Autor Wątek: WFB - WE 2k  (Przeczytany 4281 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vallarr

WFB - WE 2k
« dnia: Styczeń 15, 2005, 01:58:13 am »
arcymag 4 lvl 3x ds + potion
2x mage 2lvl 2x ds i wand
gg na orzelku z hailem , la , wlocznia i SoP
2x treeman
8 driad
4 gr8 eagle
5x5 archerow - razem 1999 ;)
oceny i sugestie mile widziane :)
I was born of a scorpion's mind"
Tony Iommi - "Flame On"

JJ

  • Gość
WFB - WE 2k
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 15, 2005, 09:48:06 am »
Phi! Nie wypowiadam się na temat rozpisek WE które nie mają przynajmniej kloca 16 łuczników i Hot-Pota!  ;)

P.S. Ale na Team-Spirit jak znalazl....

Offline QUASSIMODO

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2005, 02:57:55 pm »
powiedz ze na lordzie przymierzasz sie do heavena...

dobra a czym zamierzasz sie bic??2 treemanow to stoperzy(nie daja flee wiec jak dla mnie slabi sa w rozpie)...driady moze dozyja moze nie(malo ich)
a orelki jakos kiepsciutko sie tluka z duzymi jednostkami...
'm Gonna stomp'em to dust,I'm gonna grind their bones.I'm gonna burn down dere towns and cities.I'm gonna bash'eads,break faces and jump up and down on da bits dat are left.An'den I'm gonna get really mean.

Offline Cyel

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2005, 09:59:37 pm »
Driady są straszne, więcej Driad...aaaa...Driady....

Offline QUASSIMODO

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 16, 2005, 07:38:01 am »
driady sie lepiej prezentuja na papierze ale sam nie wiem dlaczego w rzeczywistosci wojenne tancowniki robia zwykle wiecej...
zreszta ich WS i I sa straszne...do tego naprawde masa atakow...
jak jeszcze w srodku jest ich hero to oddzial jest naprawde grozny
'm Gonna stomp'em to dust,I'm gonna grind their bones.I'm gonna burn down dere towns and cities.I'm gonna bash'eads,break faces and jump up and down on da bits dat are left.An'den I'm gonna get really mean.

Offline Pawełek

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 17, 2005, 10:00:10 pm »
na twoim miejscu dał bym maly oddzial waywarcherów, wywalil treemana i dał jeden oddzial wiecej wardancerów bądz draid

Offline Vallarr

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 23, 2005, 07:28:56 am »
na arcymagu heavens jak widze , ze potrzebuje trafiac whackami :)
drzewka duze bija sie bardzo dobrze - zwlaszcze jak sie wjezdza od boku/tylu ... a nawet stoper wpuszczony w bok kloca ciezkiej piechoty/kawalerii wystarczy , bo reszta armii ma lzej ;) pozatym pieknie sciagaja ogien :)
driadek nie kce wiecej , paskudne figurki , ale sie przydaja , wiec 1 oddzial wszedl ...
I was born of a scorpion's mind"
Tony Iommi - "Flame On"

Offline Cyel

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 23, 2005, 09:55:09 am »
Cytat: "QUASSIMODO"
driady sie lepiej prezentuja na papierze ale sam nie wiem dlaczego w rzeczywistosci wojenne tancowniki robia zwykle wiecej...


poważnie?

Z mojego doświadczenia wynika, że driady są duzo lepsze, mniej podatne na strzelanie, wywołują strach, są twardsze a ich ataki bardzo skuteczne.

A Wardancerów lubie, jako przeciwnik . Mają T3 i nie mogą uciekać. Bardzo ich lubię wręcz :)

Dla mnie Driady zawsze nad Tancerzami Wojny...jesli chodzi o skuteczność rzecz jasna. Bo Tancerze mają fantastyczny background i klimat który uwielbiam - taki elfi :)

Offline QUASSIMODO

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 23, 2005, 12:10:49 pm »
Cyel ale driady mozna CR(grajac na solidnej piechocie z rankami itd wspartej jakims herosem) polamac lub tez mozna ich spanikowac a WD nie bardzo-albo wybijesz do nogi albo sie utyka i nagle roi sie od innych jednostek,a w moich stronach wystawia sie min oddzial 10WD z championem wiec wybic do nogi nie jest tak latwo (jak dla mnie mozna ich potraktowac z salek)
i jak juz pisalem z mojego doswiadczenia
 wynika ze jednak WD robia wiecej->choc na papierze wynikaloby ze powinno byc jednak na odwrot
'm Gonna stomp'em to dust,I'm gonna grind their bones.I'm gonna burn down dere towns and cities.I'm gonna bash'eads,break faces and jump up and down on da bits dat are left.An'den I'm gonna get really mean.

szafa@poznań

  • Gość
WFB - WE 2k
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 23, 2005, 02:24:54 pm »
ale za to z doswiadczenia wieeelu innych ludzi wynika ze tancerze to plewy za to driady...chyba najlepszy skirmisz w grze. zdecydowanie wiecej driad. 2 oddzialy to minimium, sam gralbym przynajmniej na 3 albo moze i na 4...

Offline QUASSIMODO

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 23, 2005, 02:27:36 pm »
dobra ale jak widze po ilu tych skirmisherow wystawiaja w WE to strach sie bac...
np oddzialy po 5 driad...czy 5-6 WD
wiec cos takiego jest smieszne i nie stanowi zadnego zagrozenia->chyba ze trafia na innego malo licznego przeciwnika ktory nic w rozpie nie ma
'm Gonna stomp'em to dust,I'm gonna grind their bones.I'm gonna burn down dere towns and cities.I'm gonna bash'eads,break faces and jump up and down on da bits dat are left.An'den I'm gonna get really mean.

Offline Kielon

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 23, 2005, 06:06:45 pm »
Cytat: "szafa84"
ale za to z doswiadczenia wieeelu innych ludzi wynika ze tancerze to plewy za to driady...chyba najlepszy skirmisz w grze. zdecydowanie wiecej driad. 2 oddzialy to minimium, sam gralbym przynajmniej na 3 albo moze i na 4...


3 wystarczą, trzeba się jeszcze zaopatrzyć w 2 orły!! :D
img]http://www.earthshaker.homepages.pl/tropikban2.jpg[/img]

szafa@poznań

  • Gość
WFB - WE 2k
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 23, 2005, 06:24:18 pm »
faktycznie orzelki sa niezle, ale kolejne driadki to kusząca opcja...no i od orlowy lepsze wydaja sie warhawki - nie ma to jak 360 stopni widzenia...

Offline pingus

WFB - WE 2k
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 01, 2005, 07:53:31 pm »
I nie ma to jak t3 i możliwość paniki...
Nie ma to jak większy unit którym trudniej polować na charioty.
A 3 unity driad to już dziwny pomysł... 4 to wogóle. Tancerze są niezbędni na np. rankową piechotę.... kawalerie też ciężko na driadach zatrzymać i driady panikują a wd nie.

Rozpa oklepana jak zadek prostytutki.. nie ma co się wypowiadać.
Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Świenta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." - Józef Tischner.

 

anything