trawa

Autor Wątek: Propozycje tematów  (Przeczytany 100633 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kormak

Propozycje tematów
« dnia: Październik 19, 2002, 10:18:21 am »
Hej!

Jeśli macie jakiś temat, o którym powinnismy napisać w Gildii Tajemnic, to wymieńcie je tutaj. Zobaczymy, co się da zrobić  :wink:

Offline Piotr Witkowski

Propozycje tematów
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 22, 2002, 09:36:53 pm »
A słyszałeś o czymś takim jak Agarttha? Bo ja przeczytałem o tym jakieś niejasne wzmianki w "Wahadle Foucaulta" Eco i do tej pory nie udało mi się dokładnie dowiedzieć, co to za cuś... A poczułem się nieco zaintrygowany.

Poza tym, prosiłbym więcej i dokładniej o magii...

Offline daauyi

Propozycje tematów
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 23, 2002, 12:15:09 am »
joj, toz to prawie niewykonalne__
tak na sam poczatek zelazne klasyki:

rennes les chateau
ordre de sion
maria magdalena
christian rosenkreutz

i mnostwo innych

pozdr
maciek
_et in arcadia ego

Offline Piotr Witkowski

Propozycje tematów
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 23, 2002, 07:15:53 am »
A co tajemniczego jest w Marii Magdalenie? Bo nie wiem...

A, Kormak, tak trochę off - topic: czy mogę zapytać, co to jest, ta fotka z Twojego avatara? Ja to już gdzieś widziałem...

Offline Adam Waśkiewicz

Propozycje tematów
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 23, 2002, 09:00:49 am »
Piotr Witkowski napisał:
>A słyszałeś o czymś takim jak Agarttha? Bo ja przeczytałem o tym jakieś niejasne wzmianki w "Wahadle Foucaulta" Eco i do tej pory nie udało mi się dokładnie dowiedzieć, co to za cuś...

 Z tego, co kiedyś na ten temat czytałem było to wielkie miasto, które szlag trafił za przewiny jego mieszkańców; obecnie spoczywa gdzieś pod piaskami bodajże Sahary. Chyba, że coś pokręciłem.

 Pozdrawiam,
 Adam

P.S. Acha, książka, w której na ten temat czytałem, nosiła tytuł "Atlantyda i Agartha", niestey nie pamiętam autora, ani wydawnictwa.

Offline rado

Propozycje tematów
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 23, 2002, 09:08:14 am »
Chyba pokreciles. Mityczne miasto ma byc ukryte w Tybecie, we wnetrzu ziemi. Zamieszkane jest przez medrcow ktorym sluza rozne groteskowe istoty.

Offline surmik

Propozycje tematów
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 23, 2002, 09:13:16 am »
Ja mam inna propozycję.
Chciałbym dowiedzieć się jak to jest z dowodami na istnienie Jezusa.
Kiedyś czytałem jakąś książkę ,że większość zmianek w kronikach rzymskich to falsyfikaty sporządzone przez średniowiecznych "korektorów". Chiałbym się dowiedzieć jak to na prawdę wygląda, co uznają naukowacy czy Jezus istniał? Jakie są dowody i czy żeczywiście niektóre z nich (albo i wszystkie) zostały zfabrykowane.

P.S. Ten temat męczył mnie już od jakiegoś czasu, odnalezienie domniemanych prochów Jakuba (brata Jezusa i syna Maryji_Zawsze_Dziewicy) tylko ponownie rozpaliło we mnie ogień ciekawości. :o)
Pozdrowienia,
Marek

Offline rado

Propozycje tematów
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 23, 2002, 09:35:18 am »
1. wiesz- na wschodzie terminu brat uzywa sie rowniez w odniesieniu do kuzynow- moze byc to po prosu kuzyn
2. Zakladajac ze w tym przypadku brat znaczy faktycznie brat- nie wiadomo czy chodzi o tego Jezusa syna Jozefa- oba imiona byly dosc popularne
3. Z innej beczki -jesli kosci w ossuarium to szczatki tego swietego- to czym sa slynne relikwie sw. Jakuba ? I jak wytlumaczyc cuda im przypisywane :) ?
4. Czy "dowody" istnienia Jezusa fabrykowano ? Pewnie ze tak- policz chocby wszystkie gwozdzie z krzyza uznawane obecnie za autentyczne.

Dowodow naukowych bezposrednio zwiazanych z osoba Jezusa chyba nie ma (pewnie okrutnie sie myle). Byla wzmianka u Flawiusza ale to chyba tyle. Z drugiej strony skoro z mysli zydowskiej pod wplywem jakiejs osoby (prawdopodobnie essenczyka) wylonil sie odlam istniejacy do dzisiaj nie ma powodu twierdzic ze ta osoba nie istniala.

Sprawa dogmatu o Niepokalanym Poczeciu jest duzo pozniejsza- nie ma co jej mieszac w poczatki chrzescijanstwa.

Uklony

Anonymous

  • Gość
Propozycje tematów
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 23, 2002, 10:32:03 am »
Cytat: "Piotr Witkowski"
A co tajemniczego jest w Marii Magdalenie? Bo nie wiem...

A, Kormak, tak trochę off - topic: czy mogę zapytać, co to jest, ta fotka z Twojego avatara? Ja to już gdzieś widziałem...


(:  a to ze byla zona jezusa i matka jego dzieci__

pozdr
maciek

Offline rado

Propozycje tematów
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 23, 2002, 11:30:03 am »
Jasne. Informacje pochodza zapewne z pewnego zrodla :) Tylko byly tajne i dopiero ostatnio je odczytano :) Jakos dziwnie wszystkie apokryfy o Marii z Magdalii sa duzo mlodsze od ewangelii... ale pewnie to spisek Starca z Gor, Medrcow Syjonu i Szymona Maga ;)

Pozdrawiam

Offline daauyi

Propozycje tematów
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 23, 2002, 12:11:31 pm »
odsylam do lektury 'swiety graal, swieta krew' henry'ego lincolna. przeczytasz, pogadamy__

pozdr
maciek
_et in arcadia ego

Offline rado

Propozycje tematów
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 23, 2002, 12:53:29 pm »
Czytalem. Nie bierz rozmowcow za niedoukow bo to niezbyt uprzejme. Oparte na dosc modnej swego czasu hipotezie- i tylko hipotezie, bez jakiegokolwiek odwolania do materialow z czasow Jezusa- wylacznie pozniejsze apokryfy i spekulacje (chyba ze sie myle ... ? Mozesz wymienic jakiekolwiek zrodla z I - lub chocby z III wieku n.e ? .). Saint Graal- Sang Real... dziwnym zbiegiem okolicznosci bierze sie pod uwage brzmienie laciny a nie aramejskiego, greki czy hebrajskiego ktore bylby naturalne. I dziwnym zbiegiem okolicznosci krolestwo Frankow jakos niespiesznie odwolywalo sie do tego rodzaju genealogii, przywolujac ja dopiero w XIX wieku w broszurowych wydaniach roznych "sekretow"...

Pozdrawiam

Offline Piotr Witkowski

Propozycje tematów
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 23, 2002, 02:02:09 pm »
Ciekawe... A więc brana jest poważnie pod uwagę hipoteza, że Jezus nie istniał? Mi się to zawsze wydawało jednak ustalonym historycznie faktem... Oczywiście, bez rozstrzygania tego, czy był tym, za kogo się podawał - ale sądziłem, że sam fakt jego istnienia jest w miarę pewny. A tu nagle okazuje się, że trzeba szukać dowodów... Może jestem naiwny... :wink:

Wracając jeszcze do Agarrthy - no właśnie, widzicie, ledwo rzuciłem tę nazwę, a już pojawiły się dwie odmienne wersje faktów. Może więc ktoś z GT zająłby się to sprawą, uporządkował to, co wiadomo itd? Wydaje mi się to o tyle interesujące, że Maria Magdalena, Rosencreutz itd. to klasyki, o których informacje znaleźć łatwo - a o Agarrthcie mało kto chyba pisze... A przecież ta sprawa co jakiś czas powraca - spotkałem np. swojego czasu hipotezę, że z Agarrthy przybywają UFO (przez wielką dziurę na biegunie północnym)

Przy okazji możnaby poruszyć inne ciekawe teorie "geograficzne", jak np. teorię wklęsłej Ziemi itd...

drmuto

  • Gość
Propozycje tematów
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 23, 2002, 03:08:10 pm »
Bracie Rado z rozkazu Zakonu prosze bys powstrzymal swoj dlugi jezyk i nie dzielil sie juz wiecej takimi informacjami z niewtajemniczonymi - a jesli nadal bedziesz niesubordynowany wiedz ze nie uratuje cie dwoch Hinduskich sluzacych pilnujacych wejscia do twojego domu - tym bardziej ze chodza oni czesto na lunch.
Co do Aggarthy - o niej mozemy sobie podyskutowac, choc jak sadze wiekszosc informacji na jej temat zniknela z powierzchni Ziemi po aneksji Tybetu - nie sadze zeby linia przekazu byla na tyle liczna by ktorykolwiek z posiadajacych wiedze na ten temat lamow przezyl przesladowania.
W kazdym badz razie o Aggartha wspomina sie po raz pierwszy w Wedach. Mylilby sie jednak ktos kto sadzilby ze miasto to znajduje sie we wnetrzu Ziemi. To dosc powszechny blad Europejczykow usilujacych zrozumiec wschodnie przekazy - gubi nas koniecznosc materialnego wylozenia informacji odnoszacej sie do rzeczywistosci duchowej.
Wedy nie uwazaja ze Ziemia jest wklesla ale ze jest jedna z zewnetrznych  sfer istnienia - sfery o wiekszej sublimacji znajduja sie w srodku tak wiec Aggartha zlokalizowana w jednej z tych sfer faktycznie znajduje sie we wnetrzu - ale chodzi ti o kierunek duchowy a nie geograficzny (pewnie juz bardziej nawet geologiczny)
Tak wiec nie dajcie sie zwiesc hipotezie o tym ze Ziemia jest wklesla. Ostatnim wielkim naiwniakiem byl Hitler - malo o tym wiem ale z tych strzepow pamietam ze podobniez pod wplywem czlonkow organizacji Thule (tez temat wart osobnego roztrzasania) inwestowal w badania ktore mialy miec na celu wykazanie czy Ziemia faktycznie jest wklesla i czy zyjemy po wewnetrznej stronie planety.
Nie wiem czy duzo w tym prawdy faktem jest ze w jakis tam sposob usprawiedliwia to kilka tajemniczych ekspedycji w rejony polarne podjetych przez hitlerowcow. Z pewnoscia musialo chodzic o cos wiecej niz tylko zbieranie danych meteorologicznych.
Gdzies tez spotkalem sie z opinia ze wiara Hitlera we wklesla Ziemie byla tak gleboka ze wystrzelono w okolicach Norwegii kilka przerobionych rakiet V2 wycelowanych pionowo w gore, liczono sie bowiem z mozliwoscia ze doleca one do Stanow. Istnieja tez opinie ze meteorolodzy Hitlera dokonywali prognoz w oparciu o przekonanie o wkleslosci Ziemi - faktem jest ze prognozy pogody to hitlerowcy mieli jak nikt zalosne.
No i jeszcze dorzuce dla tych co to procz rozwiklywania tajemnic Wszechswiata lubia sie pobawic zolnierzykami (ja jestem dobrym przykladem) ze powstal system osadzony we wnetrzu Ziemi - zdaje sie ze oparte to jest na generycznych zasadach Tripod (zabijcie mnie ale sobie nie przypomne - wbijcie w wyszukiwarke War of Worlds i tam to znajdziecie)
Klimat jak dla mnie rozkoszny - oddziały pod wodzą Cecila Rhodesa odnajdują w Południowej Afryce wejście do podziemnego świata, który okazuje się być właśnie wnętrzem Ziemi. Tam spotykają fantastyczne ludy i rozpoczynają kolonialny podbój tych ziem. To naprawde urocze - 30 czerwonych kurtek ostrzeliwujących sie przed hordami orków.

Offline rado

Propozycje tematów
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 23, 2002, 03:23:36 pm »
Quid est sator arepo, drogi baronie ? To co jest zywa legenda Aggarthy to wlasnie Europejska recepcja- nikogo tak naprawde nie interesuje mistyka tybetanska, za to wszystkim roja sie prady telluryczne... szczegolnie po rewelacjach pewnych szarlatanow.

Odi vulgum profanum et arceo

Sluga unizony