Autor Wątek: „Krakers” - "Senna zmora głodomora" Winsora McCaya  (Przeczytany 304315 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tucoRamirez

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 010
  • Total likes: 0
  • Hijo de una gran puta!
Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1245 dnia: Grudzień 22, 2016, 09:27:16 pm »
@tucoRamirez
a jaki masz numer albumu?  :smile:
też jestem ciekaw.
ojj, skoro Wydawca nie życzył sobie ujawnić nakładu, to nie chcę mu wchodzić w paradę. W każdym razie, cieszę się, że na finiszu nastąpiło takie ultra-przyspieszenie zamówień.
Z wszystkiego, co kiedykolwiek napisano, lubię tylko to, co autor napisał własną krwią.

Offline Michaś P.

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1246 dnia: Grudzień 23, 2016, 05:54:50 am »
Nie wiem, jak u innych wydawców, ale kolory - w wydaniu krakersowym są soczystsze niż u Teschena, którego widziałem bo miałem w rękach i którego kolory wydały mi się jakieś takie szaro-bure (no i papier lepszy - kredowy, a u Teschena papier przypominający biały papier pakowy lub gruby papier gazetowy).

Kolory RGB (światło emitowane przez monitor) inaczej się odbiera od kolorów CMYK (światło odbijane od papieru). CMYK zawsze jest mniej soczysty od RGB. Analogia podobna do Słońca i Księżyca (Słońce świeci, Księżyc odbija jego promienie). Zauważyłem też, że na skanach w sieci białe ramki nie są białe, ale kremowe lub szarawe, co oznacza, że kolory były przyciemniane i stąd mogą wydawać się bardziej intensywne. Wystarczy wziąć pipetę i sprawdzić, czy biel jest biała (FFFFFF) czy z jakimś zabawieniem. DO tego na skanach w sieci zanikł raster, a to też ma wpływ na odbiór. Kolory w wydaniu drukowanym mogą wydawać się mniej intensywne, bo są drukowane oryginalnym rastrem, pomiędzy którego plamkami są białe przestrzenie, które mogą sprawiać wrażenie, że kolory są jaśniejsze. Gdybym raster usunął, kolory wydawałyby się intensywniejsze, ale wtedy czarna kreska by się rozmydliła, a zależało mi, by kreska była ostra i wyraźna. Możliwe, że gdyby komiks był drukowany farbą offsetową, a nie tonerem, kolory mogłyby być intensywniejsze, bo farba na papierze trochę się rozmywa i białe przestrzenie wokół rastra byłyby mniej białe lub nawet znikły.

Wielkość czcionki - jest czytelna, o ile ktoś nie jest dalekowidzem. W różnych komiksach innych wydawców, które mam na półce, literki bywają mniej wyraźne (np. w "Fantastycznej podróży" Rosińskiego z Egmontu podobna wysokość, ale chudsza kreska literek) a nawet mniejsze. Tragedii nie ma.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2016, 06:09:03 am wysłana przez Michaś P. »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline gobender

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1247 dnia: Grudzień 23, 2016, 06:16:28 am »
Niewykluczone, że cyfrowe kolory, które oglądali koledzy były właśnie z CMYKowych źródeł. Wyświetlane jako RGB potrawią dawać po gałach kolorem.
Co do papieru, to jednak Michaś na Taschena nie powinieneś zbyt szybko krytykować. Ten ich papier mimo, że to offset jest świetnej jakosci i jest doskonale dobrany. Oni naprawdę wiedzą co robią ;)
Zresztą wg mnie to nie jest materiał na kredę. Niemniej i tak gratulacje bo tom wygląda świetnie.

Offline Michaś P.

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1248 dnia: Grudzień 23, 2016, 08:11:00 am »
@ gobender
Teschen zapewne chciał uzyskać efekt gazetowy z początków XX wieku.

Na okres świąteczno-noworoczny nowy komiks w 10 odcinkach, tym razem z "Krakersa" 45/2016.

« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2016, 08:52:44 am wysłana przez Michaś P. »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline absolutnie

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1249 dnia: Grudzień 23, 2016, 09:31:18 am »
Kolory w wydaniu drukowanym mogą wydawać się mniej intensywne, bo są drukowane oryginalnym rastrem, pomiędzy którego plamkami są białe przestrzenie, które mogą sprawiać wrażenie, że kolory są jaśniejsze.


Oryginalnie Mały Nemo był drukowany za pomocą litografii. Oznacza to, że nie było tam w ogóle żadnych rastrów, pomiędzy plamkami których występowały białe przestrzenie.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline Michaś P.

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1250 dnia: Grudzień 23, 2016, 10:34:57 am »
Już kiedyś była o tym dyskusja na tym forum i wyjaśniałem, ale widocznie nie czytałaś, więc powtórzę:

W litografii gazetowej stosowano raster. Był to zróżnicowany raster, jeden wyglądał jak siatka, inny, jak odcisk płótna, inne klasyczne, stosowane do dziś.

Tu masz artykuł o litografii z "Encyklopedii PWN" i pisze w nim o stosowaniu rastra dla 4 kolorów podstawowych w litografii dla druku kolorowego:

http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/litografia;3933235.html

Cytuj
W celu otrzymania odbitki wielobarwnej przygotowuje się oddzielną formę drukową dla każdego koloru, a w przypadku zastosowania rastra 4 formy dla kolorów podstawowych (niebieskozielonego, purpurowego, żółtego i czarnego). Wykonane negatywy kopiuje się na kamień litograficzny metodą fotochemiczną.

Rozumiesz co to oznacza? Litografia kolorowa to albo osobna matryca dla każdego koloru (czyli 100 matryc jeśli ma wyjść 100 kolorów, każdy odcień żółci czy czerwieni to osobna matryca), albo 4 matryce kolorystyczne z użyciem rastra.

Teraz już wiesz?

W przypadku "Małego Nemo" drukarnia korzystała z rastrowania. Jeśli jest tu ktoś, kto ma zagraniczne wydanie "Nemo" w dużym formacie, choćby wspominane i wychwalane wydanie Teschena, niech potwierdzi, czy jest gruby raster, czy go nie ma.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2016, 11:10:20 am wysłana przez Michaś P. »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline absolutnie

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1251 dnia: Grudzień 23, 2016, 11:33:57 am »
Tak. Masz rację. Sorry.

Ale ja też poproszę kogoś, kto ma wydanie Taschena o opis jego wyglądu.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline parsom

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1252 dnia: Grudzień 23, 2016, 11:44:26 am »
Dobra, napiszę i ja. Dotarł w stanie idealnym, i to już w poniedziałek. Ale nie miałem jeszcze czasu dokładnie przekartkować. Jak to zrobię - dam znać mailem.

Co do czcionki - jednak chyba musisz odwiedzić okulistę...

A co do kolorów - ja tam jestem nimi zaskoczony na plus. Klimatyczne.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline pokia

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1253 dnia: Grudzień 23, 2016, 12:25:10 pm »
Raster jest różny dla różnych technik.
Nie wszystkie techniki druku korzystają z rastra (np. druk cyfrowy).

W przypadku litografii raster jest zupełnie inaczej wykonany niż w druku offsetowym.

Michaś miał materiały z mocno zaakcentowanym rastrem oryginalnym i w tym przypadku druk cyfrowy okazał się świetnym rozwiązaniem, bo na offsecie byśmy nie uzyskali takiego efektu. To oczywiście wynikło trochę z nakładu, bo przy 300 szt. taniej by było drukować na offsecie.

Oczywiście to bardzo skrótowo, bo są cyfrówki drukujące rastrem (np. Indygo) czy super dokładne maszyny offsetowe z gigantyczną liniaturą. Tyle, że to nie ten wątek...

Offline gobender

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1254 dnia: Grudzień 23, 2016, 01:30:05 pm »
Tak. Masz rację. Sorry.

Ale ja też poproszę kogoś, kto ma wydanie Taschena o opis jego wyglądu.

W Taschenie jest jak najbardziej raster.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2016, 01:36:58 pm wysłana przez gobender »

Offline Michaś P.

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1255 dnia: Grudzień 24, 2016, 11:29:47 am »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline Michaś P.

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1256 dnia: Grudzień 26, 2016, 07:17:59 am »
Osoby, które chcą zamówić dodruk tomu 1 "Nemo" mogą mi się zgłaszać - wpiszę je na listę mailingową, by otrzymały informację, gdy będzie już wiadoma nowa cena i warunki wysyłki, aby były na bieżąco.



Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

Offline Sokratesik

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1257 dnia: Grudzień 26, 2016, 12:23:15 pm »
Odebrałem komiks przed świętami. Stan (prawie- o czym niżej) idealny. Pani z poczty stwierdziła, że pierwszy raz widzi taki zapis, żeby zważyć przesyłkę. Ale zważyła.  :biggrin:
Ciekawi mnie tylko drobne rozdarcie na dole dwóch ostatnich stron. To na pewno nie wina pakowania. Tak jakby wstążeczka się jakoś tak zagięła i spowodowała rozdarcie...?? Ktoś miał też coś takiego? Nie czepiam się, to dla mnie nie jest jakiś wielki problem, natomiast zdziwiło mnie jak to się mogło stać.
 

Offline vision2001

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1258 dnia: Grudzień 26, 2016, 01:46:27 pm »
Piszecie o małych literkach w Nemo, a ja wczoraj zacząłem czytać Miraclemana. Tam to dopiero literniki są małe.
DOBRA ALTERNATYWA DLA forum.gildia.pl:
---> https://forum.komikspec.pl/ <---

Offline Michaś P.

Odp: „Krakers” i „Mały Nemo w Krainie Snów”
« Odpowiedź #1259 dnia: Grudzień 26, 2016, 03:22:33 pm »
@ Sokratesik

Gdy nakład jest drukowany prawie co do sztuki, a introligatorka to ręczna robota, a nie maszynowa, jest nierealne, by 100% nakładu było wykonane w stanie superidealnym, bo wystarczy, że introligatorowi ręka drgnie, albo nierówno coś wyjdzie. Jedyne, co może wydawca robić, to wyłapywać egzemplarze ze skazami i zamieniać je na egzemplarze w lepszym stanie, co też było robione, ale nadwyżka była skromna - ledwo 10 sztuk. Powinienem był drukować 20 sztuk nadwyżki, a może i 30, ale to znów są czterocyfrowe koszty. Mam jednak nadzieję, że lektura komiksu zaowocuje miłymi chwilami czytelniczymi.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2016, 03:26:12 pm wysłana przez Michaś P. »
Nowy adres oficjalnej strony "Krakersa": http://komiks.ovh

 

anything