Autor Wątek: "Angel Sanctuary"  (Przeczytany 4105 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
"Angel Sanctuary"
« dnia: Październik 11, 2010, 05:07:14 pm »
Przeczytaliśmy z córką dziesięć grubych tomów wydanych przez J.P.F.
Z tego co wiem, tytuł jest dosyć głośny, więc zdziwiłem się, że na Forum Mangi i Anime (podaję za wyszukiwarką forum Gildii :)) nie poświęcono mu zbyt wiele uwagi. Niemniej może tutaj jego wielbiciele - albo przeciwnicy – zechcą się wypowiedzieć. W każdym razie zapraszam.

Seria jest wciągająca, chociaż nierówna. Szczególnie na początku - bardzo afektowana (w końcu to manga dla dziewczyn :)), ale też na wskroś romantyczna. Od trzeciego tomu bierze dynamiczny rozbieg, aby w piątym wspiąć się na wyżyny. A potem po prostu nie można się już oderwać. Pewne naiwności i zagrania ocierające się o kicz nikną w tej emocjonalnej i fabularnej kotłowaninie. Generalnie – narracyjne mistrzostwo.
Kolejny raz dochodzę do wniosku, że czytanie komiksów w wydaniu japońskim to już nie jest eskapizm... To już jest klasyczne uzależnienie. :)

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: "Angel Sanctuary"
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 13, 2011, 04:46:04 pm »
Raz na pewien czas podsuwam mojej żonie jakiś komiks do przeczytania, ale tak się zdarzyło, że nigdy nie była to manga. Co prawda już kilkakrotnie wspominałem jej: "Wiesz, jest taka seria mangowa Eden, mówię ci, genialna rzecz...", lecz chyba nie byłem zbyt przekonujący.
W każdym razie nie tak dawno prawie spadłem z krzesła, kiedy moja córka obwieściła: "Tato, nie uwierzysz – mama zaczęła czytać Angel Sanctuary!". No i faktycznie – 10 tomów zostało przeczytanych w szybkim tempie, seria bardzo się żonie podoba, ma tam kilku swoich ulubionych bishonenów (a chcąc uśpić moją czujność, mówi, że każdy z nich ma coś ze mnie :badgrin:) i wygląda na to, że wkrótce sięgnie po następny tytuł... Prawdopodobnie będzie to "Paradise Kiss".

Ale z napomknień o "Edenie" nie zrezygnuję... :)

Offline Shierke

Odp: "Angel Sanctuary"
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 29, 2011, 02:31:40 pm »
Mam straszny sentyment do tej serii, dawno temu kupowałam ja po niemiecku, by potem dostać apopleksji z radości gdy obwieszczono wydanie polskie. 10 tomikow stoi na półce, i pewnie wkrótce do nich wróce.

A napomkiwanie o Edenie jest słuszne ;)

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: "Angel Sanctuary"
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 01, 2011, 08:19:43 pm »
10 tomikow stoi na półce, i pewnie wkrótce do nich wróce.
U nas tymczasem nie wszystkie tomy stoją na półce, bo córka zaczęła pożyczać "Sanktuarium" koleżance. :)
No i w niektórych tomach wypadają kartki...

Shierke, a które wydanie lepsze - niemieckie czy polskie?

Offline Kannagi

Odp: "Angel Sanctuary"
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 19, 2013, 02:16:25 pm »
Lubię odkurzać stare wątki. Szczególnie te zaniedbane ;>


Angel Sanctuary było jedną z moich pierwszych mang - no, może nie do końca, ale na pewno pierwszą czytaną świadomie jako manga, a nie berbeć radośnie przerzucający komiksy kuzynostwa. AS z początku mnie zachwyciło - śliczne shoujo, dość pogmatwane, ale co z tego, kiedy można dostać ślinotoku, podziwiając kreskę... A potem sru, niechcący wpadłam na spoiler dotyczący mojego ukochanego Kiry (nie tego, kim był, ale co się z nim jako Kirą stało) i mi się odechciało. A potem zaspoilerowano mi jeszcze sprawę z Bogiem i jakoś... Nie wiem, nie mogę się teraz przełamać, choć mnie ciągnie. Kobieta rysuje ślicznie i choćby dla jej rysowania mam ochotę to przeczytać...
Czytałam niedawno bardzo krótką - oneshota o ile dobrze pamiętam - mangę "Camelot Garden" od tej samej autorki. Jest krótka, ale równie szalona i równie śliczna ;D
Kust er mich? wol tûsentstunt,
tandaradei,
seht wie rôt mir ist der munt!