.com/Usagi-Yojimbo-Saga-Stan-Sakai/dp/1616556099/ref=sr_1_7/147-4472494-1516730?ie=UTF8&qid=1494611588&sr=8-7&keywords=usagi+Yojimbo+saga (https://www.amazon.com/Usagi-Yojimbo-Saga-Stan-Sakai/dp/1616556099/ref=sr_1_7/147-4472494-1516730?ie=UTF8&qid=1494611588&sr=8-7&keywords=usagi+Yojimbo+saga)
Mandragora i Egmont wydali komplety w miarę spójne
Wiem ma całość Usagiego.

Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Garf w Maj 12, 2017, 07:02:08 pm
Tak, prawa do pierwszych kilku tomów ma Fantagraphics. Zakładam jednak, że skoro Egmont dał radę wydać pojedyncze tomiki zarówno od Fanty, jak i od DH, to z wydaniami zbiorczymi też by sobie jakoś poradzili.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: kuba g w Maj 12, 2017, 07:09:14 pm
E tam, nie przesadzałbym z tym, że te wydania są nieporęczne. Zbieram edycje Dark Horse i to są rzetelne choć budżetowe wydania warte swojej ceny, co ważniejsze, dla mnie są o wiele bardziej estetyczne od wydań Mandragory i Egmontu (dlatego w sumie pozbyłem się wydań Egmontu). Czyta się dobrze, nie są aż taką cegłą jak sugeruje ilość stron (w sensie, że nadaje się do czytania w komunikacji miejskiej) i jak to Dark Horse są bardzo dobrze wydrukowane i złożone.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Kijanek w Maj 12, 2017, 07:11:05 pm
Tak, prawa do pierwszych kilku tomów ma Fantagraphics. Zakładam jednak, że skoro Egmont dał radę wydać pojedyncze tomiki zarówno od Fanty, jak i od DH, to z wydaniami zbiorczymi też by sobie jakoś poradzili.
Parę lat temu chyba miały być wznowienia Usagiego od Egmontu, skończyło się na dwóch tomach, podobno sprzedaż nie taka.
W sumie to jakby wydane zostały Legendy na początek.
Usagi w kosmosie, Senso i Yokai dawno wyprzedane, i był to dobry sprawdzian.
Choć cena może być zabójcza.
600 stron, możliwy HC
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Garf w Maj 12, 2017, 07:12:25 pm
Ja bym brał nawet w SC. Czarno-biały druk może zbić cenę.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Kijanek w Maj 12, 2017, 07:15:19 pm
Ja bym brał nawet w SC. Czarno-biały druk może zbić cenę.
Choć jak co papier jak w Parkerze.
SC raczej nie HC, wielkość jak Yokai
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Maj 12, 2017, 07:36:19 pm
Mam wszystkie tomy Usagiego. Pasuje mi obecne wydanie, jeśli kolejne historie miałyby być też zbiorczo, to mnie by najbardziej pasował podobny standard, tylko grubiej (gorszej jakości nie chcę, lepsza za większe pieniądze mi niepotrzebna). Nie będę kupował tego, co już mam, w lepszym wydaniu (chyba że wygram w totka).

Usagi jest fajny i dobrze by było, żeby więcej osób miało szansę kupić tą serię, ale wielkiego potencjału sprzedażowego nie widzę.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Maj 12, 2017, 10:08:31 pm
Mam wszystkie tomy Usagiego. Pasuje mi obecne wydanie, jeśli kolejne historie miałyby być też zbiorczo, to mnie by najbardziej pasował podobny standard,
Podpisuje się pod powyższym. Integrale mnie nie interesują. Na pewno ich nie kupię. Wystarczą mi tomiki jakie już mam. Nowe rzeczy wolałbym w tym samym formacie.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: hans w Maj 13, 2017, 12:33:33 pm
Zgadzam się. Szkoda pieniędzy na kupowanie drugi raz tych samych komiksów i wyrzucanie starej edycji w idealnym stanie do kosza. Do tej pory wszystkie tomiki Usagiego są w takim samym formacie. Nie widzę w tym żadnego sensu - nawet sprzedażowo to nie poprawi sytuacji.
A już widzę potencjał na kolejną akcję wyrzucania komiksów, gdy kolejny znudzony kolekcjoner po uzbieraniu serii zapragnie HC zamiast SC.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Gazza w Maj 13, 2017, 11:18:25 pm
Jeśli nie ma szans na wznowienia to chętnie przytuliłbym nowe integralne wydanie. Brakuje mi kilku tomów więc obojętnie jak ale chciałbym skompletować królika.
Dobry, wartościowy tytuł.
Szkoda, że w zalewie wątpliwej jakości trykotów nie ma godnego miejsca w wynikach sprzedaży.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: arczi_ancymon w Maj 14, 2017, 09:36:01 am
Dokładnie z powodu braku tomów (sytuacja taka sama jak z Hellboyem) wstrzymuję się z kupnem. Gdyby wyszły jakieś fajne integrale, to brałbym, bo dużo dobrego o tej serii słyszałem.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 79ers w Maj 14, 2017, 03:06:58 pm
Dokładnie z powodu braku tomów (sytuacja taka sama jak z Hellboyem) wstrzymuję się z kupnem. Gdyby wyszły jakieś fajne integrale, to brałbym, bo dużo dobrego o tej serii słyszałem.
Nie chciałbym powtórki sytucji jaka miała miejsce w przypadku integrali Lucky Luke'a kiedy to po siedmiu tomach i kilkuletnim okresie wydawniczym(2009-2015) wydawca zmienia zdanie i rozpoczyna publikację w innym formacie. Byćmoże gdyby seria była zamknięta byłoby łatwiej, ale tak pozyskanie za normalne pieniądze "starych" wydań Usagiego, kiedy pojawiłaby się nowsza formuła wydawnicza byłoby mocno utrudnione i znowu te duble!!!

Seria zdecydowanie warta uwagi i ma jakieś wartości poznawcze względem kultury i tradycji  - w odróżnieniu od wielu bardziej popularnych serii z rynku amerykańskiego.

Z Hellboyem mam ten sam problem, nie mam ani jednej histori z tym boheterem, ponieważ komplet nie jest dostępny w handlu, a całości na aukcjach jednorazowo nie kupię.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Garf w Maj 16, 2017, 06:20:10 pm


Z Hellboyem mam ten sam problem, nie mam ani jednej histori z tym boheterem, ponieważ komplet nie jest dostępny w handlu, a całości na aukcjach jednorazowo nie kupię.

Z tego, co zrozumiałem ze spotkania na Pyrkonie, integrale z Hellboyem są dość prawdopodobne w niedługim czasie.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: arczi_ancymon w Maj 16, 2017, 08:56:17 pm
Dokładnie na to wygląda. Natomiast Usagi Yojimbo raczej nie, ale ja to tak odebrałem, że gdy Usagi stanie się serią zamkniętą, to może szanse się zwiększą.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: arczi_ancymon w Maj 17, 2017, 12:12:04 pm
Mam nadzieję, że aż tyle czekać nie będą, bo ten Hellboy filmowy to pewnie nie prędzej niż w 2019.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Cringer w Maj 17, 2017, 10:13:39 pm
Biorąc pod uwagę ile czasu zajęło im wznowienie Kaznodziei to takie 2 latka od teraz (o ile się nie mylę to niedługo wyjdzie u nas ostatni Hellboy) to nie tak dużo.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Szczoch w Lipiec 12, 2017, 09:00:50 pm
Miłośnikom "Usagiego" chciałbym serdecznie polecić tę książkę:
(http://ecsmedia.pl/c/yokai-tajemnicze-stwory-w-kulturze-japonskiej-w-iext48226490.jpg)
https://www.wuj.pl/page,produkt,prodid,2918,strona,YOKAI_br_Tajemnicze_stwory_w_kulturze_japonskiej,katid,262.html

Nie ma tam słowa o komiksie Stana Sakaiego, choć pojawia się kilka nawiązań do mangi (i trochę więcej do anime). A jednak!
To naukowe, ale świetnie i lekko napisane studium dotyczące pochodzenia, natury i oryginalności słynnych japońskich potworów. Pierwsza część to erudycyjny (i dowcipny!) esej, druga zaś to katalog najsłynniejszych yokai, w tym oczywiście długonosych tengu, demonów oni, lisów tanuki, czy stonóg mukade - znanych nam doskonale z tomów, w których występuje łowca demonów Sasuke oraz oczywiście z "graphic novel" "Yokai".

Od czasu "Chryzantemy i miecza" Ruth Benedict nie czytałem tak dobrego studium o kulturze Japonii. Zarazem była to dla mnie lektura bardzo pouczająca właśnie w kontekście mangi i anime, a zwłaszcza "Usagiego". Raz jeszcze utwierdziłem się w przekonaniu, jak wnikliwie i umiejętnie Sakai korzysta z kultury kraju swojego pochodzenia.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Kijanek w Październik 27, 2017, 08:40:32 pm

Nowy tom za mną
Poprawna lektura, nic poza tym
Niby stały poziom od kilku tomów, ale brakować zaczyna brakować pazura z początków. Fabularnie niestety już nie łączy sie z początkową intryga, scenki z życia Usagiego.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Październik 27, 2017, 09:35:10 pm
No cóż Stan coraz starszy i chyba ciężko będzie o jakąś woltę...
Ktoś wie czy Egmont wyda Usagiego z Żółwiami ??
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 79ers w Październik 28, 2017, 06:08:35 pm
No cóż Stan coraz starszy i chyba ciężko będzie o jakąś woltę...
Ktoś wie czy Egmont wyda Usagiego z Żółwiami ??

Jak z żółwiami to może prędzej inne wydawnictwo.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: arczi_ancymon w Październik 28, 2017, 07:22:25 pm
Czy masz może na myśli to wydawnictwo, które istnieje tylko na facebooku? ;)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: starcek w Październik 28, 2017, 09:29:05 pm
Ale ten Usagi z Żółwiami  nie powala. Wrażenie robi jedynie rozkładówka. A to trochę mało.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: 79ers w Październik 29, 2017, 12:21:51 pm
Ale ten Usagi z Żółwiami  nie powala. Wrażenie robi jedynie rozkładówka. A to trochę mało.

Niektóre pozycje bierze się dla rozkładówki, niektóre dla panoramy ... :oops:
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Listopad 14, 2017, 04:30:24 pm
Najnowszy Usagi przeczytany. Wrażenie niestety średnie, a szkoda, bo Sakai stworzył taki bogaty świat pełen różnych postaci, a od 4-5 tomów serwuje nam tylko inspektora Ishidę i złodziejkę Kitsune, a Usagi głównie ratuje wieśniaków...
Mi na przykład marzą się Ci kreto-ninja :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: horror w Listopad 14, 2017, 08:16:42 pm
mi by wystarczyło gdyby tylko malował przewalające się chmury, padający deszcz i uginające się od wiatru drzewa. ten komiks ma taki klimat że wystarczy że otworzę dowolną stronę i po prostu w niego wsiąkam. szkoda, ze tak rzadko dostajemy cos nowego od mistrza.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: buczanova w Luty 24, 2018, 10:13:41 am
https://www.cbr.com/stan-sakai-usagi-yojimbo-relaunch-interview/?utm_source=CBR-TW&utm_medium=Social-Distribution&utm_campaign=CBR-TW&view=list


Czyżby dobry powód do ponownego wydania Usagiego w większysch tomach zbiorczych? :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Luty 24, 2018, 10:20:37 am
Czyżby dobry powód do ponownego wydania Usagiego w większysch tomach zbiorczych? :)
A tak w ogóle rozmawiając o zbiorczych. Tak myślałem i doszedłem do wniosku, że najlepszym wyjściem byłoby połączenie dwóch amerykańskich wydań i wydanie ich w jednym standardzie (tak bodajże wyszło w Hiszpanii) - Usagi Yojimbo: The Special Edition od Fantagraphics (2 tomy) oraz Usagi Yojimbo Saga (7 tomów + Legends).
Twarda oprawa, B5 lub A5+ (w zależności od decyzji Egmontu). A każdy z tomów obu wydań ma po 600 stron, więc z tym nie ma problemu.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: arczi_ancymon w Luty 24, 2018, 01:04:36 pm
Przydałoby się jakieś porządne HC, bo i tak mało komu chce się to już kompletować, więc ten, bodajże, 32 tom, który jakiś czas temu wyszedł, zakupiła jakaś grupa paru wieloletnich miłośników serii, a że ogromnej ilości tomów brakuje, to inni nie są w stanie dołączyć. No i druga sprawa, że wydawanie tak wspaniałej serii w takiej formie, to lekki obciach.

Egmoncie, prosimy.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Sybirak w Luty 24, 2018, 02:26:54 pm
Na ostatnim Festiwalu w Łodzi Kołodziejczak powiedział,że myślą o zbiorczym wydaniu Usagiego  w twardej oprawie,ale raczej dopiero po zakończeniu całej serii,czyli jeszcze przyjdzie nam poczekać.Ma to związek m.in z tym ,że jest już duża grupa osób , która regularnie kupuje bieżące wydanie.Jestem wśród tych osób więc się z tym zgadzam.Gdyby jednocześnie wydawali w dwóch opcjach to bym musiał zrezygnować,a tak zakupię oba wydania :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Luty 24, 2018, 03:04:50 pm
Ja też kupuję od początku. Gdyby zaczeli wydawać w dwóch formatach to ok, choć wątpię, ale jak zaczną tylko w powiększonym HC, w tym również nowe tomy, to zostanę z niczym.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Maj 31, 2018, 08:59:44 pm
Przeczytałem sobie ostatnio TMNT/UY Expanded Edition. Generalnie fajna nowelka, która jednak niestety nie odbiega poziomem, zarówno rysunkowym, jak i scenariuszowym, od innych ostatnio powstałych historii z Usagim. Czyli generalnie polecam fanom UY, a innych odsyłam do wcześniejszych, znacznie lepszych tomów. Coś ostatnio tam Sakai próbuje (TMNT/UY, Yokai, Senso), ale główna seria już dawno straciła tempo, a szkoda. Jest tyle postaci, które można by wykorzystać, że aż się zastanawiam, czemu w 90% obecnych historii Usagi ratuje wieśniaków (w TMNT/UY akurat nie mamy wieśniaków).

Co do samego wydania, to sam komiks ma 40 stron + dwa wcześniejsze komiksy ze spotkań Usagiego z TMNT + szkice i warianty okładek. Mi niestety nie przypadły do gustu kolory w tym komiksie położone przez Lutha. W czerni-bieli, co widać na końcu, fajnie by to wyglądało. Na plus rozkładówka i duża panoramiczna plansza.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Maj 31, 2018, 09:04:01 pm
Na horyzoncie również wydanie TMNT/UY od Dark Horsa, poszerzone o spotkanie Usagiego z żółwiami znane z tomu Cienie Śmierci. Tam jednak okładka jest taka sobie.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: graves w Styczeń 09, 2019, 09:49:40 pm
Przeczytałem najnowszy 32 tom Usagi - Tajemnice.
Nie wiem jak Stan Sakai to robi. Po tylu latach, po tylu albumach, po tylu tysiacach stron - Usagi wciąż jest świeży i nie nudzi.
Najnowsza opowieść dzieje się praktycznie w jednym mieście, gdzie Usagi rozwiązuje kryminalne zagadki i łapie przestępców wspólnie ze znajomym "policjantem". Świetne.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mibartek w Styczeń 10, 2019, 07:37:37 am
jak przyrównać to do Thorgala to już wogóle szał  :biggrin:
Usagi to chyba jedyna wieloletnia seria, której nie kupuję jedynie z sentymentu (jak przykładowo właśnie Thorgala czy Walking Dead)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: LordDisneyland w Styczeń 10, 2019, 02:33:19 pm
Znacie powieści van Gulika o sędzim Di? Jest w nich coś, co zawsze przywodzi mi na myśl przygody królika z inspektorem Ishidą :)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Styczeń 10, 2019, 03:50:23 pm
A ja niestety kupuję już raczej z sentymentu. Zarówno w warstwie graficznej, jak i w scenariuszu dostrzegam zjazd w dół. Obecnie od około 10 tomów Usagi chodzi od wioski do wioski i rozwiązuje problemy wieśniaków, a na swej drodze, poza wieśniakami, spotyka głównie inspektora Ishidę i złodziejkę Kitsune. Czasem przemknie jeszcze Chizu czy Gen. Niestety brakuje mi bogactwa świata Usagiego, który Stan zostawił gdzieś w tyle. Gdzie Jotaro, Katsuichi (chyba moja ulubiona postać), klan Geishu, Hikiji i inni? Ciągle marzy mi się opowieść z ninja-kretami. To, co było super w Usagim to wielowątkowa zazębiająca się fabuła, z postaciami, które co jakiś czas powracały. Za najlepszy okres uważam ten gdzieś pomiędzy "Cieniami śmierci" a "Pojedynek przy świątyni Kitanoji". No i te wielostronicowe pojedynki jak w "Pojedynek przy świątyni Kitanoji". Obecnie Usagi daje się złoić coraz częściej...
No ale porównując do Thorgala, tu też wiek autora pewnie robi swoje.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Gazza w Styczeń 11, 2019, 08:00:43 am
Zdecydowanie zgadzam się z kolegą. Wprawdzie brakuje mi kilku tomów ale z sentymentu przyjąłbym jakieś nowe, najlepiej powiększone i twardookładkowe wydanie całości. To dla mnie wciąż bardzo relaksacyjna lektura. Mimo nieznacznie obniżających się lotów autora - do pikującej w dół jakości Thorgala na szczęście jeszcze mu daleko. Chociaż przyznam się, że zdobiący mój komiksowy kącik oprawiony rysunek Gena, który otrzymałem od Stana Sakai, wylądował już w szafie (jego miejsce zajęły oryginalne zeszyty Blade Runnera z 1982 roku).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: tysonek w Styczeń 11, 2019, 08:51:42 am
seria z którą bardzo chętnie bym się zapoznał, może kiedyś wyjdzie jakieś wznowienie
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: lis22 w Styczeń 11, 2019, 01:46:39 pm
Podobno Egmont ma wydawać od nowa tę serię w twardej oprawie i po trzy tomy na raz - przynajmniej tak słyszałem w ub. roku.
Pierwsze tomy są już niedostępne i wydawane były przez inne wydawnictwo, więc przydałoby się wznowienie.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mibartek w Styczeń 11, 2019, 01:54:56 pm
Ja szczęśliwie jakiś czas temu skompletowałem całość i jak podsumowałem koszt to nawet z tymi kilkoma tomami pod 100zł (Ojcowie i Synowie np) cena nie była wygórowana jak się patrzy całościowo.
Ale wtedy spokojnie jeszcze można było upolować paczkę np 10 dostępnych tomów poniżej 10zł za tom.

Mam jeszcze sporo dubletów z kupowania takich paczek właśnie - widzę po cenach na allegro, że trzeba się zainteresować sprzedażą :razz:
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Styczeń 14, 2019, 09:44:19 am
Przeczytałem najnowszy 32 tom Usagi - Tajemnice.
Nie wiem jak Stan Sakai to robi. Po tylu latach, po tylu albumach, po tylu tysiacach stron - Usagi wciąż jest świeży i nie nudzi.
Najnowsza opowieść dzieje się praktycznie w jednym mieście, gdzie Usagi rozwiązuje kryminalne zagadki i łapie przestępców wspólnie ze znajomym "policjantem". Świetne.
A ja niestety kupuję już raczej z sentymentu. Zarówno w warstwie graficznej, jak i w scenariuszu dostrzegam zjazd w dół. Obecnie od około 10 tomów Usagi chodzi od wioski do wioski i rozwiązuje problemy wieśniaków, a na swej drodze, poza wieśniakami, spotyka głównie inspektora Ishidę i złodziejkę Kitsune. Czasem przemknie jeszcze Chizu czy Gen. Niestety brakuje mi bogactwa świata Usagiego, który Stan zostawił gdzieś w tyle. Gdzie Jotaro, Katsuichi (chyba moja ulubiona postać), klan Geishu, Hikiji i inni? Ciągle marzy mi się opowieść z ninja-kretami. To, co było super w Usagim to wielowątkowa zazębiająca się fabuła, z postaciami, które co jakiś czas powracały. Za najlepszy okres uważam ten gdzieś pomiędzy "Cieniami śmierci" a "Pojedynek przy świątyni Kitanoji". No i te wielostronicowe pojedynki jak w "Pojedynek przy świątyni Kitanoji". Obecnie Usagi daje się złoić coraz częściej...
No ale porównując do Thorgala, tu też wiek autora pewnie robi swoje.
A ja zgadzam się z wami oboma. Usagi dalej bawi i warto go kupować. Z drugiej strony rzeczywiście frustruje, gdy znowu Usagi idzie do miasteczka, spotyka tam Ishidę i Kitsunę i rozwiązuje zagadki kryminalne.
Wielki zawód spotkał mnie w związku z zeszytem "Śmierć Pana Hikijiego", w której on wcale nie umarł i kompletnie NIC się nie zmieniło, status quo dalej podtrzymane. Rozumiem, że Stanowi wygodnie jest wymyślać małe historyjki itd. ale tęsknię za spiskami i intrygami z udziałem Hikijiego, Noriyukiego itd. W ogóle fajne by były duże geopolityczne zmiany, bitwy...
No ale i tak fajne
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: lis22 w Styczeń 14, 2019, 02:18:40 pm
W kwietniu ma wystartować, nowe, zbiorcze wydanie serii, po trzy tomy w jednym w miękkiej oprawie:

http://filmozercy.com/uploads/images/original/l5iw4gppqztb4vdjzausagi1.jpg



(http://http://filmozercy.com/uploads/images/original/l5iw4gppqztb4vdjzausagi1.jpg)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Styczeń 14, 2019, 02:43:50 pm
"Nowej edycji doczeka się „Usagi Yojimbo” – serię z wydawnictwa Dark Horse opublikujemy w integralach (po 3 tomy oryginalne), w miękkiej oprawie, w formacie dotychczasowym."

Czyli, że wydadzą UY Saga na miękko, tyle że w mniejszym formacie w porównaniu do amerykańskiego? Tzn. że najpewniej dostaniemy takie małe 600 str. cegiełki, żeby nowi i starzy czytelnicy byli zadowoleni.
Jako stary czytelnik mam jednak nadzieję, że nowe tomy wydadzą też w małym nakładzie po staremu, choć wiedząc, że to jest Egmont, wątpię w takie rozwiązanie. Wydając już tylko Sagę, przyjdzie nam czekać 3 lata na nowe tomy. Na półce też będzie to słabo wyglądało.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: koziorozec1979 w Styczeń 14, 2019, 02:50:43 pm
No to fajnie, ale mam nadzieję, że nie porzucą wydawania serii w obecnym formacie...
Format tez mają zachowac ten sam dla tego nowego wydania.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: arczi_ancymon w Styczeń 14, 2019, 10:06:39 pm
IMO bez sensu, bo ten sam będzie faktycznie format, ale wydanie już inne... Powinni się zabrać za to porządnie - trochę lepszy papier, twarda oprawa - Usagi wydany jak Bone? Nie pogardziłbym.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Styczeń 15, 2019, 09:11:07 am
Wspominałem o tym w temacie ogólnym Egmontu, ale powtórzę się.
Rok temu na targach w Warszawie Kołodziejczak mówił, że albo wydadzą "Usagiego Yojimbo" w HC/większym formacie itp., ale wówczas będą musieli zawiesić publikację nowych tomów, ponieważ prawdopodobnie większość czytelników przerzuciła się na lepszą edycję, albo w takiej samej jakości jak do tej pory (tylko w potrójnych tomach), dzięki czemu będą mogli nadal wydawać nowe albumy serii w starym wydaniu.
Czy rozumowanie TK jest dobre? Nie wiem.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mibartek w Styczeń 15, 2019, 09:26:42 am
Zatem prawdopodobnie będzie to kolejny tytuł gdzie przerzucam się na oryginalne wydanie. I tak już długo się czeka na kolejną część, a jak będzie 3in1 to kilka lat przerwy pomiędzy tomami się zrobi
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Gazza w Styczeń 15, 2019, 09:33:25 am
Jeśli faktycznie miałby to być ten sam format tylko 3w1 to bezsens imo. Już lepiej gdyby wznowiono po prostu niedostępne już albumiki. Bez wyraźnego upgrade'u to nic intrygującego. Aż boję się o te małe grubasy i ich klejenie w sc....
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Styczeń 15, 2019, 09:58:32 am
Wspominałem o tym w temacie ogólnym Egmontu, ale powtórzę się.
Rok temu na targach w Warszawie Kołodziejczak mówił, że albo wydadzą "Usagiego Yojimbo" w HC/większym formacie itp., ale wówczas będą musieli zawiesić publikację nowych tomów, ponieważ prawdopodobnie większość czytelników przerzuciła się na lepszą edycję, albo w takiej samej jakości jak do tej pory (tylko w potrójnych tomach), dzięki czemu będą mogli nadal wydawać nowe albumy serii w starym wydaniu.
Czy rozumowanie TK jest dobre? Nie wiem.
(tym razem) rozumowanie TK jest dobre i w pełni się z nim zgadzam. Po wydaniu "Kenii" i "Namibii" w innym formacie niż Aldebaran itd. miałem ból dupy, że jedne nie pasują do drugich (a tutejsi forumowi bogacze poradzili mi, bym kupił reedycje). Cieszę się, że z Usagim poszli po rozum do głowy (ale powinni zacząć od pierwszych tomów).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ilemoznaszukacnicka w Styczeń 15, 2019, 10:00:15 am
Z jednej strony dobrze, że będzie. Jest to sposób by przeczytać to co niedostępne. Jednak wszelkie inne aspekty nie są już tak pozytywne dla nas czytelników i dla wydawnictwa które chce zarobić.


Jeśli mam kupić ponownie to co już mam z tej serii to chcę poprawy wydania. Liczyłem na coś w stylu Hellboy/BBPO które z sukcesem się sprzedało. Nie mam danych ale Hellboy jest w dodruku, a ja sam 1 tom BBPO szukałem 4 miesiące.


Skończy się tym, że kupię to co mi brakuje i nie będę do końca zadowolony z posiadania 2 różnych wydań. Jednak gruby album w miękkiej oprawie to nie pozycja która posłuży na lata. Dodatkowo przyjdzie czekać minimum 3 lata na zbiorczy album po "Tajemnicach".


Mogę tylko gdybać, jednak wydanie od nowa w HC, zrezygnowanie z dodruków istniejących zeszytów oraz kontynuowanie serii także w obecnej formie też dla przyszłych albumów jest win/win dla konsumentów i wydawcy. Wtedy kupię to co mam od nowa, kupię tomy 33,34,35 w miękkiej oprawie bo nie będę chciał czekać, potem kupię je ponownie w zbiorczym. Rozkładając to na pojedyńcze albumy kupię ich od Egmontu 38szt, a przy obecnie zaproponowanym sposobie wydania kupię 8.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Styczeń 15, 2019, 10:45:08 am
Jeśli mam kupić ponownie to co już mam (...)

Wtedy kupię to co mam od nowa, kupię tomy 33,34,35 w miękkiej oprawie bo nie będę chciał czekać, potem kupię je ponownie w zbiorczym. (...)
Tak robią tylko maniacy/rozrzutnicy i TK dobrze o tym wie. Egmont nie będzie konstruował całego wydanie pod tych kilku użytkowników z forum Gildii.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ilemoznaszukacnicka w Styczeń 15, 2019, 10:57:25 am
Tak robią tylko maniacy/rozrzutnicy i TK dobrze o tym wie. Egmont nie będzie konstruował całego wydanie pod tych kilku użytkowników z forum Gildii.


To kto w Twoim zaszufladkowaniu kupi ponownie to samo? Sam napisałem kupię ich 8 liczonych pojedynczo, więc 2,5 zbiorczego mnie interesuje. Na lepsze wydanie liczę nie z maniactwa, a z tego że połowę z konieczności kupiłem w drugim obiegu i te albumy są zniszczone.


Nowi komiksiarze też prawdopodobnie chętniej wybiorą nie zmniejszony format i lepszą oprawę. W przypadku Hellboya sam byłem nowy i wybrałem nowe wydanie zamiast starych albumów już dostępnych. Nie żałuję :smile:


edit
Czytam że masz już komplet. Czyli będziesz zadowolony że Tajemnice to ostatni album w takim formacie i że następne albumy znów będziesz miał inne? Czy dla Ciebie nie lepiej jest jak napisałem, jedni kupią od nowa w HC, a sam możesz kupować 33ci i dalsze tak jak teraz.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Antari w Styczeń 15, 2019, 11:21:39 am
Jeżeli Usagi byłby wydany jak Bone albo Hellboy to byłoby coś. Ciekawe co sprawiło, że uznali żeby pakować takie grubasy w SC.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Styczeń 15, 2019, 11:26:27 am
Jeżeli Usagi byłby wydany jak Bone albo Hellboy to byłoby coś. Ciekawe co sprawiło, że uznali żeby pakować takie grubasy w SC.
Wystarczy czytać poprzednie posty...
Hellboy i Bone to zamknięte serie, więc można je wydać w zupełnie nowym wydaniu nie martwiąc się o sprzedaż i wydawanie najnowszych tomów. Usagi nadal wychodzi, więc była opcja albo przestać wydawać obecną edycję i zacząć wydawać superhiperdeluxe wydanie, albo wznowić stare tomy w podobnym standardzie, lecz w potrójnych tomach.
Nowi komiksiarze też prawdopodobnie chętniej wybiorą nie zmniejszony format i lepszą oprawę. W przypadku Hellboya sam byłem nowy i wybrałem nowe wydanie zamiast starych albumów już dostępnych. Nie żałuję :smile:
Nowi komiksiarze chętnie wybiorą tańszą edycję. Jest taki przesyt rynku, że nowe wydanie w HC i B5 mogłoby kosztować naprawdę sporą sumę. Ktoś powie - Battle Angel Alita od JPF, tylko że raczej Egmont nie interesują nakłady typu kilkuset egzemplarzy.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Dembol_ w Styczeń 15, 2019, 11:57:37 am
Takie wydanie ożywia całą serię. Starzy czytelnicy będą mogli uzupełnić brakujące tomiki i wyprzedać to co im się powtórzy (jeśli z danych 3 tomów w nowym wydaniu mają stare 1 lub 2) oraz jednocześnie kontynuować kupowanie najnowszych pojedynczych tomów. Na półce wszystko będzie tej samej wysokości tylko niektóre tomy będą grubsze. Niektórzy przesiądą się całkowicie, więc pojawi się więcej niedostępnych tomów w obiegu i ceny spadną. Nowi czytelnicy chętniej sięgną po serię, gdy kolejne tomy będą dostępne łatwiej/taniej. Czytelnik ma więcej opcji. Wydawca nie alienuje tych co już zbierają bo nie zaprzestaje starego sposobu wydawania. Wszyscy wygrywają.

Jeśli ktoś chce wypasione wydanie to już dawno kupił sobie po angielsku. Tych co pozostało lub nie znają na tyle angielskiego jest pewnie ze 30 osób. Gdyby wydali całkowicie nowe wydanie w innym formacie dla zaspokojenia garstki to większość czytelników przerzuciłaby się na nie. Sprzedaż nowych tomów by spadła. Jeśli Egmont przestałby wydawać w pierwotnym formacie to przy okazji wkurzyłby tych co zbierają już serię. Wszyscy przegrywają.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: midar w Styczeń 15, 2019, 01:11:53 pm
Takie wydanie ożywia całą serię. Czytelnik ma więcej opcji. Wydawca nie alienuje tych co już zbierają bo nie zaprzestaje starego sposobu wydawania. Wszyscy wygrywają.
Jeśli Egmont przestałby wydawać w pierwotnym formacie to przy okazji wkurzyłby tych co zbierają już serię. Wszyscy przegrywają.
Bardzo celnie. Nic dodać, nic ująć. Posiadając całą serię w dotychczasowym formacie, jestem bardzo zadowolony, że dalej mogę ją kontynuować. Jednocześnie moi znajomi bardzo się ucieszyli, że dostaną 3 w jednym i dość szybko poznają historię Usagiego.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: robbirob w Styczeń 15, 2019, 01:17:31 pm
Bardzo celnie. Nic dodać, nic ująć. Posiadając całą serię w dotychczasowym formacie, jestem bardzo zadowolony, że dalej mogę ją kontynuować. Jednocześnie moi znajomi bardzo się ucieszyli, że dostaną 3 w jednym i dość szybko poznają historię Usagiego.
No i dla mnie to plus. Czytałem Usagiego, ale mam raptem dwa, czy trzy tomy, teraz uzbieram wszystko co chcę.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: wonaps w Styczeń 15, 2019, 01:22:11 pm
w sc chętnie kupię a przynajmniej pierwszy tom aby się zapoznać a później zobaczymy;)
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Styczeń 15, 2019, 01:57:32 pm
Takie wydanie ożywia całą serię. Starzy czytelnicy będą mogli uzupełnić brakujące tomiki i wyprzedać to co im się powtórzy (jeśli z danych 3 tomów w nowym wydaniu mają stare 1 lub 2) oraz jednocześnie kontynuować kupowanie najnowszych pojedynczych tomów. Na półce wszystko będzie tej samej wysokości tylko niektóre tomy będą grubsze. Niektórzy przesiądą się całkowicie, więc pojawi się więcej niedostępnych tomów w obiegu i ceny spadną. Nowi czytelnicy chętniej sięgną po serię, gdy kolejne tomy będą dostępne łatwiej/taniej. Czytelnik ma więcej opcji. Wydawca nie alienuje tych co już zbierają bo nie zaprzestaje starego sposobu wydawania. Wszyscy wygrywają.

Jeśli ktoś chce wypasione wydanie to już dawno kupił sobie po angielsku. Tych co pozostało lub nie znają na tyle angielskiego jest pewnie ze 30 osób. Gdyby wydali całkowicie nowe wydanie w innym formacie dla zaspokojenia garstki to większość czytelników przerzuciłaby się na nie. Sprzedaż nowych tomów by spadła. Jeśli Egmont przestałby wydawać w pierwotnym formacie to przy okazji wkurzyłby tych co zbierają już serię. Wszyscy przegrywają.
Tak, właśnie tak jest
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Sybirak w Styczeń 15, 2019, 06:25:43 pm
jako posiadacz wszystkich tomów nie kupię reedycji  w takim wydaniu. Nastawiałem się na powiększony format w twardej oprawie.Jestem zawiedziony,ale poczekam , może za 20 lat bedzie kolejne wznowienie
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: radef w Styczeń 15, 2019, 06:28:48 pm
jako posiadacz wszystkich tomów nie kupię reedycji  w takim wydaniu.
Bo nie jest to wydanie (co zostało podkreślone wiele razy) dla ciebie, lecz głównie dla nowych czytelników serii. Co było wspominane tu raz i dwa, polski rynek komiksowy nie jest na tyle duży by utrzymać równolegle dwie zupełnie różne edycje takiej serii jak "Usagi Yojimbo", tu Egmont znalazł półśrodek.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Antari w Styczeń 15, 2019, 06:58:38 pm
Niekoniecznie, ja jestem też nowym czytelnikiem i nastawiałem się na lepsze wydanie, czyli przynajmniej HC i najlepiej grubo. To naprawdę nie jest jakiś hiper-super-ultra-eskluzywny format. Pewnie kupię to co wyjdzie, ale szkoda... szkoda.

Teoretycznie ma sens Twoja teoria o kontynuowaniu formatu z uwagi na to, że seria wciąż jest wydawana ale... czy nie było też takiej sytuacji w przypadku Hellboy'a, którego wznowiono w HC?

Zawsze ktoś jest pokrzywdzony, takie działanie ze strony Egmontu to chyba jakiś precedens.

Jak wyjdzie nowe wydanie Sin City, pokrzywdzeni będą ci czytelnicy, którzy mają poprzednie wydanie bez brakującego tomu 5, bo będą musieli sprzedać stare (najpewniej ze stratą) i zainwestować w nowe. Ale to nie problem bo przecież takich osób jest mniej niż nowych czytelników do których adresowane będzie to wydanie.

Wydaje mi się po prostu dziwne, bo zazwyczaj pierwszeństwo mają nowi klienci, a nie ci, którzy kupują co miesiąc. Tutaj potraktowano lepiej starych czytelników niż nowych, którzy by mogli dostać lepiej wydany komiks. Dziwne i tyle. 
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: janjedlikowski w Styczeń 15, 2019, 08:55:09 pm
Ja jako stary czytelnik nie jestem usatysfakcjonowany. Nowe zbiorcze tomy będą się ukazywać co 3 lata?? Jeśli rzeczywiście tak będzie, to przerzucę się na oryginalne tomiki i tyle.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: midar w Styczeń 15, 2019, 09:25:28 pm
Ja jako stary czytelnik nie jestem usatysfakcjonowany. Nowe zbiorcze tomy będą się ukazywać co 3 lata?? Jeśli rzeczywiście tak będzie, to przerzucę się na oryginalne tomiki i tyle.
Będą też wychodzić pojedyńczo, jak dotychczas. Jako stary czytelnik, sobie dokupisz i przeczytasz.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ilemoznaszukacnicka w Styczeń 15, 2019, 09:37:14 pm
Jeśli ktoś chce wypasione wydanie to już dawno kupił sobie po angielsku.


Pierwszy jest chyba w ogóle niedostępny, pozostałe kosztują 300 i więcej za tom od Dark Horse, a te wydane u nas przez Mandragorę są jeszcze droższe. https://www.ebay.de/itm/Usagi-Yojimbo-vol-3-4-Sakai-Stan/143082406876?epid=242242790&hash=item21506043dc:g:n3AAAOSwsqxcMpcn:rk:1:pf:0 (https://www.ebay.de/itm/Usagi-Yojimbo-vol-3-4-Sakai-Stan/143082406876?epid=242242790&hash=item21506043dc:g:n3AAAOSwsqxcMpcn:rk:1:pf:0)


Nie dość że dużo drożej niż nasze wydania w HC, wciąż w dwóch formatach i bez tłumaczenia. Jeszcze jakie to fajne, że będę mógł kupić od kogoś używany tom z tych które teraz są drogo na allegro. To ma być ten zysk wydawcy, że ludzie kupią nie od nich? Wydania zachodnie są typowo kolekcjonerskie, a tu potrzeba czegoś co się nie zniszczy od użytkowania. Usagi jest niekolorowy, więc prawdopodobnie nie był by droższy od BBPO.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: parsom w Styczeń 15, 2019, 11:08:59 pm
Czytam te wasze żale i nie mogę pozbyć się opadu szczęki... Ja tam się cieszę. Jakbym miał wcześniejsze wydania, to nie miałbym żadnego problemu z tym rozwiązaniem.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mibartek w Styczeń 16, 2019, 06:30:32 am
Będą też wychodzić pojedyńczo, jak dotychczas. Jako stary czytelnik, sobie dokupisz i przeczytasz.


skąd to info? gdzieś czytałem właśnie, że nowe też 3 in 1
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Gazza w Styczeń 16, 2019, 07:36:07 am
Nowe pojedynczo, stare (wznowione) zbite po 3 w jednym tomie.

Mnie również żal. Liczyłem na upgrade kolekcji, a nie upychanie 3 tomików w jeden dalej w pomniejszony format. Szkoda, ale życie toczy się dalej...
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: tysonek w Styczeń 16, 2019, 08:40:17 am
Czytam te wasze żale i nie mogę pozbyć się opadu szczęki... Ja tam się cieszę. Jakbym miał wcześniejsze wydania, to nie miałbym żadnego problemu z tym rozwiązaniem.
Zgadzam się całkowicie, ale wiesz że niektórzy muszą popisać głupotki typu że nie ohc to ohc tamto.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Antari w Styczeń 16, 2019, 09:39:41 am
Usagi jest niekolorowy, więc prawdopodobnie nie był by droższy od BBPO.

Tu nie chodzi o kwestie finansowe, że takie wydanie byłoby "drogie", bo Usagi leci na czarno-biało, więc to nie różni się niczym od dowolnej mangi. Zrobili ukłon w stronę jednej grupy odbiorców, na dodatek starych czytelników, którzy kupują na bieżąco serię. Jak widać jest też sporo takich osób w tej grupie, które mimo to chciałaby wymienić wydanie na coś lepszego. Ale """"niektórzy"""" oczywiście tego nie rozumieją. Dziwi taka praktyka, bo w przypadku innych serii mają to gdzieś. Pierwsze HCki od DH już są niedostępne, ogólnie widzę, że zagraniczne tomy są dostępne mocno w kratkę. Np. Na Multiversum jest tylko 3,6,7,8. Więc "rady" typu kup sobie zagraniczne to takie puste słowa.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mkolek81 w Styczeń 16, 2019, 09:53:43 am
Ale """"niektórzy"""" oczywiście tego nie rozumieją.
Jak widać, że ci pozostali też tego nie rozumieją. Najlepszą opcją było by aby na rynku były dwa wydania, takie jak teraz dla oraz nowe zbiorcze w HC. Problem jest taki, że rynek nie jest tak chłonnym, aby dało radę utrzymać oba na nim. Egmont zrobił to najbardziej optymalnie jak mógł.  Na pewno problemem jest, że jest to seria cały czas trwająca.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Styczeń 16, 2019, 10:34:00 am
Czy Sakai wyznaczył następcę?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ilemoznaszukacnicka w Styczeń 16, 2019, 10:56:31 am
Jak widać, że ci pozostali też tego nie rozumieją. Najlepszą opcją było by aby na rynku były dwa wydania, takie jak teraz dla oraz nowe zbiorcze w HC. Problem jest taki, że rynek nie jest tak chłonnym, aby dało radę utrzymać oba na nim. Egmont zrobił to najbardziej optymalnie jak mógł.  Na pewno problemem jest, że jest to seria cały czas trwająca.


To znaczy, że jest na tyle chłonny by utrzymać dwa równoległe wydania "potrójne na miękko" i "pojedyncze jak dotąd". ale nie jest na tyle chłonny by utrzymać "zbiorcze HC" i "pojedyncze jak dotąd". Umyka mi ta logika.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mkolek81 w Styczeń 16, 2019, 11:05:07 am
Umyka mi ta logika.
Zdecydowanie. Wg mnie źle wszyscy traktują te "nowe" wydania. Bardziej wszyscy powinni patrzeć na to jak na dodruk brakujących tomów, tylko że 3w1, aby można było skompletować i nadrobić zaległości. I raczej ja nie doszukuję się, że nowe tomy (premierowe) będą wydawane też 3w1 (może kiedyś, jak się nakład skończy).
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: ilemoznaszukacnicka w Styczeń 16, 2019, 11:17:42 am
Jako dodruk a nie nowe wydanie, to by był najlepszy w formie jak dotychczas bez kombinowania. Dla mnie przejdzie to względnie gładko, gdyż brakują mi kolejne numery. Można założyć że komuś brakuje w sposób nieregularny, np co trzy albumy. Będzie musiał on kupić wiele tomów (jeśli chce przeczytać całość), dużo więcej niż faktycznie potrzebuje. Nie widzę tu argumentu o ukłonie dla starych zbieraczy jaki się przewija. Ukłon dla nich to dodruk tego co mamy/mają.


Dam sobie na wstrzymanie kolejne posty. Może z rozczarowania napisałem ich za dużo, jednak w każdym były jakieś kolejne argumenty. Sporo przewija się postów śmieszkujących z niezadowolonych, ale te w większości nie podawały żadnych kontrargumentów więc są bezwartościowe.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: mkolek81 w Styczeń 16, 2019, 11:28:32 am
Można założyć że komuś brakuje w sposób nieregularny, np co trzy albumy. Będzie musiał on kupić wiele tomów (jeśli chce przeczytać całość), dużo więcej niż faktycznie potrzebuje.
Ale to go wyniesie taniej pewnie niż jakby miał kupować tomy używane, których stan i tak mógłby być różny.

Nie widzę tu argumentu o ukłonie dla starych zbieraczy jaki się przewija.
A ja tak. Jeśli Egmont zapowiedziałby nową edycję to pewnie większość przesiadałby się na nowe wydanie, olewając pewnie kontynuację (zakładam, że taka by też była) starej formy i wtedy okazałoby się, że nie opłaca się drukować jej bo za mało by było kupujących ją. I zostałaby przerwana i wtedy dopiero podniósłby się lament tych 30 czytających i opluwanie, że Egmont nie potrafi kończyć serii.
Ukłon dla nich to dodruk tego co mamy/mają.
Z którym Egmont już raz próbował i się nie udało. Zapominasz widzę o tym. Jest tego dużo, przez co dodruk tych wszystkich tomów, trwałby długo.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: parsom w Styczeń 16, 2019, 11:37:41 am
No tak, bo przecież jakby to wydali w innym formacie, to ten z brakującymi tomami miałby lepiej.
Co do tego braku kontrargumentów - zlituj się, po co ktoś ma cię przekonywać w tej sprawie.Sytuacja jest prosta - seria jest nadal wydawana, a już są w niej braki. I co - mają teraz wprowadzać nowe wydanie w nowym formacie itd.?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Antari w Styczeń 16, 2019, 11:48:59 am
Ukłon w stronę starych zbieraczy pod względem formatu wydania. Będzie pasowało do reszty. Tak ja to widzę. Plus jeżeli ktoś zaczął zbierać później może nie mieć np. 1-2 tomu, a ma wszystkie kolejne aż do aktualnych. Więc będzie miał szansę uzupełnić braki.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: budyn2h w Sierpień 26, 2019, 08:57:46 am
Przeczytałem właśnie 1 tom zbiorczy i trochę mi nie pasuje, że w trakcie lektury jest dużo przypisów nawiązujących do innych tomów(chyba wcześniejszych). Myślałem, że tom 1 zbiera całość historii od początku a tu lekkie zaskoczenie.

Czy żeby nic nie utracić z lektury muszę kupić tomy od 1 do 7 w pierwotnym wydaniu? Czy też Egmont planuje wydanie integrala z tymi przygodami?

Czy kupując integrale zbiorę całość wydanych przygód Usagiego czy muszę kupić jakieś pojedyńcze tomy?
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: Lesiok w Sierpień 26, 2019, 11:46:26 am
Niestety o zbiorczym wydaniu tomów 1-7 nic nie wiadomo. Można poszukać starego wydania. Z tym jest jeden problem. Tomy 1 i 2 są w miarę normalnych cenach, a reszta to już dosyć droga zabawa.
Tytuł: Odp: Usagi Yojimbo
Wiadomość wysłana przez: budyn2h w Sierpień 26, 2019, 12:35:29 pm
Czyli nie wiadomo czy będzie dodruk tomów 3-7 czy też zdecydują się na integral.