trawa

Autor Wątek: O północy w Paryżu  (Przeczytany 3011 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ribald

O północy w Paryżu
« dnia: Wrzesień 01, 2011, 09:42:46 pm »
Dla Allena musi być nowy wątek :)


Bardzo, bardzo mi się podobało. Jak dla mnie nawiązał do swoich najlepszych produkcji - dzięki fajnemu pomysłowi, dobremu wykorzystaniu i obsadzie. Szczególnie Wilson jako de facto młody Woody mnie urzekł - porównania do Kennetha Branagha z Celebrity jak najbardziej uzasadnione.
Przy innym reżyserze i innym filmie można by powiedzieć że w paru momentach przeszarżowane, ale tak - wszystko wybaczam:)


Fajna też taka intelektualna zabawa z salą kinową - po częstszych lub rzadszych odgłosach śmiania się można było rozeznać erudycję widzów względem pojawiających się na ekranie postaci:)


No i Marion Cotillard...
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: O północy w Paryżu
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 01, 2011, 10:08:24 pm »
A mnie film rozczarował. Pomysł fajny, ale realizacja bez wigoru. Fabuła się snuje, wszystko jest cholernie przewidywalne i mentorskie, imitowanie Allena przez innych aktorów już mnie nie bawi. Trochę szarży, jaką wnosi Adrien Brody w roli Salvadora Dali, nie starcza na długo.

No i traf chciał, że nie lubię Marion Cotillard...

Offline Trisz

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 158
  • Total likes: 0
  • zmuszani do przekraczania własnych granic...
Odp: O północy w Paryżu
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 20, 2012, 10:56:05 am »
Film jest nominowany do oscarów, więc znów się o nim mówi...


Ja nie mam zaufania do Allena. Jedne filmy mnie zachwycają (Celebrity), inne nudzą (ojej...)/
Ten zdecydowanie zachwycił i pozytywnie zaskoczył :smile:
Każdy jest nadzwyczajny.

Offline pisii35

Odp: O północy w Paryżu
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 20, 2012, 07:32:46 pm »
mnie też ten film nie urzekł, strasznie się męczyłam oglądając go...

Offline GoldenMan

Odp: O północy w Paryżu
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 25, 2012, 06:12:41 pm »
Mnie urzekł swoim klimatem, tą paryską nostalgią za starymi czasami, gwiazdami, życiem... Przyjemnie się oglądało, choć nie jest to jakieś wybitne kino, to jednak warto obejrzeć zwłaszcza ze swoją połówką ;-)

Offline Twardowsky

Odp: O północy w Paryżu
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 25, 2012, 08:03:58 pm »
warto obejrzeć zwłaszcza ze swoją połówką :wink:

Zdecydowanie się zgadzam. Oglądałem z Wiśniówką Lubelską i było bardzo w porządku. Znajomy siedział z Sobieskim orzechowym i też był zachwycony. Ktoś wie jak wypada Wyborowa?
Pogromca wdów i sierot

Offline Emanuelle

Odp: O północy w Paryżu
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 02, 2012, 10:37:14 am »
Bardzo, ale to bardzo przyjemny filmik. Czytając opis nie sądziłam, że tak bardzo mi się spodoba. Na szczęście mam go na DVD, więc w każdej chwili mogę go obejrzeć jeszcze raz.

Naprawdę polecam.

Offline goldlady

Odp: O północy w Paryżu
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 25, 2012, 03:51:23 pm »
Ja kocham wszystkie filmy W. Allena :) Tym sie oczywiscie tez nie rozczarowalam. Nie mam jeszcze DVD, ale pewnie wkrotce nabędę :)
"Też bym chciał, żeby ktoś kiedyś tak niecierpliwie na mnie czekał, że z tej wielkiej tęsknoty aż nie mógłby usnąć"

Offline Trisz

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 158
  • Total likes: 0
  • zmuszani do przekraczania własnych granic...
Odp: O północy w Paryżu
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 03, 2012, 01:29:29 pm »
w podobnym klimacie ma cos być w Rzymie Allena ;)
Każdy jest nadzwyczajny.