Autor Wątek: Egmont 2017  (Przeczytany 719735 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rzem

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2415 dnia: Czerwiec 19, 2017, 10:26:07 am »
Jakość Egmontu to jedno, ale na nowo pokolorowano ten komiks?

Offline brzon

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2416 dnia: Czerwiec 19, 2017, 06:30:05 pm »
https://postimg.org/gallery/urm7zlmi/1feb9aee/


Celowo zrobiłem zdjęcia pojedynczych kadrów aby było lepiej widać. Kolory jak dla mnie ze starego wydania. Tak to wygląda. Jak przejrzycie swoje wydania to dajcie znać jak to oceniacie.

Offline mappy

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2417 dnia: Czerwiec 19, 2017, 06:57:32 pm »
Jak możesz to wyostrz trochę albo daj na skaner jak masz możliwość.

Offline BlaskowitzPartTwo.rar

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2418 dnia: Czerwiec 19, 2017, 06:58:33 pm »
Na "pikselozę" mi to nie wygląda, bo krawędzie czerni wydają się ostre. Ale jakaś dziwna siatka jest widoczna i to bardzo.

Offline brzon

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2419 dnia: Czerwiec 19, 2017, 07:10:46 pm »
Na "pikselozę" mi to nie wygląda, bo krawędzie czerni wydają się ostre. Ale jakaś dziwna siatka jest widoczna i to bardzo.
Może źle się wyraziłem z tą "pikselozą", ale chodzi mi właśnie o siatkę, która występuje z różnym natężeniem.

Offline gobender

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2420 dnia: Czerwiec 19, 2017, 07:20:38 pm »
Ta siatka to prawdopodobnie mora, czyli efekt optczny wynikajacy z ponownego druku materiału skanowanegu już z wydruku. W Absolute wygląda to identycznie (początowe kilkadziesiat stron). Wynika z tego, ze nie dysponują już oryginałem, a widać w niktóych miejscach próbowali zmiękczać ten efekt w fotoszopie.
Nie wina Egmontu.

Offline Bartek Gawron

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2421 dnia: Czerwiec 19, 2017, 07:21:45 pm »
no, rzeczywiscie szitowato to troche wyglada. mnie to sie widzi jak jakis pieprzony raster, ktory kiepsko sie prezentuje na kredzie albo jakby wylazila jakas faktura papieru po skanach i to nie z orygnalow tylko jakichs - jak juz ktos rzekl o absolucie - z printow. troche zawod, pomimo ze mam te sc-eki, to chcialem miec porzadne hc, bo lubie ten komiks.
Jedyne co przeraża mnie w śmierci to to, że można umrzeć nie z miłości.
Obserwowany
Moderowany
Wyciszony

Offline arczi_ancymon

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2422 dnia: Czerwiec 19, 2017, 07:24:33 pm »
Akurat ten komiks wybitnie nie nadaje się do kredy, ale cóż - taka moda: widzę też, że kolory są inne niż w oryginale. Generalnie jednak dramatu nie ma.

Offline gobender

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2423 dnia: Czerwiec 19, 2017, 07:26:12 pm »
Na pocieszenie powiem tylko, że potem jest juz normalnie. A ten problem dotyczy zawartości o ile pamietam analogicznej do pierwszego TPB

@ archi_ancymon całkowita zgoda, niepowlekany byłby o niebo lepszy.

Offline Antari

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2424 dnia: Czerwiec 19, 2017, 08:07:09 pm »
https://postimg.org/gallery/urm7zlmi/1feb9aee/


Celowo zrobiłem zdjęcia pojedynczych kadrów aby było lepiej widać. Kolory jak dla mnie ze starego wydania. Tak to wygląda. Jak przejrzycie swoje wydania to dajcie znać jak to oceniacie.

Nie poszalałeś z tą ilością zdjęć  :wink: Moim zdaniem nie ma dramatu. Na pierwszym zdjęciu faktycznie rzuca się w oczy ta siatka ale na pozostałych dwóch w życiu bym nie powiedział.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2017, 08:15:54 pm wysłana przez Antari »

Offline Night wolf

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2425 dnia: Czerwiec 19, 2017, 08:13:49 pm »
Efekt to daje taki jak w Deadpoolu te stare historie są robione. Na szybko przejrzałem i w żaden sposób mi to nie przeszkadza (a nawet daje trochę uroku), to już bardziej się rzuca efekt rozmycia jakby ktoś próbował w PS coś poprawić.

Offline 8azyliszek

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2426 dnia: Czerwiec 19, 2017, 09:08:16 pm »
Nie poszalałeś z tą ilością zdjęć  :wink: Moim zdaniem nie ma dramatu. Na pierwszym zdjęciu faktycznie rzuca się w oczy ta siatka ale na pozostałych dwóch w życiu bym nie powiedział.


Muszę to sobie zapamiętać, jeśli by nie daj Manitou Hachette coś takiego nam zaserwowała. Niestety - ta siatka rombów jest widoczna na tym zdjęciu, to już się domyślam jak to wygląda na żywo. Wrzucajcie zdjęcia jak wam zaczną wasze egzemplarze dochodzić.

Offline Gazza

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2427 dnia: Czerwiec 20, 2017, 07:18:47 am »
Ehhh, niepotrzebnie wczoraj się zdenerwowałem (wreszcie godne wydanie Preacher'a i od początku wtopa?).
Widzę, że nie ma dramatu. Nie, żeby usprawiedliwiać wydawcę, ale nie sądzę aby to ktoś w Egmoncie czy Edice spartolił. Z drugiej strony - trochę zaskakujące, że w dobie cyfryzacji wszystkiego jeszcze takie problemy się pojawiają...
Przyjedzie Jim Lee to będzie okazja na podyskutowanie o tym ...  :badgrin:

Offline robbirob

Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2428 dnia: Czerwiec 20, 2017, 07:23:50 am »
Też uważam, że nie ma się czego denerwować.
Właśnie przeglądam swój egz. i jest w porządku. To znaczy miejscami na niektórych stronach jest taka siatka, ale na zdjęciach chyba wygląda to bardziej "przerażająco" niż na żywo.
I o ile przekartkowałem pobieżnie pierwszy tom egmontowski, to mogę przyznać że gobender ma rację, później już nie ma takiego efektu, tylko w pierwszych częściach komiksu.

mkolek81

  • Gość
Odp: Egmont 2017
« Odpowiedź #2429 dnia: Czerwiec 20, 2017, 08:16:48 am »
Mam pytanie czy ktoś poza Grafem radefem czytał Gnata?? Jego recenzja jest hura optymistyczna, co mnie cieszy, ale jest to jedyna recenzja jaką znalazłem, więcej jest gadania i marudzenia na tłumaczenie (głównie imion postaci) niż opinii.

Za kilka dni (może w weekend) na Kaczej Agencji Informacyjnej pojawi się recenzja, ale nie mogę powstrzymać się od wcześniejszego polecenia komiksu.

"GNAT" TO GENIALNY KOMIKS,  KTÓRY TRZEBA PRZECZYTAĆ!
Moje oczekiwania odnośnie "Gnata" były gigantyczne. 10 nagród Eisnera robi swoje, a na dodatek komiks często jest opisywany jako "1200-stronicowy komiks Barksa/Kelly'ego w świecie fantasy".
Barksa nikomu nie muszę chyba przedstawiać, a Kelly'ego kojarzyłem z kilku disnejowskich komiksów i pasków "Pogo".
Choć przeczytałem na razie zaledwie cztery rozdziały (w których i tak zmieszczono już ogromną ilość akcji) to już teraz mogę stwierdzić, że ani w jednym procencie się nie zawiodłem. Komiks jest tym czym miał być: wielowątkową opowieścią w świecie fantasy ze sporą dawką humoru. Na dodatek Smith świetnie łączy gatunki. Pierwsza scena przypomina scenę kłótni pomiędzy Donaldem i Sknerusem. Miny Kanta Gnata przypomina Sknerusa na pierwszym rzut oka. A następnie szybko przychodzimy do ataku szarańczy i szczurostworów, które natychmiastowo przenoszą naszą akcję do nieznanego dla czytelnika świata fantasy.
Rysunki urzekają prostotą, a kolorowanie ich nie psuje, a tylko je dopełnia. Pod względem rysunków komiks bardziej przypomina dzieła Kelly niż Barksa co doskonale się sprawdza, ponieważ Kelly operował gładką płynną kreską. Jednak styl Smitha jest uniwersalny, ponieważ europejskiemu czytelnikowi może przypominać komiksy Uderzo czy Cavazzano (też znów Disney).
Doskonała opowieść, doskonałe rysunki, oby dalsze rozdziały mnie nie zawiodły, a komiks trzymał tak wysoki poziom jak na początku.

 Z majowych premier, które jeszcze nie kupiłem został mi on i jeszcze jedna pozycja (i zastanawiam się czy dorzucić ją właśnie go do niej), tylko że nie jestem pewien czy ten komiks, aż tak bardzo chce kupić i czy mi on podejdzie. Nie czytam nic z Kaczek Disneya (po prostu z tego wyrosłem, a w recenzji sporo jest odniesień), ale lubię Asteriksa, Hugo, komiksy Baranowskiego oraz Kajko i Kokosza. Przejrzałem przykładowe plansze i kreska jest świetna, naprawdę mi się podoba. I mam wątpliwości, bo jednak komiks swoje kosztuje. Czy ktoś mi tu jeszcze pomoże podjąć decyzję??
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 20, 2017, 08:35:09 pm wysłana przez mkolek81 »