Autor Wątek: Conan  (Przeczytany 212227 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

mkolek81

  • Gość
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #60 dnia: Kwiecień 24, 2017, 08:23:52 pm »
Są klasy postaci. jest mapa świata przedstawionego, są czary, są Jaszczuroludzie. Olbrzymie pająki. Poszukiwanie skarbów. Potwory. Piractwo, złodziejstwo. Amazonki. Najemnicy. No jest wszystko.
Jeśli tak podoba ci się fantasy, polecam ci zapoznać się z Rat Queens, które najprawdopodobniej zapowie Non Stop Comics.

Offline gascan

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #61 dnia: Kwiecień 24, 2017, 08:41:40 pm »
Jeśli tak podoba ci się fantasy, polecam ci zapoznać się z Rat Queens, które najprawdopodobniej zapowie Non Stop Comics.





Rat Queens... Feministyczna historyjka w dyskusji o gościu, który pomiędzy łamaniem karków, a przegryzaniem szyi bzyka wszystko co się rusza. Najchętniej czarodziejki.

Offline tomb

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #62 dnia: Kwiecień 24, 2017, 08:45:08 pm »

Im bardziej nad tym dumam, tym coraz genialniejsza mi się wydaje ta kolekcja, przez postać samego Conana. Teraz to wszystko uznajemy za oczywiste, ale przypominam, że Howard stworzył to wszystko w latach 30-stych
No to chyba nie kolekcja jest genialna, lecz pomysł Howarda, dzięki któremu do dziś ekscytujemy się przygodami Cymeryjczyka.

Na serię czekam i mam nadzieję, że nie spotka mnie kolejny, po odwołaniu produkcji filmu o starym Conanie, wielki zawód.

Przy okazji - nie szkoda czasu na filmy z Sorbo? Lepiej po raz n-ty obejrzeć doskonałego Conana Barbarzyńcę.

Offline keram

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #63 dnia: Kwiecień 24, 2017, 08:47:27 pm »
Mam wszystkie numery CKM-u i Conana tam nie widziałem? Możesz mniej więcej podać kiedy to było? Chociaż tylko rocznikowo?

Przepraszam, pomyliłem się.
Zeszycik z Conanem był nie w CKM lecz w magazynie Logo.

Offline Archelon

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 221
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mane, tekel, fares
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #64 dnia: Kwiecień 24, 2017, 09:20:12 pm »
Mam wszystkie numery CKM-u i Conana tam nie widziałem? Możesz mniej więcej podać kiedy to było? Chociaż tylko rocznikowo?


Znalazłem takie info (dodatek do magazynu "Logo"): http://esensja.pl/komiks/wiesci/tekst.html?id=6089


Im bardziej nad tym dumam, tym coraz genialniejsza mi się wydaje ta kolekcja, przez postać samego Conana. Teraz to wszystko uznajemy za oczywiste, ale przypominam, że Howard stworzył to wszystko w latach 30-stych. Facet położył podwaliny pod całe heroic fantasy na którym opierała się potem literatura fantasy i popkultura. A nie że tylko Tolkien. Są klasy postaci. jest mapa świata przedstawionego, są czary, są Jaszczuroludzie. Olbrzymie pająki. Poszukiwanie skarbów. Potwory. Piractwo, złodziejstwo. Amazonki. Najemnicy.


To nie tylko Howard. We wspomnianym okresie (nazwijmy go międzywojennym) dość intensywnie rozwijała się literatura przygodowa i opowieści grozy.
Przykładowo: Lord Dunsany (inspirował Tolkiena), który napisał: Córkę króla elfów w 1924 roku. Edgar Rice Burroughs (Tarzan, dalsze części gdzie sporo jest tajemniczych cywilizacji, bóstw). Henry Rider Haggard (Allan Quatermain).
Wraz z pojawieniem się magazynu Weird Tales pojawiło się sporo opowiadań w klimatach: horror, sf, fantasy. Howard był jednym z płodniejszych twórców publikujących na łamach magazynu. Poza nim pisali: Lovecraft, Clark Ashton Smith, Robert Bloch, Abraham Merritt.
Howard stworzył jako pierwszy esej (Era hyboryjska) będący podwaliną do wykreowanego świata.
"Seria jest bardzo fajna. Ten kto nie kupi jest nędznym sclavusem. Albo innym Bazyliszkiem."

Offline 8azyliszek

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #65 dnia: Kwiecień 25, 2017, 06:47:36 am »
@UP
Dokładnie. I masz rację. Wtedy popularny stał się Tarzan i należało o nim wspomnieć.

Offline horror

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #66 dnia: Kwiecień 25, 2017, 08:34:21 am »
To nie tylko Howard. We wspomnianym okresie (nazwijmy go międzywojennym) dość intensywnie rozwijała się literatura przygodowa i opowieści grozy.
Przykładowo: Lord Dunsany (inspirował Tolkiena), który napisał: Córkę króla elfów w 1924 roku. Edgar Rice Burroughs (Tarzan, dalsze części gdzie sporo jest tajemniczych cywilizacji, bóstw). Henry Rider Haggard (Allan Quatermain).
Wraz z pojawieniem się magazynu Weird Tales pojawiło się sporo opowiadań w klimatach: horror, sf, fantasy. Howard był jednym z płodniejszych twórców publikujących na łamach magazynu. Poza nim pisali: Lovecraft, Clark Ashton Smith, Robert Bloch, Abraham Merritt.
Howard stworzył jako pierwszy esej (Era hyboryjska) będący podwaliną do wykreowanego świata.

nie należy zapominać także, zę w tamtym okresie pisał też sir Arthur Conan Doyle o zaginionym świecie , a przecież jeszcze jest George MacDonald (np. Królewna i Ggoblin - polecam jako bajkę, którą spokojnie można czytać dzieciom)   który był inspiracją dla samego Tolkiena. I jeszcze kilku innych, których z powodu sklerozy nie wymieniłem :)

Offline Anionorodnik

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 255
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sebastian Smolarek
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #67 dnia: Kwiecień 25, 2017, 08:52:49 am »
Edgar Rice Burroughs (Tarzan, dalsze części gdzie sporo jest tajemniczych cywilizacji, bóstw).
Tu bardziej wypadałoby wspomnieć o jego historiach o Johnie Carterze i innych mieszkańcach Marsa/Barsoom, z których garściami czerpał George Lucas przy Gwiezdnych Wojnach.

Offline Dembol_

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #68 dnia: Kwiecień 25, 2017, 10:02:29 am »
Serio? Będziecie 8azylowi tu robić wykład o początkach fantastyki w literaturze?

Offline winckler

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 460
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #69 dnia: Kwiecień 25, 2017, 01:57:06 pm »
To nie tylko Howard. We wspomnianym okresie (nazwijmy go międzywojennym) dość intensywnie rozwijała się literatura przygodowa i opowieści grozy.
Przykładowo: (...) Henry Rider Haggard (Allan Quatermain).


nie należy zapominać także, zę w tamtym okresie pisał też sir Arthur Conan Doyle o zaginionym świecie , a przecież jeszcze jest George MacDonald (np. Królewna i Ggoblin - polecam jako bajkę, którą spokojnie można czytać dzieciom)   (...).


Dla porządku tylko zazanaczę, że Haggarda i MacDonalda trudno wpisać w jakkolwiek nazywane międzywojnie. To jednak jeszcze głęboki wiek XIX, co w sumie, obok szeregu możliwych, ale, jak zauważył Dembol_, chyba niepotrzebnych uwag na temat cyrkulacji motywów i tematów fantastycznych w dziewiętnastym wieku, pozwala nieco osłabić tezę o oryginalności Howarda, nie przecząc przy tym twierdzeniom o jego ważnej roli inspiratora dla kolejnych pokoleń twórców literatury fantastycznej (i nie tylko).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2017, 02:53:54 pm wysłana przez winckler »
„Wszelkie zbieranie jest konserwatywne".

„I absolutnie nie piszę tego złośliwie, tylko tak to obiektywnie wygląda z mojego puntu widzenia".

Offline Archelon

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 221
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mane, tekel, fares
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #70 dnia: Kwiecień 25, 2017, 03:22:24 pm »
Dla porządku tylko zazanaczę, że Haggarda .... trudno wpisać w jakkolwiek nazywane międzywojnie. To jednak jeszcze głęboki wiek XIX...


Oczywiście Haggard tworzył już w XIX wieku. Kopalnie króla Salomona są z 1885 roku. Jednak przygody Allana powstawały także w późniejszym okresie. Potwór Heu-Heu jest z 1924 roku. Haggard zmarł w 1925.
Przyznaję, że użyte określenie "okres międzywojenny" nie jest precyzyjne. W momencie wpisania tego okresu miałem w głowie twórców "z kręgu" Weird Tales.

jak zauważył Dembol_, chyba niepotrzebnych uwag na temat cyrkulacji motywów i tematów fantastycznych w dziewiętnastym wieku, pozwala nieco osłabić tezę o oryginalności Howarda, nie przecząc przy tym twierdzeniom o jego ważnej roli inspiratora dla kolejnych pokoleń twórców literatury fantastycznej (i nie tylko).


Dokładnie to miałem na myśli.


Śledząc motywy fantastyczne w formach pisanych możemy cofać się i cofać aż do Eposu o Gilgameszu.
"Seria jest bardzo fajna. Ten kto nie kupi jest nędznym sclavusem. Albo innym Bazyliszkiem."

Offline keram

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #71 dnia: Kwiecień 25, 2017, 05:16:46 pm »
Czytałem kiedyś (nie pamiętam gdzie), że z powodu popularności Conana, inne teksty Howarda (np. historyczno-przygodowe) wydawcy przerabiali na przygody Cymeryjczyka. I rzeczywiście pamiętam, że w jednym opowiadaniu pojawił się Zapolya-marionetka Turańczyków. Oczywiście chodzi o postać autentyczną, popieranego przez Turcję przywódcę Węgrów walczących z Habsburgami. Wystarczyło zmienić scenografię, przerobić Turków na Turańczyków i opowiadanie z Conanem gotowe.

mgnesium

  • Gość
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #72 dnia: Kwiecień 25, 2017, 05:38:11 pm »
pytanie o conana od rebis-u - warto się w to ładować?

(przeszukałem forum pod kątem hasła "rebis**", bez rezultatów)

Offline arczi_ancymon

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #73 dnia: Kwiecień 25, 2017, 05:54:42 pm »
Dosyć drętwy przekład, ale na pewno lepszy niż w wydaniach omnibusowych, najlepszy przekład mają te stare wydania z okładkami franzetty,  od wydawnictwa iskry bodajże.

mgnesium

  • Gość
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #74 dnia: Kwiecień 25, 2017, 06:06:30 pm »
wielkie dzięki za odpowiedź.

jestem pewien że już czytałem tutaj taką opinię (rea<rebis<antyki), ale najwyraźniej nie była otagowana nazwą wydawnictwa.