Autor Wątek: JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...  (Przeczytany 12894 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« dnia: Luty 28, 2003, 12:58:29 pm »
Leżą przede mną kupione przed chwileczką figurki z armii Lizardmen do WFB. 5 saurusów i 28 skinków. Mam pytania:
Czy istnieją oficjalne figurki jaszczurek do Mordheima i czy różnią się one czymkolwiek od tych WFB? Czy macie jakieś zdjęcia kapłana, wojownika totemowego i wielkich piórpuszy? Chcę konwertować, ale nie wiem do czego dążyć, żeby choć troszkę przypominały oryginały. A może macie jakiejś pomysły i coś mi doradzicie? Acha, no i co zrobić, żeby pozbyć się farby z PLASTIKOWYCH figurek? Z góry dziękuję za pomoc.

Offline drachenfeles

JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 28, 2003, 03:57:06 pm »
Nie ma jaszczurek do mordheima, przynajmniej narazie.

Co do twoich pytań to:

1. Nie ma doskonałego sposobu na pozbycie się farby z plastików, najelpiej tak przemalować, żeby za bardzo nie było znać, lecz to nie takie proste.

2. Mordheim ma tą fajną zaletę, że twoje modele wyglądają tak, jak TY sobi tego zażyczysz to, że GW produkuje modele specjalnie dla mordheima nie oznacza, że są one nakazane, wręcz przeciwnie im więcej konwersji tym lepiej.

3. Co do konwersji to, jak wyżej wspomniałem, masz wolną rękę, lecz jak sama nazwa wskazuje 'skink great crest' ma mieć wielki pióropusz na głowie, a 'totem warrior' to koleś pomalowany znakami, symbolami itp.

Za wzór mogą posłóżyć wydane niedawno przez GW amazonki, chociarz zmieniono tą bandę (już po raz trzeci chyba)

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 28, 2003, 04:48:38 pm »
Dzięki. A co do pozbycia się farb... Nie musi to być doskonały sposób, ale spróbujcie jakiś podać.  Z ołowianym nie ma problemu, bo się bierze rozpyszczalink/zmywacz do paznokci i chlup! Ale plastyk rozpuszcza się w kontakcie z tymi substancjami, więc potrzeba czegoś słabszego. Hmm...

Offline drachenfeles

JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 28, 2003, 06:10:03 pm »
hmm tak się zastanawiam, ale nie widzę innego sposobu niż zamalowanie.
Możesz spróbować pokryć model podkładem, ale to może być jeszcze gorsze w skutkach, bo szczegóły całkiem się zatrą.

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 28, 2003, 06:24:32 pm »
Cholera, to mam problem :( . Przygody z za grubym podkładem miałem już dawno, dawno temu i nie chcę do nich wracać. A jakby tak zmywaczem od paznokci leciutko pogłaskać? Jak znajdę czas, to podkradnę mamie, a skinków jest dużo, więc poeksperymentuję. Jeśli farba zejdzie choć trochę, to bezpieczniej będzie próbować nałożyć podkład. Ale niezależnie od własnej inicjatywy proszę wszystkich o pomoc, podsuwanie pomysłów, a najlepiej - dzielenie się swoimi własnymi doświadczeniami  :) .

Offline Rondel

JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 28, 2003, 06:25:19 pm »
Ze strony www.figurki.com :
Do usuwania farby z plastiku używam denaturatu. Przy myciu figurek plastikowych obowiązują te same zasady, co metalowych. Minimalny czas moczenia to 12 godzin. Farbę z plastików usuwa się o wiele trudniej, niż z metalowych figurek i jest to o wiele bardziej czasochłonne. W mojej opinii zmywanie dwudziestofigurkowego regimentu jest straszliwie praco i czasochłonnym zadaniem. Dlatego ta metoda ma ograniczone zastosowania np. w przypadku kiedy chodzi o jakieś ważne lub drogie modele (np. skrzydła dla smoka, koń itp).
Mysle, ze autor dobrze zna sie na wszystkim co tyczy figurek, takze mozna mu zaufac. W ogole to polecalbym przejrzenie sobie tej stronki, szczegolnie dzialow Malowanie i Konwersje. A poza tym maja bardzo tanie figurki :)

Szpiegu

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 28, 2003, 06:41:26 pm »
Wow! :o Gratuluję refleksu, odpowiedziałeś na mój apel w jedną minutę! I to jak skutecznie, ogromne dzięki :). Ja do bitewniaków wracam po 2 latach przerwy, niedługo dokładniej przyjrzę się zasobom polskiego internetu, ale póki co nie mam czasu...

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 03, 2003, 12:25:57 pm »
Tak się zastanawiam... Czy na polskch turniejach obowiązuje reguła, która mówi, że wszelkie uzbrojenie posiadane przez wojownika musi być widoczne na figurce? Spotkaliście się z czymś takim, czy organizatorzy odpuszczają, troszcząc się o portfele także innych graczy?

Offline drachenfeles

JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 03, 2003, 12:52:40 pm »
Nie jest to wymagane, z trzech powodów:

1. Nie każdego stać na idealnie takie modele, jaki życzy sobie geanialny wytfurca.

2. Niektóre rzeczy z definicji nie muszą być pokazane na modelu, np hełm itp. A nawet jak będzie miał w łapie topór a w rozpisce młot to chyba nie powód, żeby konwertować modele do każdej rozpiski nie?

3. W mordheim mamy absolutną swobodę w konwersji, ja naprzykłąd używam wrighta jako kapłana morra, bo nie ma żadnego fajnego modelu z kosą.

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 03, 2003, 01:21:56 pm »
Cytat: "drachenfeles"
W mordheim mamy absolutną swobodę w konwersji


O taaak... To naprawdę bardzo fajna sprawa 8) .

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 04, 2003, 10:06:47 pm »
Figurki 5 Saurusów wrzuciłem do kubka i zalałem denaturatem około godziny 15.00. Po kubek sięgnąłem w okolicach 2.00, w środku nocy. Za pomocą niepotrzebnego mazaka wyłowiłem pierwszą jaszczurkę. Pierwszy rzut oka... Nie różniła się niczym od tej, którą zalewałem :shock: . Kiepsko... :(  Sięnąłem po chusteczkę higieniczną, w którą zacząłem figurkę wycierać. I co? I nic, prawie nic nie zeszło, malutkie kawałeczki z wierzchnich, wystających elementów (dokładniej: płytki na plecach Saurusa). Bardzo kiepsko...  :cry: Przez przypadek zahaczyłem paznokciem o nogę i farba zeszła, ale w niewielkich ilościach. Sięgnąłem po nożyczki i zacząłem zeskrobywać nimi farbę. Cholernie męcząca i żmudna praca, poza tym nie dająca zadowalających efektów, bo ponad 1/3 farby i tak została nietknięta :? . Sam denaturat tylko pomagał przy późniejszym mechanicznym usuwaniu farby, sam w sobie nie mógłby chyba odegrać większej roli. Teraz nałożę czarny podkład. I tak mam mniejsze szanse na to, że szczegóły przestaną być widoczne, więc jednak opłacało się... :)  tak jakby, bo siedziałem przy figurkach z 1,5 godziny... :(  Ech.

Offline Vatt'ghern

JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 04, 2003, 10:58:19 pm »
to potrzymaj je dluzej w denacie, ale nie zdziw sie, ze bedzie szybko go ubywac - figurka tez czlowiek... moje leza juz pol roku, bo nie chce mi sie po nie siegac, i pojawily sie na nich takie male bombelki odchodzacej farby. nie wyglada to tak szalowo jak lezace jakies 3 miesiace metale w rozpuszczalniku, gdzie wydaje sie, ze figurka spuchla do dwukrotnej wielkosci, ale i tak jest niezle. obawiam sie tylko o moich lucznikow - nie wiem, czy nie leza w metanolu. pijmy szybciej, bo sie sciemnia...

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 04, 2003, 11:03:31 pm »
Ale zproponowany został maksymalny czas 12 godzin. Dlaczego? Olać to?
Nie chcę stracić figurek, bo jak dobrze pójdzie, to będę miał bandę jaszczurek za łączną kwotę 25 złotych. Konwersje, konwersje...
 8)

Offline Vatt'ghern

JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 04, 2003, 11:08:52 pm »
a nie byl to czas minimalny? poza tym moim chyba nic sie nie stalo, ale moze dla tego, ze zamiast do klasyccznego blekitu wrzucilem ich do jakiejs bezbarwnej podrobki: "denatura" (tak, bez "t" na koncu). to jak z winami - nie kupujcie byksa, bo to podroba markowego byka. cena i bukiet ten sam, ale mimo wszystko...

kic

  • Gość
JAK ZMODYFIKOWAĆ FIGURKĘ SAURUSA, ŻEBY...
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 04, 2003, 11:11:37 pm »
Dobra, wrzucam...
Chlup!
...bul, bul...
Do zobaczenia za jakieś następne 12 godzin... :D